Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

PistolPete

Vulcain Nautical Heritage vs. Longines Legend Diver

Vulcain Nautical Heritage vs. Longines Legend Diver  

Nie masz uprawnień do głosowania w tej ankiecie oraz wyświetlania jej wyników. Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.

Rekomendowane odpowiedzi

Taki kolejny dylemat się zrodził.

OK, już jakiś czas temu ale nie mogę go sobie z głowy wybić.

 

2 zegarki Vulcain Nautical Heritage i Longines Legend Diver. Na pozór dość podobne ale po bliższym przyjrzeniu się wyłaniają się znaczące różnice.

Wiadomo oda zegarki odwołują się do wspaniałej historii marki i swoich modeli diverów z lat 60'. Powiedziałbym, że dość podobne koperty, wypukłe szkiełka, długie uszy, kolorystyka itd.

No tak, ale różnią się:

- Ceną. Obie używki z 2-letnią gwarancją. Vulcain wymaga dopłaty ok. 35-40% względem Longinesa.

- Grubością. Vulcain z racji machanizmu połączonego z alarmem ma ok. 15-16mm (różne żródła). Longines tylko 13mm. Wiąże się to jednak nie tylko z konstrukcją mechanizmu ale też szkiełkiem o czym poniżej.

- Szkiełkiem. W obu przypadkach wypukłe. Jednak w Longinesie jest to szafir a w Vulacainie Plexi. Tyle że bardzo ale to bardzo wypukłe.

- Mechanizmem. W Longinesie ETA (nie ma nic przeciwko temu) a w Vulcaine własny (proszę mnie sprostowac jeżeli się mylę) Cricket V-10 z alarmem.

- Przyszłość. Najbardziej martwiąca sprawa biorąc pod uwagę rzekome poważne problemy finansowe Vulacina, potwierdzone prasowo przez zmniejszenie i tak już skromnej kilkunastoosobowej załogi. Zegarek ma 2-letnia gwarancję zegarmistrza ale co potem?

 

Zdjęcia z sieci.

 

Vulcain Nautical Heritage

http://www.vulcain-watches.ch/de/collection/all/nautical/heritage_steel/100152.080L

DSC04205_zps13a623f7.jpg

 

Longines Legend Diver

https://www.longines.com/watches/heritage-collection/l3-674-4-50-0

X5fjWe3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wulkan ma to coś, mój głos na niego, właśnie dlatego, że firma jest mała to warto w nią pójść, L to teraz masówka, a ten LD to cenę ma mocno zawyżoną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za opinie. Poniekąd pokrywają sie z moim zdaniem. Ale czy nie brać pod uwagę ewentualną upadłość (wiem, trochę wybiegam w przyszłość) firmy. Chodzi mi o serwis i dostępność części bo to jednak nie jest standardowy mechanizm. A może trochę histeryzuję?

 

Wysłane z mojego ASUS_Z010D przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ameryka będzie stała na straży firmy, która zegarkami gratyfikuje prezydenturę USA  :)   


"Miłownik dokładnego zegarka, to jest dobrego chronometru..."

pozdrowienia, Tomasz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mechanizm v-10 klepany przez Vulcaina przez wiele lat więc części na pewno nie zabraknie!


“There are far, far better things ahead than any we leave behind.” C.S. Lewis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wulkan.


Instagram.com/horlobby.watches

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

V

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam nic do LLD, ale ten Vulcain go po prostu zjada na śniadanie.


ng6mnrm.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Spatz

Warto dopłacić do alarmu i niszowej marki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam LLD i uważam go za całkiem przyzwoity zegarek. Niemniej jednak z porównania tych dwóch pewnie wybrałbym Vulcain.


"You may delay but time will not" Benjamin Franklin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej V.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lubię LLD, bo ma styl, jest dyskretny, z historią, ale taki Vulcain ma więcej stylu, więcej historii, jest jeszcze bardziej nie-oczywisty, poziom szpanu na dzielni = 0, a każdy zegarkowiec się zapowietrzy.

 

A co do ewentualnej plajty, to wydaje mi się, że aktualnie podejmujący się zegarmistrzowie będą to robić jeszcze przez wiele lat, faktycznie części mogą poznikać, ale zegarków na v10 w kolekcjach na całym świecie jest tyle, ze conajwyżej bym się martwił że ceny podskoczą, ale raczej długo będą dostępne

 

i dlatego zagłosowałem na Vulcain-a

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vulcain. Sam mam chrapke na niego :) się zobaczy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tych dwóch Vulcain, choć ostatnio rozważałem zakup LLD.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oba mają podobny, fajny klimat, ale ogólnie patrząc Vulcain jest ciekawszym pod każdym względem wyborem.

Tylko... jeśli założyłeś ankietę, to znaczy, że sam nie jesteś pewien wyboru, więc trzeba sobie zdawać sprawę,

że w przy ewentualnej odsprzedaży przy LLD jak nie przepłaci się zbytnio, to w miarę szybko i bez wielkiej straty puścisz dalej.

Z Vulcainem niestety jest duży problem- jak przypadkiem nie trafi się akurat konkretnie tym zegarkiem zainteresowany,

to ten zegarek jest praktycznie niesprzedawalny bez sporego "dyskonta".

Dlatego choć uważam Vulcaina za bardziej wart zainteresowania, to ja kupiłbym LLD(zresztą już kupiłem :P )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli Vulcain jest do wzięcia za ok 35-40% większa kwotę od LLD , czyli pewnie ok 8,5k to uważam biorąc pod uwagę jego cenę katalogową że są to dobrze wydane pieniądze. Przy późniejszej ewentualnej odsprzedaży kolega nie powinien dużo na tym stracic.

 

Mój głos na Vulcaina.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oba mają podobny, fajny klimat, ale ogólnie patrząc Vulcain jest ciekawszym pod każdym względem wyborem.

Tylko... jeśli założyłeś ankietę, to znaczy, że sam nie jesteś pewien wyboru, więc trzeba sobie zdawać sprawę,

że w przy ewentualnej odsprzedaży przy LLD jak nie przepłaci się zbytnio, to w miarę szybko i bez wielkiej straty puścisz dalej.

Z Vulcainem niestety jest duży problem- jak przypadkiem nie trafi się akurat konkretnie tym zegarkiem zainteresowany,

to ten zegarek jest praktycznie niesprzedawalny bez sporego "dyskonta".

Dlatego choć uważam Vulcaina za bardziej wart zainteresowania, to ja kupiłbym LLD(zresztą już kupiłem :P )

 

Dziękuję wszystkim za odzew, opinie i cenne wskazówki. Ricardo masz sporo racji i staram się to serio brać pod uwagę. Już mnie trochę zegarkowe uzależnienie nauczyło. Czasem chyba jednak warto lekko zaszaleć a jeszcze lepiej jak się uda znaleźć rozwiązanie gdzieś pośrodku.

Dzisiaj dzwoniłem do zegarmistrza i okazało się, nie zwróciłem uwagi na to wcześniej, że ten Vulcain jest nieużywany (NOS, Zustand-0 z 24miesięczną gwarancją miejscowego zegarmistrza). Byłem przekaonany, że to używka. Znając tego sprzedawcę myślę, że jeszcze trochę opuści cenę. 

 

Mój głos na Vulcaina.

Mniej więcej trafiłeś.  :D

 

A i Nautical jest nie na pasku ale gumie jak poniżej. (zdjęcia również z netu)

 

602x442_original29073.jpg

602x442_original29067.jpg

602x442_original29064.jpg

 

Muszę się z tym przespać bo miałem zrobić sobie krótki detox a tu znowu coś kusi. ;)  

 

Edit:

Jacus dziękuję za wskazanie recenzji. Nie wiem jak mogła mi umknąć bo szukałem czegoś takiego  na forum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Guma Vulcaina jest genialna, najlepsza z jaką do tej pory miałem do czynienia.


JACEK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może i ta guma jest mega wygodna, ale ten zegar mi do niej nie pasuje. Świetnie wygląda na paskach w stylu vintage , np takim jak na 1 zdjęciu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez trzydziesci9
      Sprzedam zegarek Steinhart Ocean Double-Green Ceramic Premium 39mm, który inspirowany jest klasycznym modelem Rolex Submariner. 
      Zegarek prezentuje się rewelacyjnie wizualnie zwłaszcza w słoneczne dni, więc jeśli ktoś chce zaszpanować to polecam kupno. Kolokwialnie mówiąc czuć od niego pieniądz. 😉
      Niedawno oddałem go do zegarmistrza w celu wyczyszczenia przed sprzedażą, także teraz wygląda prawie jak nówka. Po czyszczeniu był zakładany tylko raz w celu transportu do domu.
       
      Na bransolecie i kopercie widoczne są małe ryski, ale tylko kiedy patrzymy pod słońce i bardzo zależy nam na tym, żeby je zobaczyć.
       
      Stan: 8/10

      Specyfikacja:
      Wodoszczelność: 30 ATM,
      Mechanizm: Automatyczny, SW200 Elaboré Premium
      Rodzaj koperty: Stal szlachetna / ceramika (bezel)
      Szerokość koperty: 39 mm
      Grubość koperty: 13 mm
      Szkiełko: szafirowe, wypukła lupka przy datowniku
      Typ paska: bransoleta
      Szerokość Paska: 20.00 mm
       
      Zawartość pudełka:
      Niestety nie posiadam już oryginalnego pudełka, które wyrzuciłem. Zegarek zrobił na mnie piorunujące wrażenie i myślałem, że zostanie ze mną na zawsze... jednak odkryłem miłość do małych zegarków, dlatego pozbywam się tych większych z kolekcji.
       
      Sposób sprzedaży:
      Istnieje możliwość odbioru u mnie w Krakowie lub odbiór paczki w Paczkomacie.
       
