Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Yodek

Porady potrzebuję :-)

Recommended Posts

41 minut temu, zadra napisał(-a):

troszkę popracowałem wybrawszy barbarzyńskie metody i pozbyłem się syfa..

 

16181727346282108544061693293753.jpg

16181727885175781995368229705140.jpg

1618172837719818635881429187041.jpg

Czy ta metoda usunęła warstwę lakieru ochronnego z tarczy?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
43 minuty temu, Arek_Win napisał(-a):

Czy ta metoda usunęła warstwę lakieru ochronnego z tarczy?

Obawiam się, że tak.

NIemniej muszę przyznać, że jako-takiego "lakieru" nie znalazłem.

Tzn, nic się nie łuszczyło, nic nie schodziło płatami, nic nie matowiało..

Jeśli powierzchnia była w jakikolwiek wcześniej sposób chroniona, to raczej chemicznie lub przygotowana elektrochemicznie.

 

W związku z tym,że zacieków nie ruszała drobna chemia kuchenna, ani mydło, ani inne płyny myjące a nawet silniejsze środki do pielęgnacji min kuchenek i piekarników, dodatkowo żadnego pozytywnego wpływu nie było również po zastosowaniu rozcienczonego octu lub kwasku cytrynowego..

 

Barbarzyńsko wyciągnąłem z szuflady mleczko ścierne - rodzaj pasty polerskiej w formie mleczka i po kontroli patyczkiem higienicznym (w zasadzie całe wnętrze tarczy jechałem patyczkiem) widząc,że są efekty dokończyłem miękką szmatką ręcznie wcierając..

 

Zastanawiałem się, czy nie wstawić tej tarczy na kilka godzin do delikatnego kwaśnego roztworu, albo choćby samej wody demineralizowanej (bałbym się nafty, benzyny i spirytusu ze względu na możliwość rozpuszczenia malowanego ringu na obwodzie cyferblatu).

Dziś wstępnie bezpośrednio po czyszczeniu pokryłem minimalną warstwą oleju maszynowego, chociaż to tak na czuja - żeby nie dopuścić powietrza do powierzchni.

Docelowo pokryję polerowane miejsca woskiem samochodowym. Powinien zdać egzamin, a w związku z małym prawdopodobieństwem wystawiania zegarka na warunki zewnętrze, bez deszczu, wilgoci, zmian temperatury warstwa wosku powinna dość długo zachować swoje ochronne właściwości.

 

Jeśli macie jakieś sugestie i domowe sposoby aby ratować tarczę to podpowiadajcie - raczej nie będę szukał specjalnych specyfików i robił zakupy o wyższej wartości niż zegarek ale zastanawiałem się np nad zastosowaniem mocno rozcienczonej alkoholem kalafonii albo czegoś podobnego.

 

 

Edited by zadra

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
14 minut temu, zadra napisał(-a):

Obawiam się, że tak.

NIemniej muszę przyznać, że jako-takiego "lakieru" nie znalazłem.

Tzn, nic się nie łuszczyło, nic nie schodziło płatami, nic nie matowiało..

Jeśli powierzchnia była w jakikolwiek wcześniej sposób chroniona, to raczej chemicznie lub przygotowana elektrochemicznie.

 

W związku z tym,że zacieków nie ruszała drobna chemia kuchenna, ani mydło, ani inne płyny myjące a nawet silniejsze środki do pielęgnacji min kuchenek i piekarników, dodatkowo żadnego pozytywnego wpływu nie było również po zastosowaniu rozcienczonego octu lub kwasku cytrynowego..

 

Barbarzyńsko wyciągnąłem z szuflady mleczko ścierne - rodzaj pasty polerskiej w formie mleczka i po kontroli patyczkiem higienicznym (w zasadzie całe wnętrze tarczy jechałem patyczkiem) widząc,że są efekty dokończyłem miękką szmatką ręcznie wcierając..

 

Zastanawiałem się, czy nie wstawić tej tarczy na kilka godzin do delikatnego kwaśnego roztworu, albo choćby samej wody demineralizowanej (bałbym się nafty, benzyny i spirytusu ze względu na możliwość rozpuszczenia malowanego ringu na obwodzie cyferblatu).

Dziś wstępnie bezpośrednio po czyszczeniu pokryłem minimalną warstwą oleju maszynowego, chociaż to tak na czuja - żeby nie dopuścić powietrza do powierzchni.

