Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Daniel.J

Jaki diver do 450zł

Rekomendowane odpowiedzi

Bierz Casio to bardzo dobry wybór , Invicta nie jest zbytnio szanowana na forum ale akurat ja lubię tą firmę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To zależy czy szukasz prawdziwego nurka czy zegarka w stylistyce nurkowej. Jeśli do nurkowania to patrz na zegarki z wr200, Duro i invicta spełniają kryteria. Ostatnio Festina wypuściła fajnie wyglądające nurki w podobnym budżecie. Możesz zerknąć też na noworuskie amfibie, tylko to automaty, nie bateryjki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tej cenie mysle, ze obydwa beda dobrym wyborem - bierz co ci sie bardziej podoba.

Casio Duro jest na gumie, Invicta na bransolecie i z tej perspektywy to lepsza opcja.

(tym niemniej do mnie jako zegarek bardziej przemawia Casio - tylko ta guma...)

 

Cokolwiek lepszego to budzet w okolicy 700 PLN, np. Orient Mako XL (44 mm srednicy):

 

https://orotime.pl/orient/5673-orient-automatik-diver-fem75002dw.html

 

albo Orient Ray 2 (41 mm srednicy):

 

https://orotime.pl/orient/2981-orient-automatik-diver-faa02004b9.html

 

https://orotime.pl/orient/2982-orient-automatik-diver-faa02005d9.html

 

Ja bym dolozyl i wzial Orient Ray 2 ale zdaje sobie sprawe, ze mowimy o cenie +50%.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Kuba83 napisał:

Bierz Casio to bardzo dobry wybór , Invicta nie jest zbytnio szanowana na forum ale akurat ja lubię tą firmę

dzięki za odpowiedź, 

posiadasz jakiś zegarek invicty? 

4 godziny temu, tofiks_th napisał:

To zależy czy szukasz prawdziwego nurka czy zegarka w stylistyce nurkowej. Jeśli do nurkowania to patrz na zegarki z wr200, Duro i invicta spełniają kryteria. Ostatnio Festina wypuściła fajnie wyglądające nurki w podobnym budżecie. Możesz zerknąć też na noworuskie amfibie, tylko to automaty, nie bateryjki

No raczej nurkował z nim nie będe 😅

ale podoba mi się stylistyka diverów, 

no i fajnie że mają tak wysoką wodoszczelność.

Amfibie nie za bardzo mi się podobają. 

 

https://zegarownia.pl/zegarek-meski-festina-the-originals-chronograph-20370-2

o ten zegarek ci chodzi? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Probowalbym zadac pytanie o ten konkretny model tutaj:

 

 

A tu masz recenzje dwoch modeli:

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, cordi7 napisał:

Probowalbym zadac pytanie o ten konkretny model tutaj:

 

 

A tu masz recenzje dwoch modeli:

 

Dzięki😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Festina taka ładniejsza. Zdecydowanie. I ma WR200M

I ma dużo wersji kolorystycznych.

Zawsze możesz spróbować uderzyć w automat Wostoka, z tym, że z serii Komandirskie... 

Niektóre w budżecie, a niektóre ponad. Ale w okolicy cenowej 450-550 jest duży wybór. 

Poniżej mój faworyt.

 

zegarek-meski-festina-diver-sport-20378-1_3.jpg

020787.jpg

030598.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Krist-off napisał:

Festina taka ładniejsza. Zdecydowanie. I ma WR200M

I ma dużo wersji kolorystycznych.

Zawsze możesz spróbować uderzyć w automat Wostoka, z tym, że z serii Komandirskie... 

Niektóre w budżecie, a niektóre ponad. Ale w okolicy cenowej 450-550 jest duży wybór. 

Poniżej mój faworyt.

 

zegarek-meski-festina-diver-sport-20378-1_3.jpg

020787.jpg

030598.jpg

 

 

 

 Bardzo ładna jest ta Festina, tylko wolałbym cos na bransolecie. 

20 minut temu, Krist-off napisał:

Festina taka ładniejsza. Zdecydowanie. I ma WR200M

I ma dużo wersji kolorystycznych.

Zawsze możesz spróbować uderzyć w automat Wostoka, z tym, że z serii Komandirskie... 

Niektóre w budżecie, a niektóre ponad. Ale w okolicy cenowej 450-550 jest duży wybór. 

Poniżej mój faworyt.

 

zegarek-meski-festina-diver-sport-20378-1_3.jpg

020787.jpg

030598.jpg

 

 

 

 

 

 

 

a wiesz może czy Festina ma obrotowy bezel? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Daniel.J napisał:

dzięki za odpowiedź, 

posiadasz jakiś zegarek invicty? 

No raczej nurkował z nim nie będe 😅

ale podoba mi się stylistyka diverów, 

no i fajnie że mają tak wysoką wodoszczelność.

Amfibie nie za bardzo mi się podobają. 

 

https://zegarownia.pl/zegarek-meski-festina-the-originals-chronograph-20370-2

o ten zegarek ci chodzi? 

Myślałem o Festinie F 20461/4

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Daniel.J napisał:

wiesz może czy Festina ma obrotowy bezel? 

Szczerze? Nie wiem. :)

wielokrotnie "mijałem" ten zegarek umieszczony w witrynach. Oglądałem tylko przez szybę i... Zdziwiłbym się gdyby było inaczej. To raczej cecha większości dajwerów, a ten się tak nazywa więc... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Festina divery kwarcowe mają obracamy bezel. 

Miałem Casio MDV-106, nie zachwycił mnie, sprzedałem. 

Wykonanie w tej cenie nie jest złe, ale szybko mi się znudził z wyglądu. Pasek do kitu, twardy, do zmiany po zakupie. 

 

Te Festiny kwarcowe diverki lepiej wykonane, ale jednak troszkę droższe. Coś za coś. 

Osobiście brałbym Festine, masz jeszcze 5 lat gwarancji na rozbicie szkiełka. 

 

A może w coś chińskiego pójdziesz? Przejrzyj dział odpowiedni na forum. W tym budżecie znajdziesz na porządnym werku nh35 lub miyota z szafirowym szkiełkiem. 

 

Nawiasem mówiąc ładne diverki w automacie wypuściła Festina, z szafirowym szkiełkiem, ale to już koszt 700-850zl.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
58 minut temu, johndeacon napisał:

Festina divery kwarcowe mają obracamy bezel. 

Miałem Casio MDV-106, nie zachwycił mnie, sprzedałem. 

Wykonanie w tej cenie nie jest złe, ale szybko mi się znudził z wyglądu. Pasek do kitu, twardy, do zmiany po zakupie. 

 

Te Festiny kwarcowe diverki lepiej wykonane, ale jednak troszkę droższe. Coś za coś. 

Osobiście brałbym Festine, masz jeszcze 5 lat gwarancji na rozbicie szkiełka. 

 

A może w coś chińskiego pójdziesz? Przejrzyj dział odpowiedni na forum. W tym budżecie znajdziesz na porządnym werku nh35 lub miyota z szafirowym szkiełkiem. 

 

Nawiasem mówiąc ładne diverki w automacie wypuściła Festina, z szafirowym szkiełkiem, ale to już koszt 700-850zl.

 

 

 

 

 

okej dzięki za pomoc, 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Funky_Koval
      Longines Hydroconquest 39mm
       

       
      W 2007 roku Longines stworzył nową serię swoich zegarków sportowych pod nazwą Longines Sport Collection. To wtedy linią dedykowaną dla miłośników sportów wodnych stał się HydroConquest. W 2013 roku znowu spróbowali odświeżyć linię, wprowadzając tarczę z cyframi arabskimi na wszystkich godzinach (tzw. full numeral dial) oraz czerwone akcenty, ale klasyczny układ 12-6-9 i tak powrócił jako uwielbiany przez klientów standard. W tym okresie w ofercie firmy znajdowały się również chronografy. Kluczowy zwrot w historii modelu nastąpił w 2018 roku, kiedy zadebiutował HydroConquest Ceramic. Później, w 2023 roku Longines podjął decyzję o wyraźnej zmianie języka stylistycznego. Wtedy zaprezentowano model HydroConquest GMT. W 2026 roku dokonano liftingu całej kolekcji. Doświadczenia i estetyka z wariantu GMT zostały przeniesione do klasycznego divera 3-wskazówkowego. Ewolucja HydroConquesta to droga od surowego, wyrazistego tool watcha do desk divera klasy entry-luxury. W najnowszej odsłonie Longines porzucił charakterystyczne, wielkie cyfry 12-6-9 na rzecz eleganckich indeksów geometrycznych, a aluminiowy bezel zastąpił ceramiką. Smuklejsza koperta (11,7 mm) otrzymała sprawniejszy mechanizm z krzemowym włosem i 72-godzinną rezerwą chodu (wobec dawnych 38 h). Skok jakościowy  stanowi także rezygnacja z prostej, frezowanej klamry na rzecz nowej bransolety z wygodną, beznarzędziową mikroregulacją w zapięciu. No i tym sposobem dotarliśmy do referencji L3.779.4.70.6.
       

