souls_hunter 910 #51501 Napisano wczoraj o 16:57 Wracając do wspomnianego Trans Sporta. Może faktycznie wyglądał jak statek kosmiczny ale crash test sprowadzał go do poziomu seicento. 1 Prawda. Ludzie ją cenią, łakną jej, są nawet gotowi oddać za nią własne życie. Pod warunkiem, że nie dotyczy ich samych. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kornel91 90506 #51502 Napisano wczoraj o 18:34 2 godziny temu, Autor1984 napisał(-a): U nas rodzina się przekonuje do jakości tych samochodów. Gdyby tylko wrócili do normalnych silników... B5, tak to AWD. Ojciec na chwilę obecną, jest zadowolony. Ja mimo wszystko cieszę się, że kupiłem diesla. Żona więcej jeździ w mięsie i benzyna pewnie spaliłaby 11-12 l a tak jest 8-8,5l. 1 Pozdrawiam Marcin/kornel91 Adriatica, Ball, Casio, Certina, Christopher Ward, Citizen, Crafter Blue, Deep Blue, Glycine, Hamilton, Longines, Oris, Sinn, Zelos Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Paulus57 148146 #51503 Napisano wczoraj o 19:44 Godzinę temu, kornel91 napisał(-a): Ja mimo wszystko cieszę się, że kupiłem diesla. Żona więcej jeździ w mięsie i benzyna pewnie spaliłaby 11-12 l a tak jest 8-8,5l. Diesel na miasto to chyba nie jest jednak dobry pomysł. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kornel91 90506 #51504 Napisano wczoraj o 20:00 15 minut temu, Paulus57 napisał(-a): Diesel na miasto to chyba nie jest jednak dobry pomysł. Paweł ja wiem DPF i tak dalej. Póki co wypala i nic się nie dzieje. Od czasu do czasu trasę też dostaje. 1 Pozdrawiam Marcin/kornel91 Adriatica, Ball, Casio, Certina, Christopher Ward, Citizen, Crafter Blue, Deep Blue, Glycine, Hamilton, Longines, Oris, Sinn, Zelos Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tommly 12894 #51505 Napisano wczoraj o 20:58 3 godziny temu, souls_hunter napisał(-a): Wracając do wspomnianego Trans Sporta. Może faktycznie wyglądał jak statek kosmiczny ale crash test sprowadzał go do poziomu seicento. Wiesz, to było prawie 30 lat temu, zamierzchłe dzieje Auto z USA, a poza tym tam cały przód był z włókna szklanego + do tego same szyby (łącznie z dachem). 0 ..."Wszystko jest możliwe. Niemożliwe po prostu wymaga więcej czasu"... Dan Brown Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Paulus57 148146 #51506 Napisano 23 godziny temu Godzinę temu, kornel91 napisał(-a): Paweł ja wiem DPF i tak dalej. Póki co wypala i nic się nie dzieje. Od czasu do czasu trasę też dostaje. Oby się nic złego nie działo. Myślę, że mimo wszystko lepiej do miasta mieć jednak hybrydę (MHEV, HEV, PHEV). Bardzo oszczędne są Toyoty, Lexusy, ale nawet Hyundai i30 (Mild-hybrid) mojej żony potrafi zejść do 4,5 l w trasie, a w mieście pali około 7 l. To ostatnie przy średnim natężeniu ruchu. Wiadomo, że hybrydy są droższe i szybko ich mniejsze spalanie nie zamortyzuje. 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pmwas 9545 #51507 Napisano 15 godzin temu 8 godzin temu, Paulus57 napisał(-a): Oby się nic złego nie działo. Myślę, że mimo wszystko lepiej do miasta mieć jednak hybrydę (MHEV, HEV, PHEV). Bardzo oszczędne są Toyoty, Lexusy, ale nawet Hyundai i30 (Mild-hybrid) mojej żony potrafi zejść do 4,5 l w trasie, a w mieście pali około 7 l. To ostatnie przy średnim natężeniu ruchu. Wiadomo, że hybrydy są droższe i szybko ich mniejsze spalanie nie zamortyzuje. Gdybym miał gdzie ładować, to PHEV byłoby super. Ale nie mam... 2 Miłego dnia! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Autor1984 13620 #51508 Napisano 14 godzin temu 11 godzin temu, kornel91 napisał(-a): Ja mimo wszystko cieszę się, że kupiłem diesla. Żona więcej jeździ w mięsie i benzyna pewnie spaliłaby 11-12 l a tak jest 8-8,5l. Poprzednie XC90 (B5), które miałem, posiadało silnik diesla (2021). Wszystie nowe modele są wyposażone w silniki benzynowe. Spalanie w stosunku do poprzednika wzrosło o ok. 3litry. Fakt jest również taki, że w obecnym mamy Polestara, który zmienia charakterystykę pracy skrzyni biegów, która trzyma wyższe obroty, co oczywiście również skutkuje wyższym spalaniem. Idiotyczne rozwiązanie w postaci permanentnego "start/stop" - zmusiło mnie do wyboru tej opcji. W dieslu spalanie z 30k km było na poziomie 10,6 l/100km. W obecnym po niespełna 10k km - 13,2 l/100km. 10 godzin temu, Paulus57 napisał(-a): Diesel na miasto to chyba nie jest jednak dobry pomysł. Nie demonizowałbym. 9 godzin temu, Paulus57 napisał(-a): Oby się nic złego nie działo. Myślę, że mimo wszystko lepiej do miasta mieć jednak hybrydę (MHEV, HEV, PHEV). Bardzo oszczędne są Toyoty, Lexusy, ale nawet Hyundai i30 (Mild-hybrid) mojej żony potrafi zejść do 4,5 l w trasie, a w mieście pali około 7 l. To ostatnie przy średnim natężeniu ruchu. Wiadomo, że hybrydy są droższe i szybko ich mniejsze spalanie nie zamortyzuje. MHeV, to obecnie najlepsze rozwiązanie. To oczywiście moja subiektywna opinia. Opieram ją m.in. na tym o czym wspomniałeś, tj. cenie auta. Ale rownież masa własna pojazdu i w bardzo wielu przypadkach, "dziwny" rozdział momentu na koła (4WD). Również to, o czym wspomina Paweł @pmwas czyli brak stacji ładowania również nie zachęca do wyboru PHeV lub EV. I tutaj lepszym rozwiązaniem jest typowa Hybryda (HeV) np. pierwsze generacje Toyoty Prius. 3 "Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Paulus57 148146 #51509 Napisano 11 godzin temu 2 godziny temu, Autor1984 napisał(-a): Poprzednie XC90 (B5), które miałem, posiadało silnik diesla (2021). Wszystie nowe modele są wyposażone w silniki benzynowe. Spalanie w stosunku do poprzednika wzrosło o ok. 3litry. Fakt jest również taki, że w obecnym mamy Polestara, który zmienia charakterystykę pracy skrzyni biegów, która trzyma wyższe obroty, co oczywiście również skutkuje wyższym spalaniem. Idiotyczne rozwiązanie w postaci permanentnego "start/stop" - zmusiło mnie do wyboru tej opcji. W dieslu spalanie z 30k km było na poziomie 10,6 l/100km. W obecnym po niespełna 10k km - 13,2 l/100km. Nie demonizowałbym. MHeV, to obecnie najlepsze rozwiązanie. To oczywiście moja subiektywna opinia. Opieram ją m.in. na tym o czym wspomniałeś, tj. cenie auta. Ale rownież masa własna pojazdu i w bardzo wielu przypadkach, "dziwny" rozdział momentu na koła (4WD). Również to, o czym wspomina Paweł @pmwas czyli brak stacji ładowania również nie zachęca do wyboru PHeV lub EV. I tutaj lepszym rozwiązaniem jest typowa Hybryda (HeV) np. pierwsze generacje Toyoty Prius. Przecież nienaładowany PHEV pracuje jak HEV. Jasne, wyższa cena i waga pojazdu ma znaczenie, ale rekompensuje to większa moc, przez to przyjemność z jazdy. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Autor1984 13620 #51510 Napisano 10 godzin temu (edytowane) Godzinę temu, Paulus57 napisał(-a): Przecież nienaładowany PHEV pracuje jak HEV. Jasne, wyższa cena i waga pojazdu ma znaczenie, ale rekompensuje to większa moc, przez to przyjemność z jazdy. Co do zasady masz rację - nienaładowany PHEV może pracować w trybie zbliżonym do HEV. Warto jednak uwzględnić istotne różnice. Przede wszystkim PHEV jest wyraźnie cięższy od klasycznej hybrydy (HEV), głównie ze względu na większą baterię. Ta dodatkowa masa ma bezpośredni wpływ na zużycie paliwa, szczególnie w sytuacji, gdy poziom naładowania jest niski. Dla przykładu Toyota RAV4 Hybrid i Toyota RAV4 Plug-in Hybrid - wersja plug-in jest cięższa o kilkaset kilogramów. W praktyce, przy rozładowanej baterii, przekłada się to na wyższe spalanie względem klasycznego HEV. Istotne jest też to, że przy niskim stanie naładowania baterii PHEV nie traci sprawności jako takiej, ale traci możliwość wykorzystania pełnego potencjału napędu elektrycznego (m.in. ograniczona dostępność mocy elektrycznej i częstsze wsparcie silnikiem spalinowym). W efekcie układ działa mniej efektywnie niż w sytuacji, gdy bateria jest naładowana, i zazwyczaj mniej optymalnie niż w dedykowanym HEV. Oczywiście PHEV oferuje większą moc systemową i lepsze osiągi, ale głównie przy "pełnym naładowaniu". Bez tego jego przewaga znacząco maleje, a pozostaje większa masa i wyższa cena zakupu 😕 Z perspektywy użytkowej HEV jest rozwiązaniem bardziej przewidywalnym - nie wymaga ładowania z zewnętrznego źródła ani zarządzania poziomem naładowania baterii. Ja natomiast, jak już ww. jestem fanem MHeV. Edytowane 10 godzin temu przez Autor1984 3 "Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
cordi7 8184 #51511 Napisano 10 godzin temu Godzinę temu, Paulus57 napisał(-a): Przecież nienaładowany PHEV pracuje jak HEV. Jasne, wyższa cena i waga pojazdu ma znaczenie, ale rekompensuje to większa moc, przez to przyjemność z jazdy. Absolutnie nie rekompensuje. 300 kg+ różnicy w masie jest nie do ogrania. Wszystkie PHEV, którymi jeździłem, ciśnięte ostrzej czuły się równie naturalnie jak miś cyrkowy na rowerku. To fajne auta do przemieszczania się ale ciężko mówić w ich przypadku o frajdzie z jazdy. Elektryk nie ma silnika spalinowego z osprzętem, spalinowy nie ma ciężkich baterii. PHEV ma jedno i drugie. Fizyki nie oszukasz. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Autor1984 13620 #51512 Napisano 10 godzin temu (edytowane) 6 minut temu, cordi7 napisał(-a): Absolutnie nie rekompensuje. 300 kg+ różnicy w masie jest nie do ogrania. Wszystkie PHEV, którymi jeździłem, ciśnięte ostrzej czuły się równie naturalnie jak miś cyrkowy na rowerku. To fajne auta do przemieszczania się ale ciężko mówić w ich przypadku o frajdzie z jazdy. Elektryk nie ma silnika spalinowego z osprzętem, spalinowy nie ma ciężkich baterii. PHEV ma jedno i drugie. Fizyki nie oszukasz. Sądzę, iż Paweł ma na myśli pełne naładowanie i znacząco lepsze przyśpieszenie w PHeV. Poniżej przykład RAV4. Edytowane 10 godzin temu przez Autor1984 1 "Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
