Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Robnyc

Jakie hobby poza zegarkami..., inne nasze pasje

Recommended Posts

Porządny niemiecki sprzęt :) Ostrzysz tradycyjnie na pachu ?


"....uczymy sie cale zycie , a i tak umieramy jako glupcy ..."

Share this post


Link to post
Share on other sites

No w końcu ktoś z forum jest w temacie golenia ;) Przed każdym goleniem powinno się brzytwę pociągnąć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Porządny niemiecki sprzęt :) Ostrzysz tradycyjnie na pachu ?

 

Jasne, że tak. Pełna klasyka :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

No w końcu ktoś z forum jest w temacie golenia ;) Przed każdym goleniem powinno się brzytwę pociągnąć.

Swego czasu było szesć tematow o goleniu...na raz :)

Bedąc modem zbiłem je w jeden, poszukaj ;)

 

 

Mariusz-piękny sprzęt!

Edited by Master Yoda

Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Mariusz-piękny sprzęt!

Dzięki Marek. Ta, którą mam jest z manufaktury Wacker, z Solingen. Rozważam jeszcze zakup innych modeli, np. Chevalier, Old Sheffield. Uzupełnieniem, a właściwie uświetnieniem kolekcji, mogłaby być brzytwa wykonana ze stali damasceńskiej. Tylko cenowo nie mogę się przemóc. U Wackera takie cacko kosztuje ponad 1000 Euro.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Drogo..

Kiedyś to przeglądałem-

Chlopaki cały zapas ze sklepu wykupili :)

Drogo, ale zapewne wynika to z trudności obróbki stali damasceńskiej. Proces produkcyjny samej stali też jest nie bez znaczenia. Poza tym, dzięki za link. Chętnie poczytam choć jak widzę tytuł "tanie, genialne ostrzenie", to podchodzę do tematu ostrożnie.

Edited by McIntosh

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam ten kamień z tematu :), to były jakieś stare zapasy,sprzed okresu zakazu wydobycia, jest swietny.


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak jest technika golenia brzytwą. Czy to jest bardzo trudne?


"You may delay but time will not" Benjamin Franklin

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Jak jest technika golenia brzytwą. Czy to jest bardzo trudne?

 

Każdy ma swoją technikę. Niektórzy kombinują z napinaniem skóry, z przekładaniem brzytwy z jednej ręki do drugiej itp. Ja przywiązuję wagę do porządnego zmiękczenia zarostu, a później ostrze w dłoń i jazda. Po goleniu brzytwą nie mam podrażnień, które występowały u mnie w przypadku jednorazówek lub maszynki na żyletki. W tym drugim przypadku nie używałem byle czego tylko sprzętu Muhle. Ostatnia golarka elektryczna, którą miałem (Braun z serii 9) nie powodowała podrażnień, ale z naprawdę porządnym ogoleniem szyi średnio sobie radziła. Brzytwa daje radę ze wszystkim, a golenie jest przyjemne. Uważam, że brzytwa jest niepotrzebnie demonizowana jako sprzęt do golenia. Warto podpatrzyć jak to robią mocni zawodnicy w swoim fachu.

 

 

Dodam jeszcze, że jeżeli zdecydujesz się na golenie brzytwą, to warto wybrać ostrze o szerokości małej maczety  ;). A tak poważnie, poniżej 6/8 cala raczej odradzałbym zabawę. Moim zdaniem, ostrze powinno być na tyle ciężkie, aby swobodnie goliło pod własnym ciężarem - nie dociskamy ostrza brzytwy do twarzy. No i warto pamiętać o właściwym użytkowaniu brzytwy. Szczególnie stal węglowa jest tu upierdliwa. Łatwo taką brzytwę naostrzyć, ale jej największym wrogiem jest wilgoć. W internecie jest sporo informacji na ten temat.

Edited by McIntosh

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Zamiast trenować na sobie można też spróbować "ogolić" nadmuchany balon. Jak nie strzeli - sukces!  :)  Chociaż myślę, że bardziej przydatne będą uwagi doświadczonego barbera, który mówi jak trzymać brzytwę oraz pod jakim kątem przykładać do twarzy. Warto posłuchać Turka z Berlina, bo gość wie co mówi...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Swego czasu było szesć tematow o goleniu...na raz :)

Bedąc modem zbiłem je w jeden, poszukaj ;)

 

 

Mariusz-piękny sprzęt!

