Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
TabaQ

Nasze nowe chińskie nabytki

Rekomendowane odpowiedzi

3 godziny temu, eye_lip napisał(-a):

Ale te koszty dotyczą zegarków np. San Marin o cenach ponad 300, a nawet 400 dolarów. O opłatach dla tańszych produktów wiem, tu jest coś innego. Zniknęła opcja darmowej wysyłki, jedyną opcją pozostały tylko firmy kurierskie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

faktycznie, coś się dzieje.

ciekawostka, sklep na ali "tactical frog official store" - co droższy zegarek z komunikatem - "ten produkt nie może zostać wysłany na aktualny adres"

inny zegar z ceną powiedzmy przekraczającą 1000zl, mam w obserwowanych, teraz - koszt wysyłki ok. 170zl tylko poprzez fedex czy ups.

ps.

na szczęście dwa zegary już w drodze

i to dobry czas aby zatrzymać się.

a to co zwykle mnie interesuje dostępne jest w oficjalnych sklepach poza ali. tylko zapewne tam też może się coś zmienić...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, beniowski napisał(-a):

To chyba dobrze? Czytałem o bieliźnie zawierającej ołów, toksycznych zabawkach dla dzieci itp. Nikt tego nie badał, a ludzie rzucali się jak szczerbaty na suchary na możliwość kupienia gumki do włosów za 50 groszy i ten chiński badziewie zalewał Europę. 

A o pestycydach w żywności z innych krajów niż CHRL, które zalewają całą EU z PL też tylko czytałeś czy brałeś na język?

Pomyśl czy nałożenie cła 3Eur na majtki z ołowiem w cenie 10zł spowoduje, że te same majtki w cenie z opłatami dla urzędów, ale już za jakieś 25zł nie będą miały tego ołowiu?

Część fanów majtek z ołowiem spojrzy wtedy na majtki w Lidlu a część fanów ołowianych i tak je kupi.

Chiny mają też produkty własne, autorskie, zamienniki, które nie są produkowane nigdzie na świecie, więc zdrożeje wszystko, czy to jest prawilne czy nie, bez wyjatku.

Jeżeli obroty im spowolnią, wezmą koszty na siebie, żeby dostosować (wyrównać) ceny. Będą wtedy zarabiać mniej i wolniej się bogacić. A może też jakoś niemiło zrewanżują się dla EU...

To nic innego jak wojna celna.

Edytowane przez Burns

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Burns napisał(-a):

A o pestycydach w żywności z innych krajów niż CHRL, które zalewają całą EU z PL też tylko czytałeś czy brałeś na język?

Pomyśl czy nałożenie cła 3Eur na majtki z ołowiem w cenie 10zł spowoduje, że te same majtki w cenie z opłatami dla urzędów, ale już za jakieś 25zł nie będą miały tego ołowiu?

Część fanów majtek z ołowiem spojrzy wtedy na majtki w Lidlu a część fanów ołowianych i tak je kupi.

Chiny mają też produkty własne, autorskie, zamienniki, które nie są produkowane nigdzie na świecie, więc zdrożeje wszystko, czy to jest prawilne czy nie, bez wyjatku.

Jeżeli obroty im spowolnią, wezmą koszty na siebie, żeby dostosować (wyrównać) ceny. Będą wtedy zarabiać mniej i wolniej się bogacić. A może też jakoś niemiło zrewanżują się dla EU...

To nic innego jak wojna celna.

Jak łatwo odwrócić kota ogonem. Chodzi mi nie tylko o cła, ale także o to że ten badziew (np. z ołowiem) przybywa do Europy gdzie nie spełnia żadnych atestów bezpieczństwa. A cwani sprzedawcy (np. na jarmarkach lub innych marketach) sprzedają to ludziom. Masz dzieci? Jak kupujesz im zabawkę to chcesz żeby była atestowana czy po prostu pozwolisz żeby np. używały smoczka który nie ma jakiegokolwiek atestu? Powodzenia.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, beniowski napisał(-a):

Jak łatwo odwrócić kota ogonem. Chodzi mi nie tylko o cła, ale także o to że ten badziew (np. z ołowiem) przybywa do Europy gdzie nie spełnia żadnych atestów bezpieczństwa. A cwani sprzedawcy (np. na jarmarkach lub innych marketach) sprzedają to ludziom. Masz dzieci? Jak kupujesz im zabawkę to chcesz żeby była atestowana czy po prostu pozwolisz żeby np. używały smoczka który nie ma jakiegokolwiek atestu? Powodzenia.  

 

Kończę z Tobą dyskusję bo nie rozumiem co ma piernik (cła) do wiatraka (bezpieczny skład surowcowy produktów i żywności) i o czym Ty do mnie rozmawiasz (znaczy rozumiem, ale chyba przyszedłeś tu zaistnieć w myśl zasady nie znam się, to się wypowiem)

 

Wpisz sobie w google takie hasła:

 

"'niebezpieczne zabawki wycofane ze sklepów"

"niebezpieczne żywność wycofana ze sklepów"

 

Wymyśl sobie najdroższy i najbardziej prestiżowy sklep (również sieciówkę) i zobacz czy przypadkiem tego nie sprzedawał a przekonasz się, że stragan wcale nie jest do tego potrzebny.

 

Zapytam się wtedy, gdzie były takie instytucje jak sanepid, czy inne wydające certyfikaty i czemu zadziałały post factum ? 

 

 

 

 

Edytowane przez Burns

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, Burns napisał(-a):

 

Kończę z Tobą dyskusję bo nie rozumiem co ma piernik (cła) do wiatraka (bezpieczny skład surowcowy produktów i żywności) i o czym Ty do mnie rozmawiasz (znaczy rozumiem, ale chyba przyszedłeś tu zaistnieć w myśl zasady nie znam się, to się wypowiem)

 

Wpisz sobie w google takie hasła:

 

"'niebezpieczne zabawki wycofane ze sklepów"

"niebezpieczne żywność wycofana ze sklepów"

 

Wymyśl sobie najdroższy i najbardziej prestiżowy sklep (również sieciówkę) i zobacz czy przypadkiem tego nie sprzedawał a przekonasz się, że stragan wcale nie jest do tego potrzebny.

 

Zapytam się wtedy, gdzie były takie instytucje jak sanepid, czy inne wydające certyfikaty i czemu zadziałały post factum ? 

 

 

 

 

Dziękuję za radę, wpisałem. I w pierwszym wyniku wyskoczyło mi np. coś takiego:

“ Urząd [UOKiK] apeluje do konsumentów o czujność, szczególnie jeśli chodzi o zabawki importowane spoza Unii Europejskiej. Może się na nich pojawić znak łudząco przypominający europejską deklarację zgodności. UOKiK radzi, by zwrócić uwagę na prawidłową odległość między literami i fakt, że środkowa kreska w "E" powinna być krótsza. Urząd radzi też zwracać uwagę na etykiety zabawek, a zwłaszcza na zamieszczone na nich limity wieku i ostrzeżenia.”

 

Więc chodzi m.in. przedmioty sprowadzane niejako poza oficjalnym systemem, np. w paczkach z Chin, których nikt nie kontroluje i potem wprowadzonych do obrotu. Oczywiście wyskoczyły też wyniki że jedna s sieci musiała wycofać zabawki dla dzieci sprowadzone oficjalnie. Niemniej, w Polsce pojawiło się mnóstwo tak właśnie nielegalnie sprowadzonych towarów które nie spełniają żadnych norm, a jak ma je taki UOKiK sprawdzić? Paczki mają kontrolować? Więc może zanim chcesz zabłysnąć, to przeczytaj co sugerujesz do sprawdzenia. 

Edytowane przez beniowski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tym czasem zgodnie z tematem wątku taki deficytowy towar przybył. Może kiedyś zmuszony będę napisać "tanio to już było".

 

IMG_20260622_173027.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co do san martina jw, zastanawiam się. czy to co wyżej, czy coś podobnego od baltany, czy w podobnej kopercie spinnaker, wciąż do wyrwania na olx od chyba kolegi z forum (kradnę fotę). na bazarku był kiedyś w różnych kolorach, ostał się onyx:

 

Zrzut ekranu 2026-06-22 193205.png

ps. a baltany taki:

Zrzut ekranu 2026-06-22 194049.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.