Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość

Temat inny niż wszystkie

Rekomendowane odpowiedzi

W tvn już drugi raz pokazali taką fajną kartkę mailową z kurczaczkiem i kaczorkami (Spadaj, teraz to nasza działka) - nie mogę jej znaleźć, ma ktoś linka?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koles jest rzeźnikiem :shock:

 


wojtek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mocny zawodnik :shock:.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość wlochaty_krzysio

nie wiem czy było więc umieszczam

 

trzeba by się nauczyć tak skakać :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To już gdzieś było wklejane w formie linka, rzecz jest stara, ale wstawię raz jeszcze... Popłakałem się dzisiaj znowu ze śmiechu :lol:

 

Kilka cytatów z babskiego forum :

 

 

Na początku było miło i kulturalnie... a teraz jesteśmy prawie dwa

lata po ślubie i po czterech latach znajomości i mój

mąż potrafi:

Pierdnąć bez żenady - niby niechcący ale wcześniej mu

to się nie zdarzało a teraz bardzo często.

- Dłubie cały czas w nosie - to już bez krępacji -

muszę się drzeć na niego żeby przestał i to na chwilę pomaga, a jak tylko

się nie patrzę dłubie znowu.

- Miesza sobie w jajkach i drapie się po tyłku długo i

namiętnie). -

Rano wącha skarpetki czy się jeszcze nadają do

włożenia.

- Nie myje zębów wieczorem tylko rano.

- Rzadko się kąpie (ostatnio 2-3 razy w tygodniu ale

bywało że tylko raz na tydzień). Nie wiem czy mój facet jest jakimś

wyjątkiem

czy wszyscy tak z czasem mają że przestają dbać o siebie i

o to czy są przyjemni dla otoczenia...

 

*****

 

Mój mąż:

1. Pierdzi cały czas, najbardziej wieczorem i w nocy

pod kołdrą, fuuuuujjjj i ja musze spać w

tym smrodzie.

2. W nosie dłubie też i potem te gile wyrzuca za łóżko

(jak mu o tym mówię to się wypiera, aż raz mnie tak wk***ił że mu pokazałam

jego

suszki i kazałam je zamiatać, mimo, ze zaraz i tak

miałam zamiar odkurzać).

3. Brudne skarpetki zostawia gdzie

popadnie. I w ogóle

mnie wk***ia od dłuższego czasu

 

*****

 

Udaje, że wyciera o mnie palec, którym wcześniej

wydłubał sobie śpiochy z oczu, a poza tym pierdzi non stop, no chyba,

że wali śmierdzące to wtedy wychodzi z pokoju. Jak się

irytuję

i krzyczę na niego, że jest śmierdzielem to jeszcze bardziej go

cieszy moja reakcja i wachluje np. poduszką tak żeby do mnie doleciało

 

*****

 

Ja też mieszkałam ze śmierdzielem przed ślubem ale wtedy tak nie grzał pod

kołdrą.

 

****

 

Mój facet jest zabawnym luzakiem. Kiedy jesteśmy na zakupach

w dużym supermarkecie zdarza mu się takie zachowanie:

Nagle zrywa się z wózkiem i szepce do mnie:

- Zwiewamy stąd, pierdnąłem.

 

*****

 

Kolega mojego faceta ma manię puszczania bąków zawsze i wszędzie.

Ostatnio wybraliśmy się do klubu z nim i jego dziewczyną, ale nie wpuścili

nas,

bo impreza była zamknięta, to na odchodnym ów kolega odwrócił się i puścił

ochroniarzowi na pożegnanie bąka,

którego chyba słyszeli i poczuli wszyscy ludzie w promieniu 10

metrów.

 

*****

 

A moje Kochanie ostatnio pierdnęło w ubikacji jak robiło siusiu.

Że zrobił to bardzo głośno to się uśmiałam, a on na to:

-Prawdziwy facet jak sika to pierdzi.

 

*****

 

Mój mąż to już w ogóle niezły

talent.

- Ślini się w nocy strasznie, wymieniałam już mu 3 poduszki.

- Zostawia pod poduszka zaschnięte kozy, fuuuuj!

- Śpi w koszulce, w której chodził cały dzień (rąbał

drzewo, grzebał przy aucie itp) Rano go zrypałam o to, że się nie

wykąpał i na dodatek

poszedł spać w tej koszulce. Często mu się to zdarza.

- Jak ściąga skarpetki to wygrzebuje nimi bród między paluchami.

- Drapie się po głowie strzepując łupież z głowy.

- Zapomina do czego służy szczoteczka i pasta do zębów,

często ma resztki jedzenia na zębach ten biały

nalot.

- Na tyłku ma dziury na slipkach, dość często muszę kupować nowe, chociaż

on

woli te z dziurami.

- Jak już idzie się wykapać to zostawia po sobie dużo

włosów i tych i tamtych.

Jak sobie jeszcze coś przypomnę to napiszę.

 

*****

 

Mój miał zwyczaj chować skarpetki pod fotel. Jak przychodzili znajomi,

zawsze cosik im waniało. Nie dawał się zreformować,

w końcu ułożyłam jego brudne skarpetki na klawiszach pianina i zamknęłam

klapę.

Właśnie przyszli goście i poprosili o muzykę. Szybciej zamknął piano,

niż

je otwierał. Od tej pory miałam spokój - wrzucał skarpetki za lóżko.

 

*****

 

Ja jestem mężatka od roku ale jeszcze przed ślubem mój mąż zaczął sobie

bekać.

Na jego brudne skarpetki porozrzucane po domu (na szczęście ich nie wącha)

znalazłam fajny sposób:

Wrzucam mu je do aktówki i potem się musi wstydzić; zaczęło działać bo

coraz

rzadziej je zostawia.

Przyznam wam się, że mi też się czasem zdarza pierdnąć,

tak jak jemu, ale tylko sporadycznie i zawsze obracamy to w żart.

A jak on nie umyje zębów to wtedy pozwalam mojemu psu wejść do lóżka i do

niego się

przytulam.

Jak on tego nie lubi!!!

Zawsze wtedy wstaje i idzie umyć zęby, no a ja muszę wyrzucać psa z łóżka.

 

*****

 

E tam. Przesadzacie szanowne Panie. Ja pierdzę, żona pierdzi.

A od niedawna mamy psa Labradora - samca i tez wali

zdrowo.

I nikt nie narzeka ani ja, ani żona ani pies. Więc dajcie spokój.

Swojski smrodek nie zaszkodzi. A nie bądźcie zbyt wymagające,

bo Enriqe Iglesias by nawet na was nie spojrzał.

Więc cieszcie się waszymi pierdziszami i módlcie się, żeby nie zamienili

was

na młodsze

egzemplarze, bo zabiorą ze sobą kasę i będzie płacz i zgrzytanie zębów.

 

*****

 

Ja przed każdym pierdem wsuwam sobie palec w okrężnice i sprawdzam czy jest

pusto,

ostatnio chciałem puścić pierdka a puściłem kupacza.

 

*****

 

Mój niedoszły narzeczony

poczęstował mnie herbatą w słoiku po dżemie który właśnie się skończył

(!!!)

Mamusia wyjechała i wszystkie naczynia były brudne w zlewie.

To mnie zmusiło do myślenia. A zaproponowałam że może fajniej by było jakby

ją wlał

do jednej z puszek po piwie stojących licznie na stoliku . Nic nie załapał.

Po chwili

zastanowienia powiedział ze do puszki się kiepsko nalewa...

 

*****

 

Mój mąż chodzi po domu w bokserkach i kiedy siada,

przynajmniej połowa klejnotów wypada mu z nogawki (bokserki są odpowiednio

rozciągnięte).

Wieczorem ma rewolucję w żołądku i odgłosy z jego trzewi nie pozwalają mi

zasnąć.

Godzinami zajmuje WCet, musi czytać siedząc na tronie, jak zabiorę z

kibelka

wszystkie gazety,

to czyta naklejki na środkach czystości.


Michał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ewolucja tańca:

http://www.metacafe.com/watch/124269/the_evolution_of_dance/

 

Zobaczcie jak złodziej może się naciąć kradnąc torebkę:

http://www.break.com/movies/stealmypurse.html

 

Pepsi - Bavarians vs. Professionals

http://video.google.com/videoplay?docid=-1055798137866078898

 

frogger - większego szczęściarza nie widziałem

 

Szalony pies

http://youtube.com/watch?v=4cSRpu7bI04

 

I na koniec najlepszy Canon, jaki słyszałem.


_________
Klaudiusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Temat wcale nie jest śmieszny

Więc co tutaj robi? Pytam poważnie, bez złośliwości.

uznane firmy zegarmistrzowskie

Masz na myśli IWC? (to już z przymrużeniem oka, złośliwie i z sympatią).


Instagram.com/horlobby.watches

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat wcale nie jest śmieszny

Więc co tutaj robi? Pytam poważnie, bez złośliwości.

 

Bo w tym wątku nie musimy poruszać wyłącznie zabawnych tematów. To po prostu temat inny niż wszystkie (w domyśle zegarkowe).

 

uznane firmy zegarmistrzowskie

Masz na myśli IWC? (to już z przymrużeniem oka, złośliwie i z sympatią).

 

Nie tylko IWC. Również Ulysse Nardin, Patek Philippe, Audemars Piguet czy Vacheron Constantin, który musiał wymienić mechanizm Girard-Perregaux w Overseas, bo miał z nim problemy. Zastąpiono go werkiem JLC.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Maverick - przeczytaj sobie:

Witam.

Czasem przeglądając różne serwisy informacyjne trafiamy na wiadomości, które wzbudzają uśmiech. Pomyślałem sobie, że przydałby się na forum wątek w którym moglibyśmy wklejać linki do takich trochę żartobliwych (choć nie dla wszystkich) informacji
.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Tsuki,

jeszcze jako "Mariusz_W" założyłem ten wątek i napisałem też coś takiego...

 

Edit

Bywa też tak, że trafiamy na informacje, które nie tylko nie są zabawne, ale po prostu przykre. Takie też możemy zamieszczać, choć mam nadzieję, że nie będą one stanowiły przytłaczającej większości.

 

Zobacz, to pierwsza strona tego tematu.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

OK, ale proponuje jednak uszanować zasadę, że to założyciel wątku narzuca jego treść.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.