Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Ciepły klasyczny brązowy. A ile mm ma ten Nautical miedzy uszami Piotr?

22mm. Pasków ze zdjęć (22-ki) jeszcze nie zakładałem ale tak wynika z moich pomiarów.

Myślałem m.in. o takim brązie.

b03dc8a63c33142bd48bb5c776d00198.jpg

 

Wysłane z mojego ASUS_Z010D przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piotr. Tak oglądam zdjęcia w internecie i opisy. Czy ten ten Twój Nautical to nie jest wersja Trophy (niebieski ring i szare indeksy)? Heritage wg tego co znalazłem to zielony ring i żółte indeksy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie. Właśnie miałem to napisać. Do tego chyba inna jest dolna koronka oraz inny grawer na dekielku. Pasek "ala carbon" zamiast gumy i białe okienko tabeli dekompresyjnej.

U mnie jest żółte. Mój egzemplarz to zwykły model. Kolor ringu (niebieski/ zielony) zależał chyba od roku produkcji. Co ciekawe w sieci widziałem tez Nauticale na bransolecie lub z jasną tarczą.

 

Wysłane z mojego ASUS_Z010D przy użyciu Tapatalka

O takie wersje mi chodziło.

Dla przykładu.40dd452b0a79bc73c02a9cfd1abcea6d.jpge067d5f308ac3ef30753c87cedcdaaf8.jpg

 

Wysłane z mojego ASUS_Z010D przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy zdjecia przekłamują czy mi sie tak tylko wydaje ale ta "kropka" na sekundniku tak jak u Ciebie jest bliżej zewnętrznej części koperty (tak jakby na 1-szym dekompresyjna ringu) a w przypadku heritage o ring dalej w kierunku środka. Albo mi sie tak tylko wydaje....

9897eb2dc03290b066473e4799e6f623.jpga71dc82f14fbc2cd435aa7a38e8711b7.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm... masz absolutną rację. Spróbuję, w miarę wolnego czasu, dowiedzieć sie czegoś na ten temat.

 

Wysłane z mojego ASUS_Z010D przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wg mnie to egzemplarz Piotrka to jeden z pierwszych egzemplarzy reedycji modelu z 1961. Dopiero pózniej stworzyli linie Trophy i Heritage z różnymi kombinacjami kolorów.

Poniżej link z recenzji z 2011 roku z dokładnie takim egzemplarzem jaki posiada Piotr. I ani słowa o dopisku Heritage. Po prostu reedycja Neutical' a z 1961 roku.

 

http://www.thewatchobserver.co.uk/vulcain/nautical-4878#.WVkFrLFNehA

Share this post


Link to post
Share on other sites

To by się zgadzało. I według papierów zegarek jest z 2012 roku.

 

Wysłane z mojego ASUS_Z010D przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak najbardziej. W papierach i na dekielku nr seryjny 210.

 

Wysłane z mojego ASUS_Z010D przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli te pierwsze widać z tego były numerowane a pózniej wprowadzili limitacje XXX z 1961 sztuk.

22481d7b6edbafcf49b61965e3261246.jpg

To dekielek Heritage.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na moim wyglada to mniej więcej tak.

 

d19b050f58142059f1f6d5ac530a2eec.jpg

 

Wysłane z mojego ASUS_Z010D przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

@tts. To jest 100% Trophy. Ryflowany bezel, niebieski ring + jasne tło cyferek w okienku.

Wiem. Nie taka jednak była moja intencja. No to jeszcze raz: dla tych, którzy zastanawiają się czy te ringi to ozdoba czy nie. ;)

Edited by tts

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajny film instruktażowy. Oglądając go przypomniał mi się mój Dziadek który uczył mnie posługiwać się suwakiem logarytmicznym.... rzecz w dzisiejszych czasach chyba juz prawie nikomu nieznana.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajny film instruktażowy. Oglądając go przypomniał mi się mój Dziadek który uczył mnie posługiwać się suwakiem logarytmicznym.... rzecz w dzisiejszych czasach chyba juz prawie nikomu nieznana.

Takie umiejętności jak ta pozwalają utrzymać umysł w ruchu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od Donalda Trumpa, w końcu to zegarek prezydentów ;)

Edited by KRWISTY

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By rur91
      Drodzy forumowicze,
       
      rozważam zakup tańszej alternatywy dla rolexa datejust lub day date (może kiedyś będzie mnie stać na oryginał ). Wziąłem pod uwagę głównie Adriatica A1090.2111Q oraz Parnis President 7.
       

       

       
      I tutaj pojawia się pytanie, który Waszym zdaniem będzie lepszym wyborem i dlaczego? A może ma ktoś któryś z tutaj wymienionych zegarków i podzieli się swoimi spostrzeżeniami na ich temat.
       
      Adriatica to kwarc, Ronda 515, szkiełko mineralne, szerokość koperty 39mm i zapięcie co do którego wyglądu mam pewne zastrzeżenia, ale ostatecznie nie jest to element, na który patrzy się szczególnie często.
      Parnis pracuje na Miyocie (niestety nie wiem jakiej), szkiełko szafirowe, szerokość 36mm. 
       