      Cena:  1999 PLN
       
      Fotki: 
       







    • Przez panwlodzimierz
      Panowie,
       
      Potrzebna mi pomoc kogoś doświadczonego w poszukiwaniu/dobieraniu części. 
      Otóż potrzebny mi bezel możliwie podobny do wersji ze zdjęcia. Nawet znalazłem nówkę na eBay, ale po sprawdzeniu wymiarów, okazało się, że to do wersji zegarka "Junior" tego modelu 😔
       
      Ale do rzeczy...
       
      Mechanizm bezela to stopień i drucik. 
      (Nie wiem jak to się fachowo nazywa)
       
       
      Wymiary średnic: 
      1) Wnętrze 32mm
      2) Stopień 35mm
      3) Zewnętrzny około 38mm
      (Załączam zdjęcie z aukcji tego bezela "junior" z wymiarami mniejszej wersji)
       
      I moje konkretne pytania: 
       
      1. W jakich modelach vintage występuje taki sposób montażu? Vostok? Starsze Seiko?
       
      2. Jak fachowo się nazywa taki system? Bo nawet nie wiem jak tego szukać 🙄
       
      3. Czy ma ktoś może jakimś cudem taki bezel? 😅
       
      Z góry dziękuję za nawet najmniejszy strzęp informacji i dobrej rady 🍻🙌🏻
       
      Pozdrawiam serdecznie 
       
       



    • Przez gunit82
      Dzień dobry
      Do sprzedania:
      Longines Hydroconquest 41 mm L37814059. Najładniejsza wersja z poprzedniej referencji dodatkowo zestaw jest rozbudowany o drewniane pudełko, narzędzie do zmiany paska oraz pasek NATO. Zegarek cały czas na gwarancji producenta.
      Stan bezpieczne 8/10, ryska na boku koperty (widoczna na zdjęciu) na uszach po zmianie bransolety, zapięcie bransolety od desk divingu, szkło i bezel czysty. Nic spektakularnego trzeba się przyjrzeć, żeby zobaczyć.
      Cena 5350 zł .
      Zegarek do zobaczenia  w Krakowie.









       
       
       

    • Przez PistolPete
      Sprzedam zegarek Eterna Kontiki Four Hands- ref. 1592.41.40
      To już coraz trudniejszy do znalezienia w tak rewelacyjnym stanie „youngtimer”. UWAGA! Z dodatkową jasną tarczą oraz ringiem, gdyby ktoś zechciał kiedyś zmienić obliczę Eterny.
       
      Eterna KonTiki Four-Hands to szwajcarski zegarek automatyczny inspirowany słynną wyprawą Thora Heyerdahla przez Ocean Spokojny z 1947 roku. Jego cechą charakterystyczną jest centralny datownik wskazówkowy (czwarta wskazówka), który wskazuje aktualny dzień miesiąca na wewnętrznym pierścieniu tarczy.
      Tarcza jest bardzo czytelna, z charakterystycznymi dla linii KonTiki dużymi, trójkątnymi indeksami pokrytymi masą luminescencyjną (Super-LumiNova) na godzinach 12, 3, 6 i 9. Wewnętrzny krąg zajmuje skala datownika od 1 do 31. Na odwrocie koperty znajduje się piękny, głęboki grawer przedstawiający tratwę Kon-Tiki, którą Thor Heyerdahl przepłynął Pacyfik.
       
      Dane techniczne:
      Średnica koperty:                  42mm
      Grubość koperty:                  ok. 12mm
      L2L:                                          46mm
      Mechanizm:                           Automatyczny, Eterna Caliber 3914A (baza: ETA 2836-2 lub nowsza Sellita SW220-1)
      WR:                                          120m
      Koronka:                                 Zakręcana
      Szkiełko:                                 Szafirowe z powłoką antyrefleksyjną (bardzo dobrym AR)
       
       
      Zegarek był pierwotnie kupiony w Niemczech w 2006r. Jestem jego drugim właścicielem. Eterna przeszła pełny serwis na przełomie 20225/2026 roku.
       
      Zegarek jest sprzedawany w całym oryginalnym zestawie. Zestaw jest zadbany ale niestety pudełko skórzane, w związku ze swoim wiekiem, się nieco łuszczy. Efekt znany m.in. z pudełek Omegi.
       
       
      Stan zegarka, wizualny oraz mechaniczny, oceniam na doskonały. Myślę, że nawet 9/10. Podczas noszenia i wstępnego oglądanie nie rzuciły mi się w oczy żadne ewidentne ślady noszenia. Szkło jest czyste. Obecnie bransoleta jest ustawiona na nieco ponda 19,5cm nadgarstek. W zestawie znajdują się dodatkowe 2 ogniwa.
       
       
      Cena:  6200PLN, wysyłka z Austrii w cenie.
      Istnieje (dość ograniczona ale jakaś jest) możliwość odbioru zegarka z Polski.
       
      Z tego co sprawdziłem to jedna z lepszych ofert na rynku.
      Zapraszam do kontaktu.













×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.