Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
MasterFan

PODFORUM MIŁOŚNIKÓW ZEGARKÓW CASIO G-SHOCK !


Recommended Posts

To dlaczego robi to Casio to ja rozumiem. Rozumiem też że ktoś chce mieć produkt premium do katowania ....w końcu po to są G - shocki. I o to pytałem - czy poza „prestiżem” będą jakieś zalety tej serii. Bo w teorii Tytan powleczony DLC byłby komfortowy i trwały jako narzędzie a dodatkowo nie będzie tak brzydko nosił śladów używania jak plastik.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo w teorii Tytan powleczony DLC byłby komfortowy i trwały jako narzędzie a dodatkowo nie będzie tak brzydko nosił śladów używania jak plastik.

U mnie ta teoria pokrywa się z praktyką. Tak jak pisałem, zegar 3-letni, często noszony, a wygląda jak nowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niby tak, ale jednak nie. Casio wypuszczając serie Premium jak MTG i Exclusive jak MRG chciało już trafić do innej klienteli. To już nie są zwykłe plastyki za przysłowiowe 300 zł, które możesz ciorać bez żalu. Szczególnie MRG, to już zegarek - biżuteria, cały czas zachowujący technologię z innych modeli G, ale konkurujący już z modelami innych wiodących marek. Śmiem twierdzić, że MRG jako zegar bezobsługowy, odporny, przyciągający oko, do 10k pln nie ma wielkiej konkurencji.. jeśli jakąkolwiek.

Bogatszej klienteli, której wstyd pokazać się w zegarku za 300zl, co nie zmienia faktu, iż nadal jest to zegarek wyprodukowany w odpowiedniej technologii i przeznaczony do ciorania...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie bardzo rozumiem tę frazę, powtarzaną co jakiś czas na forach, że G służą do katowania, ciorania itp. Marketing zrobił swoje, ale jednak zegarki z linii G-Shock to...

... zegarki i tak jak inne zegarki służą do noszenia na ręce i wskazywania czasu, a nie katowania, ciorania itp.

 

Nie uważam, aby modele premium przeczyły idei G. Bo ta (idea), która przyświecała Kikuo Ibe tworzącemu zegarek, który dał początek linii G-Shock to 3x10. Zegarek miał mieć klasę wodoszczelnośi na poziomie co najmniej 10 bar, wytrzymać upadek z wysokości 10 metrów i działać bez potrzeby wymiany baterii przez co najmniej 10 lat.

 

 

Bogatszej klienteli, której wstyd pokazać się w zegarku za 300zl, (...)

W smutnym świecie żyjesz. Edited by Jogi

Żyć to znaczy ryzykować. W przeciwnym razie, jesteś wyłącznie bierną bryłą przypadkowo zebranych molekuł niesioną prądem Wszechświata.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Casio jest tu ofiarą własnego sukcesu. Dobre i konsekwentne pozycjonowanie razem z nadającym się do tego produktem dało im przez lata dominację w segmencie zegarków zadaniowych. I tak się kojarzą. Ja dostałem swoją pierwszą kostkę jako dziecko właśnie dlatego że była wytrzymała i czasem musiała zastąpić klasyczny zegarek. Z tych samych powodów dostały je moje dzieci.

Co do G - shocków premium - półka kilkunastu tysięcy i więcej nie kojarzy mi się z Casio i raczej wydam tą kasę gdzie indziej. Ale Casio znalazło mój czuły punkt.

Kostka budzi sentyment i gdy pojawiły się wesje full metal za umiarkowane premium dałem siė skusić. Stalowe są ciężkie więc są dla mnie raczej formą sympatycznej przerwy od szwajacarów lub zegarkiem na podróże wysokiego ryzyka. A do sportu i na plażę nadal gumowo/ plastikowe które estetycznie są jakie są . Dlatego tytan z DLC wzbudził moje zaintersowanie. Choć tu znów trzeba sięgnąć znacznie głębiej do kieszeni niż przy pierwszych wersjach full metal więc nie jest to dla mnie wybór intuicyjny.

Edited by desmo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie bardzo rozumiem tę frazę, powtarzaną co jakiś czas na forach, że G służą do katowania, ciorania itp. Marketing zrobił swoje, ale jednak zegarki z linii G-Shock to...

... zegarki i tak jak inne zegarki służą do noszenia na ręce i wskazywania czasu, a nie katowania, ciorania itp.

Nie uważam, aby modele premium przeczyły idei G. Bo ta (idea), która przyświecała Kikuo Ibe tworzącemu zegarek, który dał początek linii G-Shock to 3x10. Zegarek miał mieć klasę wodoszczelnośi na poziomie co najmniej 10 bar, wytrzymać upadek z wysokości 10 metrów i działać bez potrzeby wymiany baterii przez co najmniej 10 lat.W smutnym świecie żyjesz.

Kikuo Ibe chciał stworzyć zegarek, jak mówił nie zepsuje się nawet gdy spadnie na ziemię, a sam dw-5000 powstał z myślą odpornym na wstrząsy i uszkodzenia. Normalnie zegarek nie ma w biurze kontaktu na wstrząsy, czy upadki, więc to nie jest idea stworzenia zegarka do pracy umysłowej i to nie marketing. To tak jak jeździć jeepem po mieście - da się jest nawet komfortowo, ale samochód ten został pierwotnie stworzony do pracy w terenie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kikuo Ibe chciał stworzyć zegarek, jak mówił nie zepsuje się nawet gdy spadnie na ziemię, a sam dw-5000 powstał z myślą odpornym na wstrząsy i uszkodzenia. Normalnie zegarek nie ma w biurze kontaktu na wstrząsy, czy upadki, więc to nie jest idea stworzenia zegarka do pracy umysłowej i to nie marketing. To tak jak jeździć jeepem po mieście - da się jest nawet komfortowo, ale samochód ten został pierwotnie stworzony do pracy w terenie

Wybacz, ale nie bardzo rozumiem, o co Tobie chodzi.

G-Shocki mają pewne właściwości, dzięki którym, gdy przydarzy się jakiś wypadek, nie przestaną działać. I taka, według oficjalnej wersji, była idea konstruktorów Casio. Cała reszta, o zegarkach do zadań specjalnych, dla twardzieli, gdzie powinno się ich używać itp., to właśnie marketing.

Kupiłem sobie ostatnio nowe buty w góry. Z podeszwą z powierzchniami antypoślizgowymi i o podwyższonej odporności na przebicia. I te buty służą do chodzenia. Nie służą do przebijania ich nożem, czy innym ostrym narzędziem. Nie rozlewam sobie w kuchni oleju, żeby sprawdzić, czy się wypierdzielę w drodze po piwo do lodówki, ani nie siedzę z nożem i nie dźgam ich. A że nie wyglądają jak typowe trapery, to i do biura mogę się w nich wybrać, bo bardzo wygodnie się w nich chodzi. ;)

Edited by Jogi

Żyć to znaczy ryzykować. W przeciwnym razie, jesteś wyłącznie bierną bryłą przypadkowo zebranych molekuł niesioną prądem Wszechświata.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest mrovka

Czytam wasze posty i doszedłem do wniosku ze wszyscy macie racje :)

Aczkolwiek,Ja,za kwarcowy zegarek mogę wydać maks 2,5 tys i to pod warunkiem ze miałby dekiel.

 

I nigdy nie kupiłbym G wskazówkowego do ciężkiej pracy...

Mam przykłd co sie działo z moim starym G100.Po dwóch dniach służbowego obijania o wszystko,trzeba było korygować wskazówki.

W ekstremalnych momentach,nawet nie przydałoby mi sie MTV - Bo raz miałem sytuacje,ze korygowałem dwa razy w ciągu godziny.Po tym zdarzeniu,pozegnałem sie z nim i zmieniłem współpracownika.

 

Włoże kij w mrowisko

Moim zdaniem,zegarkami na pokaz sa stalowce....ładne,zgrabne,świecace i nie praktyczne do pracy.

Nawet nim w biurze nie przyszpanujesz :P

 

Ojciec G powiedział to oficjalnie - G zostało stworzone do pracy w magazynach i podobnych temu prac.

-wszystko po tym,to marketing,hobby i zabawa

 

 

Jogi,a te buty to chętnie bym przetestował na mokrych studzienkach kanalizacyjnych i pokrytych mchem i glonem chodnikach i deptakach :) Jak to przejdą bez poślizgu to ok,jezeli nie to także marketing

Edited by mrovka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Włoże kij w mrowisko

Moim zdaniem,zegarkami na pokaz sa stalowce....ładne,zgrabne,świecace i nie praktyczne do pracy.

Nawet nim w biurze nie przyszpanujesz :P

 

Z pierwszym się zgadzam z drugim nie ...i w biurze i w szkole i nawet w kawiarni ;-)

post-55792-0-24331700-1579023601_thumb.jpeg

Edited by desmo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Włoże kij w mrowisko

Moim zdaniem,zegarkami na pokaz sa stalowce....ładne,zgrabne,świecace i nie praktyczne do pracy.

Nawet nim w biurze nie przyszpanujesz :P

 

Pozwolę sobie nie zgodzić się z tym kijem w mrowisku. :P

Przerobiłem większość normalnie dostępnych G. Obecnie wszystkie, które mam na stanie, to owe "stalowce" i ciężko by mi było teraz wrócić do modeli wykonanych w całości z tworzyw sztucznych. Taki np. GMW-B5000, to dla mnie idealna kostka, na którą długo czekałem.

 

Odnośnie modeli ze wskazówkami, to masz może mrovka jakieś doświadczenia z technologią Triple G Resist? Po części ze względu na nią zdecydowałem się na MTG. Jak do tej pory, mimo różnych prac z MTG na ręku, nie zauważyłem problemów ze wskazówkami.

Edited by Jogi

Żyć to znaczy ryzykować. W przeciwnym razie, jesteś wyłącznie bierną bryłą przypadkowo zebranych molekuł niesioną prądem Wszechświata.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wybacz, ale nie bardzo rozumiem, o co Tobie chodzi.

G-Shocki mają pewne właściwości, dzięki którym, gdy przydarzy się jakiś wypadek, nie przestaną działać. I taka, według oficjalnej wersji, była idea konstruktorów Casio. Cała reszta, o zegarkach do zadań specjalnych, dla twardzieli, gdzie powinno się ich używać itp., to właśnie marketing.

Kupiłem sobie ostatnio nowe buty w góry. Z podeszwą z powierzchniami antypoślizgowymi i o podwyższonej odporności na przebicia. I te buty służą do chodzenia. Nie służą do przebijania ich nożem, czy innym ostrym narzędziem. Nie rozlewam sobie w kuchni oleju, żeby sprawdzić, czy się wypierdzielę w drodze po piwo do lodówki, ani nie siedzę z nożem i nie dźgam ich. A że nie wyglądają jak typowe trapery, to i do biura mogę się w nich wybrać, bo bardzo wygodnie się w nich chodzi. ;)

Te buty w góry noszone do pracy, to dokładnie jak mój przykład z Jeepem, i ja nie mówię, że nie można, sama często używam różnych rzeczy nie zgodnie z przeznaczeniem, ale to jednak jest niezgodnie z przeznaczeniem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chodzenie w butach i jeżdżenie autem jest niezgodne z przeznaczeniem tych rzeczy? ;)


Żyć to znaczy ryzykować. W przeciwnym razie, jesteś wyłącznie bierną bryłą przypadkowo zebranych molekuł niesioną prądem Wszechświata.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kikuo Ibe chciał stworzyć zegarek, jak mówił nie zepsuje się nawet gdy spadnie na ziemię, a sam dw-5000 powstał z myślą odpornym na wstrząsy i uszkodzenia. Normalnie zegarek nie ma w biurze kontaktu na wstrząsy, czy upadki, więc to nie jest idea stworzenia zegarka do pracy umysłowej i to nie marketing. To tak jak jeździć jeepem po mieście - da się jest nawet komfortowo, ale samochód ten został pierwotnie stworzony do pracy w terenie

zależy jakim jeepem, z czasem rzeczy potrafią zatracić swoją utylitarną, użytkową formę na rzecz wyglądu itp. Przykładowo Jeep Renegade, to niby Jeep, ale nie Jeep tylko jakiś crossover do miasta. Kostka full metal na bransolecie też bardziej ma fajnie wyglądać, niż być czymś niezniszczalnym do użytkowania w ciężkich warunkach skoro rysuje się od patrzenia, a szkoda tyrać w brudnych pracach taki ładny, błyszczący fajny sikor. ;) Niby wytrzyma, ale po co, jak za 250 można do tyrania zwykłą plastikową kostkę kupić ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kostka full metal na bransolecie też bardziej ma fajnie wyglądać, niż być czymś niezniszczalnym do użytkowania w ciężkich warunkach skoro rysuje się od patrzenia, a szkoda tyrać w brudnych pracach taki ładny, błyszczący fajny sikor. ;)

Często patrzę na swoje zegarki i żaden mi się od tego nie porysował. ;)

Odnośnie tej niezniszczalności - bezel w GW-M5610, czy GW-5000 wymieniałem po dwa razy w ciągu 1.5 roku, Niedługo minie rok, odkąd mam GMW-B5000 i bezel wygląda jak nowy.

 

Dlaczego uważasz, że te dwie cechy (wygląd i "niezniszczalność") nie są równoważne, tylko pierwsza ma większą wagę od drugiej?

 

 

Niby wytrzyma, ale po co, jak za 250 można do tyrania zwykłą plastikową kostkę kupić ;)

Dlatego, że na co dzień wygląda po prostu mniej sportowo, bardziej uniwersalnie i przez to lepiej sprawdza się jako EDC. A w razie czego - wytrzyma tyle samo, jak nie więcej. ;)

No ale ja patrzę z punktu widzenia kogoś, kto dąży do posiadania jak najmniejszej liczby zegarków, a docelowo może i jednego. Rozumiem, że ktoś może mieć inne podejście i posiadać po zegarku do każdej aktywności.

Edited by Jogi

Żyć to znaczy ryzykować. W przeciwnym razie, jesteś wyłącznie bierną bryłą przypadkowo zebranych molekuł niesioną prądem Wszechświata.

Share this post


Link to post
Share on other sites

... skoro rysuje się od patrzenia,  ...

Następny icon_facepalm.gif

Kolega użytkuje ten sikor?

Noszę bardzo często i jakoś nie mogę tego zaobserwować  :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie że się rysuje jak kazdy stalowy zegarek. Mój ma 1,5 roku i ma dużo rysek. Ale nie przeszkadza mi to, bo nie kupilem go aby za tydzień czy dwa wylądował na bazarku. Zakładam i cieszę się z użytkowania, nie spogladając nerwowo na futryny.

Jakiś czas temu przewartościowałem swoje wyobrażenia i nawet DW-5000c, który zawsze był dla mnie gralem i poczatkowo nie mogłem sie przelamac aby nosić go na codzień wylądował na nadgarstku jako EDC.


"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz z wzajemnością."

Cierpliwość popłaca...jeśli Cię na nią stać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozwolę sobie wtrącić się do dyskusji.
Imho najwięcej zależy od indywidualnego podejścia użytkownika zegarka - jedni będą tyrać w rolexach, inni będą chuchać i dmuchać na tą plasticzaną kostkę za 300 zł - i niekoniecznie będzie to zawsze zależało od grubości portfela..
Kikuo Ibe z pewnością jednak chciał stworzyć zegarek do tyrania właśnie i raczej nie przypuszczał że za kilkadziesiąt lat zdecydowana większość ludzi którzy kojarzą co to gshock będzie je odbierała raczej w kategoriach modowego gadżetu niż narzędzia mającego wskazywać czas w trakcie pracy i przy okazji się nie rozlecieć przy pierwszym lepszym spotkaniu ze ścianą. Dzisiaj, co zauważyłem też w swoim otoczeniu, rolę "ciężkich do zajechania" zegarków na budowę i do kopalni pełnią raczej tanie modele casio za kilkadziesiąt zł.
Prawdą jest oczywiście że wypuszczanie kolejnych crazy colors i żelków wymusił na casio rynek, ale nie można ich winić za to, że chcą po prostu zarobić hajsy, bo po to istnieją. Kiedyś jednak ta "moda" się zaczęła, a że - jak napisałem na początku - każdy ma swoje podejście do zegarków, a jakby na to nie patrzeć to 90% ludzi podąża za modą, to sytuacja wygląda jak wygląda.
Z drugiej strony jednak nie można odmówić ludziom odpowiedzialnym za gshocka chęci rozwoju, modernizacji, poszukiwania nowych technologii i materiałów, bo to się cały czas dzieje. Pamięta też casio w jakimś stopniu o fanach marki, wypuszczając reedycje, rocznicówki i modele które kupi tylko taki fan właśnie, np. tytanowe kwadraty.
Czy to wszystko idzie w dobrą stronę? Osobiście jakiś czas nie śledziłem szczegółowo co w gshockach słychać, ale ostatnio zacząłem znowu "być na bieżąco" i muszę przyznać że nie jest źle. Zalew kolejnych kolorowych odsłon trwa oczywiście dalej, ale można sobie nabyć np. reedycję dw-5700, metalowego kwadrata czy też coś z fajnej imo serii gw-b5600. Że nie wspomnę o świetnym GA-2100. Cieszy mnie też, ze względu na chudą witkę, zmniejszanie rozmiarów. Myślę że jest lepiej niż jeszcze 2-3 lata temu, widać powiew świeżości.
Gdyby jeszcze tylko popracowali nad czytelnością tych nieszczęsnych negatywów... ;) ;)


"I own the watch, the watch does not own me"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie że się rysuje jak kazdy stalowy zegarek. Mój ma 1,5 roku i ma dużo rysek. Ale nie przeszkadza mi to, bo nie kupilem go aby za tydzień czy dwa wylądował na bazarku. Zakładam i cieszę się z użytkowania, nie spogladając nerwowo na futryny.

Jakiś czas temu przewartościowałem swoje wyobrażenia i nawet DW-5000c, który zawsze był dla mnie gralem i poczatkowo nie mogłem sie przelamac aby nosić go na codzień wylądował na nadgarstku jako EDC.

Chętnie zobaczyłbym ww parkę na zdjęciu. Piękne połączenie legendy i nowoczesności, razem, na jednym zdjęciu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozwolę sobie wtrącić się do dyskusji.

Imho najwięcej zależy od indywidualnego podejścia użytkownika zegarka - jedni będą tyrać w rolexach, inni będą chuchać i dmuchać na tą plasticzaną kostkę za 300 zł - i niekoniecznie będzie to zawsze zależało od grubości portfela..

(...)

 

To prawda.

 

Ale jedyne, co wiemy z pewnością to, że Kikuo Ibe chciał:

(...) narzędzia mającego wskazywać czas w trakcie pracy i przy okazji się nie rozlecieć przy pierwszym lepszym spotkaniu ze ścianą. (...)

 

;) Edited by Jogi

Żyć to znaczy ryzykować. W przeciwnym razie, jesteś wyłącznie bierną bryłą przypadkowo zebranych molekuł niesioną prądem Wszechświata.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taką kolaborację udało mi się dzisiaj dorwać :P:D

20200115-150250p.jpg


..."Wszys­tko jest możli­we. Niemożli­we po pros­tu wy­maga więcej cza­su"... Dan Brown

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taką kolaborację udało mi się dzisiaj dorwać :P:D

https://i.postimg.cc/ZqZhjvg6/20200115-150250p.jpg

Przyjechał w tej skrzyni? :)


GW-9400-1__GW-M5610-1__GD-X6900-1__GX-56BB-1__GW-M5610-1[MOD]__GW-6900BC-1__DW-6900NB-7[MOD]__GW-6900-1[MOD]__GXW-56-1B__GWN-Q1000-1A__GWG-1000-1A3__MTG-S1000D-1A4__GW-M5610-1__G-9300_1__GW-6900BC-1__GW-9300DC-1__GW-500U-1__GW-9430EJ-9__GW-5000-1__SBDC033__Ooostatni :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyjechał w tej skrzyni? :)

Skrzynka na niego czekała w domu :D


..."Wszys­tko jest możli­we. Niemożli­we po pros­tu wy­maga więcej cza­su"... Dan Brown

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   1 member

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.