Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Pawel777

Zegarek diver albo lotnik do 4000-5000 zł

Rekomendowane odpowiedzi

9 godzin temu, Pawel777 napisał(-a):

Za 2 tyg. ma być dostępy w SWISS.

https://citizenwatch.eu/en/p/jv1005-02w/

Co sądzisz?

Ten Citizen to najfajniejsza propozycja w tym wątku. Szedłbym w tym kierunku. Alpina też niczego sobie.


Żyć to znaczy ryzykować. W przeciwnym razie, jesteś wyłącznie bierną bryłą przypadkowo zebranych molekuł, niesioną prądem Wszechświata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, Pawel777 napisał(-a):

 

Oferta niby dobra, biorąc pod uwagę aktualne ceny. Ale czy faktycznie tyle warta? 

 

Osobiście wciąż uważam, że możesz kupić równie fajne jak nie fajniejsze (w moim mniemaniu) zegarki nie gorsze jakościowo. Choćby wspomniane wcześniej Bulova lunar Pilot czy choćby nowy świetny model 

98B427 Racer, dostępne poniżej lub w okolicy 2k PLN.

 

 

 

Edytowane przez Petru23

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Pawel777 napisał(-a):

No jakoś wybitnie dobra to nie jest. Myślę, że na Certinę wciąż można wynegocjować ze 20% rabatu. Aczkolwiek w takim stylu wybrałbym raczej takiego Citizena: https://www.citizenwatch.com/us/en/product/CA0820-50X.html

Nawet kiedyś takiego miałem, tylko szarego. Niebieska wersja też jest do kupienia.


Żyć to znaczy ryzykować. W przeciwnym razie, jesteś wyłącznie bierną bryłą przypadkowo zebranych molekuł, niesioną prądem Wszechświata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, Jogi napisał(-a):

No jakoś wybitnie dobra to nie jest. Myślę, że na Certinę wciąż można wynegocjować ze 20% rabatu. Aczkolwiek w takim stylu wybrałbym raczej takiego Citizena: https://www.citizenwatch.com/us/en/product/CA0820-50X.html

Nawet kiedyś takiego miałem, tylko szarego. Niebieska wersja też jest do kupienia.

Wyszło 3000 zł za tę Certinę - cena ostateczna. Co do Citizena to problem w tym, że rozplanowanie tarczy mam identyczne w swoim modelu, więc niczym nie będzie się wyróżniać.

Jeśli chodzi o Certinę to byłaby warta tej ceny?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Pawel777 napisał(-a):

Wyszło 3000 zł za tę Certinę - cena ostateczna. Co do Citizena to problem w tym, że rozplanowanie tarczy mam identyczne w swoim modelu, więc niczym nie będzie się wyróżniać.

Jeśli chodzi o Certinę to byłaby warta tej ceny?

Powiem Ci tak: jak chcesz :D

Z wszystkiego, co było w tym wątku, to zaczekałbym na tego Citizena (w sumie to też czekam, żeby go zobaczyć na żywo).

Może warto wstrzymać się miesiąc lub dwa, jak się rozkręcą te całe "czarne piątki" i promocje z tym związane. Może coś Ci wtedy wpadnie w oko, albo coś z tego co rozważasz będzie miało większy rabat.

 

Wracając do tej Certiny, to pewnie byłbym skłonny zapłacić za nią 3k (choć celowałbym w tytanową), ale zaraz znajdzie się też 10 miłośników zegarków alternatywnych, którzy powiedzą, że absolutnie nie, bo "takie samo tylko inne" możesz dostać taniej prosto z Chin.


Żyć to znaczy ryzykować. W przeciwnym razie, jesteś wyłącznie bierną bryłą przypadkowo zebranych molekuł, niesioną prądem Wszechświata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Jogi napisał(-a):

Powiem Ci tak: jak chcesz :D

Z wszystkiego, co było w tym wątku, to zaczekałbym na tego Citizena (w sumie to też czekam, żeby go zobaczyć na żywo).

Może warto wstrzymać się miesiąc lub dwa, jak się rozkręcą te całe "czarne piątki" i promocje z tym związane. Może coś Ci wtedy wpadnie w oko, albo coś z tego co rozważasz będzie miało większy rabat.

 

Wracając do tej Certiny, to pewnie byłbym skłonny zapłacić za nią 3k (choć celowałbym w tytanową), ale zaraz znajdzie się też 10 miłośników zegarków alternatywnych, którzy powiedzą, że absolutnie nie, bo "takie samo tylko inne" możesz dostać taniej prosto z Chin.

Tytan super, ale zależy mi na niebieskim/zielonym kolorze.

 

Na tę Certinę rabat wyniósł ok. 22%. Generalnie od samego początku szukałem divera. 1-wszym wyborem był SEIKO, ale jest tragicznie złożony. Certina robi o wiele lepsze wrażanie.

Pytanie, czy na czarny piątek cena rzeczywiście będzie niższa, czy obniżą tylko cenę wyjściową, a pozostały rabat będzie taki, że cena ostatczena się, i tak, nie zmieni?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest też zielony , zegarek tak brzydki , że aż ładny . 

17273657651152500575594745601812.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aktualnie w dobrej cenie jest taka Bulova. Jak dla mnie rewelacja. 

 

 

 

Screenshot_20240929-162439.png

Screenshot_20240929-162404.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kwarc ma swoje niepodważalne zalety. Szukaj szwajcarskich mechanizmów kwarcowych Ronda lub Eta. Co do tego, że za kwarca płacić więcej niż 5. No cóż, to nie jest nic dziwnego, weźmy chociażby Grand Seiko jako przykład.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, Walle napisał(-a):

Kwarc ma swoje niepodważalne zalety. Szukaj szwajcarskich mechanizmów kwarcowych Ronda lub Eta. Co do tego, że za kwarca płacić więcej niż 5. No cóż, to nie jest nic dziwnego, weźmy chociażby Grand Seiko jako przykład.


Porównywanie HAQa od GS ze standardową Rondą lub ETĄ ma tyle sensu co test malucha i Porsche 911. W sumie obydwa mają silnik za tylną osią i napędzają tylne koła…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, cordi7 napisał(-a):


Porównywanie HAQa od GS ze standardową Rondą lub ETĄ ma tyle sensu co test malucha i Porsche 911. W sumie obydwa mają silnik za tylną osią i napędzają tylne koła…

Przeczytaj :) Nie porównuję. Doradziłem w temacie kwarca - jakich mechanizmów szukać. Natomiast HAQ od GS-a podany był jako przykład kwarca wycenionego drogo, ale wartego tych pieniędzy ze względu na stopień zaawansowania. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeczytalem. Piszesz "Co do tego, że za kwarca płacić więcej niż 5. No cóż, to nie jest nic dziwnego, weźmy chociażby Grand Seiko jako przykład.".

Nie da sie tego zrozumiec inaczej, niz ze zwykly kwarc Rondy czy ETY jest wart ponad 5k w zegarku bo Grand Seiko tyle kosztuja a nawet wiecej. Stad moj post.

 

Skoro mowa chyba nadal o Longines'owym Hydroconquescie - wiec na chwile obecna pakuja do niego L157.3, ktory to jest Longines'owym wariantem ETA 64.111.

Takowa ETA 64.111 wychodzi zarowno jako Precidrive (HAQ) jak i nie-Precidrive (standardowy kwarc), nie mam pojecia ktora wersja jest baza mechanizmu Longines, podobno HAQ.

(Oryginalny Longines L157 byl wersja ETA 255.112, ktory to wypadl z oferty ETA - stad przejscie na L157.3; ETA ogolnie robi troche "porzadkow" w ofercie i czesc mechanizmow wypadla.)

 

ETA 64.111 jest w detalu dostepna za okolo ~100 USD, pozostaje kazdemu sobie odpowiedziec czy pozostale ponad 900 USD za koperte, bransolete, itp. plus prestiz marki jest tego warte.

 

Ja pare lat temu kupilem Certine DS-2 Precidrive (HAQ) za okolo 400 EUR - i to byla uczciwa cena. Czy kupilbym Certine za 1.000 USD? Nie. Longines'a tez nie. Ale to ja.

Jak ktos chce miec zegarek dobrej firmy i nie jest maniakiem, kwarc mu w zupelnosci wystarcza do wskazywania czasu moze byc innego zdania (i slusznie).

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 1.10.2024 o 11:13, cordi7 napisał(-a):

Przeczytalem. Piszesz "Co do tego, że za kwarca płacić więcej niż 5. No cóż, to nie jest nic dziwnego, weźmy chociażby Grand Seiko jako przykład.".

Nie da sie tego zrozumiec inaczej, niz ze zwykly kwarc Rondy czy ETY jest wart ponad 5k w zegarku bo Grand Seiko tyle kosztuja a nawet wiecej. Stad moj post.

 

Skoro mowa chyba nadal o Longines'owym Hydroconquescie - wiec na chwile obecna pakuja do niego L157.3, ktory to jest Longines'owym wariantem ETA 64.111.

Takowa ETA 64.111 wychodzi zarowno jako Precidrive (HAQ) jak i nie-Precidrive (standardowy kwarc), nie mam pojecia ktora wersja jest baza mechanizmu Longines, podobno HAQ.

(Oryginalny Longines L157 byl wersja ETA 255.112, ktory to wypadl z oferty ETA - stad przejscie na L157.3; ETA ogolnie robi troche "porzadkow" w ofercie i czesc mechanizmow wypadla.)

 

ETA 64.111 jest w detalu dostepna za okolo ~100 USD, pozostaje kazdemu sobie odpowiedziec czy pozostale ponad 900 USD za koperte, bransolete, itp. plus prestiz marki jest tego warte.

 

Ja pare lat temu kupilem Certine DS-2 Precidrive (HAQ) za okolo 400 EUR - i to byla uczciwa cena. Czy kupilbym Certine za 1.000 USD? Nie. Longines'a tez nie. Ale to ja.

Jak ktos chce miec zegarek dobrej firmy i nie jest maniakiem, kwarc mu w zupelnosci wystarcza do wskazywania czasu moze byc innego zdania (i slusznie).

 

Cześć. :)

wpadł mi w oko (bardzo) model Orient Star https://www.zegarmistrz.com/pl/p/Zegarek-Orient-Star-Contemporary-RE-AV0B08L00B-REAV0B08L00B/23325

 

Jaka cena byłaby adekwatna do jego jakości?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 3.11.2024 o 20:17, Pawel777 napisał(-a):

Cześć. :)

wpadł mi w oko (bardzo) model Orient Star https://www.zegarmistrz.com/pl/p/Zegarek-Orient-Star-Contemporary-RE-AV0B08L00B-REAV0B08L00B/23325

 

Jaka cena byłaby adekwatna do jego jakości?

No na pewno nie tyle. Tu masz znacznie taniej

 

https://countup4.com/pl/products/zegarek-orient-star-layered-re-av0b08l00b-1309.html?utm_source=ceneo&utm_medium=referral&ceneo_cid=9a73b631-ee1d-dfa0-7f5d-8e334eb5b4ef

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Funky_Koval
      Longines HydroConquest 39mm
       

       
      W 2007 roku Longines stworzył nową serię swoich zegarków sportowych pod nazwą Longines Sport Collection. To wtedy linią dedykowaną dla miłośników sportów wodnych stał się HydroConquest. W 2013 roku odświeżyli ją, wprowadzając tarczę z cyframi arabskimi na wszystkich godzinach (tzw. full numeral dial) oraz czerwone akcenty, ale klasyczny układ 12-6-9 i tak powrócił jako uwielbiany przez klientów standard. W tym okresie w ofercie firmy znajdowały się również chronografy. Kluczowy moment w historii modelu nastąpił w 2018 roku, kiedy zadebiutował HydroConquest Ceramic. Później, w 2023 roku Longines podjął decyzję o wyraźnej zmianie języka stylistycznego. Wtedy zaprezentowano model HydroConquest GMT. W 2026 roku dokonano liftingu całej kolekcji. Doświadczenia i estetyka z wariantu GMT zostały przeniesione do klasycznego divera 3-wskazówkowego. Ewolucja HydroConquesta to droga od surowego, wyrazistego tool watcha do desk divera klasy entry-luxury. W najnowszej odsłonie Longines porzucił charakterystyczne, wielkie cyfry 12-6-9 na rzecz eleganckich indeksów geometrycznych, a aluminiowy bezel zastąpił ceramiką. Smuklejsza koperta (11,7 mm) otrzymała sprawniejszy mechanizm z krzemowym włosem i 72-godzinną rezerwą chodu (wobec dawnych 38 h). Skok jakościowy  stanowi także rezygnacja z prostej, frezowanej klamry na rzecz nowej bransolety z wygodną, beznarzędziową mikroregulacją w zapięciu. No i tym sposobem dotarliśmy do referencji L3.779.4.70.6.
       

       
      Koperta
       
      Zegarek jest prawie w całości szczotkowany. Polerowane elementy są na tarczy, o czym będzie później. To, co nas interesuje, to jakość wykonania i od razu powiem, że jest dobrze. Szczotkowanie jest głębokie, widoczne, zegarek raczej się nie błyszczy, co było dla mnie zaskoczeniem. Nie wali po oczach,  daje raczej dość stonowany efekt. I dobrze, bałem się trochę, że razem z błyszczącym meshem może dojść do tzw. "efektu hindusa":
       

       
      Na uwagę zasługuje ładnie wykończona powierzchnia między uszami. To ważne, bo bransoleta jest na prostym endlinku.
      Koronka w tym modelu ma odpowiednią wielkość i jest sygnowana logo firmy. Chronią ją crown guards. Czyli jak na razie wszystko gites. Jest jednak przysłowiowa łyżka dziegciu w tej beczce miodu: dekiel. Tam grawer jak grawer  nie ma się czym ekscytować, natomiast jest on dość szorstki. To na minus. Mogli jednak łagodniej go wykończyć i dać jakiegoś nurka czy inną fajkę do nurkowania. A tak jest, jak jest. Zegarek ma klasę wodoszczelności 300 metrów. Sztuka dla sztuki, bo prędzej na takiej głębokości by mi łeb eksplodował niż zegarek, ale hej lepiej mieć niż nie mieć. Szary, ceramiczny bezel ma 120 klików i chodzi baaardzo przyjemnie. Jak kołowrotek w wędce. W moim egzemplarzu centruje ale trzeba pamiętać, że z tym może być różnie.  Raczej nie przekoszenie w stylu Seiko, ale o włos może nie trafiać. W sumie pierdoła, ale dla pasjonatów istotny detal. Na górze ma wypukłą kropkę z lumą. Cyfry są ładnie wygrawerowane w ceramicznej wkładce. Bezel ogólnie na plus.
       
      Garść pomiarów:
      Średnica koperty: 39,0 mm Lug-to-Lug: 48,1 mm Grubość: 11,7 mm (smuklej niż starsze generacje ~12,2 mm) Szerokość uszu (paska): 20,0 mm  
      Tarcza, luma
       
      Tu jest naprawdę dobrze! Tarcza jest lakierowana, piano black. Ma połysk, który pięknie gra z nakładanymi indeksami. Nakładane jest również logo skrzydlatej klepsydry. Błyszczące wskazówki są polerowane. W moim egzemplarzu zamocowane prosto, z czym firma miewa problemy. Zalumione jak na nurka przystało. Luma ma dwa kolory zielony na indeksach i godzinowej, na minutowej i kropce bezela niebieski. Na godzinie 3. jest obramowane okienko daty. Całość jest czytelna (podwójny AR robi robotę) i razem z szarym bezelem oraz szczotkowanym meshem tworzy przyjemną dla oka kompozycję. JEDNAK. Co palą projektanci w Szwajcarii to nie wiem, ale chyba bym nie chciał. Na Boga, wywalić datę i dać okrągły indeks na 3. albo zrobić wszystkie indeksy w jednym kształcie! Niby to DNA HydroConquesta bla bla bla, ale jak dla mnie stylistyczny zgrzyt. No cóż, Longines ostatnio nawypuszczał sporo referencji bez daty, może i tutaj się doczekamy.
       

       

       
      Don’t mesh with me! Czyli bransoleta
       
      Tutaj miałem największą wątpliwość przed kupnem. Ja wiem, że są zegarki za bańkę, ale 10k to i tak dużo dla przeciętnego chłopa. Bransolety i spasowanie to bolączka wielu firm. Miałem przez chwilę czarną wersję HydroConquesta i właśnie przez to ją oddałem. Endlink bransolety przylegał do koperty, ale po naprężeniu pojawiała się 0,5 mm szpara. Yikes. Wiem, że 99% ludzi to zleje, ale ja nie mogłem. Nienawidzę takich szpar i dla mnie to dealbreaker. Zatem zdecydowałem się na mesh i jakże przyjemnie się zaskoczyłem.
      Bransoleta jest szczotkowana z zewnątrz, ma wyciągane ogniwa do skracania. System to pin & collar, czyli sztyft i tuleja. Skraca się raczej bez problemu, a dzięki temu, że ogniwa są małe (mniejsze niż w wersji H-link), można złapać dobry fit. Zwęża się z 20 do 18 mm. Zapięcie daje możliwość regulacji on-the-fly, jakieś 0,7 cm, trzy pozycje. Bardzo dobrze spasowane i wykonane, a co najważniejsze: nie jest wielką bułą na nadgarstku ani nie ma wielkiej wysuwanej sztaby metalu (patrzę na ciebie, Sinn!). Estetyka, mimo wspomnianych obaw o efekt hindusa, jest jednak stonowana. No i wygoda noszenia na moim 16.5 cm nadgarstku to absolutny sztos. Podsumowując: jest dobrze. Czuć pieniądz, ale tylko trochę 
       

       

       

       

       
      Werk
       
      Calibre L888.5 to nazwa kodowa ETY: A31.L11. Ten sam werk napędza „zwykłego” Conquesta, HydroConquesta oraz Spirita. Jedyna różnica to certyfikacja COSC, której opisywany model nie ma. Ale i tak trzyma odchyłkę na poziomie kilku sekund na dobę. Osobiście nie lubię dopłacać za COSC bo  bardzo to pompuje cenę zegarka, a realnie korzyść jest znikoma. Co innego większa rezerwa chodu (72 h). Zegarek jest "weekendoodporny". Jak go zdejmiesz w piątek, to w poniedziałek będzie chodził dalej.  I to ma znaczenie dla zegarkowca, bo ja jestem z tych, co po domu noszą inne, do pracy inne, a w sobotę do dresu jeszcze inne. Tak, Panie Doktorze, rozmawiam z nimi. Nakręcam. Dotykam. Proszę mnie nie zapinać w pasy  😜Zastosowanie krzemowego włosa balansu (silicon hairspring) sprawia, że zegarek jest wyjątkowo odporny na pola magnetyczne, bardziej niż np. „zwykła” Sellita SW200. Można spokojnie na balety. Laski na Longinesa nie wyrwiesz ale przynajmniej się nie namagnesuje od głośników
       

       
      Podsumowanie
       
      Longines rozbił tym modelem bank. W takim sensie, że czekając na dostawę (3 miesiące), szukałem alternatyw i nie znalazłem. Nie ma innego zegarka od uznanej szwajcarskiej manufaktury w budżecie do 10k PLN, który by oferował tak wiele i był tak dobrze wykonany.
      Oni go rozsądnie wycenili, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Popyt przerósł podaż i dostanie nowego HydroConquesta w rozmiarze 39 mm jest na moment pisania tej recenzji problematyczne. Nieco krócej czeka się na wersje większe, ale i tak patrzycie na wiele tygodni, wręcz miesięcy czekania. Normalnie buying experience jak w Rolexie Nawet zapisy i listy kolejkowe są, serio. Ale warto, zdecydowanie. Mój powrót do obrotowych bezeli jest całkiem udany. Miłego dnia wszystkim! Nakładam HydroConquesta i pędzę nurkować. Miałem na koniec wkleić Henryka z materiałów promocyjnych Longinesa ale kij z nim. Liwia ładniejsza (źródło: https://www.instagram.com/miliholicy/?hl=pl) 
       

       

       
       
       
       
       
    • Przez gszydlowsky
      Szukam, jak w temacie , najlepiej nowe SKX007, SKX009, SKX031, SKX023 🙂
       
       
       
    • Przez ledr
      Sinn U2 W LE 
      Ref. 1020.7339, numer limitacji 69/150
      Rzadka okazja dla fanów dużych tool-watchy, z dodatkowymi paskami ori, bransoletą i paskiem skórzanym oraz nato.
      Zegarek z 2020r, komplet dokumentów, pudeł i akcesoriów (m.in. narzędzie do zmiany pasków).
      Stan: 9/10 – drobne ślady zmiany pasków od spodu uch, paski przycięte na wymiar nadgarstka 18,5cm, ale z możliwością regulacji, jeden pasek gumowy (czarny) w ogóle nie używany, ani nieskracany.
      Tylko sprzedaż, wymiana wyłącznie na innego Sinna z dopłatą dla mnie.
      Cena: REZERWACJA
      Wysyłka kurierem po wcześniejszej wpłacie, możliwy odbiór osobisty (do uzgodnienia).
       

       
       
    • Przez Walle
      Szanowni forumowicze, sprzedam trudny do kupienia i zupełnie nowy zegarek Helm Komodo. Bransoleta stalowa w folii, nawet karton wysyłkowy jest ori  Pełna dokumentacja.
       
      HELM Komodo wyposażony jest w kopertę i bransoletę ze stali nierdzewnej 316L, mechanizm automatyczny, zakręcany dekiel i koronkę, wypukłe szafirowe szkło, jednokierunkowy pierścień lunety, bardzo czytelną tarczę i wodoodporność do 300 metrów (zgodne z normą ISO 6425). Dzięki kompaktowej średnicy koperty wynoszącej 40 mm ma idealny rozmiar, aby towarzyszyć Ci wszędzie. 
       
      Dzięki standardowej szerokości uchwytów 20 mm ten zegarek można łączyć z wieloma dostępnymi na rynku paskami.
       
      Bez zamian proszę. 
       
      Cena 1750 zł. Odbiór osobisty Wawa lub Inpost. 

       
      DANE TECHNICZNE:
       
      Komodo 300m Automatyczny zegarek
      Bransoleta ze stali nierdzewnej SS3
      Jeden pasek nylonowy NS1 pomarańczowy by Helm
      Pomarańczowy pasek gumowy Isofrane
       
      Koperta:
      Szczotkowana stal nierdzewna 316L
      Zintegrowane osłony korony
      Zakręcany dekiel 
      Średnica (12H do 6H): 40 mm
      Średnica (9H do 3H, z koronką): 45 mm
      Od ucha do ucha: 47 mm
      Szerokość ucha: 20 mm
      Wysokość: 15,5 mm (wliczając wypukły kryształ wypukły)
       
      Koronka:
      Szczotkowana stal nierdzewna 316L
      Wkręcana
      Lokalizacja: godzina 3
      Średnica: 7 mm
       
      Mechanizm: 
      Seiko Instruments NH35 (automatyczny mechaniczny)
      Funkcje hakowania i ręcznego nakręcania
      Dokładność: -20 ~ +40 sekund/dzień
      Uderzeń na godzinę: 21 600
      24 klejnoty
      Rezerwa chodu: 40 godzin
       
      Tarcza i wskazówki:
      Tarcza: Matowa pomarańcz z BGW9 Lume (03AR4)
      Wskazówki: godzinowa, minutowa i sekundowa ze świecącym światłem, wypełnione substancją Super-LumiNova, pasującą do oznaczeń na tarczy
      Uwaga dotycząca koloru Lume:     
               - BGW9 Lume = Biały kolor z niebieskim połyskiem
               Okienko daty: godzina 6
       
