Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
TimeWaitsForNoOne

najtańszy wyrób zegarkopodobny

Recommended Posts

Czasem mnie kusi, żeby kupić - wyłącznie w celach badawczych - najtańszy możliwie wyrób zegarkopodobny. Ważne - nie podróbkę, tylko jakiegoś chińskiego no-name'a, który niczego nie przypomina. Najlepiej, żeby nie był nie tylko najtańszy, ale też okropny od strony wizualnej - coś, w czymś wstydziłbym się wyjść na ulicę. Autentycznie mnie frapuje, jak z bliska wygląda produkt, który wraz z dostawą z innego kontynentu kosztuje mniej niż piwo w pubie. Czy jeśli taki wyrób spadnie ze stołu, to od razu całkiem się rozpadnie? Czy jeśli podczas mycia rąk albo deszczu zamoczy się, to natychmiast się rozklei? Itp.

Ale mam pewne opory moralne. Bo w ten sposób przyczyniałbym się do zwiększania popytu na produkt, który nie powinien istnieć. Bo zegarki, o ile nie są podróbkami, nie powinny być celowo niszczone. Bo nawet jeśli to coś kosztowałoby tylko 10 złotych, to lepiej te pieniądze dać komuś, kto potrzebuje.

Co o tym sądzicie?

 

TimeWaitsForNoOne

Share this post


Link to post
Share on other sites

Shark przypomina Hexę, czy jak to się tam nazywało. I to jest nieźle wykonany zegarek. Proponuję Winnera w manualu, szkielet.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Casio jest złym tropem - to po prostu przyzwoicie wyglądający i zapewne przyzwoicie wykonany tani zegarek znanej firmy.

Shark i Winner są znacznie "lepszymi" propozycjami, oba są od strony wizualnej są jakimiś potworkami, ale to jeszcze nie jest wystarczająco niska półka cenowa. Na brytyjskim Amazonie najtańsze zegarki sprzedawane są za jednego pensa (0,01 GBP!) plus 3-4 funty kosztów wysyłki z Chin. Naprawdę trudno pojąć jak produkcja czegoś takiego może być opłacalna i jak fatalnej jakości musi być to coś.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sumie racja, Casio to Zegarek przez duże Z.

Przyjmuję wyzwanie, poszukam na okolicznych bazarkach najtańszego zegarka, pewnie bez paragonu i gwarancji ;), ale do 15 zł pewnie coś znajdę. Waterezistant kwarc, co najmniej, a... i ze wskazówkami, digi się nie liczą. Może nawet w tym stylu -  https://www.crystalove.pl/product-pol-34972-Zegarek-Damski-Meski-SIMPLE-mesh-czarny.html

A potem go ponoszę intensywnie i opiszę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli jednak można tanio :).

"mniejsze tarcze to stylowy element dekoracyjny" ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 11.11.2020 o 13:57, TimeWaitsForNoOne napisał:

Przecież to wszystko chiński szajs z aliexpressu


post-108913-0-27329400-1586680331.jpg

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tematu nie zapomniałem, ale dwie soboty polowań i nic poniżej 35-45 PLN. Nie ma chińczyków na bazarkach osiedlowych, są Q&Q, Perfect, trochę G-sportowego plastiku. Szukam dalej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 30.11.2020 o 16:27, Noodles napisał:

Przecież to wszystko chiński szajs z aliexpressu

 

Ależ wiem o tym. Właśnie o to chodzi. Ja nie zamierzam tego nosić. Próbuję jedynie zrozumieć, na jakiej zasadzie może być opłacalne wyprodukowanie zegarka, który zasadniczo spełnia swoją rolę, tzn. pokazuje czas, i wysłanie go na inny kontynent, za mniej niż 20 PLN. Wiem, że są niskie koszty siły roboczej, efekt skali, być może dumping cenowy, w ofertach na Amazonie także zmniejszanie ceny zegarka na rzecz kosztów wysyłki, aby sortując według najtańszych był wyświetlany na początku (na Amazonie najtańsze zegarki są za jednego pensa, czyli 5 groszy plus koszty wysyłki). Zatem chcę na własne oczy sprawdzić, jak fatalnej jakości musi być takie coś, by taka produkcja się opłacała.

 

W dniu 30.11.2020 o 20:23, Topaz napisał:

Tematu nie zapomniałem, ale dwie soboty polowań i nic poniżej 35-45 PLN. Nie ma chińczyków na bazarkach osiedlowych, są Q&Q, Perfect, trochę G-sportowego plastiku. Szukam dalej.

 

Najprawdopodobniej w przyszły weekend to zrealizuję. A dokładniej tę okropną hybrydę Breitlinga z Eberhardem, która nazwą ma nawiązywać do Vacheron Constantin, z "małymi tarczami jako stylowym elementem dekoracyjnym".

 

Edited by TimeWaitsForNoOne

Share this post


Link to post
Share on other sites

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 9.12.2020 o 20:14, bazant napisał:

Chcecie mnie z torbami puścić?

