Dzięki!
Krótkie wrażenia po niecałych 2 dniach na ręce – zero rozczarowań, same pozytywy!
To co zaskakuje to, że to wcale nie jest kloc. Mimo gabarytów leży na nadgarstku kapitalnie i już teraz mogę powiedzieć, że nosi mi się go lepiej niż mój SBDX017. Ma na to wpływ zapewne skrócenie męskich endlinków i małe ogniwa bransolety.
Co do wykonania – po prostu petarda:
Koperta: szlify, polerki i ostre krawędzie to czyste mistrzostwo.
Tarcza efekt 3D, kapitalny mat, chropowata faktura i wypukłe szkło dają niesamowity efekt na żywo.
Drobny detal co do zapięcia – jest trochę długie i żeby skorzystać z mikroregulacji, trzeba je odpiąć. To nie żaden zarzut, a po prostu kwestia mojego przyzwyczajenia z Doxy, gdzie mechanizm obsługuje się zewnętrznymi przyciskami. Tylko że w Doxie to po prostu chamska, średnio obrobiona blaszka – tutaj natomiast wchodzi i wysuwa się cała bransoleta z ogniwami, a spasowanie i precyzja działania to zupełnie inna liga.
Zegarek robi potężne wrażenie i daje masę frajdy!