Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
KonradR

TAG Heuer Carrera cal. 1887

Recommended Posts

Po pół roku użytkowania postanowiłem zrecenzować mój ulubiony zegarek TAG Heuer Carrera cal. 1887 ref. CAR2A11.BA0799. Jest to moja pierwsza recenzja - zapraszam do lektury :)

 

Pierwsze wrażenia

Zakupiony przeze mnie egzemplarz znajdował się w komplecie ze wszystkim co otrzymujemy od producenta - eleganckie pudełko wewnętrzne z wytłoczonym logo TAG Heuer, tekturowe pudełko zewnętrzne, instrukcja obsługi oraz karta gwarancyjna ważna przez 2 lata. Pierwszy kontakt z zegarkiem był bardzo pozytywny - od początku można odnieść wrażenie obcowania ze solidnie wykonanym produktem. Zgodnie z zapewnieniami producenta, każda Carrera cal. 1887 przed wypuszczeniem do dystrybucji przechodzi serię 60 rygorystycznych testów pod kątem odporności na różne warunki atmosferyczne, podciśnienia, wstrząsoodporności i wielu innych. Zobaczymy jak to wygląda w praktyce :)

 

image.jpg

 

Koperta

Średnica 43 mm - na mój 17 cm nadgarstek spora, ale jak najbardziej akceptowalna. Wykonana z polerowanej stali na wysoki połysk jest dość gruba (ok. 16mm), a profilowane uszy świetnie współgrają z oryginalną bransoletą. Należy w tym miejscu jednak nadmienić, że kształt koperty nie pozwala nosić tego zegarka posiadaczom szczupłych rąk, gdyż uszy będą nieestetycznie wystawać poza krawędzią bransolety. Moim zdaniem ciekawiej pod tym względem wypada chociażby Tudor BB, w którym uszy profilowane są wyraźnie w dół. Niestety jak to bywa z polerowanymi elementami koperta lubi również łapać mikrorysy, ale są one mało widoczne i przy codziennym użytkowaniu szybko można do nich przywyknąć.

Kopertę otacza osadzony "na sztywno" ceramiczny bezel ze skalą Tachimetru - jest błyszczący, ale również odporny na ścieranie, o mieniącej się barwie w różnych odcieniach szarości i koloru czarnego. Tutaj duży plus dla producenta.

 

Bransoleta

W mojej ocenie jedna z mocnych stron omawianego zegarka. Została ona zmodyfikowana względem tej znanej z Day-Date - jest to wersja H-Link - dodam, że całkiem masywna. Większe ogniwa bransolety są szczotkowane, zaś mniejsze - polerowane, co w zestawieniu z również polerowaną kopertą daje naprawdę fajny efekt. Jakość wykonania tego elementu jest bardzo wysoka, a szczotkowane powierzchnie łapią rysy dość niechętnie. Po pół roku mojego użytkowania i częstego desk-diving'u mogę stwierdzić, że ślady zużycia są wręcz znikome.

 

image.jpg

 

W tym miejscu chciałbym nadmienić także jeden minus - piny ogniw bransolety są wyciskane. Uważam, że producent mógłbym postarać się nieco bardziej i pozwolić sobie na wariant z wykręcaniem. W moim konkretnie przypadku nie miało to aż takiego znaczenia, gdyż od razu po zakupie dokonałem skrócenia i właściwie zapomniałem o temacie. Zewnętrzną część ogniwa od zapięcia bransolety zdobi nałożone, metalowe logo producenta. Zabezpieczenie w postacie dwustronnego zacisku jest przyjemne w użyciu i bardzo wygodne.

Zapięcie bransolety jest znanym, autorskim rozwiązaniem TAG Heuer'a - proste i bez zbędnych udziwnień. Świetnie wyprofilowane, bardzo wygodnie układa się na nadgarstku i nie przeszkadza przy całodniowym noszeniu zegarka. Jednak i tutaj jestem zmuszony wrzucić kamyk do ogródka - brakuje mikroregulacji. Mnie na szczęście wystarczyło zdjęcie dwóch ogniw bransolety, ale dla niektórych może to być problem.

 

image.jpg

 

image.jpg

 

Szkło

Szafirowe, wypukłe i ze świetnym podwójnym antyrefleksem - za ten element bezwzględnie należą sie TAG-owi brawa.Po 6-miesięcznym użytkowaniu szkło nie złapało mi ani jednej rysy (być może to efekt mojej ostrożności). Patrząc pod odpowiednim kątem na tarczę można odnieść wrażenie, że między nią a okiem nie ma żadnego szafiru :)

 

Tarcza

IMO to najmocniejszy punkt recenzowanej Carrery. Jestem posiadaczem wersji z grafitową tarczą oraz szlifem słonecznym. Dbałość o detale, wszelkie "smaczki" oraz ich jakość jest nie do opisania. Producent wzniósł się tutaj na wyżyny swoich umiejętności. Tarcza - w zależności od warunków świetlnych - mieni się w barwach od jasnoszarej do czarnej, uwidaczniając często promienisty efekt szlifu. Nakładane metalowe i polerowane indeksy o nietypowych wartościach minutowych wyglądają fantastycznie. Na głównej osi znajdują się 3 klasyczne tarcze chronografu. Wprawione oko dostrzeże bardzo ciekawy drobiazg - tarcze godzinowa oraz minutowa (na godz. 6 i 12) są wzbogacone o oringi nadające im ciekawy efekt "3D". Dodając do tego barwione na czerwono końcówki wskazówek cała kompozycja nabiera rasowego, sportowego charakteru. Na godzinie 3 w sąsiedztwie nakładanego logo TAG Heuer znajduje się okno daty - jest ono bardzo czytelne, a rozmiar ramki wydaje się być optymalny.  Powyżej okna daty znajduję się napis "CARRERA", zaś poniżej "CAL 1887". Wszystkie powyższe elementy cechuje naprawdę świetna jakość wykonania.

Nie sposób wszystko opisać, po prostu trzeba zobaczyć to na żywo. Choć nie dysponuję sprzętem makro, spróbowałem uchwycić drobniejsze detale tarczy (proszę wybaczyć jakość zdjęć):

 

image.jpg

 

Wskazówki (jedynie minutowa i godzinowa) pokryte są niewielką ilością luminovy, która świeci intensywnie, lecz krótko.

 

Mechanizm

Wewnątrz czasomierza znajduje się manufakturowy mechanizm TAG Heuer'a - stworzony na bazie werku od Seiko - cal.1887. W kwestii opisu samego mechanizmu nie chcę się rozwodzić, gdyż zrobili to już dawno koledzy z Chronos24.pl, dlatego odsyłam do lektury - https://ch24.pl/test-tag-heuer-carrera-1887/ .

Ze swoich doświadczeń mogę dodać, że mechanizm pracuje bardzo równo i sukcesywnie przyspiesza ok. +3s na dobę, co przy braku certyfikatu COSC uważam za wynik co najmniej przyzwoity. Rezerwa chodu trzyma nawet nieco dłużej niż deklaruje producent - w moim przypadku jest to ok. 52h. Od początku obcowania z Carrerą testowałem dokładność pracy mechanizmu, zostawiając zegarek na noc w różnych położeniach i najlepsze rezultaty odnotowuję kładąc go koronką do góry. Pracę mechanizmu można obserwować pod przeszklonym, zakręcanym i szafirowym deklem z wewnętrzną warstwą AR.

 

image.jpg

 

Odnosząc się do pracy chronografu chciałbym pochwalić jego pracę oraz jakość przycisków "start/stop" oraz "reset" (powyżej i poniżej koronki) - działają one płynnie i bez zastrzeżeń. Przycisk "start/stop" wydaje przyjemny dźwięk, przypominający ten z rasowego, sportowego stopera. Przycisk reset z kolei bardzo ładnie centruje wszystkie wskazówki chrono do pierwotnego ustawienia.

Metalowa koronka, zdobiona logo producenta, jest mocno osadzona, "chropowata" i pracuje również bardzo przyjemnie. Należy zauważyć, że nie jest ona klasycznie zakręcana jak w przypadku diverów, a jedynie dokręcana - wyczuwalny jest opór w postaci "kliknięć". Producent zapewnia wodoodporność na poziomie 100m (10ATM) - przetestowane na basenie do 2m głębokości i wszystko wydaje się być w porządku.

 

image.jpg

 

Podsumowanie

W mojej ocenie TAG Heuer Carrera cal.1887 jest fantastycznym, sportowym zegarkiem nadającym się do codziennego użytku. Jego uniwersalny charakter pozwala zakładać go do wielu casualowych stylizacji od zwykłej koszulki polo po zestaw, który preferuję - koszula + sportowa marynarka - włącznie. Z całą pewnością TAG zadbał o wiele istotnych detali oraz zachował w tym modelu motoryzacyjnego ducha, charakterystycznego dla całej serii Carrera. W trakcie pisania recenzji udało mi się znaleźć kilka drobnych niedociągnięć, jednak uważam, że zdecydowanie nie mogą one przyćmić pozytywnego całokształtu mojej oceny. Podczas każdego kontaktu z tym modelem dominuje uczucie obcowania z wyrobem bardzo wysokiej jakości i jeśli dodamy do tego podchodzenie z manufaktury o bogatej historii i z wieloletnią tradycją to rysuje nam się obraz kultowego zegarka na co dzień.

 

image.jpg

 

Dziękuję za uwagę :)

Edited by KonradR

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo ciekawa recenzja, a i zegarek robi świetne wrażenie. Zdjęcia też fajne. Swoją drogą, rzadko na naszym forum recenzowane są zegarki tej klasy, choć przecież ich nie brakuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajna recenzja, ale pominąłeś wątek skaczącej wskazówki, czy już jest ok?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajna recenzja, ale pominąłeś wątek skaczącej wskazówki, czy już jest ok?

Chyba naoglądałem się za dużo Seiko Hi-Beat 36000 i ubzdurałem sobie problem - wskazówka porusza się mniej efektownie, ale jest ok :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Cyrhla

Mi skakała w Hamiltonie X-WIND. Zdarza się, ale zegarek nie traci czasu. Nie warto grzebać z tego powodu i zrobić to w czasie najbliższego przeglądu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo fajna i rzeczowa recenzja. Przepiękne zdjęcia!! Mam ten zegarek (z czarną tarczą) od dwóch miesięcy i jestem zachwycony i zakochany w nim :)

Dodatkowo oryginalny czarny pasek ze skóry z motylkowym zapięciem robi robotę przy koszulach.

 

Zaryzykowałbym powiedzenie, ze ten zegarek "ma u mnie dożywocie" choć kilka razy już mi się tak wydawało :) Ale nigdy nie byłem jeszcze o tym tak mocno przekonany, jak teraz.

 

aEeLbEjh.jpg


just can't get enough

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem ten model, bardzo fajny i w większości podzielam opinię recenzenta.

Dla mnie był jednak nieco za duży i trochę latał po nadgarstku, denerwowało mnie to zwłaszcza, kiedy zsuwał się na zewn. stronę ręki i uszy stukały o blat stołu. Może zmiana bransolety na pasek okazałaby się rozwiązaniem, ale nie wdrożyłem go.

Największe zastrzeżenie miałem do bransolety, a dokładnie luzu jaki był pomiędzy nią, a uszami. Może byłem za bardzo wyczulony na to po obcowaniu z Rolexem GMT, gdzie spasowanie bransolety było po prostu mistrzowskie (w końcu Tag, to nie Rolex ;) )

Drugą irytującą rzeczą było działanie chronografu, a konkretnie to, że po jego zatrzymaniu i wyzerowaniu wskazówka minutowa przesuwała się minimalnie do przodu. Było to widoczne zwłaszcza, kiedy była pomiędzy godz. 6, a 12. Przy częstym, kilkukrotnym używaniu chrono trzeba było potem skorygować ustawienie czasu (aczkolwiek dodam, że pewnym usprawiedliwieniem jest to, że tą przypadłość zauważyłem też w innych mechanizmach z chrono).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dodatkowo oryginalny czarny pasek ze skóry z motylkowym zapięciem robi robotę przy koszulach.

 

Zgadzam się - skórzany pasek zmienia oblicze tego zegarka :)

 

th_forum35.jpg

 

Dla mnie był jednak nieco za duży i trochę latał po nadgarstku, denerwowało mnie to zwłaszcza, kiedy zsuwał się na zewn. stronę ręki i uszy stukały o blat stołu. Może zmiana bransolety na pasek okazałaby się rozwiązaniem, ale nie wdrożyłem go.

 

To chyba wszystko zależy od kształtu i wielkości nadgarstka, bo u mnie nie ma tego problemu :) Myślę, że pasek bardziej stabilizuje kopertę i stosując to rozwiązanie uniknąłbyś opisanej sytuacji.

 

 

Drugą irytującą rzeczą było działanie chronografu, a konkretnie to, że po jego zatrzymaniu i wyzerowaniu wskazówka minutowa przesuwała się minimalnie do przodu. Było to widoczne zwłaszcza, kiedy była pomiędzy godz. 6, a 12.

 

Faktycznie, jest coś takiego.

Edited by KonradR

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

To chyba wszystko zależy od kształtu i wielkości nadgarstka, bo u mnie nie ma tego problemu :) Myślę, że pasek bardziej stabilizuje kopertę i stosując to rozwiązanie uniknąłbyś opisanej sytuacji.

 

Ja mam wręcz odmienne doświadczenia z bransoletami. Pewnie też zależy to od kształtu nadgarstka, ale u mnie bransolety i ich zapięcie stanowią przeciwwagę do kopert, dzięki czemu zegarek idealnie leży po środku nadgarstka. Ważne, aby ta część brasy od strony wewnętrznej ręki była sporo krótsza od drugiej części.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest tak jak pisze kolega Sanik i to w dwójnasób.

Po pierwsze - to prawda, że ciężar bransolety wyważa zegarek na nadgarstku. Paradoksalnie - dodając ciężkiemu zegarkowi dodatkowy ciężar pod postacią bransolety - czynimy go bardziej komfortowym.

Po drugie - istotnie, jeśli w miejscu zapięcia bransoleta jest wyraźnie cięższa - przesunięcie zapięcia bliżej godziny szóstej poprawi wydatnie wyważenie całości.

Ponadto, fajnie wyważa luźno zapięty zegarek na pasku zastosowanie możliwie ciężkiego zapięcia składanego przy jednoczesnym przesunięciu go wg powyższej reguły - w kierunku godziny 6. Łatwe do realizacji gdy kupujemy pasek szyty na zamówienie.

Przy zastosowaniu zapięcia składanego do paska który fabrycznie ma klamerkę - dobry efekt daje odwrócenie paska i zapięcia i umieszczenie krótszej części paska przy godzinie szóstej.

Edited by gustaw6666

Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Klasa ten zegar i fajna recenzja. Mam ten model i jestem bardzo zadowolony. Jedyne co mnie denerwuje to brak płynności ruchu wskazówki chrono. Ale to podobno tak ma i już.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By pepepatryk
      Witam
       
      Panie i Panowie, proszę o doradztwo w sprawie zakupu kobiecego zegarka. Chciałem zrobić niespodziankę Żonie i kupić jej jakiś fajny zegarek.
      Kryteria:
      - nowy
      - full set
      - cena max 2500 Euro
      - do codziennego użytku
      - wygodniejszy będzie kwarc (mniej obsługowy)
       
      Żonie podobają się Hubloty i Rolexy, ale budżet nie ten. Póki co najbardziej przemawia do mnie Cartier Tan Solo, Tudory, może TH Carrera. Macie coś jeszcze na myśli? 
       
      Dzięki z góry, Pepe
    • By fanfar19
      Zastanawiałem się czy napisać o swoich problemach z Tag Heuer Carrera w wątku Tag Heuer, czy zakładać osobny. Ale chyba szkoda zaśmiecać wątku wielbicieli????
       
      Więc idąc za popularnym na forum zwyczajem robienia zdjęć swoim zegarkom, ja też parę takich zrobiłem swojej Tag Heuer Carrera Calibre 5. Również macro (no, powiedzmy). Patrząc na te zdjęcia doszedłem do wniosku, że tarcza w mojej Carrera nie jest dobrze skorelowana z wewnętrznym bezelem.
      Wygląda to mniej więcej tak:

       
      Do tego dzień tygodnia też nie jest prosto. Poniżej przykład dla wtorku.

       
      Wcześniej jakoś tego nie zauważałem, a nawet jak zauważałem to zakładałem, że to problem moich oczu. No ale jak już zauważyłem, to widziałem z każdym spojrzeniem na zegarek.
      I zaczęło mnie to drażnić. W końcu fajny zegarek, a unikałem patrzenia na niego.
       
      Pomyślałem więc, że oddam do serwisu, w końcu zegarek ma i gwarancję i rękojmię. Niech będzie serwis. Trufey w tym przypadku jest autoryzowanym serwisem Tag Heuer’a w Polsce.
      Oddałem więc.
      I tutaj nastąpiło moje zdziwienie. Otrzymałem taką informację od Trufey’a:
      ###
      - przesunięcie indeksów skali zewnętrznej tarczy względem indeksów tarczy głównej mieszczą się w normach producenta
      ###
      Czyli to co widać na zdjęciu pierwszym jest wg TH w normie? Hm. Miałem takie wewnętrzne bezele w Longines i Victorinox (nawet podwójny), żona ma w Certinie i wszędzie jest równiutko. A to tańsze zegarki. I to sporo.
       
      No ale pomyślałem, poczekam na zegarek i wtedy się zobaczy. Parę dni temu przyszedł. Jak efekty?
      Dzień tygodnia poprawiono. Ale co dziwne dla TUE, już FRI jest krzywo, ciekawe jak to możliwe?
      Przesunięcie indeksów – właściwie bez zmian. Chyba faktycznie w Trufey uważają, że wszystko jest w normie. Bardzo pojemnej normie.
       
      I pewnie machnąłbym ręką, odebrał zegarek i uderzył temat z rękojmi albo i w ogóle.
       
      Ale jak się okazało, w Trufey nie bardzo umieją złożyć zegarek, mianowicie pojawiła się szpara pomiędzy bezelem, a tarczą, na wysokości indeksów 10 i 11. Widoczna gołym okiem, nawet moim.
      No i udało im się trochę porysować kopertę, z boku, widać tak go musieli odkładać na jakąś twardą powierzchnię. Na szczęście same mikroryski, nic dużego.
      Odmówiłem przyjęcia zegarka, mają go odesłać jeszcze raz do poprawki. Choć nie wiem czy dobrze zrobiłem. Może się okazać, że kolejny raz wróci w jeszcze gorszym stanie.
    • By sebster79
      Witajcie drodzy Forumowicze
       
      Mam możliwość zakupu jednego z dwóch opcji, bardzo różnych od siebie, w podobnej cenie,pełnej autentyczności i świetnym stanie
      obecnie posiadam zegarki automatyczne i kwarcowe, certine diver,steinhart ocean one,tissot solar ,bulova moon i fenix 6 pro szafir, ze względu na duża ilość sportu używam najczęściej fenix ale lubie zalozyc automatyczny zegarek w dni wolne,wakacje i wypady na nurkowanie zakładam divera,a fenix sprawdza się do monitoringu wszystkiego łącznie ze snem oraz nawigacja w górach ,posiadając wolne fundusze myśle nad zakupem dodatkowego czasomierza ,podobają mi się oba z lekka przewaga na taga, sportowa elegancja, a fortis to limitowana wersja zegarka który ma ciekawa historie za sobą ,zastanawiam się który będzie bardziej prestiżowy lepiej wykonany i praktyczniejszy , ewentualnie ,którego lepiej odsprzedam. Dziekuje z góry za wasze zdania i opinie
      ps; myśle ,ze po zakupie sprzedam albo bulova moon , lub tissota , ewentualnie stenka 


    • By Mallujemy
      Witam.

      Planuje zakup "uniwersalnego" zegarka na co dzień za maksymalnie 5000zł.

      Styl bardziej sportowy niż elegancki. (jeasny,dresy, polo, czasami sweterki itd. -do koszul/garnituru mam jakiegoś Tissota)

      Wymagania: (pogrubione must be)

      -średnica 41-44 mm ( 18 cm obwodu nadgarstka)

      -datownik (koniecznie bez nazwy dnia tygodnia)

      -stalowa bransoleta

      -oznaczenia minutowe (min co 15min)

      -fajnie gdyby było oznaczenie godziny ( przynajmniej godz. 12)

      -ciemna tarcza

      -szafirowe szkło

      -żadnych dodatkowych tarcz (bez chronografu)

      -wysoka jakość wykonania

      -jeśli będzie to diver to bezel musi być stalowy (niemalowany) lub ceramiczny

      -WR min 100m ( chce w nim pływać)

      - mechanizm automatyczny ( wyj. TH Formula 1)

      Wstępnie wytypowałem 4 zegarki:

       

      Epos 3441 diver wersja czarna - 4000zł



      Podoba mi się wizualnie, obawiam się tylko grubości (14,5mm) i tego że jest może zbyt sportowy.

       

      Epos 3401 czarny na bransolecie- 4000zł



      Z wyglądu tak troszkę przypomina mój ideał czyli Omegę Aqua Terra       ale jest trochę zbyt elegancki

       

      Victorinox Airboss 241508 - 3000zł



      Nie jestem fanem pilotów ale ten zegarek ma w sobie to coś.. jest brzydki że aż ładny. Niestety bardzo mało wiadomości można o nim przeczytać.

       

      Tag Heuer Formula 1 w kwarcu  - 4000zł /w automacie używany 5000zł



      Wydaję się tak idealny że aż trochę nudny. Czytałem też że jakość wykonania najtańszej linii TG jest taka o.

       

      Czy te zegarki są godne polecenia?

      A może Koledzy mają jakieś inne pomysły?

       

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.