Same drogie rzeczy pokazujecie, tu mam propozycję zegarka za 4,9zł z darmową wysyłką do Polski i po rabacie rzędu 44%

 

No to najwyraźniej jesteś królem polowania ;)

 

A ja najwyraźniej okrutnie przepłaciłem za swój zakup, który zresztą właśnie odebrałem. Oczywiście lada dzień podzielę się wrażeniami. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@TimeWaitsForNoOne, dzisiaj podjąłem ostatnią próbę kupna "wyrobu" na ulicy. Ceny powyżej 30 zł. Szkoda wydawać, lepiej używanego Casio kupić. Został internet. Przesyłki nie wliczam. To są pretendenci do zakupu:  

 

https://allegro.pl/oferta/zegarek-meski-klasyczny-elegancki-czarny-9723066802

 

https://allegro.pl/oferta/zegarek-meski-lvpai-trade-mark-a56-czarny-9858719418

 

https://allegro.pl/oferta/meski-elegancki-zegarek-stalowy-duzy-bransoleta-9694383772

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tych trzech bez wątpienia wybrałbym ostatni. Nie dość, że jest najtańszy, to jeszcze ma średnicę 45 mm, czyli na większości normalnych nadgarstków będzie wyglądał na za duży, no i ma przewagę w postaci tego, że "pozostałe tarcze i przyciski to ozdoba" ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zastanawiam się jak to wszystko się opłaca (te 4 czy 5 zł za zegarek)? Przecież trzeba zrobić odlew najpierw formę do odlewu, później obrobić odlew, dorobić mechanizm, wykonać pasek lub bransoletę poskładać całość do kupy, wykonać opakowanie (jakie by nie było), zmagazynować, dorobić reklamę. Gdzie w tym wszystkim jakaś śladowa choć dbałość o zasoby Ziemi, ekologię itp?


Prawda. Ludzie ją lubią, łakną jej są nawet gotowi oddać za nią życie. Pod warunkiem, że nie dotyczy ich samych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A zatem, po tygodniu posiadania wyrobu zegarkopodobnego, który jak wykazał @bazant wcale nie okazał się najtańszym, muszę przyznać, że jestem nim podwójnie rozczarowany.

Po pierwsze, on nie wygląda aż tak fatalnie jak liczyłem. Tzn. on oczywiście jest fatalny, subtarcze będące atrapami z namalowanymi wskazówkami czy skala tachometru bez wskazówki od niej to straszliwy obciach, ale spodziewałem się, że do tego będzie byle jak wykonany, a jeśli się mocniej go ściśnie palcami, od razu się rozpadnie. Ale się nie chce rozpaść. Na dodatek, z daleka albo jeśli się mu zrobi dobre zdjęcia, on wcale nie wygląda na takie byle co.

Po drugie, myślałem, że owszem, ten produkt jest słaby, obciachowy itp., ale przynajmniej spełnia swoją zasadniczą rolę, czyli poprawnie pokazuje czas. Otóż nie. Nie wiem, czy to wynika ze zużytej baterii (ale skoro dopiero został kupiony, nie powinien mieć zużytej baterii), czy też z jakiejś wady wykonania, ale wskazówka sekundowa w każdej minucie zatrzymuje się na kilkanaście sekund. W efekcie w ciągu godziny robi kilka minut spóźnienia, a w ciągu doby niedokładność jest rzędu kilku godzin.

Ale z punktu drugiego można wyciągnąć pozytywny wniosek - obala on argument "po co kupować automatyczny zegarek za kilkaset/kilka tysięcy/kilkanaście tysięcy złotych, skoro kwarcowy za kilkanaście złotych dokładniej pokazuje czas". Skoro nie pokazuje dokładniej, a nawet nie pokazuje wcale, to kupowanie fajnych zegarków ma uzasadnienie.

DSC_0096.JPG

DSC_0098.JPG

DSC_0102_Easy-Resize.com.jpg

DSC_0105_Easy-Resize.com.jpg

Edited by TimeWaitsForNoOne

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zegarek rewelacyjny. Żartuję. Z tym gubieniem czasu to albo zmiana baterii, albo "reklamacja" tzn. kupno kolejnego.

Ogólnie na zdjęciach i z odległości musi wyglądać rasowo.

Ja też zaliczyłem wpadkę, zegarkowy guru z bazarku przywiózł mi za 20 zł... LONGINES'a. Odmówiłem kupna, wywołałem zgorszenie i straciłem dostawcę.

Biorę więc za 2,63 $ zegarek MiGEER od przyjaciela z Chin. Już podobno leci.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale jak ? Proszę o opis. On miał podwójne szkło ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Upadł na podłogę (no dobrze, trochę mu pomogłem w tym upadku) i wypadło z niego szkiełko, które zresztą było bardzo słabej jakości, bo zbierało wszystkie odciski palców. Kiedy próbowałem je z powrotem wcisnąć, rozpadło się.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chinole nie dają baterii tylko kondensator. Bateria jest zarezerwowana dla wyrobów "premium czajna"


Prawda. Ludzie ją lubią, łakną jej są nawet gotowi oddać za nią życie. Pod warunkiem, że nie dotyczy ich samych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.