Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
koorchuck

24H / Purist - Jakie alternatywy dla Glycine?

Recommended Posts

Tak mi chodzi już od jakiegoś czasu po głowie zegarek z mechanizmem 24H. Zakup nie na już, ale po prostu chcę w końcu spróbować takiego "dziwnego" czasomierza. Co jest aktualnie w ogóle do dostania? Glycine owszem, fajne, ale już albo nie do kupienia, albo w jakichś chorych pieniądzach, więc podziękuję.

Najważniejsze kryterium, to normalne wskazówki, nie z jedną.

To co widziałem, to Szturmany Arctic, ale niezbyt mi się podobają, poza tym stosunek cena/jakość raczej taki sobie. Za połowę tej ceny można by się zastanowić.

No i Komandirske nurki, tutaj cena taka, że nawet gdyby okazał się niewypałem, to nie szkoda tych 400zł. Najbardziej chyba do mnie przemawia 650546 czyli biały

Vostok_Komandirskie_2431_650546-1800x180

 

Trochę bardziej udziwniony 650546 też niegłupi, ale mniej czytelny.

 350607-1800x1800.jpg

 

Jest sporo różnych wersji tych zegarków. Ktoś ma i/lub może się wypowiedzieć jak z jakością? Najbardziej chyba mnie niepokoi szkiełko.

A może jest coś innego ciekawego, niekoniecznie w stylistyce divera?

Z góry dzięki za wszelką pomoc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Botta ze wskazaniem, gdzie u góry jest 12, a nie 24. 

image.png.6324fa06f59666511913cd0b2f52cf19.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za propozycję, ale 1,7k €, to zdecydowanie za dużo, szczególnie jak na taki design. Za połowę tego albo ciut więcej można kupić Glycine.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczerze? Jeśli chcesz zobaczyć czy zegarek 24-godzinny jest dla ciebie to nic lepszego od zegarków rosyjskich nie znajdziesz chyba. Ja bym brał tego białego Komandirskiego.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na Ashford właśnie się pojawiły dwie wersje kolorystyczne małego Airmana Purist. Biały to nawet wersja GMT. Super tanio nie jest, ale chyba też nie są to wciąż "chore pieniądze". Ze zniżką 12% zakup powinien się zamknąć w kwocie do 3400 PLN. Jak się nie sprzedadzą od razu, to będą tanieć, więc warto obserwować rozwój sytuacji. Airmany bywały i za połowę tej ceny poniżej. Rozmiar 36mm.

 

obraz.thumb.png.c94be498050f702216c935ab4d577e8a.png

 

obraz.png.a7313a6c3c342e31dac91a026c5811fc.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiedziałem, że za tyle można kupić Glycine. Widziałem ceny 5 do nawet 8k i te właśnie nazwałem chorymi.

Lum-Tec też fajny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lum-Tec też fajny, ale kwarc, jeśli te akceptujesz, to opcji jest dużo wiecej. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, koorchuck napisał(-a):

Jest sporo różnych wersji tych zegarków. Ktoś ma i/lub może się wypowiedzieć jak z jakością? Najbardziej chyba mnie niepokoi szkiełko.

A może jest coś innego ciekawego, niekoniecznie w stylistyce divera?

 

Googlowanie (chociażby frazy "24-hour watch") daje zadziwiająco wiele odpowiedzi. Tak dużo, że  trzeba samemu użyć Googla.

Są to głównie designerskie kwarce, ale bywają całkiem interesujące, np:  https://svalbard.watch/pages/Svalbard_24-hour_watches.html

 

Mam - a właściwie lepsza połowa ma - starszą wersję tej ruskiej Rakiety: małą 34mm, z plastikowym szkiełkiem i symbolicznym WR. Zdarzyło mu się zaparować po ulewie. Ale to był NOS zrobiony w starej technologii.

 

Pro-tip dla kupujących zegarki 24-godzinne: te małe - mam 36mm Glycine - nie są intuicyjne (dużo się dzieje na tarczy). Mnie to akurat nie przeszkadza :D

 


Ale Tudora to Ty szanuj!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Svalbarda kupowałem (kwarc), wykonanie poprawne, bez wpadek na tą półkę cenową. Jakość na poziomie lorus, casio etc.  

Warto brać kiedy dają off 30-50%. 

 

Z automatów (jakiś chiński mechanizm) ten jest teraz na promce za 189 usd, ale jednowskazówkowiec, wiec nie to co trzeba:

Buy automatic 24 hour single hand watch Solfestuka FL11 (svalbard.one)

spacer.png

Automat z tarczą 24H - strona 2 - Jaki zegarek... - Klub Miłośników Zegarów i Zegarków (zegarkiclub.pl)

Kącik zegarków 24h - ZABAWY i KONKURSY - Klub Miłośników Zegarów i Zegarków (zegarkiclub.pl)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nawet go rozważałem swego czasu, ale "praktyczność" zegarków 24h polega m.in. na umieszczeniu północy na górze.

