Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Rekomendowane odpowiedzi

chronofil nikt nie lubi kar, ale jesteśmy za głupi by dawać nam takie przywileje.

 

Tak informacyjnie:

limity_alk.jpeg

 

Uważasz się za zbyt głupiego?

Bo ja nie.

A tę mapkę dobrze znam - co z niej wynika? Jak zwykle jesteśmy bardziej święci od papieża, choć niektóre "mocarstwa techniczne" nas przebijają


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odpowiedź jest prosta. BO PIĆ TO TRZA UMIĆ!

 

Słowiańska dusza nas polaków, niejednokrotnie udowadniała, że jesteśmy społeczeństwem, które potrafi się bawić. Niemcy, siedzą na imprezie przy bredwursie i gadają. Zresztą z kim maja się bawić, jak u nich kobity... niech bedzie, delikatnie mówiąc przeciętne.

Polacy bojowy i haryzmatyczny naród. Czasem trochę głupkowaty jak wypije. Wielu po dwóch piwkach staje się kuloodpornymi. Niemal codziennie w pracy (jeśli mam na rano) jadę na izbę wytrzeźwień i tam rozliczam kuloodpornych i niezniszczalnych. W zachodniej europie niema izb wytrzeźwień. Może policja i służba zdrowia ma większą wydolność i ogarnia to co izby u nas ale dalej uważam, że PIĆ TO TRZA UMIĆ! a jesli wielu tego nie potrafi, to by się nie pozabijali jedynym prostym wyjściem jest absolutna trzeźwość za kierownicą.

 

Mój kolega (bardzo go lubię ale po wypiciu 0,7 nawet głupot jeszcze nie gada) 4 razy tracił prawko. Uważa się za bardzo dobrego kierowcę. W życiu skasował 2 golfy II i 1 IV. niema na niego siły. Uważa, że jedno piwo to nie alkohol, a że wazy 150 kg, to i dwa dla niego jak mi jedno. A dwa czy trzy to żadna różnica nieprawdaż? po trzecim czwarte też nie zaszkodzi. Dobił do 6. I chodził piechotą, zaraz po tym jak zobaczył nogi babci lecącej w powietrzu.


Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co że niby ja nie szanuje swojego zdrowia ani innych? Po czym niby to wnioskujesz? A umiejętności na pewno mam 10 razy lepsze niż przeciętny kierowca, na motocyklach jeżdże chyba od 5 roku życia a samochodem od 15 roku życia kiedy to kradłem tacie auto jak był w pracy.  Teraz amatorsko jeżdżę w rajdach samochodowych. Wiec nie jestem przeceniającym swoje umiejętności lamusem.

Ja może nie 10 razy ale tak z 7do 8 razy mam lepsze umiejętności od innych. No dobra, przyznam, z 8-9. więc jesteś odemnie lepszy o 1 raz. Trudno. Najwyżej do sklepu dojadę 8 sekund za Tobą.

 

A tak na poważnie, zawsze sobie powtarzam, że umiem mniej niż mi się wydaje. Dodaję jeszcze parę ,,procent" na niedoskonałość samochodu. W efekcie zaczynam dziadzieć. Nawet żonka powiedziała mi, czemu jade tak wolno. Żóciłem okiem na licznik... 50. A gdzie mi sie k..a spieszy. Synek w foteliku, ufa mi bezgranicznie, żonka już zdobyta, więc przed kim mam się popisywać? a i auto wysokie do szybkości nie zachęca.

 

W prawdziwym życiu umiejętności z toru wyścigowego czy OS-u przydają się napweno. Ale intuicja mi mówi, że nie tak bardzo jak nam się wydaje. Na drodze może zdarzyć się wszystko! pijus z krzaków wprost pod koła, dzik z lasu, traktor za zakrętem, pociąg na podniesionych zaporach, debil za górką na naszym pasie, karetka na czerwonym swietle. Wymieniać dalej? umiejętności sprawnego prowaddzenia auta są ważne, ale bez rozsądku i doświadczenia to tylko statystyka odpowiada na pytanie kiedy się można wysypać.

