Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Didi

Automat do 2000, a moze...?

Recommended Posts

Witam!

 

Piszę w imieniu kolegi, który zaczyna przygodę z zegarkami.

Szuka on zegarka automatycznego, dość uniwersalnego na pasku lub bransolecie w cenie do 2 tysięcy, na nadgarstek ok. 17,5-18cm.

Pierwszym wyborem jest Certina DS 1 na bransolecie i na tym by się skończyło, gdyby nie zobaczył o tysiąc zł droższego DS Podium Chrono Automatic.

Teraz pytanie - czy warto dopłacić 1000zł zakładając, że zegarek do którego dąży kosztuje ok. 10k(jakś Tag). Zawsze to 1/10 ceny tego wymażonego ;)

Sam z ciekawości poczytałem o DS Podium i wiele osób uważa, że przy takiej cenie lepiej dołożyć i kupić inny zegarek z mechanizmem Valjoux, a to już dla niego za dużo.

Tak więc reasumując - pierwszy zegarek automatyczny DS 1 czy Chrono?

 

Pozdrawiam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mateusz Dąbrowski

Seiko SARB ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dysponujac budżetem 2k wybierałbym w japońskich automatach naprzykład:

seiko_sbdc001.jpg

lub taniej:

SRP493K1-4.jpg?1422532989


Omnis homo mendax,

si vis pacem para bellum

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co jest nie tak w z Certiną na Valjoux - bo ja chyba nieoczytany jestem ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co jest nie tak w z Certiną na Valjoux - bo ja chyba nieoczytany jestem ;)

Certina za 3k pewnie nie ma Valjoux, tylko bodajże Ete c01.211. Certiny na Valjoux się raczej nikt nie czepia :).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest henio.w

Jeżeli 1 tys. więcej to dla niego za dużo,  nie ma co debatować nad Valjoux.

Certina DS-1, Orient Star, czy Seiko Sarb to dobry kierunek.

Z podanych przykładów najbardziej uniwersalna moim zdaniem byłaby Certina.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co jest nie tak z C01.211 - oczywiście poza dyskusyjną urodą samego mechanizmu? ;). Dobra, a wracając do meritum to faktycznie ciężko aktualnie coś sensownego na VJ kupić coś w okolicach 3k (chociaż coś się tam da). Ja sam najchętniej to przytuliłbym coś na valagrangesie (bo jeszcze nie mam).

Share this post


Link to post
Share on other sites

@jslanina - przeglądając parę tematów widziałem, że część osób doradza dozbierać i kupić coś na VJ, Twoją recenzję też czytałem i jest jak najbardziej na + wg. mnie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam ponownie,

a więc stanęło na:

http://zegarkicentrum.pl/pl/p/Tissot-Couturier-Automatic-T0356271605100/29345

lub

http://zegarkicentrum.pl/pl/p/Certina-DS-Podium-Automatic-C0014271603701/30152

I teraz pytanie - czy w tym wypadku kierować się prócz wyglądu jakimiś innymi aspektami? Mechanizmy są te same z tego co widziałem :)

 

Pozdrawiam :)

No i znajomy dziękuje za wszystkie odpowiedzi :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli już z tych dwóch to wybrałbym tego Tissota, bo tańszy i według mnie ładniejszy. Ale i tak gdybym miał ponad dwa tysiące do wydania to bym żadnego z nich nie kupił :) a co do pytania to kierować się jedynie wyglądem i cena.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Banalny wybór. Osobiście nie kupił żadnego z tych zegarków.

 

Jeśli to ma być chronograf, za takie pieniądze szukałbym Revue Thommen Airspeed na Valjoux 7750. Ostatnio używka w świetnym stanie poszłą za 1700 zł.

 

http://allegro.pl/zegarek-revue-thommen-17081-6138-swiss-aukcja-bcm-i5027160774.html

Tu jest w podobnej cenie... Jeśli sie podoba, to na VJ7750 taniej nic sie nie znajdzie.

http://allegro.pl/zegarek-revue-thommen-chronograf-i5078001015.html#thumb/2


I'm not myself, but not dead and not for sale...

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By Enkil
      Temat dotyczy cenionego przez kolekcjonerów radzieckiego chronografu kaliber 3017 czyli Strela i jej kolejne warianty. Postanowiłem o tym napisać ze względu na powszechnie panującą opinię iż Rosjanie, podobnie jak potem Chińczycy, bezczelnie skopiowali szwajcarski mechanizm i produkowali zegarki nie posiadając żadnej umowy z pierwotnym twórcą werku, czyli firmą Venus.
       