      Bezel:
      Stal nierdzewna 316L
      120 kliknięć, obrót jednokierunkowy
      Średnica: 40 mm
      Wyjmowany/wymienny: Tak
      Wkładka: stal nierdzewna z czarną powłoką PVD, wypełniona
      Super-LumiNova BGW9 lub Light Blue Lume
       
      Szkło: 
      Podwójnie kopułowaty szafir z bezbarwną wewnętrzną
      powłoką antyrefleksyjną
       
      Paski:
      Bransoleta ze stali nierdzewnej i zapięcie FC1 ze szczotkowanym
      wykończeniem             
                Maksymalna długość: 190 mm / 7-1/2" (sama)
                                                   235 mm / 9-1/4" (na zegarku)
                Minimalna długość: 110 mm / 5-3/8" (sama)
                                                  155 mm / 6-1/8" (na zegarku)
       
      Pasek nylonowy NS1 ze sprzączką ze stali nierdzewnej i pierścieniami zabezpieczającymi.
      Pomarańczowy, gumowy pasek Isofrane by Helm.
       
      Wodoodporność:
       
      300 m / 30 atm / 990 stóp
      Przetestowano zgodnie z normą ISO 6425:2018
       
      Waga:
       
      Z bransoletą ze stali nierdzewnej (przy pełnej długości): 215 gramów  
      Z paskiem nylonowym NS1: 110 gramów

       










       

    • Przez Frozenn
      Witam. Zegarek w świetnym stanie, noszony na zmianę z innym. Świetnie spisuje się w koło chałupy, na ryby, do lasu, zrobił kilkanaście tysięcy km na ciągniku siodłowym, towarzyszył na załadunkach i rozładunkach, słowem - nie boi się wyzwań, do tego był zakupiony i bardzo dobrze spełnia swoje zadanie. Pancerny nie jest, aczkolwiek jak na tę kilka przygód które przeżył, wygląda doskonale. Jedna ryska znajduje się na bezelu (nieobrotowym) na godzinie kwadrans po siódmej i jest widoczna pod pewnym kątem, starałem się ująć ową skazę na fotce, rysa znajduje się na prawo od czerwonej kreski. Na szkiełku dwie drobne ryski, na godzinie 11 oraz wpół do 12, nie ma jak ich ująć aparatem, są bardzo znikome i widoczne pod mocne światło z lampki, koperta również w dobrym stanie, polerowana, bez zadrapań i rys. Dekiel bez skaz. Wygodny gumowy pasek, przyjemnie pachnący, kiedyś oberwał psiknięciem perfum i od tamtej pory, nieprzerwanie, delikatnie nimi pachnie. W skali forumowej, dla bezpieczeństwa dam 7/10.
       
      Lorus zakupiony 04.08.2023 przez pierwszego właściciela, następnie przeze mnie tutaj na bazarku około roku temu. W zestawie wszystko to co daje producent. Trochę specyfikacji:
      szkło mineralne, uszczelnienie na 10 atmosfer, korona typu push. Mechanizm y676c, nic innego jak przebrandowany seikowski 7s26 - ok 40h rezerwy chodu, brak stop sekundy i dokręcania z korony, za to dość popularny, prosty i punktualny. Noszony na codzień spieszy się takie 5 do 8 sekund, zależy w jakiej pozycji odkładamy go na noc. Nienoszony odpoczywa w rotomacie - werk nie ma zastojów. Będąc w rotomacie nieco przyspiesza - do 10-12 sekund na dobę. Wymiary: 42,3 mm b/k, 13,2 mm grubości, szerokość paska między uszami to 18 mm. L2L 48,4 mm. Max obwód nadgarstka to 20,5 cm. Na moim 17,5-18 centymetrowym nadgarstku, zegarek bardzo dobrze leży.
       
      Całość do oddania za 250 zł. Koszt wysyłki wybranym przez Ciebie kurierem po Twojej stronie.  Paczkomat w cenie. Zapraszam do kontaktu, na pewno się dogadamy
       
      Pozdrawiam, Maciej.









×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.