       
      Koperta
       
      Zegarek jest prawie w całości szczotkowany. Polerowane elementy są na tarczy, o czym będzie później. To, co nas interesuje, to jakość wykonania i od razu powiem, że jest dobrze. Szczotkowanie jest głębokie, widoczne, zegarek raczej się nie błyszczy, co było dla mnie zaskoczeniem. Nie wali po oczach,  daje raczej dość stonowany efekt. I dobrze, bałem się trochę, że razem z błyszczącym meshem może dojść do tzw. "efektu hindusa":
       

       
      Na uwagę zasługuje ładnie wykończona powierzchnia między uszami. To ważne, bo bransoleta jest na prostym endlinku.
      Koronka w tym modelu ma odpowiednią wielkość i jest sygnowana logo firmy. Chronią ją crown guards. Czyli jak na razie wszystko gites. Jest jednak przysłowiowa łyżka dziegciu w tej beczce miodu: dekiel. Tam grawer jak grawer  nie ma się czym ekscytować, natomiast jest on dość szorstki. To na minus. Mogli jednak łagodniej go wykończyć i dać jakiegoś nurka czy inną fajkę do nurkowania. A tak jest, jak jest. Zegarek ma klasę wodoszczelności 300 metrów. Sztuka dla sztuki, bo prędzej na takiej głębokości by mi łeb eksplodował niż zegarek, ale hej lepiej mieć niż nie mieć. Szary, ceramiczny bezel ma 120 klików i chodzi baaardzo przyjemnie. Jak kołowrotek w wędce. W moim egzemplarzu centruje ale trzeba pamiętać, że z tym może być różnie.  Raczej nie przekoszenie w stylu Seiko, ale o włos może nie trafiać. W sumie pierdoła, ale dla pasjonatów istotny detal. Na górze ma wypukłą kropkę z lumą. Cyfry są ładnie wygrawerowane w ceramicznej wkładce. Bezel ogólnie na plus.
       
      Garść pomiarów:
      Średnica koperty: 39,0 mm Lug-to-Lug: 48,1 mm Grubość: 11,7 mm (smuklej niż starsze generacje ~12,2 mm) Szerokość uszu (paska): 20,0 mm  
      Tarcza, luma
       
      Tu jest naprawdę dobrze! Tarcza jest lakierowana, piano black. Ma połysk, który pięknie gra z nakładanymi indeksami. Nakładane jest również logo skrzydlatej klepsydry. Błyszczące wskazówki są polerowane. W moim egzemplarzu zamocowane prosto, z czym firma miewa problemy. Zalumione jak na nurka przystało. Luma ma dwa kolory zielony na indeksach i godzinowej, na minutowej i kropce bezela niebieski. Na godzinie 3. jest obramowane okienko daty. Całość jest czytelna (podwójny AR robi robotę) i razem z szarym bezelem oraz szczotkowanym meshem tworzy przyjemną dla oka kompozycję. JEDNAK. Co palą projektanci w Szwajcarii to nie wiem, ale chyba bym nie chciał. Na Boga, wywalić datę i dać okrągły indeks na 3. albo zrobić wszystkie indeksy w jednym kształcie! Niby to DNA HydroConquesta bla bla bla, ale jak dla mnie stylistyczny zgrzyt. No cóż, Longines ostatnio nawypuszczał sporo referencji bez daty, może i tutaj się doczekamy.
       