OK: ja rozumiem, że to taka sama praktyczność, jak stosowanie chronografów, ale skoro ma się ochotę na zegarek nazwany Purist, to trzeba być purystą ;)


Ale Tudora to Ty szanuj!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, StaryWilk napisał(-a):

Lum-Tec też fajny, ale kwarc, jeśli te akceptujesz, to opcji jest dużo wiecej. 

Fakt, na początku nie zauważyłem, dopiero potem się zorientowałem. Szkoda.

Chyba skończy się na Komandirskim. W sumie nurków nigdy za dużo, a i zegarka z jasną tarczą mi brakuje, więc dobrze się składa 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, koorchuck napisał(-a):

Nie wiedziałem, że za tyle można kupić Glycine. Widziałem ceny 5 do nawet 8k i te właśnie nazwałem chorymi.

 

w podlikowanym temacie widac screeny z poprzednimi cenami na airmany. Cyklicznie pojawiające się -70%, -80% jest typowe dla tej marki. Choć airmanów jakby mniej i rzadziej ostatnio, combatów za to od zatrzęsienia.

 

 

  

W dniu 21.08.2020 o 11:05, Perpetuum Mobile napisał(-a):

Tak jak pisałem, ceny w Ashford cały czas się zmieniają. Dzisiaj jeszcze 30 USD taniej i nadal od tego jeszcze 8% rabatu. I taniej w ostatnich miesiącach to już nie widziałem. Warto tam co jakiś czas zerkać. Kilka dni temu ten model był na Dropie chyba za 415 USD.

 

obraz.png.95ccaef4d25fe4e4fe577f6fa9595c8f.png

 

Seria 18 już drożej, ale też dość rozsądnie

 

obraz.png.281dcb49c433a4dbc8ce8896de4828ea.png

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Przepraszam, że się podpinam ale oczywiście w temacie 😉

Czy 24h to tylko modele purist? Bo znalazłem też taką ofertę na chrono:

https://www.chrono24.pl/glycine/glycine-airman-no1-automatic-gmt-36-mm-sapphire-crystal--id19973084.htm

i jest to wersja GMT - jak rozumiem wersja 12-godzinna?

Różni je tylko jedna cyfra w numerze ref (GL0371 vs GL0370). 

Czyli szukając czarnego Glycine 36mm 24h powinienem interesować się tylko ref GL0371?

No i rozumiem, że do cen z Ashford doliczamy 25% prawda? Dzięki!

 

Edited by wojtek91

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Nie, nie wszystkie 24h Glycine są oznaczane "Purist", wszystkie natomiast są GMT (wskazówki pokazują czas uniwersalny, czas lokalny ustawiasz bezelem).

Wersje 12-godzinne najłatwiej rozróżnić po dodatkowej wskazówce, ale są również 24-godzinne z dodatkową wskazówką pokazującą czas w trzeciej strefie.

 

Te "No 1" to repliki pierwszych modeli. Mało praktyczne: zerowa wodoodporność, niewielki cyferblat.

Najnowsze to bodajże "No 22" (w rozmiarze 42-46) oraz - nieco starsze - "No 18" (39-32).

Te z reguły oznacza się "Purist" (24h cyferblat, 24h jeden obrót wskazówek) albo "GMT" (24h cyferblat, 12h jeden obrót wskażówek).

Są również "double twelve" - z cyferblatem 12h i oczywiście 12h obrót wskazówek. Oraz modele z wyższej półki, np. SST.

 

Do cen doliczamy 25%, a czarny Glycine 36mm 24h występuje chyba w kilku referencjach.

"Chyba" bo myli mi się z wersją 39mm. A te są liczne. Np.:

https://zegarownia.pl/zegarek-meski-glycine-airman-18-automatic-gl0229

^^^ Chyba najładniejsza wersja kolorystyczna. Najładniejsza, bo "moja" :D

 

EDIT: Nie , nie moja, to jest "GMT" a nie "Purist" :wacko:

Edited by Zeno

Ale Tudora to Ty szanuj!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Zeno za szeroką odpowiedź!

Mi chodzi dokładnie o model 36mm z czarną tarczą - czyli tak jak piszesz replikę modelu z lat 50-tych. Stąd też świadomy wybór właśnie wersji 36mm, która w sumie dzięki długim uchom nie jest taka najmniejsza. Nie przeszkadza mi niska wodoodporność, po prostu chciałbym mieć zegarek 24h jako ciekawostkę w kolekcji 😉 Skoro zarówno wersja GMT jak i 24h (purist) ma tarczę z oznaczeniami 24h to już wolałbym wersję gdzie rzeczywiście wskazówka godzinowa obiega tarczę raz na dobę. 

Gubię się po prostu w mnogości ref i miejscach gdzie można zakupić Glycine (a jak wiadomo ze względu na politykę firmy lepiej kupić na porządnej promocji). 