Docelowo pokryję polerowane miejsca woskiem samochodowym. Powinien zdać egzamin, a w związku z małym prawdopodobieństwem wystawiania zegarka na warunki zewnętrze, bez deszczu, wilgoci, zmian temperatury warstwa wosku powinna dość długo zachować swoje ochronne właściwości.

 

Jeśli macie jakieś sugestie i domowe sposoby aby ratować tarczę to podpowiadajcie - raczej nie będę szukał specjalnych specyfików i robił zakupy o wyższej wartości niż zegarek ale zastanawiałem się np nad zastosowaniem mocno rozcienczonej alkoholem kalafonii albo czegoś podobnego.

 

 

Ze swojego doświadczenia wiem, że taka srebrzona tarcza bez lakieru bardzo szybko pokryje się śniedzią i zrobi się szara. Podejrzewam, że tarcze są pokrywane lakierami spirytusowymi.

 

Jest szansa, że mleczko wypolerowało naruszony lakier. Podobnie postępuję jak zmatowię sobie np. pleksi spirytusem.

Edited by Arek_Win

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, Arek_Win napisał(-a):

Podobnie postępuję jak zmatowię sobie np. pleksi spirytusem

Tzn, polerujesz a po polerowaniu pokrywasz olejem lub woskiem?

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, zadra napisał(-a):

Tzn, polerujesz a po polerowaniu pokrywasz olejem lub woskiem?

Będę ciekaw Twoich doświadczeń.

Mam taki malutki srebrny zegarulek i regularnie, jak to srebro, mi czernieje.

IMG_3844.jpg.36a44c4fa66085e28eebfb4a0440256b.jpg

Teraz świeżo potraktowany tradycyjną metodą, jak srebrne łyżeczki, ale i tak za kilka miesięcy pewnie będzie czarny.

Może któraś z metod, jakich użyjesz przy tarczy wydłuży okres jego pełnej urody ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Całkiem stara metoda i na dodatek odwracalna.

Możesz spróbować po "odwrotnej stronie"

 Rozpuszczasz wosk pszczeli, lub bardzo czystą parafinę w benzynie.

 konsystencja "cieńkiego lakieru " malujesz metal i czekasz aż benzyna odparuje.

 powłoka wosku zabezpiecza..

 

 Tak zabezpieczałęm  głownie broni białej. (przed palcowaniem i korozją)

 Gdy osiadło zbyt dużo kurzu i zaczęło byc matowe, poprostu zmywałem benzyną i powtarzałęm..

 Przynajmniej nie "ściera się" za każdym razem metalu :)

 

 w końcu nie nosisz tego zegareczka i nie przestawiasz cały czas, by "zdrapać' powłokę..

 Wbrew pozorom jest to dość odporne , mozna spokojne brac w ręce (np. by nakręćić".

 Zresztą jak zejdzie to powtórzycsz.. tania metoda..

 Podpowiedział mi ją kiedyś kustosz z muzeum w Pszczynie ...

Edited by mkl1

Pozdrawiam Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 12.04.2021 o 18:53, Lamela napisał(-a):

Będę ciekaw Twoich doświadczeń.

Mam taki malutki srebrny zegarulek i regularnie, jak to srebro, mi czernieje.

IMG_3844.jpg.36a44c4fa66085e28eebfb4a0440256b.jpg

Teraz świeżo potraktowany tradycyjną metodą, jak srebrne łyżeczki, ale i tak za kilka miesięcy pewnie będzie czarny.

Może któraś z metod, jakich użyjesz przy tarczy wydłuży okres jego pełnej urody ?

zastosuj w pełni odwracalne metody.

masz świetną okazję - chyba lepszą niż ja aby testować.

Zegarek ma 4-y ścianki zewn.  nie licząc wierzchniej i spodniej. 

na jedną zastosuj sposób z woskiem pszczelim,  na drugiej wosk samochodowy, na trzeciej np olej brunox/balistol lub choćby oliwkę maszynową a 4-ą pozostaw jako wzorcową bez żadnych pokryć wierzchnich. 

 

Po krótkim czasie Ty nam podpowiesz która metoda dała najbardziej trwały efekt porównując do tego w jaki sposób będzie "zachodziła" strona wzorcowa  - bez pokrycia. 

 

Na efekty z mojej strony będziesz musiał poczekać, a dodatkowo nie będę miał wzorca do którego można odnieść po czasie wszelkie zmiany zabarwienia lub zmatowienia . 

 

 

Yodek - wyszło super. 

Jaki będzie finał? gdzie zawiesisz zegarek? W remizie OSP ?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Yodek napisał(-a):

A tak wygląda ślubny pieszycowianin z Przyszowic.

 No to teraz tylko odnależć dawnych nowożeńców :) , by uzupełnić historię zegara

Godzinę temu, zadra napisał(-a):

na drugiej wosk samochodowy, na trzeciej np olej brunox/balistol lub choćby oliwkę maszynową

Stosowałęś wosk samochodowy?

 Ni jest matowo?

Balistol, czy Brunox mam i stosuję ale jest ciągle tłustei się "zdejmuje" przez "macanie"

 To jest dobre, jak trzymasz broń w szafie :) an nie na wierzchu.

 ponadto kurz przylega i się robi paskudne..

 Wiem bo też stosowałem  na grzmiące rury i długie noże wiszące na ścianach..

 


Pozdrawiam Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Remiza za daleko. W najgorszym razie mogę jeszcze na wewnętrznej stronie drzwi szafy 🤔😆.

 

Mkl - próbowałam ale może za słabo.

Napisałam do administratora portalu "Nasze Przyszowice" o zamieszczenie zdjęcia zegara, rozszyfrowanie skrótu LZS oraz anonsu z prośbą o informację, o ewentualnych właścicielach - między innymi zawodnika klubu piłkarskiego dla którego koledzy ufundowali zegar w prezencie.

Niestety niczego się nie dowiedziałam.

Być może zawodnik ten ze swą małżonką rychło wyjechali z Przyszowic i słuch po nich zaginął, a z mieszkańców nikt ich nie pamięta, przynajmniej z tych, którzy zaglądają do neta i na stronę 🤗.

Nowożeńcy mogliby teraz mieć ok 90 lat, może nie żyją ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Ludowe Zespoły Sportowe

3 minuty temu, Yodek napisał(-a):

rozszyfrowanie skrótu LZS

 ale to już wiesz :)

Edited by mkl1

Pozdrawiam Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
7 minut temu, mkl1 napisał(-a):

Ludowe Zespoły Sportowe

 ale to już wiesz :)

 

Wiem - Ludowy Zespół Sportowy, obecnie 

Ludowy Klub Sportowy 😊 

 

 

A próbował ktoś CX80 na ciepło?

U mnie mosiądz "się trzymie" ładnie nie zachodzi, nie kurzy i nie zdejmuje za bardzo daktyloskopii 🖐️

 

Edited by Yodek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
32 minuty temu, mkl1 napisał(-a):

Stosowałęś wosk samochodowy

zastosowałem raz testowo na polerowanej ręcznie płycie metrona.

Nie było matowo ale płyta od tego czasu schowana głęboko w kartonie na dnie szafy i na razie nie sprawdzana.

 

balistol/brunox również podobnie jak Ty ale w mniejszych kalibrach. 

nie palcowało się, ale wszystko zależy od ilości środka.

ja robiłem oszczędnie i wycierałem suchą szmatką. Film ochronny pozostawał, bo wiele lat i rudej nie widać..

 

 

cx80 na ciepło?

jaka metoda?

grzałaś cx80, czy raczej mosiądz?

no i dlaczego na ciepło.. 🤔

Edited by zadra

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Na czysty mosiądz nanieść CX80 (ten z teflonem!), suszarka w ręce i dmuchamy, dmuchamy porządnie - odparuje nośnik z cxa, mosiądz się "rozszerzy"  - wnikną cząsteczki preparatu głębiej.

Potem czysta ściereczka i polerujemy, polerujemy do sucha ... 

😎

Edited by Yodek

Share this post


Link to post
Share on other sites

trochę ucieknę od tematu zabezpieczania powierzchni w kierunku mechaniki.

 

W jaki sposób reguluje się rozstawienie czopów/łożysk  balansowych w przypadku, gdy ich rozstaw jest regulowany na gwincie?

Robicie to na wyczucie, do najmniejszego akceptowalnego luzu pozwalającego na stabilną pracę, czy jest inna metodą?

20210327_205453.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, zadra napisał(-a):

Robicie to na wyczucie, do najmniejszego akceptowalnego luzu pozwalającego na stabilną pracę,

 Tk,  tak to robię, choc nie wiem czy to prawidłowa metoda.

 Po takowym ustawiniu łożysk, sprawdzam, czy balans się równo "kołysze", czy ma taką samą aplitudę w różnych położeniach mechanizmu.

 Nie wiem co Zegramistrz by podpowiedział.. może się któryś wypowie?

 


Pozdrawiam Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kernery ustawiasz na czuja... Czopy powinny być zaostrzone... 