 

Reasumując, umiejętności, to nie tylko zręczność, odwaga i umiejętność dociążania przedniej osi lewą nogą na hamulcu...


Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odpowiedź jest prosta. BO PIĆ TO TRZA UMIĆ!

 

Słowiańska dusza nas polaków, niejednokrotnie udowadniała, że jesteśmy społeczeństwem, które potrafi się bawić. Niemcy, siedzą na imprezie przy bredwursie i gadają. Zresztą z kim maja się bawić, jak u nich kobity... niech bedzie, delikatnie mówiąc przeciętne.

Polacy bojowy i haryzmatyczny naród. Czasem trochę głupkowaty jak wypije. Wielu po dwóch piwkach staje się kuloodpornymi. Niemal codziennie w pracy (jeśli mam na rano) jadę na izbę wytrzeźwień i tam rozliczam kuloodpornych i niezniszczalnych. W zachodniej europie niema izb wytrzeźwień. Może policja i służba zdrowia ma większą wydolność i ogarnia to co izby u nas ale dalej uważam, że PIĆ TO TRZA UMIĆ! a jesli wielu tego nie potrafi, to by się nie pozabijali jedynym prostym wyjściem jest absolutna trzeźwość za kierownicą.

 

Mój kolega (bardzo go lubię ale po wypiciu 0,7 nawet głupot jeszcze nie gada) 4 razy tracił prawko. Uważa się za bardzo dobrego kierowcę. W życiu skasował 2 golfy II i 1 IV. niema na niego siły. Uważa, że jedno piwo to nie alkohol, a że wazy 150 kg, to i dwa dla niego jak mi jedno. A dwa czy trzy to żadna różnica nieprawdaż? po trzecim czwarte też nie zaszkodzi. Dobił do 6. I chodził piechotą, zaraz po tym jak zobaczył nogi babci lecącej w powietrzu.

dlatego uważam ze sankcje karne za spowodowanie zdarzenia drogowego po alkoholu powinny być kilka razy większe niż są obecnie. Ale jazda po jednym piwku powinna być dozwolona. A u nas w kraju jest tak że jedzie ktoś po jednym piwku to straci prawko, kto inny spowoduje poważny wypadek po alkoholu i zamiast iść do kryminału to dostaje zawiasy co jest chore :-/ Wszytko u nas jest nie tak jak być powinno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dlatego uważam ze sankcje karne za spowodowanie zdarzenia drogowego po alkoholu powinny być kilka razy większe niż są obecnie. Ale jazda po jednym piwku powinna być dozwolona. A u nas w kraju jest tak że jedzie ktoś po jednym piwku to straci prawko, kto inny spowoduje poważny wypadek po alkoholu i zamiast iść do kryminału to dostaje zawiasy co jest chore :-/ Wszytko u nas jest nie tak jak być powinn.

Jestem przekonany, że właśnie odpowiedzią na to pytanie jest: PIĆ TO TRZA UMIĆ.

Wielu po jednym piwie jechałoby napewno tak samo jak na ,,trzeźwo". Problem w tym, że naprawdę w Polsce jest tyle osób, którzy po wypiciu jednego piwa dostają kociego rozumu. Nie chciałbyś iść z żoną czy dzieckiem (nikomu tego nie życzę) by wpadł ktoś na was a potem przed sądem ze łzami w oczach i spuszczoną głową mowił, że bardzo tego załuje. Wypiłem tylko jedno piwo wysoki sądzie, a potem to już jakoś tak samo poszło, powstrzymać sie nie mogłem. Obiecuję, że pójdę na odwyk tylko proszę o łagodna karę.


Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uważasz się za zbyt głupiego?

Bo ja nie.

A tę mapkę dobrze znam - co z niej wynika? Jak zwykle jesteśmy bardziej święci od papieża, choć niektóre "mocarstwa techniczne" nas przebijają

 

Mam świętą zasadę piję nie jadę koniec kropka. Nie wszystko to co niemieckie czy francuskie znaczy się lepsze i mamy się do tego stosować.