      Chyba, że znacie jakieś ciekawe alternatywy, chętnie się zapoznam.
       
      Znalazłem także Orienta SEV0J005WH, ale niestety nie znalazłem wersji ze złotą tarczą, a biała jakoś do mnie nie przemawia, gdyby nie to nie miałbym dylematu
       

       
      Pozdrawiam
    • By PistolPete
      Taki kolejny dylemat się zrodził.
      OK, już jakiś czas temu ale nie mogę go sobie z głowy wybić.
       
      2 zegarki Vulcain Nautical Heritage i Longines Legend Diver. Na pozór dość podobne ale po bliższym przyjrzeniu się wyłaniają się znaczące różnice.
      Wiadomo oda zegarki odwołują się do wspaniałej historii marki i swoich modeli diverów z lat 60'. Powiedziałbym, że dość podobne koperty, wypukłe szkiełka, długie uszy, kolorystyka itd.
      No tak, ale różnią się:
      - Ceną. Obie używki z 2-letnią gwarancją. Vulcain wymaga dopłaty ok. 35-40% względem Longinesa.
      - Grubością. Vulcain z racji machanizmu połączonego z alarmem ma ok. 15-16mm (różne żródła). Longines tylko 13mm. Wiąże się to jednak nie tylko z konstrukcją mechanizmu ale też szkiełkiem o czym poniżej.
      - Szkiełkiem. W obu przypadkach wypukłe. Jednak w Longinesie jest to szafir a w Vulacainie Plexi. Tyle że bardzo ale to bardzo wypukłe.
      - Mechanizmem. W Longinesie ETA (nie ma nic przeciwko temu) a w Vulcaine własny (proszę mnie sprostowac jeżeli się mylę) Cricket V-10 z alarmem.
      - Przyszłość. Najbardziej martwiąca sprawa biorąc pod uwagę rzekome poważne problemy finansowe Vulacina, potwierdzone prasowo przez zmniejszenie i tak już skromnej kilkunastoosobowej załogi. Zegarek ma 2-letnia gwarancję zegarmistrza ale co potem?
       
      Zdjęcia z sieci.
       
      Vulcain Nautical Heritage
      http://www.vulcain-watches.ch/de/collection/all/nautical/heritage_steel/100152.080L

       
      Longines Legend Diver
      https://www.longines.com/watches/heritage-collection/l3-674-4-50-0

    • By cubano
      Witam Forumowiczów.
      Jak w temacie: prosiłbym o podzielenie się doświadczeniem w obcowaniu z tymi dwoma manufakturami.
       
      Fajnie, gdyby ktoś posiadał jeden z tych dwóch modeli, i podzielił się konkretną wiedzą.
      Jednak wszelkie informacje od posiadaczy jakiegokolwiek modelu, wyżej wymienionych marek będą bardzo cenne.
       
      Co wiem, to to iż obie marki są Szwajcarskie.
      Na korzyść Alpiny przemawia dłuższa historia Marki, względem Davosy,
      Parametry są bardzo zbliżone.
      Cenowo na korzyść Davosy, którą można kupić w granicach 4 tys. PLN , natomiast cena Alpiny waha się w granicach 5 tys. PLN.
       
      Mechanizmy to:
       
      Davosa - ETA 2824-2
      Alpina - AL 525
       
      Doczytałem, że mechanizm Alpiny to najprawdopodobniej Sellita SW 200, która standardowo posiada 26 kamieni, ale w tym konkretnym modelu jest ich 25.
      Ponadto jest wierną kopią wyżej wymienionej ETY 2824-2.
      Od siebie dodam, ze na plus Alpiny jest chociażby widoczny wachnik w nietypowym kształcie i czarnym kolorze. (dla mnie fajny smaczek).
      Jakie są głębsze różnice, to już zostawiam "znawcom" .
       
      I tak, noszę się z zamiarem kupienia zegarka w tym konkretnym typie, w granicach 4 do max 5 tys. PLN.
      Jeśli ktoś będzie wstanie mi coś powiedzieć o wykończeniu i trwałości obu manufaktur, będę wdzięczny,
      Trudna decyzja, gdyż oba mi się podobają i oba chciałbym mieć, lecz portfel pozwala na zakup jednego
      Z doświadczenia wiem, że zegarki do praktycznie 7 tys. bazują na mechanizmach ETY i niewiele się różnią wykończeniem, ale jeśli coś przeoczyłem to możecie mnie doinformować.
       
      Może miałby ktoś jeszcze jakąś inną propozycję - Koniecznie czarny i o zbliżonym wyglądzie (wspaniale gdyby miał śrubki na kopercie/bezelu)
      Hublot Big Bang to moje marzenie, ale z tym to za parę lat
       
      Poniżej zdjęcia obu typów:
       
      Davosa Titanium 161.562.55
       

       
      Alpina Avalanche Extreme AL525X5AE4/6
       

       
      Pozdrawiam.
       
                   
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.