U mnie w AT 41mm komfort jest na całkiem wysokim poziomie.
Do motylka przywykłem i dobrze mi się nosi tę konkretną bransoletę, a pcl dodają trochę biżuteryjnego charakteru co wcale mi nie przeszkadza (pasuje to do charakteru zegarka).
Zdziwieniem było to, że bransoleta praktycznie nie odciska mi się na nadgarstku (nawet gdy ten spuchnie), co miało miejsce praktycznie zawsze w przypadku innych zegarków.
Grubość oczywiście mogłaby, a nawet powinna być mniejsza, ale mam wrażenie, że w wersji 41mm nie przeszkadza to aż tak jak w 38, której osobiście bym nie wybrał.
Fota niestety nieco archiwalna przez brak czasu na robienie nowych.