Wiem udzielałem się tam ;) A tradycyjne golenie jest piękne i uzależnia jak zegarki. Nawet bym powiedział bardziej :)

 

Warto posłuchać co mówią doświadczony brzytwiarze ale największy problem zaczyna się gdy ktoś świeży przyłoży 6/8 czy 7/8 do twarzy i to co słyszałeś nie jest już takie proste. Nie wolno się podawać wtedy. Tylko próbować wypracować swoją technikę.

Edited by ptakug

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Warto posłuchać co mówią doświadczony brzytwiarze ale największy problem zaczyna się gdy ktoś świeży przyłoży 6/8 czy 7/8 do twarzy i to co słyszałeś nie jest już takie proste. Nie wolno się podawać wtedy. Tylko próbować wypracować swoją technikę.

Jak zaczynałem przygodę z brzytwą to przeczytałem, że właśnie dla osób początkujących szersze ostrza są lepsze. Dowiedziałem się, że nie trzeba za dużo kombinować z dociskiem brzytwy do twarzy, bo ta dobrze goli pod własnym ciężarem. Jest więc to jakieś ułatwienie. Aktualnie uważam, że w poprawnym goleniu brzytwą najważniejsze są trzy rzeczy:

 

- porządne przygotowanie twarzy, zmiękczenie zarostu (to połowa sukcesu),

- dobrze naostrzona, zadbana brzytwa,

- odpowiedni kąt pod jakim przykładamy ostrze do twarzy.

 

Dodałbym jeszcze do tego trochę cierpliwości. Odrębną kwestię stanowi samo użytkowanie brzytwy żeby ostrze nie nabierało rdzy. Jest to szczególnie istotne przy stali węglowej. Ja ostrza swojej brzytwy w ogóle nie wystawiam na bezpośrednie działanie wody. Pianę podczas golenia zbieram chusteczką higieniczną  :).

 

A tradycyjne golenie jest piękne i uzależnia jak zegarki. Nawet bym powiedział bardziej :)

Świetna pasja i wydaje mi się, że budząca mniej niezdrowych emocji. Z zegarkami natomiast jest więcej frajdy. Sama konstrukcja mechanizmu, komplikacje, to temat bardziej zajmujący niż dobrze wykończone i ładnie ozdobione ostrze czy estetyka rączki brzytwy. Niestety zegarki to też pasja bardziej drenująca portfel niż tradycyjne golenie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tu masz całkowitą rację co nie zdrowych emocji. Z zegarki fakt jest więcej frajdy bo możemy je pokazać na codzień je używamy. A co do golenia to wyłacznie nasz koncik. A brzytwą czy maszynkami też jest pogoń za krulikiem. Nie każda brzytwą będzie Ci się dobrze goliło. Tak jak maszynką ,znów testowanie żyletek bo nie każda maszynka współgra z żyletką. A już nie mówiąc o kosmetykach których jest od multum i trochę. O pędzlach już nie będziemy wspominać ;) Jeszczy bym tylko powiedział co do golenia brzytwą na pierwszym miejscu dałbym dobrze naostrzą brzytwe. A przygotowanie zarostu na dalszym planie. No i co najważniejsze golenie nie drenuje aż tak portfela :) Tak kolega wyżej podał linka bardzo fajne forum. Można się dużo dowiedzieć.

 

Przepraszam za OT

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

O pędzlach już nie będziemy wspominać ;)

Ciekawy temat choć nie mogę zrozumieć niektórych argumentów przytaczanych przez fanów tradycyjnego golenia. Wiele zachwytów kierowanych jest pod adresem firmy Plisson. Rozumiem, świetna firma z pięknymi kartami historii itd. Tylko dlaczego za pędzel Plisson z naturalnym, wyselekcjonowanym włosiem trzeba zapłacić dużo więcej niż za Muhle, także zawierające naturalne, wyselekcjonowane włosie, równie precyzyjnie przycięte, a w dużo niższej cenie. Wiesz? Dla przykładu filmik z niemieckiej manufaktury.

 

https://www.youtube.com/watch?v=ATlXV37gsTc

 

Jeszczy bym tylko powiedział co do golenia brzytwą na pierwszym miejscu dałbym dobrze naostrzą brzytwe. A przygotowanie zarostu na dalszym planie.

Ja postawiłbym znak równości, no może z lekką przewagą dobrze naostrzonej brzytwy. Jak mawia Adam Szulc - "Dobrze namydlone, to w połowie ogolone".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiesz temacie Plissona po części płacimy za tak zwaną historię. Jesteś przekonany że  tak samo wyselekcjonowane włosie jest? Moim zdaniem nie. Tu raczej trzeba zadać pytanie czy warto dopłacać do droższego włosia. Osobiście uważam że nie. Przy pędzlach jest tak jak przy zegarkach jedni lubią Rolexa a drudzy Omegę. 

 

Tutaj znów trzeba powiedzieć każda skóra jest inna. Ty będziesz potrzebował dobrego przygotowania  zarostu "rytuału" , a ja osobiście tego nie potrzebuje ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Wiesz temacie Plissona po części płacimy za tak zwaną historię. Jesteś przekonany że  tak samo wyselekcjonowane włosie jest? Moim zdaniem nie.

Nic takiego nie napisałem, nawet nie sugerowałem. Napisałem tylko, że obaj producenci selekcjonują. A co do włosia - nie mam pojęcia czy moja skóra by to odczuła. Niestety nie mam porównania. Nigdy nie miałem Plissona. Tylko bezpośrednie porównanie dałoby odpowiedź, ale taki test to trochę za droga impreza. Piszemy o pędzlu w cenie wysokiej jakości brzytwy. Najlepsze pędzle Plisson potrafią kosztować nawet 6000 zł. Przy całej mojej sympatii do francuskiej manufaktury, uważam to za przesadę. No chyba, że chcemy kupić ładny przedmiot do podziwiania, a nie używania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawy jestem w jaki sposób producenci pędzli pozyskują takie ilości sierści borsuka.,Pamiętam ,że tych zwierząt nie ma zbyt wiele a na dodatek dosyć cwane i trudno upolować.,

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nic takiego nie napisałem, nawet nie sugerowałem. Napisałem tylko, że obaj producenci selekcjonują. A co do włosia - nie mam pojęcia czy moja skóra by to odczuła. Niestety nie mam porównania. Nigdy nie miałem Plissona. Tylko bezpośrednie porównanie dałoby odpowiedź, ale taki test to trochę za droga impreza. Piszemy o pędzlu w cenie wysokiej jakości brzytwy. Najlepsze pędzle Plisson potrafią kosztować nawet 6000 zł. Przy całej mojej sympatii do francuskiej manufaktury, uważam to za przesadę. No chyba, że chcemy kupić ładny przedmiot do podziwiania, a nie używania.

 

Wiem że ty nic takiego nie napisałeś, ale to jest moja odpowiedź. Tylko przy Plissonie musisz patrzeć też z czego jest rączka  ;)  A co do odczuć da się się odczuć różnice. Mam BB, SB, i SB 2 band i powiem Ci jest różnica, ale nie taka na ją bym liczył  B)

 

 

Ciekawy jestem w jaki sposób producenci pędzli pozyskują takie ilości sierści borsuka.,Pamiętam ,że tych zwierząt nie ma zbyt wiele a na dodatek dosyć cwane i trudno upolować.,

 

Chiny

Edited by ptakug

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Wiem że ty nic takiego nie napisałeś, ale to jest moja odpowiedź. Tylko przy Plissonie musisz patrzeć też z czego jest rączka  ;)

Nie bagatelizuję tego, podobnie jak średnicy przy pęku oraz długości włosia (włosie naturalne). Muhle kosztuje 500 zł, porównywalny model Plisson - 1300 zł.

 

A co do odczuć da się się odczuć różnice. Mam BB, SB, i SB 2 band i powiem Ci jest różnica, ale nie taka na ją bym liczył B)

Dzięki za odpowiedź.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I tutaj właśnie wchodzi tak zwany prestiż firmy. Z wszystkich pędzli co miałem to najbardziej zadowolony jest z firmy Simpson ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Ja muszę się w końcu zaopatrzyć w wiosełko albo chociaż regulowany napinacz do pasa. To będzie mój kolejny zakup.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.