       

       
      Don’t mesh with me! Czyli bransoleta
       
      Tutaj miałem największą wątpliwość przed kupnem. Ja wiem, że są zegarki za bańkę, ale 10k to i tak dużo dla przeciętnego chłopa. Bransolety i spasowanie to bolączka wielu firm. Miałem przez chwilę czarną wersję HydroConquesta i właśnie przez to ją oddałem. Endlink bransolety przylegał do koperty, ale po naprężeniu pojawiała się 0,5 mm szpara. Yikes. Wiem, że 99% ludzi to zleje, ale ja nie mogłem. Nienawidzę takich szpar i dla mnie to dealbreaker. Zatem zdecydowałem się na mesh i jakże przyjemnie się zaskoczyłem.
      Bransoleta jest szczotkowana z zewnątrz, ma wyciągane ogniwa do skracania. System to pin & collar, czyli sztyft i tuleja. Skraca się raczej bez problemu, a dzięki temu, że ogniwa są małe (mniejsze niż w wersji H-link), można złapać dobry fit. Zapięcie daje możliwość regulacji on-the-fly, jakieś 0,7 cm, trzy pozycje. Bardzo dobrze spasowane i wykonane, a co najważniejsze: nie jest wielką bułą na nadgarstku ani nie ma wielkiej wysuwanej sztaby metalu (patrzę na ciebie, Sinn!). Estetyka, mimo wspomnianych obaw o efekt hindusa, jest jednak stonowana. No i wygoda noszenia na moim 16.5 cm nadgarstku to absolutny sztos. Podsumowując: jest dobrze. Czuć pieniądz, ale tylko trochę 
       

       

       

       

       
      Werk
       
      Calibre L888.5 to nazwa kodowa ETY: A31.L11. Ten sam werk napędza „zwykłego” Conquesta, HydroConquesta oraz Spirita. Jedyna różnica to certyfikacja COSC, której opisywany model nie ma. Ale i tak trzyma odchyłkę na poziomie kilku sekund na dobę. Osobiście nie lubię dopłacać za COSC bo  bardzo to pompuje cenę zegarka, a realnie jak dla mnie korzyść jest znikoma. Za to to, co ma znaczenie, to rezerwa chodu (72 h). Zegarek jest "weekendoodporny". Jak go zdejmiesz w piątek, to w poniedziałek będzie chodził dalej.  I to ma znaczenie dla zegarkowca, bo ja jestem z tych, co po domu noszą inne, do pracy inne, a w sobotę do dresu jeszcze inne. Tak, Panie Doktorze, rozmawiam z nimi. Nakręcam. Dotykam. Proszę mnie nie zapinać w pasy  😜Zastosowanie krzemowego włosa balansu (silicon hairspring) sprawia, że zegarek jest wyjątkowo odporny na pola magnetyczne, bardziej niż np. „zwykła” Sellita SW200. Można spokojnie na balety. Laski na Longinesa nie wyrwiesz ale przynajmniej się nie namagnesuje od głośników
       

       
      Podsumowanie
       
      Longines rozbił tym modelem bank. W takim sensie, że czekając na dostawę (3 miesiące), szukałem alternatyw i nie znalazłem. Nie ma innego zegarka od uznanej szwajcarskiej manufaktury w budżecie do 10k PLN, który by oferował tak wiele i był tak dobrze wykonany.
      Oni go rozsądnie wycenili, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Popyt przerósł podaż i dostanie nowego HydroConquesta w rozmiarze 39 mm jest na moment pisania tej recenzji problematyczne. Nieco krócej czeka się na wersje większe, ale i tak patrzycie na wiele tygodni, wręcz miesięcy czekania. Normalnie buying experience jak w Rolesie Nawet zapisy i listy kolejkowe są, serio. Ale warto, zdecydowanie. Mój powrót do obrotowych bezeli jest całkiem udany. Miłego dnia wszystkim! Nakładam HydroConquesta i pędzę nurkować. Miałem na koniec wkleić Henryka z materiałów promocyjnych Longinesa ale kij z nim. Liwia ładniejsza (źródło: https://www.instagram.com/miliholicy/?hl=pl) 
       

       
       
       

       
       
       
       
