Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
krywoj75

Sami składamy czyli chińczański hand made

Recommended Posts

Temat przycichł...więc...tarcza lata 50te XX wieku 

IMG_20260223_133621.jpg

IMG_20260223_133603.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sam się noszę z zamiarem ale trochę bolą te tarcze bez jakiegoś logo u góry. Nie chcę robić gniota że to niby seiko ale czymś by się tam przydało wypełnić pustkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi akurat nie przeszkadzają tarcze bez logotypów, ale muszę go ponownie otworzyć bo wskazówka godzinowa lata, a tak się namęczyłem z sekundową, że to historia🤔

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podobno tak jest modnie ostatnio..:)

 

IMG_20260518_111633140_HDR.jpg

IMG_20260518_111638555_HDR.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Audemar piguet wypuścił ostatnio, tylko w wersji ekonomicznej w plastiku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 18.05.2026 o 12:33, Polet napisał(-a):

Audemar piguet wypuścił ostatnio, tylko w wersji ekonomicznej w plastiku.

i kolejki po to stały. bitwy były. a to najmniej udany pomysł z tych "współpracy" z topowymi markami. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
W dniu 18.05.2026 o 12:33, Polet napisał(-a):

Audemar piguet wypuścił ostatnio, tylko w wersji ekonomicznej w plastiku.

 

 Nie  tyle Audemars Piguet co Swatch we współpracy z AP.  Nie jest to wersja ekonomiczna  Audemars Piguet (czy istnieją wersje ekonomiczne Patka? - tak się tylko pytam),   a coś nowego.   Royal POP (skojarzenie Royal Oak jest jak najbardziej na miejscu) ma przyciągnąć do zegarków mechanicznych kolejne generacje młodszych konsumentów.  Swatch powtarza całkiem udany numer z lat 80. Pomysł świetny,  leżący jak najbardziej w interesie szwajcarskiej branży zegarkowej, stąd  zaangażowanie marki AP.  Jeszcze lepszy w tej roli byłby Rolex, tak myślę.  Może następnym razem? Przypuszczam, że Chińczycy też się tego cieszą i po swojemu to wykorzystają. 

Edited by Euryk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zwracam honory. Błędnie uznałem że są to plastiki i firma chcąc być bardziej trendi powinna pójść w ostatnio jakże krzykliwą ceramikę organiczną czy coś podobnego, ekologicznego. Stąd porównanie oklepanego plastiku do rozwiązania ekonomicznego.
Jak się okazuje jednak nie popełnili tu gafy i faktycznie są to bioceramiki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem coś zbudować, ale trochę się plany pozmieniały. Za to udało mi się zgromadzić prawie wszystkie narzędzia, bo docelowo mam zamiar kilka swoich zegarków przeserwisować. Kto by pomyślał, że to już 5 lat minęło jak ostatnio obiecałem, że coś sobie złożę od Chińczyków.


Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 20.05.2026 o 15:57, Euryk napisał(-a):

 

 Nie  tyle Audemars Piguet co Swatch we współpracy z AP.  Nie jest to wersja ekonomiczna  Audemars Piguet (czy istnieją wersje ekonomiczne Patka? - tak się tylko pytam),   a coś nowego.   Royal POP (skojarzenie Royal Oak jest jak najbardziej na miejscu) ma przyciągnąć do zegarków mechanicznych kolejne generacje młodszych konsumentów.  Swatch powtarza całkiem udany numer z lat 80. Pomysł świetny,  leżący jak najbardziej w interesie szwajcarskiej branży zegarkowej, stąd  zaangażowanie marki AP.  Jeszcze lepszy w tej roli byłby Rolex, tak myślę.  Może następnym razem? Przypuszczam, że Chińczycy też się tego cieszą i po swojemu to wykorzystają. 

jaki numer z lat 80.?

dla mnie to powtarza numer, którym im wyszedł z moonswatchem i dajwerkami x bląpą. tylko o ile moonswatche i dajwerki są urocze, tak te wisiorki to dla mnie gniot. ale ważne, że się nabywcom podoba.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
2 godziny temu, hrabia napisał(-a):

jaki numer z lat 80.?

 

 

Chodzi o Swatcha.  Ten  numer jak najbardziej Szwajcarom wyszedł, choć jak pamiętam niektórzy - w tym ja -  też kręcili nosami, że to dziwne, odpustowe, cudaczne.  Kolega nieco młodszy ode mnie paradował z  jakimś ponoć wybitnym i rzadkim Swachem,  patrząc z pogardą na  moją dość drogą  Certinę (900 DM w Lucernie) . Zmiana upodobań nowego pokolenia. 

Edited by Euryk

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, Euryk napisał(-a):

 

Chodzi o Swatcha.  Ten  numer jak najbardziej Szwajcarom wyszedł, choć jak pamiętam niektórzy - w tym ja -  też kręcili nosami, że to dziwne, odpustowe, cudaczne.  Kolega nieco młodszy ode mnie paradował z  jakimś ponoć wybitnym i rzadkim Swachem,  patrząc z pogardą na  moją dość drogą  Certinę (900 DM w Lucernie) . Zmiana upodobań nowego pokolenia. 

ale numer ze swatchem był taki, że robili jednorazówki w plastikowych kopertach, na mechanizmach, które miały być odchudzone. te jednorazówki okazały się bardzo trwałe, to inna sprawa. natomiast zabawa pt. plastikowy (bioceramiczny...) wisior swatch/ap to kontynuacja sukcesu moonswatcha... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robicie jakieś zapasy komponentów z chin? albo drobiazgów? od 1 lipca będą podwyżki przez to wprowadzenie cła poniżej 150e. czyli np pasek nie kupicie już za powiedzmy 15zł tylko 15zł +3euro:(

i nie wiadomo jak to aliexpress rozegra, może tez być tak, ze w koszyku będziecie mieli wskazówki, tarcze, spacerring, to oni doliczą nie 1x3euro, tylko 3x3euro. Lipa

Na pewno rzeczy kupione przed 1 lipca idą po staremu, co potem zobaczymy

A może to co piszę to bzdury i macie jakieś inne informacje, a może będzie trzeba dopłacać przy odbiorze(taki inpost ma opcje dopłaty, czy pobrania).

Aby było w temacie:

 

IMG_20260617_121344967_HDR.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

nh35 na monobloku. mechanizm wkładany od góry, a przez śrubkę z tyłu naciskamy blaszkę aby wyciągnąć wałek z koronką. Bardzo przyjemny case

 

image.thumb.png.69d8be2ef320f16740e5d8cb4203ebed.png

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 17.06.2026 o 12:15, nh35 napisał(-a):

Robicie jakieś zapasy komponentów z chin? albo drobiazgów? od 1 lipca będą podwyżki przez to wprowadzenie cła poniżej 150e. czyli np pasek nie kupicie już za powiedzmy 15zł tylko 15zł +3euro:(

no i tak się stało. kupowałem kilka drobiazgów, paski... i ceł naliczyło prawie 50% ceny zakupu całości :( 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktoś byłby chętny, albo mógł polecić kogoś, kto złożyłby mi na zamówienie zegarek, oczywiście wg. moich wskazówek wstępnie :  automat NH34/35, GMT, minimum 100 WR, szafir najchętniej, glass back, dobra luma, odpowiednie wskazówki, bransoletka „jubilée” albo podobna, reszta do ustalenia…

Interesuje mnie wykonalność projektu, warunki, termin i oczywiście cena. Kontakt najlepiej na priv.

Pozdrawiam i życzę miłego poranka

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 7.08.2026 o 07:53, MarcinEck2 napisał(-a):

Czy ktoś byłby chętny, albo mógł polecić kogoś, kto złożyłby mi na zamówienie zegarek, oczywiście wg. moich wskazówek wstępnie :  automat NH34/35, GMT, minimum 100 WR, szafir najchętniej, glass back, dobra luma, odpowiednie wskazówki, bransoletka „jubilée” albo podobna, reszta do ustalenia…

 

Interesuje mnie wykonalność projektu, warunki, termin i oczywiście cena. Kontakt najlepiej na priv.

 

Pozdrawiam i życzę miłego poranka

 

Wczoraj się właśnie dowiedziałem że jest taki gosc w Bydgoszczy ogłasza się na olx,podaję link

 

https://www.olx.pl/d/oferta/zegarek-custom-mod-seamaster-black-orange-007-seiko-mod-CID87-ID19o8W0.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
W dniu 7.08.2026 o 07:53, MarcinEck2 napisał(-a):

Czy ktoś byłby chętny, albo mógł polecić kogoś, kto złożyłby mi na zamówienie zegarek, oczywiście wg. moich wskazówek wstępnie :  automat NH34/35, GMT, minimum 100 WR, szafir najchętniej, glass back, dobra luma, odpowiednie wskazówki, bransoletka „jubilée” albo podobna, reszta do ustalenia…

 

Interesuje mnie wykonalność projektu, warunki, termin i oczywiście cena. Kontakt najlepiej na priv.

 

Pozdrawiam i życzę miłego poranka

 

A próbowałeś samemu?

Najpierw mockup elementów w programie graficznym, żeby zobaczyć czy grają ze sobą.

Potem zakup (może być ali, może być one-second-closer a może gotowy zegarek jako baza do modów), to już jak fundusze pozwalają. Oczywiście +podstawowe narzędzia (nie trzeba dużo - lista poniżej).

Może załapiesz bakcyla, może nie. Doświadczenie zostanie i nie będziesz latać do zegarmistrza z wymianą paska czy baterii.

 

Osobiście polecam, bo to fajna zabawa. Takie LEGO, tylko bardziej, bo jednak nie budujemy zegarków od zera, nie toczymy kopert, nie robimy mechanizmów (dobra, kwantyfikator uniwersalny trochę za bardzo - ja nie robię kopert, w wątku o "brąziakach" są tacy co robią).

 

Oczywiście - amatorsko, w warunkach domowych 100 WR nie zagwarantujesz bez sprzętu.

Co do sprzętu: otwieracz do kopert (zwykłych i roleksowych), zestaw pincet, lampka do oświetlenia pola pracy (ważne wbrew pozorom), maszynka do wypychania kołków od bransolet, kostka do bransolet (opcjonalna, ale się przydaje), narzędzie do teleskopów (takie widełki), lupa/okulary (ja , po przetestowaniu kilku rodzajów, polecam takie jubilerskie, nagłowne), narzędzia do nakładania wskazówek, ściągacz do wskazówek (+podkładka na tarczę, żeby nie porysować) i podstawowy zestaw śrubokręcików. To chyba wszystko dla amatora. Jak coś, to koledzy tutaj podpowiedzą. Wszystko do kupienia na ali, dla amatora nie musi być od razu Bergeon).

 

UWAGA! Ta zabawa wciąga. Zbudujesz swój idealny, to za jakiś czas będziesz chciał kolejny. Albo żona/dziewczyna/partner(ka)/znajomi.

Ta zabawa wymaga czasu. Założenie sekundy do NH35 (jak się ma zły dzień) to może być i godzina.

 

Powodzenia! 

Edited by Plan 9

- Czas? Czas jest najprostszą rzeczą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Plan 9 napisał(-a):

A próbowałeś samemu?

Najpierw mockup elementów w programie graficznym, żeby zobaczyć czy grają ze sobą.

Potem zakup (może być ali, może być one-second-closer a może gotowy zegarek jako baza do modów), to już jak fundusze pozwalają. Oczywiście +podstawowe narzędzia (nie trzeba dużo - lista poniżej).

Może załapiesz bakcyla, może nie. Doświadczenie zostanie i nie będziesz latać do zegarmistrza z wymianą paska czy baterii.

 

Osobiście polecam, bo to fajna zabawa. Takie LEGO, tylko bardziej, bo jednak nie budujemy zegarków od zera, nie toczymy kopert, nie robimy mechanizmów (dobra, kwantyfikator uniwersalny trochę za bardzo - ja nie robię kopert, w wątku o "brąziakach" są tacy co robią).

 

Oczywiście - amatorsko, w warunkach domowych 100 WR nie zagwarantujesz bez sprzętu.

Co do sprzętu: otwieracz do kopert (zwykłych i roleksowych), zestaw pincet, lampka do oświetlenia pola pracy (ważne wbrew pozorom), maszynka do wypychania kołków od bransolet, kostka do bransolet (opcjonalna, ale się przydaje), narzędzie do teleskopów (takie widełki), lupa/okulary (ja , po przetestowaniu kilku rodzajów, polecam takie jubilerskie, nagłowne), narzędzia do nakładania wskazówek, ściągacz do wskazówek (+podkładka na tarczę, żeby nie porysować) i podstawowy zestaw śrubokręcików. To chyba wszystko dla amatora. Jak coś, to koledzy tutaj podpowiedzą. Wszystko do kupienia na ali, dla amatora nie musi być od razu Bergeon).

 

UWAGA! Ta zabawa wciąga. Zbudujesz swój idealny, to za jakiś czas będziesz chciał kolejny. Albo żona/dziewczyna/partner(ka)/znajomi.

Ta zabawa wymaga czasu. Założenie sekundy do NH35 (jak się ma zły dzień) to może być i godzina.

 

Powodzenia! 

Bardzo gorąco Ci dziękuję za tak sążnisty list i dokładne opisanie wszelkich uroków samodzielnego montażu zegarów. Wierzę głęboko, że to może być fantastyczna zabawa, ale tylko dla osób, którym natura nie poskąpiła precyzji ruchów i zdolności manualnych. W moim przypadku niestety tak nie jest, mam blisko 70 wiosen na karku i przez ten czas wielokrotnie przekonywałem się, że w moim przypadku takie działania nie tylko nie dają pożądanych wyników, ale często skutki moich prób bywają odwrotne do zamierzonych, szkodliwe i nierzadko nieodwracalne. Musiałem był zatem o nauczyć się moich własnych ograniczeń i rezygnacji z (niewczesnych) ambicji. 

Natomiast ogromnie doceniam życzliwość z Twojej strony i trud, jaki sobie zadałeś, żeby mi to wszystko pięknie wytłumaczyć.  Życzę Ci, abyś na swojej drodze spotykał ludzi równie życzliwych jak Ty sam :-). Zabrzmiało nieco biblijnie... :-). Po prostu miłego dnia i pięknego week-endu ! 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
3 godziny temu, MarcinEck2 napisał(-a):

Bardzo gorąco Ci dziękuję za tak sążnisty list i dokładne opisanie wszelkich uroków samodzielnego montażu zegarów. Wierzę głęboko, że to może być fantastyczna zabawa, ale tylko dla osób, którym natura nie poskąpiła precyzji ruchów i zdolności manualnych. W moim przypadku niestety tak nie jest, mam blisko 70 wiosen na karku i przez ten czas wielokrotnie przekonywałem się, że w moim przypadku takie działania nie tylko nie dają pożądanych wyników, ale często skutki moich prób bywają odwrotne do zamierzonych, szkodliwe i nierzadko nieodwracalne. Musiałem był zatem o nauczyć się moich własnych ograniczeń i rezygnacji z (niewczesnych) ambicji. 

Natomiast ogromnie doceniam życzliwość z Twojej strony i trud, jaki sobie zadałeś, żeby mi to wszystko pięknie wytłumaczyć.  Życzę Ci, abyś na swojej drodze spotykał ludzi równie życzliwych jak Ty sam :-). Zabrzmiało nieco biblijnie... :-). Po prostu miłego dnia i pięknego week-endu ! 

Znam ten ból. Wiosen mam na karku sporo mniej, ale zdążyłem się już doskonale przekonać, że mój maks to wymiana szkiełka. Wskazówki, szczególnie sekunda, mnie przerastają. Raz poskładałem dziada na bazie currena, został bez sekundnika.

Edited by hrabia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ej!

Bez przesady. Ja też dżenzi nie jestem tylko emeryt.

Technicznie poniżej spasowania mechanizmu do koperty nie mam szans zejść.

Zacząłem od pierdułek typu wymiana paska. Potem wymiana baterii (to już wyższa szkoła magii bo trzeba zegarek otworzyć). Potem wpadła pamiątka rodzinna do odratowania. Więc otworzyłem zegarek i wyciągnąłem wałek i wyjąłem mechanizm. Okazało się proste. Szkiełko było do wymiany bo tragedia, więc wypchnąłem. I 100zł w kieszeni bo tyle kosztowało przygotowanie koperty do renowacji...

I dalej już poszło.

 

A sekundy to ból. Najlepiej mi idą w komandirskich.


- Czas? Czas jest najprostszą rzeczą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja takie cosik stworzyłem, ze znalezionych elementów w różnych miejscach😁

IMG_20260923_081050.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.