Idąc Twoim tropem myślenia bądźmy bardziej europejscy i ustalmy limit na 2prom.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co wyście się tak uczepili tej jednej butelki piwa. :)

Wygląda tak, jakby dla niektórych z Was dorosłych i wydawałoby się mądrych facetów, życie i komfort życia zależało wyłącznie od jednego piwa. :D  


Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja może nie 10 razy ale tak z 7do 8 razy mam lepsze umiejętności od innych. No dobra, przyznam, z 8-9. więc jesteś odemnie lepszy o 1 raz. Trudno. Najwyżej do sklepu dojadę 8 sekund za Tobą.

 

A tak na poważnie, zawsze sobie powtarzam, że umiem mniej niż mi się wydaje. Dodaję jeszcze parę ,,procent" na niedoskonałość samochodu. W efekcie zaczynam dziadzieć. Nawet żonka powiedziała mi, czemu jade tak wolno. Żóciłem okiem na licznik... 50. A gdzie mi sie k..a spieszy. Synek w foteliku, ufa mi bezgranicznie, żonka już zdobyta, więc przed kim mam się popisywać? a i auto wysokie do szybkości nie zachęca.

 

W prawdziwym życiu umiejętności z toru wyścigowego czy OS-u przydają się napweno. Ale intuicja mi mówi, że nie tak bardzo jak nam się wydaje. Na drodze może zdarzyć się wszystko! pijus z krzaków wprost pod koła, dzik z lasu, traktor za zakrętem, pociąg na podniesionych zaporach, debil za górką na naszym pasie, karetka na czerwonym swietle. Wymieniać dalej? umiejętności sprawnego prowaddzenia auta są ważne, ale bez rozsądku i doświadczenia to tylko statystyka odpowiada na pytanie kiedy się można wysypać.

 

Reasumując, umiejętności, to nie tylko zręczność, odwaga i umiejętność dociążania przedniej osi lewą nogą na hamulcu...

masz racje z dzieckiem też nigdy bym szybko nie jechał. Ale co do pijaka który mi wyjdzie pod koła to niestety będzie jego wina. Jeśli nie był na pasach to nawet nie miał bym wyrzutów sumienia. Każdy jest kowalem własnego losu. Ja jak idę pijany z imprezy to uważam i nie wchodzę bezmyślnie na ulice.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No może tak, zalezy jaką kto ma psychikę. Jedni po rozjechaniu wróbelka nie mogą z tym żyć, inni zapewne po trafieniu pijaka mieli by to w d...

Gdy miałem może z 17 lat, widziałem poloneza po tuningu (silnik sierry ciemne szyby itp, nieważne). Leżał na dachu bo rowerzysta... wpadł do kabiny... ,,Szkoda roweru co?"


Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ponury, już skończ pier**lić.


Co-Axial

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No może tak, zalezy jaką kto ma psychikę. Jedni po rozjechaniu wróbelka nie mogą z tym żyć, inni zapewne po trafieniu pijaka mieli by to w d...

Gdy miałem może z 17 lat, widziałem poloneza po tuningu (silnik sierry ciemne szyby itp, nieważne). Leżał na dachu bo rowerzysta... wpadł do kabiny... ,,Szkoda roweru co?"

Szkoda poloneza z silnikiem sierry   :lol:

Ponury, już skończ pier**lić.

czemu? :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo wk***ia mnie takie kozaczenie.

Albo tylko się tak zgrywasz, albo masz umysł niezbyt rozgarniętego gimnazjalisty. Jedno o drugie źle o Tobie świadczy.


Co-Axial

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wykasowałem treść tego posta i mam nadzieję że Kol. Ponury przejrzy swoje posty i je sam ocenzuruje, dla własnego dobra. :)


Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo wk***ia mnie takie kozaczenie.

Albo tylko się tak zgrywasz, albo masz umysł niezbyt rozgarniętego gimnazjalisty. Jedno o drugie źle o Tobie świadczy.

Z czym niby kozacze?:D Wyluzuj się troszkę i nie wkurzaj się tak byle czym :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co wyście się tak uczepili tej jednej butelki piwa. :)

Wygląda tak, jakby dla niektórych z Was dorosłych i wydawałoby się mądrych facetów, życie i komfort życia zależało wyłącznie od jednego piwa. :D  

 

Wiesz, ja akurat prawie w ogóle piwa nie piję ;)

Ale jeśli idzie o komfort życia, to takie restrykcyjne ograniczenia potrafią go ograniczać.

Oto jadę z przyjaciółką/żoną/kochanką na taki bardziej uroczysty obiad.

Aż się prosi o drobny aperitif i lampkę wina do obiadu. I w każdym normalnym kraju możesz to sobie wypić, po czym spokojnie i zgodnie z prawem odjeżdżasz spod knajpy.

A u nas masz szansę być przestępcą, co to dzieci i staruszki rozjeżdża. I zaraz Ci ktoś z taka retoryką wyjedzie i w dodatku wiele świetnych rad Ci da - że przecież trza było taksówką albo tramwajem itpitd,  a panowie w białych czapkach aż ręce będą zacierać, że oto przestępcę capnęli


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz, ja akurat prawie w ogóle piwa nie piję ;)

Ale jeśli idzie o komfort życia, to takie restrykcyjne ograniczenia potrafią go ograniczać.

Oto jadę z przyjaciółką/żoną/kochanką na taki bardziej uroczysty obiad.

Aż się prosi o drobny aperitif i lampkę wina do obiadu. I w każdym normalnym kraju możesz to sobie wypić, po czym spokojnie i zgodnie z prawem odjeżdżasz spod knajpy.

A u nas masz szansę być przestępcą, co to dzieci i staruszki rozjeżdża. I zaraz Ci ktoś z taka retoryką wyjedzie i w dodatku wiele świetnych rad Ci da - że przecież trza było taksówką albo tramwajem itpitd,  a panowie w białych czapkach aż ręce będą zacierać, że oto przestępcę capnęli

Dokładnie zgadzam się w 100%. Taka jest u nas mentalność że nikt nie myśli pod tym kątem własnym rozumem tylko patrzą na człowieka przez pryzmat prawa które jest niekiedy bezsensowne. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A przez jaki prymat mam się patrzeć? Kto jest odważniejszy, ma lepszy samochód i dłuższego penisa?

 

Chujowe prawo? OK, jeśli czujesz się na siłach, to je zmień, a ja się dostosuję. Ale teraz mamy je wszyscy przestrzegać bez dyskusji.

Albo spróbuj przykozaczyć w Austrii, Szwajcarii czy też Niemczech.


Co-Axial

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Oto jadę z przyjaciółką/żoną/kochanką na taki bardziej uroczysty obiad.

Aż się prosi o drobny aperitif i lampkę wina do obiadu. I w każdym normalnym kraju możesz to sobie wypić, po czym spokojnie i zgodnie z prawem odjeżdżasz spod knajpy.

A u nas masz szansę być przestępcą, co to dzieci i staruszki rozjeżdża. I zaraz Ci ktoś z taka retoryką wyjedzie i w dodatku wiele świetnych rad Ci da - że przecież trza było taksówką albo tramwajem itpitd,  a panowie w białych czapkach aż ręce będą zacierać, że oto przestępcę capnęli

No, w takim przypadku, trudno Ci nie przyznać racji.

Sam mam czasem taki problem :)


Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A przez jaki prymat mam się patrzeć? Kto jest odważniejszy, ma lepszy samochód i dłuższego penisa?

 

Chujowe prawo? OK, jeśli czujesz się na siłach, to je zmień, a ja się dostosuję. Ale teraz mamy je wszyscy przestrzegać bez dyskusji.

Albo spróbuj przykozaczyć w Austrii, Szwajcarii czy też Niemczech.

Przez pryzmat swojego rozumu masz patrzeć. O odwadze, samochodach i długości penisa nie rozmawiamy.

Prawo mamy do bani i ja robię wszytko co w mojej mocy by je zmienić, tacy jak ty natomiast się z nim godzą mimo tego że jest w niektórych przypadkach złe. Austria, Szwajcaria i Niemcy to są cywilizowane kraje, kozaczyć to trzeba w polsce żeby gnoić ten nasz chory system i naszą władze która została wybrana demokratycznie, bo polskiej demokracji niestety wybiera większość która jest głupia, bo niestety inteligentni ludzie należą do mniejszości, mniej jest profesorów niż ludzi bez pojęcia którzy idą głosować. Taka prawda. Więc będę przekraczać prędkość jeśli uznam że jest taka potrzeba i będę się uchylać na wszystkie sposoby od zapłacenia mandatu z fotoradaru. I gdyby każdy robił w ch.... te straże fotoradarowe i ITD to by tego dziadostwa nie było.  A zrobienie ich w balona nie jest wcale takie trudne, bo wystarczy im mądre pismo odpisać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A przez jaki prymat mam się patrzeć? Kto jest odważniejszy, ma lepszy samochód i dłuższego penisa?

 

Chujowe prawo? OK, jeśli czujesz się na siłach, to je zmień, a ja się dostosuję. Ale teraz mamy je wszyscy przestrzegać bez dyskusji.

Albo spróbuj przykozaczyć w Austrii, Szwajcarii czy też Niemczech.

 

Chodzi o to, że tam nie musisz kozaczyć ;) ;)

A jeśli nawet kozaczysz to co? Zastrzelą Cię od razu? Najwyżej karę zapłacisz - relatywnie niższą niż w Polsce.

 

A dlaczego mamy nie dyskutować?

Bo tak Ci się podoba?

Wszelkie zmiany zaczynaja sie od dyskusji ludzi niezadowolonych z istniejacego stanu rzeczy.

Gdyby nikt nie dyskutował i nie podnosił niepokornego łba, tylko ślepo przestrzegał prawa to dzisiaj nie pisałbyś na komputerze tylko zasuwał z dziesięciną ;)

Nie po to płacę podatki, żeby jedynym moim prawem było zamknięcie mordy i przytakiwanie oraz strach, kto, kiedy i za co jeszcze mnie ukarze.

Kto gdzie mnie sfilmuje, zrobi zdjęcie, podsłucha i ukarze.

I - uprzedzając przewidywane reakcje - proszę bez demagogii, ze jesli ktoś nie ma nic do ukrycia i temu podobne farmazony. W seksie nic nie mam do ukrycia, a jakoś nie chcę, żeby mnie fotografowano i nagrywano


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas reż nie musisz kozaczyć. A tłumaczenie "będę przekraczać prędkość jeśli uznam że jest taka potrzeba" i pobłażanie dla jeżdżących po "piwku" to sk***ysyństwo.

 

Kończę, bo się nie rozumiemy.


Co-Axial

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No może tak, zalezy jaką kto ma psychikę. Jedni po rozjechaniu wróbelka nie mogą z tym żyć, inni zapewne po trafieniu pijaka mieli by to w d...

Gdy miałem może z 17 lat, widziałem poloneza po tuningu (silnik sierry ciemne szyby itp, nieważne). Leżał na dachu bo rowerzysta... wpadł do kabiny... ,,Szkoda roweru co?"

Lekki OT ale były polonezy do których fordowskie 2.0 DOHC wkładali w fabryce, nie tylko tuning :)


Cytryn i Gumiak naprawiają co kto nie umiał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

... i na pół roczku z kolarzami na urlopik... na koszt Państwa. Idziesz na to?

Strasznie podoba mi sie ten cytat :D

 

Tylko nie łapie tych kolarzy...


Omega Speedmaster 105.002, Rolex GMT 1675, Zenith El Primero A384, Tag Heuer Monaco cal12, Heuer Montreal cal12, Breitling Long Playing, Certina Chronolympic cal234, Zenith Defy Subsea 600mt, Breitling Chronomatic... parę, ...i sam nie wiem kiedy to się skończy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Strasznie podoba mi sie ten cytat :D

 

Tylko nie łapie tych kolarzy...

chodziło mu chyba o pijanych rowerzystów którzy mają odsiadkę za jazdę po pijaku na rowerze. Ale teraz już za to nie wsadzają. Dla mnie bez sensu że ludzie za lekkie przewinienia siedzą za kratami za pieniądze podatników. A za poważne przestępstwa dostają wyroki w zawieszeniach. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lekki OT ale były polonezy do których fordowskie 2.0 DOHC wkładali w fabryce, nie tylko tuning :)

2.0 DOHC czyli "twin cam" to była jednostka fiatowska z dwoma wałkami rozrządu w głowicy, natomiast Fordowski silnik 2.0 to była jednostka SOHC czyli z jednym wałkiem rozrządu umieszczonym w głowicy i tylko kilkaset sztuk Poloneza wyprodukowano z tą fordowską jednostką napędową.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez hezio
      Bardzo proszę o udział w ankiecie.
      Gdybyś dowiedział się, że Twój smartfon rejestruje wszystko dookoła, wideo, głos + każda aplikacja przekazuje dane do jednej potężnej bazy danych do której dostęp mają różne służby i firmy - czy w dalszym ciągu używałbyś go?

      Zdjęcie NETANJAHU tylko dla zajęcia miejsca 😉
       

    • Przez albiNOS 01
      Jestem nakręcony, minie zapewne jutro albo za kilka dni. Więc puki co mam wenę do niniejszego tematu.
       
      Byłem dziś chyba na najciekawszym szkoleniu w swoim życiu. Gość z 20 letnim doświadczeniem, potrafiącym w zaskakująco ciekawy sposób przekazywać wiedzę na temat realnego pola walki, walki w prawdziwych sytuacjach zagrożenia życia, czy zdrowia.
       
      Jeśli temat się przyjmie, chciałbym abyśmy podyskutowali o zagadnieniach związanych z obroną właśnie w realnych sytuacjach życiowych, sposobach unikania takich sytuacji, własne doświadczenia, pytania, może kwestie prawne (cywilno prawne) temat powinien być ciekawy.
       
      Zacznę może tak bardziej w sposób wyrwany z kontekstu, albo bardziej przykładowo, chaotycznie:
       
      Obrona przed atakiem nożem. Kto ćwiczy Kravkę i temu podobne, wie co i jak. Ja nie ćwiczyłem Kravmagi, ale coś tam na temat takowej obrony liznąłem. Całe g... w gruncie rzeczy. Obrona od uderzenia z góry, z boku, z dołu. Co dziś usłyszałem, o kant tyłka wszystko to rozbić, niema obrony przed atakiem nożem, jest co najwyżej próba przeżycia. Instruktor jako przykład pokazał atak, 20 chaotycznych ciosów w kilka sekund, obronisz się? zapytał.
       
      A pamiętacie film z gościem, który wyskoczył przez okno, nie był w stanie wstać, ale nóż trzymał w ręku, próbował atakować, w użyciu rower, mop tysiąc uderzeń pałką.
       
      Bardzo jestem ciekawy Waszych doświadczeń z rozmaitych niebezpiecznych sytuacji życiowych, może jakieś rady, ciekawostki. Pozdrawiam.
    • Przez pery
      Cześć,
      kto już wcześniej robił zakupy w sklepie rakuten? Jak oceniacie ich uczciwość i rzetelność? 
      pozdrawiam
      pery
    • Przez albiNOS 01
      Już tłumaczę o co chodzi. Szukam inspiracji dla policyjnego hasła, takiego znaku rozpoznawczego, coś jak ,,to protect and serve" czyli chronić i służyć na amerykańkich radiowozach.
      Ważne. Temat nie dotyczy wszelkiej maści żalów i pretnsji co do wskazanej instytucji, wszelkiego narzekania i temu podobne. Jak coś to można założyć oddzielny wątek. Pozdrawiam.

    • Przez Dobryduch
      Witam. Jak w temacie posiadam rakiete  2609.Ha. Po wyczyszczeniu nasmarowaniu rakieta ruszyła lecz od czasu do czasu wskazówka sekundowa lubi się cofnąć i ruszyć od nowa, Minutowa i godzinowa chodzą dokładnie. Co może byc przyczyną?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.