       
    • Przez Z_bych
      1. Męski zegarek Citizen Blue Angel AT 8020-54L eco-drive używany gwarancja
      Stan 8/10
      Cena 1250 zł + wysyłka
      Cóż tu pisać. Super zegarek To chyba jest najładniejsza i najbardziej praktyczna wersja Citizenów serii Blue Angel, smuklejsza, trochę delikatniejsza, bez dodatkowych wyświetlaczy cyfrowych utrudniających, moim zdaniem, odczyt, wypustek i innych dekoracji. Ta wersja jest bardziej spójna, tarcza bardziej harmonijna, bardziej czytelna.
      Specyfikacja:
      Marka: Citizen Mechanizm: solarny, Eco Drive Funkcje: datownik (dzień miesiąca i tygodnia), stoper, wieczny kalendarz, wewnętrzny, obrotowy bezel z przeliczeniami (dla pilotów), radio control Szerokość koperty: 43 mm Grubość koperty: 12,3-mm Materiał koperty: stal nierdzewna Maksymalny obwód (koperta + pasek): 210 mm Pasek/bransoleta: na bransolecie stalowej + nienoszony pasek Szerokość paska: 23 mm Kolor tarczy: niebieska, granatowa, błękitna Szkiełko: szafirowe z antyrefleksem Wodoszczelność: 20 ATM = 200 m (pełna wodoszczelność podczas pływania i nurkowania) Waga 180 g Rezerwa mocy: 180 dni Rodzaj mechanizmu: promaster H800-08M Stan: zegarek w idealnym stanie mechanicznym, wszystkie funkcje działają prawidłowo. Wizualnie zegarek nie ma śladów używania, jedynie jakieś minimalne ślady na bransolecie, widoczne na zdjęciach; pasek nie był używany. Gwarancja: 12 miesięcy.  
      2. Zegarek męski Parnis 6007 diver automatyczny nurkowy używany gwarancja
      Stan 8/10
      Cena 550 zł + koszt wysyłki
      Niedrogi, ale wyglądający jak milion dolarów, męski zegarek w stylu najlepszych zegarków nurkowych. Zegarek posiada wszystko, czego można oczekiwać od fajnego, codziennego zegarka na męskim nadgarstku - oryginalny design, koperta ze stali nierdzewnej, chirurgicznej, niealergizującej, odpowiednią wielkość 43 mm, szafirowe, odporne na zarysowania szkło, automatyczny mechanizm (nakręcanie przy noszeniu), czytelność odczytu w każdych warunkach. A na dodatek w komplecie solidna, stalowa bransoletka z mikroregulacją. Czego potrzeba więcej?
      Dlatego już tylko specyfikacja:
      Marka: Parnis Rozmiar: 43mm (bez koronki) Mechanizm: japoński 21- kamieniowy Miyota 8215 / Mingzhu 2813, mechanizm automatyczny Funkcje: godzina, minuty, sekundy, data Koperta: stal nierdzewna 316L Szkło: szafirowe Tarcza: czarna tarcza z cyframi pomarańczowymi/białymi Bezel (ramka): ceramiczny obrotowy, 120-klikowy Pasek: bransoletka ze stali nierdzewnej 316L i pasek z naturalnej, czarnej skóry Zapięcie: klamra motylkowa Odporność na wodę: 20 ATM Zestaw zawiera: zegarek na bransolecie, pasek z naturalnej skóry, pudełko, dokumenty Stan: zegarek jest używany z niewielkimi,m pytkimi ryskami (di spolerowania w kilka minut). Mechanicznie zegarek w stanie idealny, Gwarancja: 12 miesięcy  
       
























    • Przez Klincz
      Nie wiem, czy to okazja, bo to nie moja półka budżetowa (1699 zyla z możliwością negocjacji), ale tu na forum takiego nie widziałem.
      Może zainteresuje któregoś z Kolegów:


       
       
      Linka do ogłoszenia na OLX:

      https://www.olx.pl/d/oferta/casio-mudmaster-g-shock-CID87-ID12Dafw.html
    • Przez mrlaq
      Posiadam zegarek Casio Edifice EQW-M1000D (5061). Coś się podziało, nie przestawił się z czasu zimowego na letni i teraz chodzi godzinę do tyłu. Próbowałem już podziałać z instrukcją i totalnie nic nie idzie zrobić albo co po prostu ja w tym jestem sierotą. Może jakaś dobra dusza byłaby w stanie pomóc.

    • Przez k3lt
      Zegarek zadbany, nie katowany w terenie w super stanie jak widać na zdjęciach. Stan ogólnie oceniam na 9/10 mogą się znaleźć jakieś mikro przybrudzenia.
      Zakupiony w oficjalnym sklepie Casio na Allegro w grudniu 2025 r, dystrybucja Zibi - oczywiście na gwarancji.
      Gdyby ktoś chciał mogę wystawić z przesyłką na OLX dla ochrony kupujących.
       
      Cena 300 zł. + koszty wysyłki (Automat lub Kurier DPD - 10 zł, Paczkomat - 20 zł)
       
      Sprzedany.
       







×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.