Altus 133 #826 Napisano Poniedziałek o 19:52 5 minut temu, Mirosuaw napisał(-a): Najwięksi tenisiści (Djokovic, Federer, Nadal) mieli już zarobione full kasy na całe życie, swoje i swoich dzieci. Ich apetyt na sukcesy sportowe i śrubowanie kolejnych rekordów nie był przez to mniejszy. Djokovic cały czas gra i jest głodny zwycięstw, chociaż jego rekordu wygranych szlemów prawdopodobnie nikt nigdy nie pobije. Moim zdaniem osiągnięcie sukcesu finansowego nie przeszkadza w karierze sportowej, a nawet powinno pomagać. Taka zawodniczka jak Iga nie musi już martwić się o swoje utrzymanie po zakończeniu kariery, ma kasę na zatrudnienie lepszego sztabu i na co tylko chce. Nie musi się tym stresować i może po prostu skupić się na sporcie. Tak więc nadmiar pieniędzy nie wydaje się być przeszkodą. Nie zrozumiałeś o czym napisałem. Federer i Nadal, i Djokovic z całym szacunkiem dla klasy sportowej Igi Światek, to tenisowi geniusze innego formatu. Novak Djokovic dodatkowo to zupełnie inny typ sportowca, to urodzony sportowy "morderca", niezwykle pewny swoich najwyższych umiejętności nawet w kryzysowych sytuacjach. Iga Światek posiada wysokie umiejętności w kręgu kobiecego tenisa, ale niestety jeszcze sporo powinna się nauczyć. Szkoda że tak szybko poszła mocno biznesy, zakłada firmy, fundacje itp. zamiast skupić się na doskonaleniu swoich sportowych umiejętności. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
machlo 8226 #827 Napisano Poniedziałek o 20:14 Najwięksi zwyczajnie mają niepohamowany apetyt na wygrywanie - nie dla kasy, nie dla sławy, a dla samego bycia najlepszym i dzięki temu są w stanie do największych poświęceń i najbardziej sumiennej pracy. Dotyczy to nie tylko sportowców a specjalistów w każdej dziedzinie i zawodzie. 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lincoln Six Echo 81658 #828 Napisano Poniedziałek o 20:21 1 WARTO POMAGAĆ: https://www.siepomaga.pl Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ptakug 184 #829 Napisano 10 godzin temu W dniu 23.03.2026 o 20:20, beniowski napisał(-a): Ja mam swoją teorię nt. tej psycholog, ale chyba nie powinienem się wypowiadać. Warto sie wypowiedzieć. Dopóki ona dalej będzie w sztabie i grać pierwsze skrzypce,to żaden trener tu nie pomoże. 3 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tbn 5162 #830 Napisano 4 godziny temu W dniu 23.03.2026 o 20:52, Altus napisał(-a): Nie zrozumiałeś o czym napisałem. Federer i Nadal, i Djokovic z całym szacunkiem dla klasy sportowej Igi Światek, to tenisowi geniusze innego formatu. Novak Djokovic dodatkowo to zupełnie inny typ sportowca, to urodzony sportowy "morderca", niezwykle pewny swoich najwyższych umiejętności nawet w kryzysowych sytuacjach. Iga Światek posiada wysokie umiejętności w kręgu kobiecego tenisa, ale niestety jeszcze sporo powinna się nauczyć. Szkoda że tak szybko poszła mocno biznesy, zakłada firmy, fundacje itp. zamiast skupić się na doskonaleniu swoich sportowych umiejętności. Firmy i fundacje potwierdzają tylko , że to bardzo inteligenta dziewczyna i ma większe ambicje niż odbijanie piłki rakietą , nawet jak to jest światowy poziom. Do historii jak Federer czy Djokovic to przychodzą jednostki na pokolenie , jeśli trafi się w ogóle ktoś na tym poziomie. Świątek osiągnęła mimo wszystko tyle , że mogłaby zakończyć karierę i będzie jedną z większych postaci w historii kobiecego tenisa. Tyle, że dalej to dostarczanie rozrywki. Myślę, że ma ambicje zrobić coś więcej w życiu. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
beniowski 9484 #831 Napisano 2 godziny temu 8 godzin temu, ptakug napisał(-a): Warto sie wypowiedzieć. Dopóki ona dalej będzie w sztabie i grać pierwsze skrzypce,to żaden trener tu nie pomoże. Mnie się po prostu wydaje że one są parą, a wtedy to już nie ma mowy o profesjonalnej współpracy. Tylko że to jest ich życie i rzucanie takich stwierdzeń może być odebrane jako ingerencja w czyjeś prywatne życie, niezależnie od tego czy to prawda czy nie. Ja się nie znam na psychologii, ale wydaje mi się trochę nienormalne posiadanie przy sobie psychologa 24/7. No bo co on mi może powiedzieć nowego po jakimś czasie? Chyba każda terapia mająca na celu rozwiązanie jakiegoś problemu ma jakiś początek i koniec. 2 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach