Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

timex605

O, fajny masz zegarek

Rekomendowane odpowiedzi

Piękny długi wywód, tylko że nie zrozumiałeś, że to działa dokładnie odwrotnie.

My kupujemy zegarki wyłącznie dla siebie, vzego dowodem jest Grand Seiko, Nomos czy Vacheron. Kto to wogóle zna? Cieszy właśnie natura wilka w oweczej skórze. Wątpię, czy w Klubie znajdziesz choć jedną osobę kupującą zegarki pod publikę.


Co-Axial

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 Wątpię, czy w Klubie znajdziesz choć jedną osobę kupującą zegarki pod publikę.

 

 

Przychodzi mi do głowy jedna osoba  :D


Instagram: @my.nickname.was.taken || FS: H.G.P. Diver 200m Automatic, Zenith Defy Surf, Baltic MR-01

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostanio nad morzem spotkałem gościa, który miał Rolexa DJ z kremowa tarcza i karbowaną lunetą i sam nie wiedziałem, czy podejsc do niego czy nie

 

Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piękny długi wywód, tylko że nie zrozumiałeś, że to działa dokładnie odwrotnie.

My kupujemy zegarki wyłącznie dla siebie, ...

 

Pozwól , że podam Ci jeden wers z tego co prawie udało Ci się przeczytać ze zrozumieniem :

 

5 linijka w moim poście, od góry...Jest tam "ALE" i to "ALE" jest przedmiotem rozważań a nie to , że kupujemy zegarki dla siebie.

 

A tak na marginesie: jak byśmy kupowali je wyłącznie dla siebie jak twierdzisz to nie byłoby tego klubu i tysięcy zdjęć naszych cacek ;). Kupujemy je także dla siebie a nie WYŁĄCZNIE.

... sam nie wiedziałem, czy podejsc do niego czy nie

 

Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka

Zaczynam skłaniać się ku zdaniu, że zegarek jest bardziej osobistą sprawą niż samochód czy nawet pies. Łatwiej jest zagadac o silnik i takie tam czy o charakter pieska niż o zegarek. Dlaczego ? Chociażby dlatego, że ktoś może ma właśnie na sobie podróbę i co wtedy ??? Kontra w stylu "nie interesuj się" ?

A jeśli ma oryginał za wiele tysięcy i jest akurat bez ochrony to ma juz stresa - kto i po co pyta czy to wartościowy przedmiot.

Chyba lepiej nie podchodzić.

Jest metoda :  członkowie naszego forum może mogliby mieć jakieś oznaczenia i wtedy....łatwo zagadać. (szlufki zegarkowe,flagi na ramieniu, tatuaż na czole...nie wiem).

Poza tym mozna zagadać : czy jest Pan może członkiem forum zegarkowego ? To mniejszy stres niż : "fajny zegarek" ;).


"...nóż przy szyi skruszy nawet najtwardszy imidż..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tutaj masz zupełną rację, zegarek jest chyba najbardziej osobistym przedmiotem. Stąd częste sytuacje, gdy noszony zegarek jest droższy od posiadanego samochodu.

 

No i po co zaraz tatuaże, zawsze miło jest zagadać ;-)


Co-Axial

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Znany jest problem torebek Chanel - nikt nie kupuje oryginału bo: u bogatej pani wiadomo, że to oryginał nawet jesli to podróba a u pani z Forda wiadomo, że to podróba chociaż akurat może kupiła oryginał a Ford jest samochodem zastępczym.

 

 

 

Ja tam bym nie oceniał oryginalności czegokolwiek po samochodzie:D mój kilkuletni opel astra zaprzecza Twojej teorii

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest jeszcze Ford GT40. ;)


W dniu 22.12.2014 o 11:43, Cezar. napisał:

... mądrzy zrozumieją, a reszcie nie wytłumaczysz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie moja teoria a Ford jest marką przypadkową użytą jako marka nie superpremium jak torebki Chanel

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


"...nóż przy szyi skruszy nawet najtwardszy imidż..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Torebki Chanel to nie jest superpremium. Superpremium to jest np. Hermes.


Instagram.com/horlobby.watches

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość bazant

Ja raz zagadałem fryzjera o jego zegarek. Okazało się że to była podróba. Z jego słów wynikało że średnio co roku na bazarze kupuje podróbe i jest z siebie zadowolony że jest taki zaradny i nie musi przepłacać za oryginał. Mimo że powiedziałem mu co myślę o podróbach to i tak nie miało to dla niego żadnego znaczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chcemy dyskutować o modnych markach i piramidach luksusu czy o problemie "co Polak ma na ręku i czy warto oraz jak o to zapytać" ?

Problem Chanel polega właśnie na tym, że z marki superpremium stała sie premium przez podróbki i pojęcie o tym kto może miec taka torbę. Zauważ, że wiele marek spadło z czubka piramidy i deklasuje sie w sieciówkach bo na straganach jest pełno ich znaczków.

Jeśli widzisz kogoś kto ma na bluzce zero znaka a rzecz jest idealnie uszyta z materiałów o których wiesz , że sa droższe niż szafran to....to jest właśnie ponad Hermesem ;).

Mało tego. Zawsze coś jest ponad czymś co wydaje się skończoną doskonałością. Dlatego , na marginesie, nie warto kierować się nominalną wartością rzeczy w życiu (którą ktoś wyraża w pieniądzu)  tylko tym jak dużo jest dla nas warta. Osobiście.

 

bazant -  no właśnie. Fryzjer ma gdzieś ceny i wartości ustalone przez maniaków. On kieruje się tym ile piekno zegarka jest dla niego warte i co mu sie podoba. Jeśli nie stać go na oryginał - kupuje podróbę i ...gdybys nie spytał to byś nie wiedział ;). Podejrzewam, że nie cieszy go fakt noszenia podróbki tylko fakt , że dany zegarek jest piękny z wyglądu. Dlatego sądzę, że marki powinny wydac wojnę ! podrobionym na swoja modłę tarczom.


"...nóż przy szyi skruszy nawet najtwardszy imidż..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podziwianie piękna podróbki jest jak delektowanie się podrobionym whisky.

 

 

Czyli całkowicie bez sensu.


Co-Axial

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość bazant

Mnie dziwi to że firmy które padają ofiarą podrabianych towarów jak LV, CK, Armani itd itp nic z tym nie robią. Powinny być łapanki ma głównych ulicach i sprawdzamie czy delikwent ma oryginał czy też chciał zaoszczędzić kila złotych, mandat kilka tysięcy nawet za to że kupił w dobrej wierze, jak się nie zna to niech nie kupuje. Problem podróbek byłby szybko rozwiązany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolegom miłującym produkty mniej lub bardziej udające coś czym nie są zawsze proponuję aby wyobrazili sobie że po upojnej nocy gorąca partnerka okazuje się ...transseksualistą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ale pozostaje dalej problem : będąc w Tajlandii widziałem prześlicznej urody ladyboys. Naprawdę śliczne buzie, fajne cycki, śliczne oczy...cuda. No i co ? Napatrzyłem się, napodziwiałem..ba! nawet za to zapłaciłem bo to taka rewia tych ludzi za biletami.Ale nie obchodziło mnie co mają w majtkach ;0. To jest właśnie to : zegarek jest piękny a jakie ma flaki mało fryzjera interesuje.

Porównanie więc słabo trafione.


"...nóż przy szyi skruszy nawet najtwardszy imidż..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ale pozostaje dalej problem : będąc w Tajlandii widziałem prześlicznej urody ladyboys. Naprawdę śliczne buzie, fajne cycki, śliczne oczy...cuda. No i co ? Napatrzyłem się, napodziwiałem..ba! nawet za to zapłaciłem bo to taka rewia tych ludzi za biletami.Ale nie obchodziło mnie co mają w majtkach ;0. To jest właśnie to : zegarek jest piękny a jakie ma flaki mało fryzjera interesuje.

Porównanie więc słabo trafione.

Czyżby? Skupiłbym się na wątku „ udaje coś czym nie jest „...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale nie obchodziło mnie co mają w majtkach ;0.

 

No, to chyba ma zasadnicze znaczenie. 

 

 

 

Fajnie trollujesz, ale może już starczy.


Co-Axial

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość bazant

będąc w Tajlandii widziałem prześlicznej urody ladyboys.

Kobieta z męskim przyrodzeniem?

 

"... publice i po chwili usłyszeliśmy:

Rozkracz swoje rozkraczenie

Pokaż swoje przyrodzenie

...zapanowała cisza jak w grobie. Widownia zamarła i my za..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No, to chyba ma zasadnicze znaczenie. 

 

 

 

Fajnie trollujesz, ale może już starczy.

 

Nie. Nie ma znaczenia jak się patrzy tylko na wygląd.

Co do trollowania to takim tekstem objawia sie brak argumentów w dyskusji. Schodzimy na poziom wyzwisk czyli poziom zero.Potem pozostaje juz tylko poziom " nie dyskutuj z idiota bo sprowadzi dyskusje do swojego poziomu i pokona Cię doświadczeniem".

 

bazant - to nie są kobiety z męskimi przyrodzeniami. Ladyboys to nie tylko transseksualista, to coś więcej a nieraz coś mniej. To sprawa kulturowa chyba. Nie znam się na tym dogłębnie.


"...nóż przy szyi skruszy nawet najtwardszy imidż..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego zawijasz, kombinujesz a chodzi o proste tematy. Dorabianie filozofii do spraw przyziemnych, dosłownie, nie ma sensu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jest. Prostota pojmowania świata jest niezwykle cenna w dzisiejszych skomplikowanych czasach. Nie generuje frustracji ;)...

Temat uważam za wyczerpany a konkluzja jest taka : nie pytamy o zegarki na czyichś nadgarstkach bo nie powinno kogoś obchodzić co ja mam na ręku. Jak chcesz o tym pogadać to masz od tego kolegów z for internetowych i spotkania zegarkowych maniaków więc na tekst "0! fajny masz zegarek!" mozesz usłyszeć ode mnie np."wypier..aj" ;). To tyle w temacie.


"...nóż przy szyi skruszy nawet najtwardszy imidż..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O, jak uprzejmie...

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli MeXy miał rację.........

PS

"kolego" Maxim - wiem, że w sieci to mocnymi czuje się wielu. Jednak czasem pomyśl zanim komuś na uprzejmość odpowiesz w stylu jaki zaprezentowałeś, bo możesz równie miłą odpowiedź otrzymać. Niekoniecznie słowną. Ale wracając do początku wersu powyżej - nie sądzę, że coś poza postami......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Adi -  to jest odpowiedź nie do kolegi tylko podanie przykładu reakcji człowieka na czyjąś zaczepkę o zegarek Proponuję mniej emocji a więcej czytania ze zrozumieniem. I bez gróźb poproszę.


"...nóż przy szyi skruszy nawet najtwardszy imidż..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak, ale trzeba powiedzieć wprost, że jest to, co najmniej, niegrzeczna reakcja... nie mówiąc już o tym, że zapytanie o zegarek trudno uznać za zaczepkę...

 

PS

Odnoszę ostatnio wrażenie, że ludzie są dla siebie wyjątkowo bezinteresownie niesympatyczni i trochę mnie to smuci...

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.