      Firma Venus została założona w 1923 r. w Moutier w kantonie Bern w Szwajcarii, chociaż niektóre źródła sugerują, że nazwa ta była używana w zegarkach wyprodukowanych w La-Chaux-de-Fonds już w 1902 r. przez Paula Arthura Schwarza i Olgę Etienne-Schwarz. Venus, która poza produkcją zegarków pod własnym logo zajmowała się wytwarzaniem i sprzedażą mechanizmów zegarkowych dla innych marek miała w swej historii kilku właścicieli. Jedna ze zmian właścicielskich nastąpiła w 1928r. gdy problemy finansowe sprawiły, iż La Fabrique Venus został przejęty przez Ébauches S. A. Pod marką Ébauches S.A. koncern Venus nadal wytwarzał i rozwijał mechanizmy zegarkowe. W 1933 r. opatentowano kaliber chronografu 103. Mechanizm ten miał być pierwszym z długiej linii mechanizmów chronografów Venus, przy czym skoncentrowano się na dalszych modernizacjach wprowadzając w 1938 roku na rynek kaliber 150. Venus Cal. 150 to seria 13 podtypów chronografów z kołem kolumnowym. Zawierają subtarcze na godz. 3-9 lub 3-6-9, z małymi sekundami na 9:00 i 30-minutowym licznikiem na 3:00. Większość wersji ma 12-godzinny licznik chronografu na 6:00, a wiele z nich ma wskaźnik daty lub pełny kalendarz na 12:00. W początku lat czterdziestych na bazie Cal. 150 stworzono rodzinę chronografów cal. 175. W 1940 roku Breitling opatentował swój pierwszy model Chronomat z obrotowym bezelem. Zegarek wprowadzono do sprzedaży w 1941r. i był wyposażony w mechanizm Venus 175, mechanizm przeszedł lekką modernizację w 1949r.  

      W latach pięćdziesiątych koncern ponownie borykał się z problemami w budżecie, postanowiono sprzedać przestarzałą linię calibru 150. Z ofertą wystąpili Sowieci, którzy wykupili sprzęt produkcyjny, wraz z odpowiednimi rysunkami i wszystkimi szczegółami technologicznymi oraz z pakietem części startowych do rozpoczęcia produkcji i dalszych wdrożeń. Cała linia produkcyjna używana do wytwarzania modelu Venus 150/152 została sprowadzona ze Szwajcarii do Związku Radzieckiego. Jednocześnie zawarto "umowę", mówiąca iż Szwajcarzy nie sprzedadzą tych rozwiązań żadnemu innemu krajowi demokracji ludowej. Chodziło głównie o NRD i Czechosłowację.
      W roku 1960 Venus zaprzestał produkcji calibru 175. W szwajcarii istniało w tych latach trzech konkurujących producentów mechanizmów chronografów: Lemania, Valjoux i Venus. Konkurencja w tej przestrzeni była zacięta i Venus potrzebowała pieniędzy na rozwój nowych mechanizmów, w związku z czym złożono ofertę sprzedaży całej linii calibru 175 wraz z dokumentacją i maszynami. Najpierw zwrócono się z ofertą do swego ostatniego partnera w interesach – czyli do Związku Radzieckiego - jednak Sowieci mieli już swój chronograf Strela (powstały po zmodernizowaniu zakupionego Venus Cal.150), co oznaczało, że nie byli zainteresowani, natomiast swoje zainteresowanie wyrazili Chińczycy - maszyny i dokumentacja została sprzedana dla Tianjin Watch Company w Chinach. Transakcja ta stała się podwaliną dla powstania rodziny zegarków Sea-Gull ST19, wprowadzonej na rynek w 1963 roku.

      Poniżej wojskowy chronograf ST3

      Wróćmy jednak do tematu, ponieważ artykuł nie jest o marce Breitling czy Sea-Gull, lecz o Poliocie. W tym miejscu nie omieszkam pochwalić się swoim egzemplarzem, który jest niewątpliwie perełką w mojej nader skromnej kolekcji, i który nawet czasem zakładam – przy specjalnej okazji.

