Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Robnyc

Czy warto wracac do Polski

Rekomendowane odpowiedzi

Czy ja tutaj przeczytałem, że pracą można się czegoś dorobić? Poza garbem oczywiście?

Ci,którzy twierdzą że tak, to jakiś ułamek procenta lub statystyczny błąd.

Trzeba mieć znajomości, bogatą rodzinę lub coś w tym stylu, albo kombinacje różnego rodzaju. Nie znam absolutnie nikogo,kto dorobił się jakiegoś majątku uczciwie startując od ZERA. Tutaj słowem kluczowym jest "uczciwie" ale piszcie, piszcie z chęcią czegoś nowego się nauczę :D


cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i tu mnie masz ;)

To pewnie dlatego nie widzę potrzeby posiadania domu na własność.

Dokładnie !!!

Kawaler to na krakersach poleci i coli a żona z dziećmi zobowiązują jednak do stworzenia bezpiecznego i stabilnego domu.

Zarabiaj,odkładaj i potem wracaj - znajdź żonę wybuduj dom i żyj spokojnie  ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kredyty teraz są tak niskie że praktycznie szkoda używać własnych pieniędzy.

Np na dom 1.95% - 2.62%

Samochody w ogóle śmiesznie, zależy od marki te bardziej popularne ale od 0% -2.99% na okres 4-7 lat


Beware the fury of a patient man.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@ Piotr

 

Jestem tym wyjątkiem, majątku wielkiego nie mam ale źle tez mi nie jest


Beware the fury of a patient man.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Irku ale Ty nie mieszkasz w Polsce przecież :)


cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ah, myślałem że piszesz ogólnie


Beware the fury of a patient man.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie to jestem za cienki aby mieć jakieś info w omawianej sprawie :)


cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ja tutaj przeczytałem, że pracą można się czegoś dorobić? Poza garbem oczywiście?

Ci,którzy twierdzą że tak, to jakiś ułamek procenta lub statystyczny błąd.

Trzeba mieć znajomości, bogatą rodzinę lub coś w tym stylu, albo kombinacje różnego rodzaju. Nie znam absolutnie nikogo,kto dorobił się jakiegoś majątku uczciwie startując od ZERA. Tutaj słowem kluczowym jest "uczciwie" ale piszcie, piszcie z chęcią czegoś nowego się nauczę :D

Moim zdaniem, można się dorobić uczciwą pracą i to bez większego problemu, jest oczywiście pytanie, co rozumiemy pod słowami "dorobić się".

 

Jeżeli potraktujesz swoją pracę, lub wiedzę, lub kontakty jako produkt, to kombinacje wszelkiego rodzaju można nazwać "negocjacjami" i one jak najbardziej noszą już znamiona uczciwości.  :P  


Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie wróciłem do kraju i widok zgniłych kamienic oraz obsikanych murów budzi odrazę, nie wzruszenie.

 

 

Można być patriotą, ale zachowajmy zdrowy rozsądek.

 


Co-Axial

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie wróciłem do kraju i widok zgniłych kamienic oraz obsikanych murów budzi odrazę, nie wzruszenie. Można być patriotą, ale zachowajmy zdrowy rozsądek.

Wydaje  mi  się  ze  więcej  takich  miejsc  znajdziesz np. we  Francji - Paryż  dzielnica Barbes ,okolice Gare  du Nord  czy  Marsylia albo Neapol ,Barcelona.

Pod  względem porządku  i  czystości  nie  jest  tak  źle  u  nas.Ja  widziałem te  miejsca  na żywo.

Nie mam zastrzeżeń co  do  Szwajcarii-po  prostu  pięknie i  na pewno  warto  wracać  do  Polski jeśli  nas  coś przyciąga-rodzina,pamięć,sentyment.Duzo nas  wyjechało  to  fakt  ale  ja  zawsze tutaj w  Polsce  czuje  się jak  u  siebie  w  domu.


Znane są tysiące sposobów zabijania czasu,ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ja tutaj przeczytałem, że pracą można się czegoś dorobić? Poza garbem oczywiście?

Ci,którzy twierdzą że tak, to jakiś ułamek procenta lub statystyczny błąd.

Trzeba mieć znajomości, bogatą rodzinę lub coś w tym stylu, albo kombinacje różnego rodzaju. Nie znam absolutnie nikogo,kto dorobił się jakiegoś majątku uczciwie startując od ZERA. Tutaj słowem kluczowym jest "uczciwie" ale piszcie, piszcie z chęcią czegoś nowego się nauczę :D

 

 

c46643b88caa.gif


 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem, można się dorobić uczciwą pracą i to bez większego problemu, jest oczywiście pytanie, co rozumiemy pod słowami "dorobić się".

 

Jeżeli potraktujesz swoją pracę, lub wiedzę, lub kontakty jako produkt, to kombinacje wszelkiego rodzaju można nazwać "negocjacjami" i one jak najbardziej noszą już znamiona uczciwości.  :P  

 

 

Potraktuj tak:

 

jeżeli przyjmiesz, że:

 

 - masz 2 [lub więcej] dzieci w wieku szkolnym [7-15 lat] i stać cię na kupienie im co roku nowych tornistrów, książek, opłacenie basenu i jakiś zajęć dodatkowych [np.: sztuki walki  / język]

 - idziesz do salonu dowolnej marki i kupujesz co 3-4 lata auto klasy średniej za gotówkę, albo b. krtótki kredyt

 - masz mieszkanie  / dom [może być na kredyt]

 - wyjeżdżasz 2 x do roku na wakacje [1x jakiś ciepły kraj /+ 1xzima - narty]

 - na koniec m-ca zostaje ci kilka tys zł [powiedzmy min.2 tys] na jakieś nieprzewidziane wydarzenia [lekarz, zęby, okulary, awaria w domu sprzetu itp]

 

i to wszystko z pensji twojej i żony

 

to IMO się dorobiłeś.


 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się w stu procentach z powyższym 

Mam kolegów jeszcze z podstawówki mieszkających od lat w Anglii,Szkocji,Niemczech jeden w Hiszpanii - z tego co wiem nikt z nich nie ma swojego mieszkania i otwarcie mówi że raczej swojego nie kupi - zarabiają dobrze ale tylko przeliczając to na nasze zł - żyjąc tam są jak kiedyś ruscy u nas - cieszyli się bo zarabiali 250 $ czyli roczna ich pensja niestety u nas była to połowa przeciętnej i podobnie jest z naszymi na obczyźnie - oczywiście są wyjątki ale sporadyczne 

Ale weź pod uwagę, że żyją stabilnie.

NIe martwią się, że jutro nie będzie pracy.

Poziom socjalu [pomocy Państwa] jest duży.


 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Załóżmy hipotetycznie taką sytuację, bierzemy statystycznie dwa miliony młodych Polaków mieszkających na stałe w Polsce i dwa miliony młodych Polaków którzy wyemigrowali i porównali ich osobisty majątek, to Waszym zdaniem która grupa dorobiła się bardziej?

 

Z moich obserwacji wynika, że ci co wyemigrowali i mówią że dobrze zarabiają mają w rzeczywistości znacznie mniejszy majątek osobisty.  

Poza tym mam wrażenie, że w takiej statystycznej grupie zamieszkałej w Polsce odsetek tych którzy dorobili się bardzo dużego majątku osobistego jest znacznie większy. :)  

Ale może się mylę. :)

 

 

Dużo zależy od tego co robią.

Jaki tryb życia prowadzą.

 

Główna różnica jest taka, że TAM za minimalną płacę żyjesz normalnie.

Masz samochód, wczasy, jakieś wynajęte mieszkanie.

 

 

Co u nas zrobisz mając 1500-2000 zł [nawet x 2] - zakładamy, że oboje pracują.

 

 

Wegetują?


 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To zależy. Dla Polaka rzeczą oczywistą i podstawową składową majątku jest własne mieszkanie lub dom. Inaczej sprawa wygląda na przykład w Niemczech.

Nie mam własnego domu, ale też nie widzę powodów do posiadania kompleksów w stosunku do znajomych, którzy owe mieszkanie lub dom kupili. Różnica między nami jest taka, że i oni mieszkają i ja, ale stan naszych kont bankowych jest diametralnie różny i nie mam kredytu do emerytury. Ocenianie ich jako lepiej sytuowanych będzie z gruntu zafałszowane.

 

 

Ale nie możesz tak pisać.

Dla polaka podstawą jest mieszkanie z kilku powodów.

 

1. Koszt kredytu na mieszkanie + czynsz  = kwocie wynajmu.

To po co masz płacić komuś jak możesz na swoje

 

Na zachodzie jedne nie równa się drugiemu.

 

2. Polacy są przywiązani do miejsca zamieszkania.

NIe umiemy się przenosić, zmieniać pracy itd.

 

3. Myślimy perspektywicznie - mieszkanie zawsze będzie lokatą, ceny mieszkań nie spadają. Zostanie dla dzieci.

 

4. W wielu krajach [zachodnich] mieszkanie jest dofiansowywane przez miasto / socjal Państwa - nie opłaca się kupować

 

5. Czasami system podatkowy jest tak zrobiony, że korzystniej jest wynająć.

 

6. Rynek w PL jest imo rynkiem gdzie jest większy popyt niż podaż. Szczególnie mieszkań z rynku wtórnego.

NIe znam osób, które by miały mieszkanie i stało puste. Ale  się wynajmuje albo ktoś kupi [kupił]


 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę że wielu użytkowników tego forum żyje w zupełnie innej polsce niż ja.

Będąc mieszkańcem Łodzi widzę że jednak osób mieszkających za 1 800 tyś to jest garstka, bo większość mieszka w blokach, w przeważającej większości tych zbudowanych za komuny. Młodzi polacy którzy się dorobili - nie znam takich, no może dwóch czy trzech, mając dobre znajomości i górę kasy na starcie żyją  na wysokim poziomie, pozostali, żyją z rodzicami lub wynajmują kawalerkę, no góra dwa pokoje. Pomijam oczywiście tych którzy "dorobili" się mieszkania a tak naprawdę to odziedziczyli je po dziadkach, paru znajomych zadłużyło się na 25 lat biorąc kredyt hipoteczny. 

Żadną tajemnicą dla nikogo nie było to, jakich majątków dorobili się na prywatyzacji Aleksandrowskich, czy Łódzkich firm ci których nazywacie tymi przedsiębiorczymi ludźmi którzy mieli pomysł i talent. Pomysł i talent polegał na tym że, mając znajomości i jakiś wkład własny rozkradziono za bezcen majątek państwowych firm. Oczywiście ci którzy wtedy się dorobili mówią że uczciwą i ciężką pracą można się dorobić. Jeden z nich do tej pory (2015r) sprzedaje rzeczy które rozkradziono, przepraszam, sprywatyzowano dawno temu. 

Ciężką pracą można się dorobić jak ktoś wyżej napisał. Traktuję to jako kiepski żart i tyle. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Krzysiek 16 a ile masz lat? [jak dobrze pamiętam założyłeś miesiąc temu rodzinę], pytam bo by się czegoś "dorobić" to trzeba czasu....

 

Wiem też że sporo młodych ma postawę roszczeniową, wiem też, podkreślam -wiem, że by znależć odpowiedzialnego, sumiennego, mającego poważny stosunek do życia pracownika przed 30tką trzeba " przemielić" kilkadziesiąt osób.

 

Życie to nie internet, fb ,istagram, i lajki nie wystarczą do godnego życia, trzeba ciężko pracować i mieć głowę nie tylko do noszenia "fuulcapa" :)  ;)

 

A "przeciętnych zjadaczy chleba" jest pełno w każdym systemie i kraju....


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Wiem też że sporo młodych ma postawę roszczeniową, wiem też, podkreślam -wiem, że by znależć odpowiedzialnego, sumiennego, mającego poważny stosunek do życia pracownika przed 30tką trzeba " przemielić" kilkadziesiąt osób.

OOooo to są święte słowa !!!!! 

Od dwóch miesięcy szukałem kogoś normalnego do pracy - najczęściej jest tak że na drugi dzień gościa już nie ma - jak przyjdzie to wystarczy ze na chwilę się odwrócisz a on już nos w telefonie i klika - sniadanie jak zacznie jeść to jak nie powiesz dosyć to będzie siedział i siedział chociaż wie że przerwa 30minut - ktoś powie za mało dajesz - 15zł na godz dowóz i odwóz kawa i napoje a nawet ciasteczka 

Osobom w wieku 20-25 lat nie chce się pracować w ogóle !!!!!!! W około mnie takich pasożytów jest pełno !!!! siedzą pod blokami i narzekają że pracy nie ma tymczasem jest dużo i za godziwe pieniądze ale to trzeba chcieć !!!!

