Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
Edmund Exley

Tissot Visodate 1957

Recommended Posts

Super recenzja :) czyta się bardzo przyjemnie. Ze swojej strony mam duży sentyment do zegara gdyż byłem jego posiadaczem do niedawna. Chce powiedzieć dlaczego go sprzedałem. Przy kupnie zmyliła mnie średnica (a nie miałem możliwości wcześniejszego przymierzenia)... Zegar ma 40 mm...ale liczone na dekielku. Sama szkło ma z tego co pamiętam 36 mm a z cienkim bezelem maks 38mm (Edmund proszę popraw mnie jeśli się mylę). I niestety na mojej prawie 19 cm łapce ginął ;/ co do tego że zegar jest bardzo ładny i dobrze wykonany nie mam najmniejszych zastrzeżeń :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

@gustaw6666, gienek_mkb - dziękuję!

 

Co do wymiarów modelu - rzeczywiście, pisząc recenzję nie pomyślałem, o zniuansowaniu informacji o średnicy. Szkiełko według moich obliczeń ma nawet mniej - 34 mm, a z bezelem - 37 mm.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Smakowitym niuansem jest zakrzywiona końcówka wskazówki sekundnika

Czy nie jest spowodowane przez zmianę krzywizny szkiełka przy kopercie i w rzeczywistości wskazówka sekundnika jest prosta?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja choć długo nie chciałem popularnego i wszechobecnego Tissota (podobnie jak Certiny:)) to ostatecznie jako nr.4 do kolekcji trafia właśnie Visodate z białą tarczą i na brązowym pasku:) mam nadzieję że zagości na dłużej i że 40 mm nie okaże się za mało na nadgarstek 18,5 cm...

Share this post


Link to post
Share on other sites

mam nadzieję że zagości na dłużej i że 40 mm nie okaże się za mało na nadgarstek 18,5 cm...

 

Na takim nadgarstku 40mm Visodate będzie po prostu wyglądał bardziej klasycznie.

Edited by MasterMind

ng6mnrm.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na takim nadgarstku 40mm Visodate będzie po prostu wyglądał bardziej klasycznie.

No pewnie tak...choć obawy po poprzednich postach są, tym bardziej że ponoć 40mm ma cała tarcza a nie samo szkło...ale i tak chciałem go mieć więc nie żałuję, a w kwestii samego wykonania to jestem przekonany że będzie ok:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo fajna recenzja. Ten Tissot, tylko w białej tarczy chodzi już za mną jakiś czas... ale jak kolega @dezet73 boję się że będzie za mały...

 

Wrzucilibyście kilka zdjęć zegarka na ręku :)

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To chyba nie problem przymierzyć go w salonie.

 

Niby nie problem, ale jakoś zawsze mam dyskomfort jak idę do salonu, przymierzam kilka zegarków, ganiam obsługę, choć mam świadomość, że i tak żadnego (przynajmniej w salonie) nie kupię... ale na pewno jak już się zdecyduję, to najpierw pójdę przymierzyć :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A dlaczego nie zamierzasz kupić zegarka w salonie?

Bo, przynajmniej w moich dotychczasowych doświadczeń, wychodzi, że przez internet jest taniej - nawet w ramach jednego sklepu/salonu - cena w salonie stacjonarnym jest wyższa niż cena w tym samym salonie przy zakupie przez internet.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przecież to żadna różnica i tak dostaniesz rabat albo się dogadasz. Przy tej cenie zegarka chyba lepiej usiąść przy kawie i kupić normalnie a nie kombinować dla 50zł oszczędności.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przecież to żadna różnica i tak dostaniesz rabat albo się dogadasz. Przy tej cenie zegarka chyba lepiej usiąść przy kawie i kupić normalnie a nie kombinować dla 50zł oszczędności.

Nie każdy lubi siadać przy kawie i się dogadywać ..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przecież to żadna różnica i tak dostaniesz rabat albo się dogadasz. Przy tej cenie zegarka chyba lepiej usiąść przy kawie i kupić normalnie a nie kombinować dla 50zł oszczędności.

Cena w salonie którą widzisz uwzględnia możliwe rabaty czyli tak naprawdę jest dla frajerów. Jak się potargujesz to Ci zejdę z ceny ale dla sprzedawcy to jest żadna strata ponieważ wysoka marża początkowa pozwala im na obniżkę. Także jestem za przymiarką w salonie, a kupnem przez neta. Niższa marża w necie podyktowana jest chociaż by brakiem opłat za czynsz, prąd itp

 

Wysłane z mojego Redmi Note 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za info, teraz już wiem jak kupować.

Edited by eye_lip

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za info, teraz już wiem jak kupować.

Na mnie po prostu " dam Panu 10% rabatu" nie robi wrażenia. Za długo robię w tej branży i wiem z czym to się je :-)

 

Wysłane z mojego Redmi Note 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przecież to żadna różnica i tak dostaniesz rabat albo się dogadasz. Przy tej cenie zegarka chyba lepiej usiąść przy kawie i kupić normalnie a nie kombinować dla 50zł oszczędności.

 

Gdy ja kupowałem tego Visodate'a w Kruku z rzekomo wynegocjowanym już rabatem wychodziło +200zł więcej niż w tym samym czasie oferował jeden z wielkich sklepów internetowych (bez promocji, bez negocjacji).

 

Druga sprawa - jak czytam komentarze z tym wyborem zegarków siedząc przy kawie w miłej atmosferze, to odnoszę wrażenie że kupujecie zegarki w Starbucksie, a za ladą stoi nie tylko znawca branży zegarkowej, ale i doświadczony barista, który woła od progu - to co zawsze Panie X? Po czym w opisanym waszym imieniem kubku serwuje trójwarstwowe kawowe cudo i po chwili oferuje rabat 50% na wybrany zegarek.

 

Myślę, że doświadczenie wielu Kowalskich, którzy nie mają wielkich osiągnięć w sztuce negocjacji, raczej wygląda tak, że sprzedawca w salonie daje skromny upust od wysokiej ceny, po którym i tak bardziej opłaca się kupić zegarek przez internet, a ew. uprzednio obejrzeć go na miejscu w salonie - dodatkowo tak jak napisał kolega kapi niektórzy czują przy tym pewien dyskomfort - bo czują się zobligowani udawać, że są poważnymi klientami, którzy zamierzają kupić czasomierz na miejscu, a nie tylko wykorzystać obsługę w celu sprawdzenia jak zegarek wygląda na żywo i czy dobrze leży na nadgarstku.

Edited by MasterMind

ng6mnrm.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale dyskusja tu rozgorzała, no no :)

 

Jako autor czuję się zobowiązany do umieszczenia zdjęć nadgarstkowych, niestety - nie jest łatwo temu zegarkowi takie zrobić:

post-64635-0-70836700-1461527799_thumb.jpg

 

post-64635-0-86947000-1461527819_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cena w salonie którą widzisz uwzględnia możliwe rabaty czyli tak naprawdę jest dla frajerów. Jak się potargujesz to Ci zejdę z ceny ale dla sprzedawcy to jest żadna strata ponieważ wysoka marża początkowa pozwala im na obniżkę. Także jestem za przymiarką w salonie, a kupnem przez neta. Niższa marża w necie podyktowana jest chociaż by brakiem opłat za czynsz, prąd itp

 

Niby tak, ale idąc dalej tym tropem, jak każdy kupowałby wszystko w internecie, to za jakiś czas zniknęłyby na dobre sklepy stacjonarne (lub jak kto woli "przymierzalnie zegarków"). Jak słusznie zauważyłeś, cena musi być troszkę wyższa ze względu na wyższe koszty dystrybucji i obsługę, która poświęca klientowi więcej czasu niż wymaga wysyłka z magazynu. Oprócz wyższej ceny "dla frajerów" dostajesz też więc fachowe porady (zakładając, że zegarki sprzedaje osoba znająca się na rzeczy, a nie student z łapanki), często serwis na miejscu, dopasowanie bransolety, odpada czas oczekiwania na przesyłkę, a przede wszystkim gwarancje oryginalności zegarka, co kupując w internecie z niewiarygodnych źródeł wcale nie jest takie oczywiste, w szczególności kupując luksusowy zegarek. Dodatkowo możesz obejrzeć i kupić konkretny egzemplarz, przy zakupach internetowych może się zdarzyć, że zegarek z magazynu ma jakąś ryskę lub sekundnik nie trafia w indeksy, co w sklepowych egzemplarzu nie miało miejsca. Można by długo przytaczać plusy i minusy, ale uważam, że to indywidualny wybór każdego, gdzie zakupi swój czasomierz i nie ma co klientów sklepu stacjonarnego nazywać "frajerami" :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz rację źle się wyraziłem. Chodziło mi o to że za frajera uważam osobę która podnieca się otrzymanym rabatem.. Mea culpa

 

Wysłane z mojego Redmi Note 2 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.