Ale chyba powinienem założyć osobny wątek zamiast 'śmiecić' koledze 😉

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 26.07.2021 o 13:43, Zeno napisał(-a):

Nie, nie wszystkie 24h Glycine są oznaczane "Purist", wszystkie natomiast są GMT (wskazówki pokazują czas uniwersalny, czas lokalny ustawiasz bezelem).

Wersje 12-godzinne najłatwiej rozróżnić po dodatkowej wskazówce, ale są również 24-godzinne z dodatkową wskazówką pokazującą czas w trzeciej strefie.

 

Te "No 1" to repliki pierwszych modeli. Mało praktyczne: zerowa wodoodporność, niewielki cyferblat.

Najnowsze to bodajże "No 22" (w rozmiarze 42-46) oraz - nieco starsze - "No 18" (39-32).

Te z reguły oznacza się "Purist" (24h cyferblat, 24h jeden obrót wskazówek) albo "GMT" (24h cyferblat, 12h jeden obrót wskażówek).

Są również "double twelve" - z cyferblatem 12h i oczywiście 12h obrót wskazówek. Oraz modele z wyższej półki, np. SST.

 

Do cen doliczamy 25%, a czarny Glycine 36mm 24h występuje chyba w kilku referencjach.

"Chyba" bo myli mi się z wersją 39mm. A te są liczne. Np.:

https://zegarownia.pl/zegarek-meski-glycine-airman-18-automatic-gl0229

^^^ Chyba najładniejsza wersja kolorystyczna. Najładniejsza, bo "moja" :D

 

EDIT: Nie , nie moja, to jest "GMT" a nie "Purist" :wacko:

Z No1 dobrym rozwiązaniem jest wybór wersji 40mm, tarcza jest większa, a data nie wchodzi na 3 😀

W wersjach gmt pomyłką jest używanie tarczy 24h (miałem tak w base22), odczytanie godziny to pomieszanie z poplątaniem 😜 

 

Ja polecam purista No1, choć faktycznie wodoodporność jest słabiutka, zegarek nie przeszedł suchego testu na deklarowanej szczelności, z prostego powodu, w kopercie jest dziura na wylot na gwint od koronki trzymającej bezel 😀

IMG_20200919_154113~2.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, sanik napisał(-a):

Ja polecam purista No1, choć faktycznie wodoodporność jest słabiutka, zegarek nie przeszedł suchego testu na deklarowanej szczelności, z prostego powodu, w kopercie jest dziura na wylot na gwint od koronki trzymającej bezel 😀

 

Różnica ciśnień panujących wewnątrz wodoszczelnego zegarka i na wysokości kilku kilometrów potrafi wypchnąć szkiełko na zewnątrz. A raczej "potrafiło", bo współcześnie szkiełka montuje się dużo bardziej trwałymi metodami. Dlatego w zegarki lotniczym z lat 50. wodoszczelności nie było.   

 

Piloci LWP - historia z lat 80. XX wieku - mieli zegarki służbowe: bywały Breitlingi, ale bywały też Poljoty (OIDP). Poljoty były robione tak, aby wytrzymać ciśnienie panujące w kabinie samolotu pasażerskiego (równe ciśnieniu na 3000-4000 metrach), ale latano w nich powyżej 10 000 metrów. I szybki robiły "plump!". Jedynym sposobem było wywiercenie otworu wyrównującego ciśnienie.

 

Do tej pory nie wiem, czy wypadające szybki w Poljotach to była wina błędów projektowych (częstych w Sowietach), czy niewłaściwego użycia (częstego w LWP).

:unsure:


Ale Tudora to Ty szanuj!

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Zeno napisał(-a):

 

Różnica ciśnień panujących wewnątrz wodoszczelnego zegarka i na wysokości kilku kilometrów potrafi wypchnąć szkiełko na zewnątrz. A raczej "potrafiło", bo współcześnie szkiełka montuje się dużo bardziej trwałymi metodami. Dlatego w zegarki lotniczym z lat 50. wodoszczelności nie było.   

 

Piloci LWP - historia z lat 80. XX wieku - mieli zegarki służbowe: bywały Breitlingi, ale bywały też Poljoty (OIDP). Poljoty były robione tak, aby wytrzymać ciśnienie panujące w kabinie samolotu pasażerskiego (równe ciśnieniu na 3000-4000 metrach), ale latano w nich powyżej 10 000 metrów. I szybki robiły "plump!". Jedynym sposobem było wywiercenie otworu wyrównującego ciśnienie.

 

Do tej pory nie wiem, czy wypadające szybki w Poljotach to była wina błędów projektowych (częstych w Sowietach), czy niewłaściwego użycia (częstego w LWP).

:unsure:

Właśnie tym nawiązaniem do historii airmana, Glycine tłumaczyło konstrukcję koperty No1.

Co do ciśnienia na górze, to opisywane były historie pasażerów samolotów, którym pękały koperty w Panerai zrobione z materiału BMG Tech.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.