cordi7 8184 #51513 Napisano 10 godzin temu No ale frajda z jazdy to nie tylko but i do przodu na prostej - a i tu, w czym się zgadzamy, tylko kiedy bateria jest pełna. Przy rozładowanej baterii HEV zawsze będzie bardziej efektywny niż PHEV z racji na mniejszą masę. MHEV dla mnie to trochę pic na wodę, sposób obniżenia deklarowanej emisji CO2 - lepsze / płynniejsze włączanie start-stop nie jest dla mnie zyskiem bo nigdy nie jeżdżę z tym badziewiem włączonym. 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Paulus57 148146 #51514 Napisano 9 godzin temu 34 minuty temu, cordi7 napisał(-a): Absolutnie nie rekompensuje. 300 kg+ różnicy w masie jest nie do ogrania. Wszystkie PHEV, którymi jeździłem, ciśnięte ostrzej czuły się równie naturalnie jak miś cyrkowy na rowerku. To fajne auta do przemieszczania się ale ciężko mówić w ich przypadku o frajdzie z jazdy. Elektryk nie ma silnika spalinowego z osprzętem, spalinowy nie ma ciężkich baterii. PHEV ma jedno i drugie. Fizyki nie oszukasz. Napisałem, że wzrost wagi jest minusem. Jest on jeszcze bardziej widoczny (cięższa bateria) w samochodach elektrycznych. Nie zamierzam swoim autem jeździć po torach, ale lubię dynamiczny start, a tego PHEV-om (jak i elektrykom) nie można odmówić. "Miś na rowerku" zdecydowanie wolniej startuje. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
cordi7 8184 #51515 Napisano 8 godzin temu Sek w tym, ze na pierwszym zakrecie (i nie mowie o jezdzie wyczynowej na torze) poczujesz mase targanych baterii. Naprawde. Jezdzilem kilkoma roznymi modelami w wersjach PHEV i spalinowej / mHEV i za kazdym razem wzrost wagi zabijal zysk mocy. A jakiekolwiek zakrety bolesnie obnazaly ograniczenia takiej platformy - ktora mimo tego na co dzien uzywam. Ale zdecydowanie nie dlatego, ze daje frajde z jazdy czy pozwala cieszyc sie dynamicznym prowadzeniem. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Olo_H 196 #51516 Napisano 8 godzin temu 5 godzin temu, Autor1984 napisał(-a): MHeV, to obecnie najlepsze rozwiązanie. To oczywiście moja subiektywna opinia. Opieram ją m.in. na tym o czym wspomniałeś, tj. cenie auta. Ale rownież masa własna pojazdu i w bardzo wielu przypadkach, "dziwny" rozdział momentu na koła (4WD). Z doświadczeń swoich oraz rodziny powiedziałbym, że to zależy. Jeśli jeździsz głównie po mieście i zasięg elektryczny w przypadku PHEV jest wystarczający na codzienne jazdy + masz opcję ładowania samochodu to wówczas warto rozważyć PHEV. Jeśli jeździsz głównie po trasach, albo po prostu jeździsz bardzo mało to w tym przypadku według mnie nie ma sensu inwestować dodatkowych pieniędzy w PHEV, bo okres zwrotu będzie wynosił prawdopodobnie +- nieskończoność. Sam zdecydowałem się na PHEV tylko dlatego, że nie było innej opcji napędu awd w V90 i osobiście jestem zadowolony. Do jazdy na co dzień jest ok, 99% jazd ogarniam na prądzie. Oczywiście na długiej trasie nie ma cudów i spalanie będzie większe niż przy klasycznym dieslu czy benzynie bo wozi się dodatkowe kilogramy 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pmwas 9545 #51517 Napisano 8 godzin temu (edytowane) 4 godziny temu, cordi7 napisał(-a): No ale frajda z jazdy to nie tylko but i do przodu na prostej - a i tu, w czym się zgadzamy, tylko kiedy bateria jest pełna. Przy rozładowanej baterii HEV zawsze będzie bardziej efektywny niż PHEV z racji na mniejszą masę. MHEV dla mnie to trochę pic na wodę, sposób obniżenia deklarowanej emisji CO2 - lepsze / płynniejsze włączanie start-stop nie jest dla mnie zyskiem bo nigdy nie jeżdżę z tym badziewiem włączonym. Teściowa ma Vitarę niby MHEV i sensu w tym nie widzę żadnego. Może ciut więcej sensu ma hibrydowy napęd Crosstreka, bo on przynajmniej czasem próbuje się toczyć na silniku elektrycznym, choć przeważnie kończy się to tak, że podczas parkowania bez sensu silnik gasi, żeby za 3 sekundy znów go zapalić. Spalanie w obu autach także bez szału. Edytowane 5 godzin temu przez pmwas 0 Miłego dnia! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Paulus57 148146 #51518 Napisano 5 godzin temu 3 godziny temu, cordi7 napisał(-a): Sek w tym, ze na pierwszym zakrecie (i nie mowie o jezdzie wyczynowej na torze) poczujesz mase targanych baterii. Naprawde. Jezdzilem kilkoma roznymi modelami w wersjach PHEV i spalinowej / mHEV i za kazdym razem wzrost wagi zabijal zysk mocy. A jakiekolwiek zakrety bolesnie obnazaly ograniczenia takiej platformy - ktora mimo tego na co dzien uzywam. Ale zdecydowanie nie dlatego, ze daje frajde z jazdy czy pozwala cieszyc sie dynamicznym prowadzeniem. Każdy z nas ma swoje indywidualne oczekiwania. Ja przed podjęciem decyzji miałem kilka dłuższych jazd samochodami z salonów. Było kilka marek (Hyundai Santa Fe HEV, Toyota RAV4 HEV, Lexus ES 300h HEV, NX 450+ PHEV, Volvo XC 60 B5 (mHEV), T6 i T8 (PHEV-y). Ostatecznie wybrałem Plug-ina. Mnie akurat jazda dała zadowolenie, bo może nie jeździłem lepszymi, niż wyżej wymienione. Zakup samochodu, to zawsze konieczność kompromisu, między oczekiwaniami a finansowymi możliwościami. 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
cordi7 8184 #51519 Napisano 4 godziny temu 42 minuty temu, Paulus57 napisał(-a): Zakup samochodu, to zawsze konieczność kompromisu, między oczekiwaniami a finansowymi możliwościami. Oraz przeznaczeniem i sposobem użytkowania, absolutnie. 👍 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Autor1984 13620 #51520 Napisano 4 godziny temu (edytowane) 6 godzin temu, cordi7 napisał(-a): No ale frajda z jazdy to nie tylko but i do przodu na prostej - a i tu, w czym się zgadzamy, tylko kiedy bateria jest pełna. Przy rozładowanej baterii HEV zawsze będzie bardziej efektywny niż PHEV z racji na mniejszą masę. MHEV dla mnie to trochę pic na wodę, sposób obniżenia deklarowanej emisji CO2 - lepsze / płynniejsze włączanie start-stop nie jest dla mnie zyskiem bo nigdy nie jeżdżę z tym badziewiem włączonym. Producenci właśnie ratują się dzięki mozliwości zastosowania MHeV. Mimo wszystko jest to doskonałe rozwiązanie. Np w takiej serii 7 ta mini bateryjka wyzwala w szczytowym momencie 200Nm. Waży między 10, a 15 kg. I to rozwiązanie jest idealne w momencie przyśpieszania - podczas manewru wyprzedzania(boost). Śmiem sądzić, że rozwój "ako" 48V, który jest sercem układu mild-hybrid, może w przyszłości osiągnąć znacznie lepsze parametry. Co w rezultacie będzie również dobre dla naszej kochanej planety. Bo hybryda, a zwłaszcza Plug-in jest nie tylko obciążeniem produkcyjnym. Więc to nie jest pic na wodę, fotomontaż tylko realne odzwierciedlenie powiedzenia "ucieczki do przodu". Jak wyżej wspomniałem, daje realne osiągi, a przy tym praktycznie nie obciąża pojazdu. Dominik w większości nowych samochodów masz permanentne start / stop. Więc zapomnij o wyłączeniu. Przestawienie pracy skrzyni biegów powoduje odłączenie, ale przy Volvo(seria) jest to cholernie uciązliwe, bo nie ma tam trybu sport. 4 godziny temu, Olo_H napisał(-a): Z doświadczeń swoich oraz rodziny powiedziałbym, że to zależy. Jeśli jeździsz głównie po mieście i zasięg elektryczny w przypadku PHEV jest wystarczający na codzienne jazdy + masz opcję ładowania samochodu to wówczas warto rozważyć PHEV. Jeśli jeździsz głównie po trasach, albo po prostu jeździsz bardzo mało to w tym przypadku według mnie nie ma sensu inwestować dodatkowych pieniędzy w PHEV, bo okres zwrotu będzie wynosił prawdopodobnie +- nieskończoność. Sam zdecydowałem się na PHEV tylko dlatego, że nie było innej opcji napędu awd w V90 i osobiście jestem zadowolony. Do jazdy na co dzień jest ok, 99% jazd ogarniam na prądzie. Oczywiście na długiej trasie nie ma cudów i spalanie będzie większe niż przy klasycznym dieslu czy benzynie bo wozi się dodatkowe kilogramy Jasne, ja poszedłbym krok dalej. Gdy masz dom, własną ładowarkę i przemieszczasz się w tygodniu głównie po mieście, to najlepszy jest EV. Dlatego mi od dłuższego czasu, chodzi po głowie takie rozwiązanie. 4 godziny temu, pmwas napisał(-a): Teściowa ma Vitarę niby MHEV i sensu w tym nie widzę żadnego. Może ciut więcej sensu ma hibrydowy napęd Crosstreka, bo on przynajmniej czasem próbuje się toczyć na silniku elektrycznym, choć przeważnie kończy się to tak, że podczas parkowania bez sensu silnik gasi, żeby za 3 sekundy znów go zapalić. Spalanie w obu autach także bez szału. Tak jak wspomniałem, są marki, które potrafią z 15kg baterii wykrzesać potencjał. Więc ma to jak najbardziej sens. EDIT: Edytowane 3 godziny temu przez Autor1984 1 "Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pmwas 9545 #51521 Napisano 3 godziny temu Godzinę temu, Autor1984 napisał(-a): Producenci właśnie ratują się dzięki mozliwości zastosowania MHeV. Mimo wszystko jest to doskonałe rozwiązanie. Np w takiej serii 7 ta mini bateryjka wyzwala w szczytowym momencie 200Nm. Waży między 10, a 15 kg. I to rozwiązanie jest idealne w momencie przyśpieszania - podczas manewru wyprzedzania(boost). Śmiem sądzić, że rozwój "ako" 48V, który jest sercem układu mild-hybrid, może w przyszłości osiągnąć znacznie lepsze parametry. Co w rezultacie będzie również dobre dla naszej kochanej planety. Bo hybryda, a zwłaszcza Plug-in jest nie tylko obciążeniem produkcyjnym. Więc to nie jest pic na wodę, fotomontaż tylko realne odzwierciedlenie powiedzenia "ucieczki do przodu". Jak wyżej wspomniałem, daje realne osiągi, a przy tym praktycznie nie obciąża pojazdu. Dominik w większości nowych samochodów masz permanentne start / stop. Więc zapomnij o wyłączeniu. Przestawienie pracy skrzyni biegów powoduje odłączenie, ale przy Volvo(seria) jest to cholernie uciązliwe, bo nie ma tam trybu sport. Jasne, ja poszedłbym krok dalej. Gdy masz dom, własną ładowarkę i przemieszczasz się w tygodniu głównie po mieście, to najlepszy jest EV. Dlatego mi od dłuższego czasu, chodzi po głowie takie rozwiązanie. Tak jak wspomniałem, są marki, które potrafią z 15kg baterii wykrzesać potencjał. Więc ma to jak najbardziej sens. EDIT: No owszem, wg dealera Crosstrek to MHEV, a to całkiem co innego niż MHEV w Vitarze... 0 Miłego dnia! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach