GostRado 12278 #4076 Napisano Niedziela o 18:48 (edytowane) 1 godzinę temu, Lemax napisał(-a): Przepraszam pijesz kawę i odbierasz/oceniasz jej smak czy pijesz przemiał ???? Jak masz marnej jakości przemiał, to nie napijesz się perfekcyjnego espresso. Każdy barista Ci to powie. Nie ma sensu się spierać z faktami. Mogę zrozumieć, że komuś smakuje kawa, którą sobie przygotuje, ale to nie znaczy, że jest dobra. Wybacz, ale nie będę drążył dalej tego tematu. Zobrazowanie kiepskiej jakości przemiału podczas ekstrakcji: Edytowane Niedziela o 19:51 przez GostRado 0 => Joie de Vivre <= Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tbn 5151 #4077 Napisano Niedziela o 21:15 3 godziny temu, Lemax napisał(-a): Przepraszam pijesz kawę i odbierasz/oceniasz jej smak czy pijesz przemiał ???? Smakowanie młynka, jak słuchanie kabli. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
GostRado 12278 #4078 Napisano Poniedziałek o 06:38 9 godzin temu, tbn napisał(-a): Smakowanie młynka, jak słuchanie kabli. Przedstawiłem fakty i cóż => z ignorancją kawa jest smaczniejsza 😁 1 => Joie de Vivre <= Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Szymon. 8897 #4079 Napisano Poniedziałek o 07:26 @tbn Wydaj mi się, że chodzi Ci o to że w high end audio to te opisy sprzętu i specyfikacje to są bajki z mchu i paproci. I ja się zgadzam w sumie, bo nawet niedawno podawałem przykład ze strony producenta takich high endowych i bardzo cenionych w branży kabli. A wspominałem też, że mój znajomy który jest inżynierem dźwięku kiedyś w ramach badań zrobił ludziom ślepe próby odsłuchowe na różnym sprzęcie od dość budżetowego do takiej solidnej średniej półki (bo nie było sprzętów za setki tysiecy) i wydaje mi sie, że nie było jasnego wskazania, że "to gra najlepiej" świadczy o tym jak dużo robi osobista preferencja. Więc jeśli mówimy o brzmieniu, to chyba nie ma obiektywnie mierzalnych rzeczy "na ucho" bo każdy ma też inne ucho (nawt pod względem budowy i ukształtowania kanału słuchowego). 0 Instagram: @my.nickname.was.taken || FS: H.G.P. Diver 200m Automatic, Certina Blue Ribbon '74, Zenith Defy Surf, Baltic MR-01 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Altus 13 #4080 Napisano Poniedziałek o 08:01 13 godzin temu, GostRado napisał(-a): Mogę zrozumieć, że komuś smakuje kawa, którą sobie przygotuje, ale to nie znaczy, że jest dobra. Dobra kawa, to taka która dobrze smakuje, nie taka, o której ktoś napisze, że jest dobra. Dobry sprzęt audio ta taki, który dobrze brzmi dla słuchającego. 2 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tbn 5151 #4081 Napisano Poniedziałek o 09:41 2 godziny temu, GostRado napisał(-a): Przedstawiłem fakty i cóż => z ignorancją kawa jest smaczniejsza 😁 Możliwe. Jestem miłośnikiem kawy od czasów studiów. Ostatnie 10 lat to głównie metody przelewowe i kawy speciality, które wolę od espresso. Jesli ktoś twierdzi, ze dobry młynek za 2-3k mieli inaczej niż jakis za 20k to wole swoją ignorancję.Jeszce jak widzę takie obrazki, gdzie przemiał ma piękną symetrię to już w ogóle za głowę się łapie. @Szymon. W testach ABX żaden audiofil jeszcze nie udowodnił swojego złotego słuchu. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
TomcioMiki 71116 #4082 Napisano Poniedziałek o 10:21 38 minut temu, tbn napisał(-a): Możliwe. Jestem miłośnikiem kawy od czasów studiów. Ostatnie 10 lat to głównie metody przelewowe i kawy speciality, które wolę od espresso. Jesli ktoś twierdzi, ze dobry młynek za 2-3k mieli inaczej niż jakis za 20k to wole swoją ignorancję.Jeszce jak widzę takie obrazki, gdzie przemiał ma piękną symetrię to już w ogóle za głowę się łapie. @Szymon. W testach ABX żaden audiofil jeszcze nie udowodnił swojego złotego słuchu. A który z audiofilów ma słuch absolutny, tak z ciekawości się zapytam 🤔🤔🤔 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Szymon. 8897 #4083 Napisano Poniedziałek o 10:24 2 minuty temu, TomcioMiki napisał(-a): A który z audiofilów ma słuch absolutny, tak z ciekawości się zapytam 🤔🤔🤔 Akurat słuch absolutny nie ma nic wspólnego z audiofilią, i chyba często jest błędnie rozumiany jako zjawisko. 0 Instagram: @my.nickname.was.taken || FS: H.G.P. Diver 200m Automatic, Certina Blue Ribbon '74, Zenith Defy Surf, Baltic MR-01 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
TomcioMiki 71116 #4084 Napisano Poniedziałek o 10:28 (edytowane) 4 minuty temu, Szymon. napisał(-a): Akurat słuch absolutny nie ma nic wspólnego z audiofilią, i chyba często jest błędnie rozumiany jako zjawisko. Może tak może nie, ale jak ktoś przygłuchy może być audiofilem 🤔🤔🤔 Ja jestem tak trochę z drugiej strony, z tymi co wykonują i tworzą muzykę. I słyszę bezpośrednio z ust i z instrumentów, bez kabli, wzmacniaczy i głośników. Edytowane Poniedziałek o 10:31 przez TomcioMiki 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Szymon. 8897 #4085 Napisano Poniedziałek o 10:49 19 minut temu, TomcioMiki napisał(-a): Może tak może nie, ale jak ktoś przygłuchy może być audiofilem 🤔🤔🤔 Ja jestem tak trochę z drugiej strony, z tymi co wykonują i tworzą muzykę. I słyszę bezpośrednio z ust i z instrumentów, bez kabli, wzmacniaczy i głośników. No czyli źle zrozumiany. Perfekcyjny słuch, z punktu widzenia zdrowotnego i funkcjonowania narządu słuchu (bo chyba to masz na myśli) to nie słuch absolutny. Słuch absolutny to umiejętność zidentyfikowania wysokości dźwięku bez punktu odniesienia. Czyli słyszysz i wiesz że to jest dźwięk C# na przykład. Ktoś może mieć słuch absolutny nie mając słuchu perfekcyjnego i na odwrót. 1 Instagram: @my.nickname.was.taken || FS: H.G.P. Diver 200m Automatic, Certina Blue Ribbon '74, Zenith Defy Surf, Baltic MR-01 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
satanic 17096 #4086 Napisano Poniedziałek o 10:55 Piszesz, bo piszesz, a kto głuchemu zabroni być audiofilem, a w drugiej części wypowiedzi, chwalisz się czy żalisz bo któryś raz to piszesz. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
TomcioMiki 71116 #4087 Napisano Poniedziałek o 11:15 24 minuty temu, Szymon. napisał(-a): No czyli źle zrozumiany. Perfekcyjny słuch, z punktu widzenia zdrowotnego i funkcjonowania narządu słuchu (bo chyba to masz na myśli) to nie słuch absolutny. Słuch absolutny to umiejętność zidentyfikowania wysokości dźwięku bez punktu odniesienia. Czyli słyszysz i wiesz że to jest dźwięk C# na przykład. Ktoś może mieć słuch absolutny nie mając słuchu perfekcyjnego i na odwrót. Mój syn ma słuch absolutny. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Szymon. 8897 #4088 Napisano Poniedziałek o 11:18 (edytowane) 8 minut temu, TomcioMiki napisał(-a): Mój syn ma słuch absolutny. To dziwi mnie że w kontekście słuchu absolutnego piszesz o byciu przygłuchym bo to są kompletnie osobne rzeczy. Good for him. Chciaż w sumie nie wiem... jak coś spadnie na podłogę to pytają się go ludzie jaki go był dźwięk? Edytowane Poniedziałek o 11:24 przez Szymon. 0 Instagram: @my.nickname.was.taken || FS: H.G.P. Diver 200m Automatic, Certina Blue Ribbon '74, Zenith Defy Surf, Baltic MR-01 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
TomcioMiki 71116 #4089 Napisano Poniedziałek o 11:33 14 minut temu, Szymon. napisał(-a): To dziwi mnie że w kontekście słuchu absolutnego piszesz o byciu przygłuchym bo to są kompletnie osobne rzeczy. Good for him. Chciaż w sumie nie wiem... jak coś spadnie na podłogę to pytają się go ludzie jaki go był dźwięk? Ja nie słyszę wysokich, tak jak kiedyś. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Osmodeusz 13410 #4090 Napisano Poniedziałek o 14:00 A wy dalej wałkujecie ten sam temat, przy okazji skacząc sobie do gardeł? za Wikipedią… Pojęcie audiofila nie jest ostro zdefiniowane, nie jest też ono jednorodne. Można przyjąć, że audiofilami są osoby zainteresowane „specjalnymi” domowymi urządzeniami nagłaśniającymi (audio). Podstawowymi kryteriami tej „specjalności” jest wysoka cena oraz odrębność od urządzeń produkowanych masowo. Zestawy audiofilskie składają się nierzadko ze sprzętu nazywanego Hi-end, którego koszty poszczególnych komponentów sięgają dziesiątek i setek tysięcy złotych. W środowiskach audiofilskich duże znaczenie mają kwestie mody, na przykład pewien powrót do wzmacniaczy lampowych, jak i do gramofonów. Audiofile przywiązują dużą wagę do wszelkich innych aspektów mogących wpłynąć na odtworzenie zarejestrowanego dźwięku: pomieszczenia odsłuchowe, ich adaptacja (maty wytłumiające, przedmioty rozpraszające), wymiary oraz akustyka, właściwe ustawienie głośników oraz ulokowanie miejsca odsłuchowego. Audiofilia ma swój własny system wartości oraz zasad słuchania i podkreśla ich odrębność od tych, które są używane przy podejściu naukowym. Audiofile budują swoją tożsamość wokół posiadanego sprzętu, a ich samoidentyfikacja zależy od jego wartości. Stąd też należy przyjąć, że melomania a audiofilia to zupełnie inne pojęcia, i o zupełnie co innego tutaj chodzi - bo przypomnę jedynie, (o czym wspominałem ) jeżeli chodzi o wyłapanie tych wszystkich dźwięków w muzyce, jak przesunięcia palców po gryfie gitary, delikatne muśnięcia werbla itp. „smaczków w dźwięku” - to dlaczego nikt nie używa jedynie monitorów studyjnych, z których to realizator dźwięku jest właśnie te wszystkie „przestery” wyłapać, i przy ich pomocy właśnie realizowane są płyty w studiach ? A w kwestii słuchu zupełnie, to przypomnijcie mi… Beethoven to miał słuch absolutny czy …🤭 P.S @McIntosh pozdrawiam 😄🖐️ 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Altus 13 #4091 Napisano Poniedziałek o 16:10 4 godziny temu, TomcioMiki napisał(-a): Mój syn ma słuch absolutny. Pewni jak prosisz, żeby coś zrobił, to absolutnie nic nie słyszy. 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
TomcioMiki 71116 #4092 Napisano Poniedziałek o 16:56 45 minut temu, Altus napisał(-a): Pewni jak prosisz, żeby coś zrobił, to absolutnie nic nie słyszy. Ooo tak tak , lagi łapie 😁😁😁 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
McIntosh 758 #4093 Napisano Poniedziałek o 17:22 W dniu 15.02.2026 o 08:58, tbn napisał(-a): Jak ktoś demaskuje audiofilskie brednie to uprawia trolling? Mialem nie komentować tego co piszesz, ale przeczytaj twoje ostanie zdanie. Skoro oceniają w oparciu w dźwięk to jak to nie słyszą różnic między bananem w torze? Sam sobie zaprzeczasz w jednym zdaniu. Audiofile to zmanipulowana grupa , która ocenia dźwięk w oparciu o własne wyobrażenia, które nie mają nic wspólnego z fizyką układów elektronicznych ani tym które efekty przekładają się na słyszalne różnice. Za to są świetnymi konsumentami, bo można im wcisnąć dowolną głupotę i za to zapłacą. Przeczę sam sobie, bo jako audiofil nie spełniłem Twoich oczekiwań, gdyż nie wpisałem się w stereotyp? Powołujesz się na fizykę, więc ja powołam się na biologię. Zapewne wiesz o tym, że człowiek wraz z upływem czasu traci zdolność do słyszenia dźwięków w pełnym zakresie częstotliwości 20 - 20000 Hz. Dla kogoś po czterdziestce "zabawa" kończy się gdzieś w okolicach 15 kHz, a im więcej lat na karku to coraz gorzej. Tak więc w eksperymentach typu ślepe testy należałoby uwzględnić wiek uczestników no i oczywiście osłuchanie. Trudno, aby doświadczony audiofil usłyszał różnice w "brzmieniu przewodów" (w takim sensie, że kable mogą mieć wpływ na dźwięk) w sytuacji, gdy różnice mogą występować na granicy percepcji, co ma swoje odzwierciedlenie w pomiarach. Kable to ostatni szlif, kropka nad i w brzmieniu toru audio, a nie jakaś rewolucja. Jak chcesz rewolucji, to zmień zespoły głośnikowe, zmień wzmacniacz i wykonaj adaptację akustyczną pomieszczenia odsłuchowego, a wówczas zauważysz istotną różnicę. 2 godziny temu, Osmodeusz napisał(-a): A wy dalej wałkujecie ten sam temat, przy okazji skacząc sobie do gardeł? za Wikipedią… Pojęcie audiofila nie jest ostro zdefiniowane, nie jest też ono jednorodne. Można przyjąć, że audiofilami są osoby zainteresowane „specjalnymi” domowymi urządzeniami nagłaśniającymi (audio). Podstawowymi kryteriami tej „specjalności” jest wysoka cena oraz odrębność od urządzeń produkowanych masowo. Zestawy audiofilskie składają się nierzadko ze sprzętu nazywanego Hi-end, którego koszty poszczególnych komponentów sięgają dziesiątek i setek tysięcy złotych. W środowiskach audiofilskich duże znaczenie mają kwestie mody, na przykład pewien powrót do wzmacniaczy lampowych, jak i do gramofonów. Audiofile przywiązują dużą wagę do wszelkich innych aspektów mogących wpłynąć na odtworzenie zarejestrowanego dźwięku: pomieszczenia odsłuchowe, ich adaptacja (maty wytłumiające, przedmioty rozpraszające), wymiary oraz akustyka, właściwe ustawienie głośników oraz ulokowanie miejsca odsłuchowego. Audiofilia ma swój własny system wartości oraz zasad słuchania i podkreśla ich odrębność od tych, które są używane przy podejściu naukowym. Audiofile budują swoją tożsamość wokół posiadanego sprzętu, a ich samoidentyfikacja zależy od jego wartości. Stąd też należy przyjąć, że melomania a audiofilia to zupełnie inne pojęcia, i o zupełnie co innego tutaj chodzi - bo przypomnę jedynie, (o czym wspominałem ) jeżeli chodzi o wyłapanie tych wszystkich dźwięków w muzyce, jak przesunięcia palców po gryfie gitary, delikatne muśnięcia werbla itp. „smaczków w dźwięku” - to dlaczego nikt nie używa jedynie monitorów studyjnych, z których to realizator dźwięku jest właśnie te wszystkie „przestery” wyłapać, i przy ich pomocy właśnie realizowane są płyty w studiach ? A w kwestii słuchu zupełnie, to przypomnijcie mi… Beethoven to miał słuch absolutny czy …🤭 P.S @McIntosh pozdrawiam 😄🖐️ Dziękuję i ja pozdrawiam. Audiofil to zbitka następujących słów: audio (łacińskie słucham) i greckie philos (kochający). Pasja audiofilska oraz melomania są w służbie muzyce i to je łączy. Ja jestem melomanem, bo kocham muzykę, ale jestem też audiofilem, bo chcę słuchać ulubionej muzyki w super jakości. Tak więc dużo w tych pojęciach zbieżności, moim zdaniem. 5 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
TomcioMiki 71116 #4094 Napisano Poniedziałek o 17:54 (edytowane) 33 minuty temu, McIntosh napisał(-a): Przeczę sam sobie, bo jako audiofil nie spełniłem Twoich oczekiwań, gdyż nie wpisałem się w stereotyp? Powołujesz się na fizykę, więc ja powołam się na biologię. Zapewne wiesz o tym, że człowiek wraz z upływem czasu traci zdolność do słyszenia dźwięków w pełnym zakresie częstotliwości 20 - 20000 Hz. Dla kogoś po czterdziestce "zabawa" kończy się gdzieś w okolicach 15 kHz, a im więcej lat na karku to coraz gorzej. Tak więc w eksperymentach typu ślepe testy należałoby uwzględnić wiek uczestników no i oczywiście osłuchanie. Trudno, aby doświadczony audiofil usłyszał różnice w "brzmieniu przewodów" (w takim sensie, że kable mogą mieć wpływ na dźwięk) w sytuacji, gdy różnice mogą występować na granicy percepcji, co ma swoje odzwierciedlenie w pomiarach. Kable to ostatni szlif, kropka nad i w brzmieniu toru audio, a nie jakaś rewolucja. Jak chcesz rewolucji, to zmień zespoły głośnikowe, zmień wzmacniacz i wykonaj adaptację akustyczną pomieszczenia odsłuchowego, a wówczas zauważysz istotną różnicę. Dziękuję i ja pozdrawiam. Audiofil to zbitka następujących słów: audio (łacińskie słucham) i greckie philos (kochający). Pasja audiofilska oraz melomania są w służbie muzyce i to je łączy. Ja jestem melomanem, bo kocham muzykę, ale jestem też audiofilem, bo chcę słuchać ulubionej muzyki w super jakości. Tak więc dużo w tych pojęciach zbieżności, moim zdaniem. No to ja jestem melomanem no i kinomanem 🤗🤗🤗 Edytowane Poniedziałek o 17:55 przez TomcioMiki 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
McIntosh 758 #4095 Napisano Poniedziałek o 21:37 3 godziny temu, TomcioMiki napisał(-a): No to ja jestem melomanem no i kinomanem 🤗🤗🤗 Super. 👍 Też lubię oglądać filmy aczkolwiek czasem z tego rezygnuję na rzecz muzyki. Niestety przy ograniczonej ilości czasu trzeba coś wybrać, więc muzyka wygrywa wśród moich pasji. Teraz są jeszcze IO, a że poczułem głód hokeja to oglądam meczyki. Mało czasu zostaje na cokolwiek jeszcze poza pracą. Życie. 🙂 Fajnie że jesteś melomanem. Koncentrujesz się wyłącznie na muzyce czy lubisz też otoczkę związaną z muzyką? Mam na myśli okładki płyt, gromadzenie nośników itd. Poszukujesz jakichś nietuzinkowych wydań? Czy po prostu słuchasz muzyki, a źródło bez znaczenia? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
TomcioMiki 71116 #4096 Napisano Poniedziałek o 21:46 (edytowane) 9 minut temu, McIntosh napisał(-a): Super. 👍 Też lubię oglądać filmy aczkolwiek czasem z tego rezygnuję na rzecz muzyki. Niestety przy ograniczonej ilości czasu trzeba coś wybrać, więc muzyka wygrywa wśród moich pasji. Teraz są jeszcze IO, a że poczułem głód hokeja to oglądam meczyki. Mało czasu zostaje na cokolwiek jeszcze poza pracą. Życie. 🙂 Fajnie że jesteś melomanem. Koncentrujesz się wyłącznie na muzyce czy lubisz też otoczkę związaną z muzyką? Mam na myśli okładki płyt, gromadzenie nośników itd. Poszukujesz jakichś nietuzinkowych wydań? Czy po prostu słuchasz muzyki, a źródło bez znaczenia? Słucham muzyki i pokazuję młodemu 15 latkowi lata 50, 60 itd.. i skąd się to wzięło i o niebo to działa, jestem z siebie dumny że zaszczepiłem mu Led Zeppelin i takie tam, co sobie przypomnę to mu coś podrzucam do posłuchania. No i bardzo dużo chodzimy razem do kina. 10 minut temu, McIntosh napisał(-a): Super. 👍 Też lubię oglądać filmy aczkolwiek czasem z tego rezygnuję na rzecz muzyki. Niestety przy ograniczonej ilości czasu trzeba coś wybrać, więc muzyka wygrywa wśród moich pasji. Teraz są jeszcze IO, a że poczułem głód hokeja to oglądam meczyki. Mało czasu zostaje na cokolwiek jeszcze poza pracą. Życie. 🙂 Fajnie że jesteś melomanem. Koncentrujesz się wyłącznie na muzyce czy lubisz też otoczkę związaną z muzyką? Mam na myśli okładki płyt, gromadzenie nośników itd. Poszukujesz jakichś nietuzinkowych wydań? Czy po prostu słuchasz muzyki, a źródło bez znaczenia? Większość muzyki to z CD trochę Lp reszta tidal, dużo przez słuchawki, Żona nauczyciel muzyki, młody w szkole muzycznej tak że szanuję ich odpoczynek, staram się nie hałasować a i tak jest czasami głośno, akordeon,pianino, młody się jeszcze zapisał na gitarę i chodzi na naukę śpiewu, dostał stypendium artystyczne, jest dobry w tym co robi. Edytowane Poniedziałek o 21:46 przez TomcioMiki 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Muzzy 4025 #4097 Napisano Wtorek o 07:16 Dlaczego co jakis czas czytam w wątku hifi te wynurzenia o Twoim synu ?? kogo to obchodzi w tym temacie ? Masz jakieś kompleksy?? 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
satanic 17096 #4098 Napisano Wtorek o 07:27 To powraca co jakiś czas, bo jak kogoś jedyne osiągnięcie to syn to sam rozumiesz 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Annihilator 1156 #4099 Napisano Wtorek o 19:12 Kolejne marzenie spełnione:) 10 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Burns 4659 #4100 Napisano Wtorek o 19:19 6 minut temu, Annihilator napisał(-a): Kolejne marzenie spełnione:) A słów kilka o wrażeniach z plusami i minusami najlepiej vs te co wcześniej miałeś? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach