Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Montanaaa48

Rolex 16610 lv czy oryginalny ?

Rekomendowane odpowiedzi

sporo wałkowane było na ten temat ostatnio, niektóre tematy edukacyjne z fotkami najwierniejszych podrób nawet pousuwane...

 

Dziwne, że na poprzedniej stronie nie było komentarza wow, jak wkleiłem zdjęcie z tą samą podróbką.

Zgadza się, też uważam, że takie strony ( te usunięte), zdjęcia pomagają. Nawet jak raz pomogą uniknąć wpadki to już jest sukces - edukacja.

A z drugiej strony, mam nadzieję, że przedmiot dyskusji okaże się ok., tego życzę !!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sam fakt, że również właściciele Roleksów, którzy niejednego mieli w ręce i niejeden mechanizm widzieli, nie są chwilowo pewni werdyktu, świadczy o tym jak daleko posunął się przemysł falsyfikatów. Stopniowo robi się z tego wyścig typu pocisk-pancerz. Niedługo bez analizy składu stopów nie będzie się dawało określić autentyczności. Niestety, kiedy kosztem max 200 dolarów da się wykonać wystarczająco wierną kopię czegoś, co katalogowo kosztuje 10000 dolarów, opłaca się zainwestować naprawdę poważne środki w produkcję falsyfikatów.

 

 

A z drugiej strony, mam nadzieję, że przedmiot dyskusji okaże się ok., tego życzę !!!

 

Na pewno wszyscy tego życzymy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sam fakt, że również właściciele Roleksów, którzy niejednego mieli w ręce i niejeden mechanizm widzieli, nie są chwilowo pewni werdyktu, świadczy o tym jak daleko posunął się przemysł falsyfikatów. Stopniowo robi się z tego wyścig typu pocisk-pancerz. Niedługo bez analizy składu stopów nie będzie się dawało określić autentyczności. Niestety, kiedy kosztem max 200 dolarów da się wykonać wystarczająco wierną kopię czegoś, co katalogowo kosztuje 10000 dolarów, opłaca się zainwestować naprawdę poważne środki w produkcję falsyfikatów.

 

Nikt poważny poza ewidentnymi podróbkami nie pokusi się o kategoryczną ocenę oryginalności ze zdjęć tej jakości....

Analiza składu stopów też na niewiele może się zdać, funkcjonuję w numizmatyce gdzie fałszerstwa są na "wysokim poziomie", fałszerze używają kruszcu z epoki, ba , nawet z tej samej mennicy przy produkcji fałszywek.

Jedyne co "pomaga" to analiza pamięci magnetycznej metalu.

 

 

Koledze autorowi tematu szczerze się dziwię, wydaje krocie bez uprzedniej konsultacji, to skrajnie nieodpowiedzialne, choć życzę z całego serca by zegarek okazał się być w pełni oryginalny.


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sam fakt, że również właściciele Roleksów, którzy niejednego mieli w ręce i niejeden mechanizm widzieli, nie są chwilowo pewni werdyktu, świadczy o tym jak daleko posunął się przemysł falsyfikatów. Stopniowo robi się z tego wyścig typu pocisk-pancerz. Niedługo bez analizy składu stopów nie będzie się dawało określić autentyczności. Niestety, kiedy kosztem max 200 dolarów da się wykonać wystarczająco wierną kopię czegoś, co katalogowo kosztuje 10000 dolarów, opłaca się zainwestować naprawdę poważne środki w produkcję falsyfikatów.

 

 

Nie wiem czy ktoś taki wypowiedział się w wątku poza Filipem.

Nie widziałem jeszcze podróbki mech. 3135, który by nie był do odróżnienia na pierwszy rzut oka i nie są to zegarki za 200 dol.

Dobrej klasy inhouse trudniej (mniej opłacalnie) podrobić niż breitlinga, taga, czy panerai z eta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Classified

Ja mialem dwa submarinery ale oba poszly w sina dal jak minela mi milosc do diverow. Oba kupione bezpośrednio u autoryzowanego sprzedawcy i sprawdzone.

Dla zasady sprawdzam wszystkie swoje zegarki przed zakupem, czy za 100 czy 10000 zl. A i tak niespodzianka gdzies moze czyhac.

Zakup takiego zegarka bez weryfikacji i pasujacych papierow to dla mnie ostre ryzyko. I nie chodzi tu o forse (aczkolwiek pieniadz jest pieniadz, maly czy duzy) a bardziej o to paskudne uczucie gdy, po tym jak przelejesz swoje pieniazki i ucieszysz sie jak głupi, okaze sie ze to podroba. W życiu mam doprawdy dość emocji aby jeszcze grac w ciemno z zegarkami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy ktoś taki wypowiedział się w wątku poza Filipem.

Nie widziałem jeszcze podróbki mech. 3135, który by nie był do odróżnienia na pierwszy rzut oka i nie są to zegarki za 200 dol.

Dobrej klasy inhouse trudniej (mniej opłacalnie) podrobić niż breitlinga, taga, czy panerai z eta.

Jesteś w błędzie.

Przeczytaj:

https://www.solidswiss.cd/movements/

 

Swego czasu w Warszawie był egzemplarz Rolexa w jednym ze sklepów, i sporo głów się namęczyło by po długim czasie stwierdzić że to podróbka made in Italy.


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jesteś w błędzie.

Przeczytaj:

https://www.solidswiss.cd/movements/

 

Swego czasu w Warszawie był egzemplarz Rolexa w jednym ze sklepów, i sporo głów się namęczyło by po długim czasie stwierdzić że to podróbka made in Italy.

 

"Solidswiss" to akurat kuriozum: podrobiona strona oferująca podróbki. Sprawdziłem, bo wydawali mi się dziwni nawet jak na producentów fałszywek, okazało się, że to pułapka na snobów, których golą z kasy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jesteś w błędzie.

Przeczytaj:

https://www.solidswiss.cd/movements/

 

Swego czasu w Warszawie był egzemplarz Rolexa w jednym ze sklepów, i sporo głów się namęczyło by po długim czasie stwierdzić że to podróbka made in Italy.

 

prawie dostałem bana za tą wklejenie tej strony i dyskusję na ten temat. Dyskusja zmierzała do tego, że ta strona to mistyfikacja, na zdjęciach są oryginały, w rzeczywistości dostajesz dobrej klasy podróbę, ale nie to co na zdjęciach...Sporo negatywnych komentarzy od tych co się nabrali... i zaraz wątek zniknął, potem drugi i prawie ban.

 

EDIT: Co lepsze, są też filmiki na youtubie, na których gość pokazuje coś co wygląda jak oryginał (wg mnie nim jest), daje zbliżenia na mechanizm, ale nie pokazuje balansu (jak dotąd chyba nie do podrobienia za opłacalną kasę) i pisze ze to podróbki ze szwajcarii na 2000 euro.

O np. taka ło dajtona:

923d67306511d5df.jpg

 

oryginał to czy podróbka?

 

Zamów w celach edukacyjnych np. suba i zobaczymy co dostaniesz, jeśli masz wolne 1300 dol.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Classified

Ciekawe co i czy znajdzie nasz forumowy kolega nabywca zielonego Rolexa. Ja mu zycze szczęścia w tym totolotku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

prawie dostałem bana za tą wklejenie tej strony i dyskusję na ten temat. Dyskusja zmierzała do tego, że ta strona to mistyfikacja, na zdjęciach są oryginały, w rzeczywistości dostajesz dobrej klasy podróbę, ale nie to co na zdjęciach...Sporo negatywnych komentarzy od tych co się nabrali... i zaraz wątek zniknął, potem drugi i prawie ban.

Nie ja decyduję jakie tematy są usuwane, ale prowadząc rozmowę na temat oryginalności niemożliwym staje się dyskusja gdy nie ma możliwości poznać na jakim poziomie technologicznym są fałszywki i czego unikać.


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dyskusja zmierzała do tego, że ta strona to mistyfikacja, na zdjęciach są oryginały, w rzeczywistości dostajesz dobrej klasy podróbę, ale nie to co na zdjęciach...Sporo negatywnych komentarzy od tych co się nabrali...