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Kener" powiadasz.. zapamiętam :)

 


Pozdrawiam Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też tak robiłam - na czuja, na minimalny luz 😊 nie wiedząc czy tak jest poprawnie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
1 godzinę temu, Yodek napisał(-a):

Remiza za daleko. W najgorszym razie mogę jeszcze na wewnętrznej stronie drzwi szafy 🤔😆.

 

Mkl - próbowałam ale może za słabo.

Napisałam do administratora portalu "Nasze Przyszowice" o zamieszczenie zdjęcia zegara, rozszyfrowanie skrótu LZS oraz anonsu z prośbą o informację, o ewentualnych właścicielach - między innymi zawodnika klubu piłkarskiego dla którego koledzy ufundowali zegar w prezencie.

Niestety niczego się nie dowiedziałam.

Być może zawodnik ten ze swą małżonką rychło wyjechali z Przyszowic i słuch po nich zaginął, a z mieszkańców nikt ich nie pamięta, przynajmniej z tych, którzy zaglądają do neta i na stronę 🤗.

Nowożeńcy mogliby teraz mieć ok 90 lat, może nie żyją ...

A może sprzedawca tego zegara to był wnuczek tych Państwa? :)

Edited by dziadek

Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, kiniol napisał(-a):

Kernery ustawiasz

Twoje zdrowie ;)

kerner.png

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 godziny temu, Yodek napisał(-a):

 

A tak wygląda ślubny pieszycowianin z Przyszowic. Koniec zmagań 😇 

 

 

IMG_20210413_171908.jpg

 

IMG_20210413_172604.jpg

Efekt powalający 👍

Yodek, jesteś świetna w te klocki...

20 godzin temu, zadra napisał(-a):

zastosuj w pełni odwracalne metody.

masz świetną okazję - chyba lepszą niż ja aby testować.

Zegarek ma 4-y ścianki zewn.  nie licząc wierzchniej i spodniej. 

na jedną zastosuj sposób z woskiem pszczelim,  na drugiej wosk samochodowy, na trzeciej np olej brunox/balistol lub choćby oliwkę maszynową a 4-ą pozostaw jako wzorcową bez żadnych pokryć wierzchnich. 

 

Po krótkim czasie Ty nam podpowiesz która metoda dała najbardziej trwały efekt porównując do tego w jaki sposób będzie "zachodziła" strona wzorcowa  - bez pokrycia. 

 

Na efekty z mojej strony będziesz musiał poczekać, a dodatkowo nie będę miał wzorca do którego można odnieść po czasie wszelkie zmiany zabarwienia lub zmatowienia . 

 

 

Yodek - wyszło super. 

Jaki będzie finał? gdzie zawiesisz zegarek? W remizie OSP ?

 

Zabiorę się do eksperymentów, zobaczymy za jakiś miesiąc efekty - będę raportował.

Muszę się tylko wygrzebać z covida, nie chciałbym aby któryś z sąsiadów mnie namierzył jak nurkuję do piwnicy👮‍♂️👨‍⚕️

W dniu 13.04.2021 o 16:20, Yodek napisał(-a):

Pieszyce mogą nawet na leżąco 🤪 

 

 

Skoro ślubne ...😏

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Lamela napisał(-a):

Efekt powalający 👍

Yodek, jesteś świetna w te klocki...

 

 

Dziękuję Wam za pochwały, aż mi poliki pokraśniały 😊.  Predyspozycje to jedno, a nauka i szkolenie to drugie...

Moi mistrzowie to uczynili i koledzy z forum (pokazujo palcem co i gdzie 🤭).

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dostałem w prezencie Ślązaka bez korony, zeżartego od góry, ale nie tak strasznie. Mechanizm w smole smarów, "idzie" (dowód kolejny na to, że brud kasuje luzy i umożliwia pracę mechanizmu przed czyszczeniem i smarowaniem ;) ). I mówię do żony, Jolanty. Popatrz. To jest coś, co by Yodek ogarnęła... Żona znająca Twoje wyczyny przytaknęła.
A ja? Skrzyni nie ruszę a priori, werku (już) też...

20210329_173242.thumb.jpg.dfaacfe2d570d2d5c16e7a9f90698571.jpg20210329_173208.thumb.jpg.ac92ecc5ce4abf6788f359ed74c08514.jpg20210329_174102.thumb.jpg.8559c7d334acd10e366a2a959e7119ff.jpg20210329_173329.thumb.jpg.1df5592cdf46dc50acdc0fb90c0c5628.jpg


Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.