      Mechanizm Venus

      Mechanizm Strela

      Po zakupie linii montażowej przystąpiono do prac nad własnym chronografem z przeznaczeniem wojskowym. Pierwsze radzieckie chronografy nazwano „Strela” - strzała, i wyposażono w mechanizm, któremu nadano kaliber 3017. Mechanizm 3017 jest wyjątkowy, radziecki Chasprom zdołał stworzyć mechanizm wysokiej jakości, na 19 kamieniach zamiast 17, jak w zakupionym Venus. Również zmodernizowano licznik minut chronografu, wskazówka sub-tarczy obsługiwała podziałkę 45-cio minutową, a nie 30-sto jak w przypadku Venus. Na tarczy tego zegarka znajdowały się dwie subtarcze – stały sekundnik i wskaźnik minut chronografu, a także środkowa wskazówka sekundowa chronografu. Koperta była chromowana. Poniżej jeden z pierwszych modeli.  

      Pierwszy model 3017 został wyprodukowany w Pierwszej Moskiewskiej Fabrykce Zegarków po raz pierwszy w 1959 roku i był produkowany do 1979 roku, a więc równo 20 lat – w tym czasie powstało 100 000 zegarków z mechanizmem 3017. Początkowo był dostępny wyłącznie dla oficerów sił powietrznych, a także niektórych wyższych urzędników. We wczesnych latach swojej historii chronografy Streli były używane w armii radzieckiej, a było to spowodowane rosnącym zapotrzebowaniem na wyjątkową dokładność pomiaru czasu, zarówno na ziemi, jak i w powietrzu. To właśnie w Streli Aleksiej Leonow wyszedł w otwartą przestrzeń kosmiczną, jego spacer na zewnątrz statku trwał 12 minut 9 sekund, na rękawie skafandra był zamocowany zegarek Strela cal. 3017 - jest to więc pierwszy zegarek, który znalazł się w otwartym kosmosie. Poniżej zdjęcie Streli Leonowa.

      W 1964 r. na fali dumy z radzieckich osiągnięć w kosmonautyce nazwę fabryki zmieniono na „Poljot” - Lot. Projekt oryginalnego rosyjskiego chronografu przeszedł pewne zmiany w całej swojej historii. Strela stała się dostępna w wielu różnych modelach i wzorach, różnych funkcjach i tarczach. Te odmiany modeli zostały również wydane pod różnymi nazwami. Początkowo chronografy tej marki zostały wydane wyłącznie z cyrylicą na tarczy. Nieco później, na początku lat siedemdziesiątych, model ten pojawił się pod nazwą „Полёт” , a także z łacińskim napisem na tarczy„Poliot” . To wtedy chronografy Streli stały się dostępne dla szerszego kręgu użytkowników, w szczególności członków partii, pracowników kolei radzieckiej, naukowców - Strele nosili piloci, astronauci, „wybitne postacie partii i rządu”. Pod koniec lat siedemdziesiątych wydano modele pod marką „Sekonda”. To właśnie te modele pojawiły się na wolnym rynku i prawie każdy mógł je kupić. Na koniec 1979 r. łączna liczba chronografów Streli wydanych pod nazwą Strela, Полёт, Poliot, Sekonda (eksport), a także w postaci zegarków kieszonkowych „Mołnia” produkowanych przez Czelabińską Fabrykę Zegarków, osiągnęła 100 000 sztuk.
      Poniżej znana większości kolekcjonerów radzieckich czasomierzy tablica przedstawiająca wydane modele, numery seryjne i lata w których były produkowane zegarki cal. 3017

      Wersja z Drugiej Moskiewskiej Fabryki Zegarków

      Różne wersje z Pierwszej Moskiewskiej Fabryki Zegarków - oczywiście nie wszystkie.





      Fabryka Молния - Czelabińsk. 

      W 1974 r. ZSRR zakupił w Szwajcarii sprzęt do produkcji nowego chronografu opartego na mechanizmie Valjoux 7734. Nowy kaliber miał numer 3133 i został zainstalowany w chronografie Okean, który ponownie był przeznaczony wyłącznie na potrzeby wojska, tym razem dla oficerów marynarki wojennej. Zegarek miał 30-minutowy licznik i był produkowany w masywnej kopercie ze stali nierdzewnej. W pełni autentyczny „Okean” jest niezwykle rzadki i jest przedmiotem polowania wielu kolekcjonerów. Oprócz tarczy (która jest teraz z powodzeniem kopiowana w Chinach), wyróżniającą cechą „Okeana” jest dekielek, który sam w sobie jest teraz unikatem.