Ich motto jest takie - dobrej pracy nie ma a za 1800 robił nie będę więc siedzą i nie robią nic - mamy im komórkę doładują i jest gitara 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jednak obstawałbym przy opinii, że w Polsce, żeby zarobić te same pieniądze na tym samym pomyśle biznesowym, trzeba się natyrać 10 razy bardziej niż w USA i starych krajach unijnych, na przykład. ;)


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OOooo to są święte słowa !!!!! 

Od dwóch miesięcy szukałem kogoś normalnego do pracy - najczęściej jest tak że na drugi dzień gościa już nie ma - jak przyjdzie to wystarczy ze na chwilę się odwrócisz a on już nos w telefonie i klika - sniadanie jak zacznie jeść to jak nie powiesz dosyć to będzie siedział i siedział chociaż wie że przerwa 30minut - ktoś powie za mało dajesz - 15zł na godz dowóz i odwóz kawa i napoje a nawet ciasteczka 

Osobom w wieku 20-25 lat nie chce się pracować w ogóle !!!!!!

Dwa dni temu rozmawiałem na ten temat z kolegą forumowym.....

W pracy wprowadziłem -telefon w szatni, rozmowy i FB tylko podczas przerwy....bo było to już problemem-nieustające jedzenie i telefon.

 

P.S Pani [26lat]  która poprosiła o zwolnienie za takie szykany usłyszała że ma napisać podanie, ok powiedziała-niech pan napisze to ja złoże podpis bo w domu nie mam neta....[absolwentka prawa i administracji KUL] a tak od  "od ręki" nie potrafie napisać....


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, rozumiem że te 15zl to brutto? Jeśli tak to netto wychodzi mniej niż 2,5$ za godzinę, razy 190godz. w miesiącu to 475$ miesięcznie albo jak kto woli 2000zł.

Pi razy drzwi oczywiście i teraz tak: młodemu człowiekowi na co to ma wystarczyć? Na mieszkanie? Może na jedzenie? Na dziecko? Czy na wszystko na raz? Czego się dorobi ten młody człowiek poza problemami z kręgosłupem, stawami, uszkodzeniami ciała (przepukliny etc.)

Z których będzie się leczył latami?

Proszę napiszcie konkretnie czego się dorobi i jaki sens ma taką praca?

Pomijając oczywiście, że nie ma sensu a dorobi się jedynie garba?


cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Proszę napiszcie konkretnie czego się dorobi i jaki sens ma taką praca? 

Pomijając oczywiście, że nie ma sensu a dorobi się jedynie garba? 

 

Niech więc siedzi pod blokiem nie mając nic - lata mi to i powiewa co z nim będzie za 10 lat - dołączy pewnie do fioletowych kinoli których koło mnie pełno i którzy też za 15 zł robić nie chcą 

A za skrobanie starej farby z podbitki dla głąba który i tak nic nie potrafi to 15zł na łapę jest stawką aż nadto !!!!! ponieważ z 8 godzin 3 godziny ściemnia 15 minut się spóźnia i gotowy do wyjścia jest też 15 minut wcześniej.Pracownicy starej daty 40-50 cio latkowie chca pracować ale często juz nie maja siły - młodzi mają siłę ale nie chcą jej spożytkować wolą klikać 

Klikanie jest juz plagą oni są uzależnieni !!!! opierdzielasz gościa że cały czas dzwoni on opuszcza łeb i w tym momencie dostaje smsa i co robi ??? na twoich oczach w trakcie rozmowy odczytuje go !!!!!!!!!! No KU.....A !!!!!! wczoraj tak miałem 

 

Może się podniecam i tu rozpisuje ale od ponad miesiąca mam ogromny problem z kimś konkretnym i codziennie jakieś nowe problemy z tymi gamoniami !!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ależ ja Cię doskonale rozumiem, sam też pewnie miałbym podobne podejście do tematu. Natomiast nie zmienia to niczego w kwestii postawionego pytania - jaki sens ma. Pozdrawiam


cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ależ ja Cię doskonale rozumiem, sam też pewnie miałbym podobne podejście do tematu. Natomiast nie zmienia to niczego w kwestii postawionego pytania - jaki sens ma. Pozdrawiam

 

A taki że lepiej jest mieć 2tyś miesięcznie niż nie mieć 3tyś

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.