 

 

Jest jeszcze lepiej. Z komentarzy, które udało mi się znaleźć wynikało, że ci, którzy im płacili np. kartą, dostawali chińską kopię Roleksa, natomiast ci, którzy zachęceni absurdalną zniżką bodajże 20 czy 30% płacili nierejestrowanym transferem, najczęściej nie dostawali nic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mechanizm wygląda na oryginalny albo super podrobke jakiej jeszcze nie widziałem. Najlepsza jaką znam ma inny balans.

 

 

 

Ale nie bierz mojego głosu jako wyroczni.

 

EDIT: oczywiście różnic w mechanizmach jest więcej, ale m.in. balans jest widoczny z daleka, na pierwszy rzut oka.

Nawet jeśli twój egzemplarz ma oryginalny mechanizm, nie znaczy, że wszystkie elementy (jak np. tarcza, koperta, bransoleta, wkładka bezela itd.) pochodzą z jednego egzemplarza.

Mam jakies zastrzezeniq fo jakiejkolwiek czesci czy tylko tak piszesz zeby wzbudzic we mnie watiwosci ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W jakiej częsci kraju mieszkasz?, to podpowiemy kto może rozwiać wątpliwości....


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Okilice wroclawia ? Wybieram sie do dolinskiego na dniach

Użytkownik @awi , napisz do Niego, powinien pomóc.


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak tak czytam - to strach kupować z drugiej ręki ( oczywiście jak się kogoś nie zna, okazja cenowa itp - to skala narasta).

Rynek finansowy podróbek rośnie, kwoty idą w górę, technologia rozwija się i będzie tylko gorzej, trudniej i bardziej niebezpiecznie a jak się bronić? Rynek ma się ograniczyć, nie bardzo.

 

Kolego rozwiej szybko wątpliwości ( na forum jest wielu bardzo dobrych fachowców i co ważniejsze pomocnych - już masz od Marka powyżej jeden namiar) nie czekałbym - raz kasa  :( a dwa własne odczucia,   poczucie ...nie wiem co dla mnie gorsze - szczerze życzę powodzenia! i trzymam kciuki !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość vitriol

Witam przepraszam za brak tresci ale jestem nowy nie wiem jeszcze jak dodac zdjecia.Mam pytanie do specjalistow czy po numerze rolexa mozna okreslic jego autentycznosc ? Rolex prowadzi jakas weidencje ? Lub po numerze mechanizmu ? Mam 16610 lv mechanizm wyglada na oryginalny jest z serii z czyli z 2006 roku jednak nie ma grawerowaniq rehaut niby grawerowanie bylo od 2005 roku

 

2005 to nie jest stała data, kiedy rolex wprowadził grawerowany rehaut. Były różne daty dla różnych modeli. W kermicie rehaut jest od 2008, więc to by jeszcze nie było podejrzane.

Pokaż lepsze zdjęcia balansu - na kole powinny być 4 małe odważniki, Twoje zdjęcia nie są najlepszej jakości i wygląda, że ich nie ma.

Kod zapięcia (EO6) jest znany jako dobrej jakości podróbka bransolety 93250.

Pokaż lepsze zdjęcia tarczy - obszaru napisów "submariner" i "swiss made".

 

Btw, nigdy nie kupuj kermita bez papierów. Nawet jak będzie oryginalny 16610LV to bez papierów nie udowodnisz, że to nie jest 16610LN z pozamienianymi cześciami. W papierach oprócz seriala jest drugi numer (style number) np. R16610(A/V)30B9335

Literka A oznacza zwykły 16610LN,

V to kermit 16610LV.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam przepraszam za brak tresci ale jestem nowy nie wiem jeszcze jak dodac zdjecia.Mam pytanie do specjalistow czy po numerze rolexa mozna okreslic jego autentycznosc ? Rolex prowadzi jakas weidencje ? Lub po numerze mechanizmu ? Mam 16610 lv mechanizm wyglada na oryginalny jest z serii z czyli z 2006 roku jednak nie ma grawerowaniq rehaut niby grawerowanie bylo od 2005 roku

 

The engraving was first introduced on the Turn-o-graph around 2004.
Subs including the LV, Explorer II, YM and Daytona were updated half through the Z serial in 2007.
The GMT II never had it.
All the 116400 Milgauss have it. - Źródło
 
- Jeżeli Twój zegarek pochodzi z serii Z to może nie mieć wewnętrznego graweru. Bransoleta sugeruje, że pochodzi z 2007 a nie z 2006.
- Bransoleta na Twoim egzemplarzu ma kod EO6 co sugeruje czerwiec 2007 roku (czyli dokładnie połowę roku 2007). Zapięcie (korona) wygląda na oryginalne - aczkolwiek przydałoby się jeszcze zdjęcie ze zbliżeniem na zamknięte zapięcie, na ten element który blokuje zapięcie przed otwarciem.
- Werk po zdjęciach wygląda na oryginalny. Tak jak zauważył wcześniej StaryWilk - nawet w najlepszych klonach 3135 regulacja balansu jest inna niż w oryginale. 
- Ogółem zegarek (bezel, koperta, tarcza, szkło) po zdjęciach wygląda na oryginalny.
 
IMO jeżeli to podróbka LV, to najlepsza jaką widziałem i raczej wiedziałbym o jej istnieniu bo śledzę "pirackie" fora.

ng6mnrm.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po czym wnosisz?

Przeglądając temat na telefonie bardzo kiczowato wyglądały mi napisy na mechanizmie, większe i mniejsze literki, poprzesuwane i jakieś nierówne

Jak widać okazuje się że zegarek raczej oryginalny więc moja pochopnie wydana opinia bez uzasadnienia jest po prostu niefachowa i o d*pę rozwalić.

Coś tam wiem o starszych zegarkach a o nowych jak widać  -_- 

Wybaczcie i uznajcie mój pierwszy post za niebyły ................... jeśli się da  -_- 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Głowa do góry;)


Instagram.com/horlobby.watches

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo pouczający temat. Bo przywykliśmy, że do tego działu w 99% trafiają podróbki.


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo pouczający temat. Bo przywykliśmy, że do tego działu w 99% trafiają podróbki.

To prawda, ale jaki drogi....by go napisać trzeba ponad 30 tysięcy wydać ;)


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak zegarek jest Ok to nie wyceniając go na forum ;) dobrą cenę zapłaciłeś, tak tanio raczej się nie trafia Kermitow nawet bez papierów.


Zegarkow!!! Ile by nie bylo to i tak jest za malo!!! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość awi

Proszę zrób lepsze, ostre, zdjęcia tarczy z góry. Z telefonu patrząc nie mógłbym stwierdzić że to oryginał ani że to fejk

 

Poza tym, jak możesz, zdejmij proszę bransoletę i zrób proszę zdjęcia odtre grawerów pomiędzy uszami i grawer numeru bransolety

I może jeszcze powiedz nam, u kogo kupiłeś ten zegarek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Montanaaa48 porównałem tarczę Twojego zegarka ze zdjęciami zamieszczonymi w książce Rolex Submariner Story. Skoncentrowałem się na tarczy. RSS podaje, że LV miał pięć różnych tarcz (potocznie określa się je Mark I, Mark II itd.). Z porównania wynikało, że Twój egzemplarz ma tarcze Mark V, która jak wskazuje RSS, montowana była w kopertach z grawerem (i tu chyba dane z RSS nie są precyzyjne, wyglada że LV miał osiem wersji tarcz).

Tarcza wyglada na oryginalną (ocena na podstawie napisów - rozmieszczenie, szerokość itp.).

Co do graweru wewnętrznego ringu, to rację maja koledzy. Znalazłem w sieci ciekawy materiał na temat LV. Poczytaj, porównaj z Twoim egzemplarzem, podziel się wynikami.

 

https://www.tapatalk.com/groups/vintagerolexforum/rolex-submariner-16610lv-lunette-vert-the-true-ann-t11697.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.