      W 1979 roku, po wprowadzeniu nowego chronografu Poliota kaliber 3133, model 3017 został wycofany. To był koniec wielkiej i heroicznej historii zegarków, które kilkakrotnie podróżowały w kosmos. Nieco później na mechanizmie 3133 uruchomiono produkcję zegarków „штурманские” - „Szturmańskie” (Nawigatorski) dla lotniczych sił powietrznych ZSRR , jako zamiennik chronografu Strela, którego produkcję zakończono. Te zegarki również zostały wyprodukowane dla wojska i nie trafiły do sprzedaży. Na dekielku widniał emblemat Sił Powietrznych i napis „штурманские”.

      Na poniższym zdjęciu mechanizm nie jest właściwy, produkcja tego modelu zakończyła się wraz z latami 1987, natomiast tu widzimy datę 1988.

      Z czasem również one trafiły do sprzedaży w wersjach cywilnych i pod różnymi nazwami, jednak w odróżnieniu od wojskowych - cywilne miały chromowane koperty a nie stalowe.

      Powstało także wiele reedycji radzieckich chronografów zarówno Okean, czy Szturmański, jak również Strela, lecz Strela była już wyposażona w mechanizm 3133.


      Tu na werku Seiko

       
      Oczywiście na rynku są także dostępne, w wielu wariantach, wszystkie powyższe modele; a raczej ich kopie, w wydaniu chińskim, ale ich fotografii już nie będę zamieszczał.
      Za konsultację i nakierowanie na temat dziękuję koledze Alamo z Forum C.W. oraz koledze Voli z forum KMZiZ 
       
      Ponizej inne źródła informacji.
      https://moneyinc.com/the-history-and-evolution-of-the-breitling-chronomat/ https://kaminskyblog.com/2017/09/12/seagull-st19-chronograph-movement-review-brief-history/ https://thewatchforum.co.uk/index.php?/topic/118064-venus-watches-an-enigmatic-history/ https://reference.grail-watch.com/family/venus-175/ https://www.liveinternet.ru/users/bismark667/post406800603 https://pikabu.ru/story/polet_i_strela__khronografyi_iz_sssr_6234983 https://watch-wiki.org/index.php?title=Poljot_-_Erste_Moskauer_Uhrenfabrik https://whale-roma.livejournal.com/11558.html https://www.drive2.ru/b/2942710/ https://www.kommersant.ru/doc/1620938 https://imidge.com.ua/celeb-clock/chasy-alekseya-leonova/ https://life.ru/p/1004220 https://www.watch-wiki.net/index.php?title=Venus
    • By MarcinEck
      Moi drodzy
      jaki jest dokładny typ (i kod) baterii do zegarka damskiego Certina DS o symbolu EOL 111 7135 44 ?
      Z góry dziękuję za odpowiedź
    • By robert_smigowski1997
      Witam, jest to mój pierwszy post więc wypadałoby się przywitać z uzytkowniami;)
      Od dłuższego czasu planuje zakup jakiegoś automatu w przybliżonym budżecie trzech tysięcy. Dwa zegarki, które najbardziej wpadłby mi w oko to typowy nurek: certina ds action i drugi bardziej elegancki, tissot gentleman. Bebechy widzę obydwa mają te same, na samym forum idzie znalezc dużo recenzji samej certiny, natomiast gorzej jest wypatrzyć coś na temat  tego tissota. Certinę przymierzyłem i mimo moich 16,5 cm w nadgarstku, wydawała się dobrze leżeć na przegubie, tissota natomiast nie widziałem nigdy na żywo. Na samych zdjęciach oraz filmikach na youtoubie sprawia dla mnie kapitalne wrażenie, zwłaszcza model z niebieską tarczą. Jedynie jakie mam obawy, to to, że duży obszar polerowanych miejsc na tym zegarku pokryje się szybko nieestetycznymi rysami. Nie ukrywam, że mogę wybrać tylko jednego z nich, chciałbym żeby był to model na długie lata i dosyć uniwersalny, chociaż ubieram się dosyć sportowo. Jeżeli ktoś ma którykolwiek z tych zegarków, mógłby się podzielić zaletami i wadami tych czasomierzy. Pozdrawiam
    • By Mike S
      Poljot 3017
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.