mario1971 72793 #51 Napisano 15 godzin temu 20 minut temu, ireo napisał(-a): A może utworzylibyśmy odpowiednio dostojną kapitułę i zaczęli przyznawać własne odznaczenia? Coś ala Wielka Inkwizycja wysyłająca na stos niepoprawnych językowo. Dobre! 👏 0 To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ireo 5136 #52 Napisano 15 godzin temu 12 minut temu, mario1971 napisał(-a): Coś ala Wielka Inkwizycja wysyłająca na stos niepoprawnych językowo. Dobre! 👏 Przy schodkach na szafot byłby przystanek, gdzie desygnowani oddawaliby zegarki do depozytu. Oczywiście za pokwitowaniem. 0 - ireo Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mario1971 72793 #53 Napisano 14 godzin temu 13 minut temu, ireo napisał(-a): Przy schodkach na szafot byłby przystanek, gdzie desygnowani oddawaliby zegarki do depozytu. Oczywiście za pokwitowaniem. Ale to najpierw obcinanie głowy a następnie spalenie? Trochę bez sensu, bo ta druga usługa już bez emocji - krzyku i płaczu. 0 To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ireo 5136 #54 Napisano 13 godzin temu Godzinę temu, mario1971 napisał(-a): Ale to najpierw obcinanie głowy a następnie spalenie? Trochę bez sensu, bo ta druga usługa już bez emocji - krzyku i płaczu. Szafot to pomost albo podwyższenie. Słowo to nie określa, co dokładnie miałoby się odbywać na tym podwyższeniu. Na tym etapie projektu wszystko jest jeszcze do ustalenia. Nie wiem, czy palenie w ogóle by przeszło, bo zdaje się, że liczba zwolenników palenia ostatnio zmalała. 0 - ireo Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mario1971 72793 #55 Napisano 13 godzin temu 11 minut temu, ireo napisał(-a): Szafot to pomost albo podwyższenie. Słowo to nie określa, co dokładnie miałoby się odbywać na tym podwyższeniu. No jasne, że niewiadomo. 😉 Uwielbiasz jak widzę, wszelki gierki słowne i niedopowiedzenia. 0 To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ireo 5136 #56 Napisano 13 godzin temu 5 minut temu, mario1971 napisał(-a): No jasne, że niewiadomo. 😉 Uwielbiasz jak widzę, wszelki gierki słowne i niedopowiedzenia. Nie wierz internetom, Wikipedia kłamie. Zresztą i tak zaraz ktoś przyjdzie i wytknie jakiś błąd, bo o tym jest temat. "Szafot" wcale nie jest takim jednoznacznym słowem (np. http://cateringszafot.pl/, biedni studenci...), ale w gruncie rzeczy to tylko rusztowanie (z fr. échafaud). A rusztowanie przydaje się również do ułożenia stosu, bo inaczej co to za stos, jakaś amatorszczyzna. Poza tym jak wejść na porządny stos, choćby siana, bez rusztowania albo przynajmniej drabiny. (Może nie tyle uwielbiam, co zauważam.) 0 - ireo Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mario1971 72793 #57 Napisano 12 godzin temu 1 minutę temu, ireo napisał(-a): Nie wierz internetom, Wikipedia kłamie. Zresztą i tak zaraz ktoś przyjdzie i wytknie jakiś błąd, bo o tym jest temat. "Szafot" wcale nie jest takim jednoznacznym słowem (np. http://cateringszafot.pl/, biedni studenci...), ale w gruncie rzeczy to tylko rusztowanie (z fr. échafaud). A rusztowanie przydaje się również do ułożenia stosu, bo inaczej co to za stos, jakaś amatorszczyzna. Poza tym jak wejść na porządny stos, choćby siana, bez rusztowania albo przynajmniej drabiny. (Może nie tyle uwielbiam, co zauważam.) A rozbieranie do rosołu znaczy tyle, co spożywanie zupki w samych gaciach. To jest temat, który nie ma początku i końca, a kiedyś i tak skończy się gównoburzą. Było już ich podobnych tyle, że ho ho. I teraz można się sprzeczać, czy ho ho powinno być razem czy osobno, a może przez ch, i dodatkowo w cudzysłowie. Można tak mielić bez końca... A ja i tak codziennie rano ubieram najpierw swój zegarek, a następnie koszulę. 0 To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
logann 3935 #58 Napisano 12 godzin temu 15 minutes ago, ireo said: zaraz ktoś przyjdzie i wytknie jakiś błąd Wątek uczy, wątek bawi 😉 nie chodzi o pokazywanie palcami. Ale fakt, kto sieje wiatr ten burzę zbiera. Zwłaszcza taką. 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ireo 5136 #59 Napisano 12 godzin temu 8 minut temu, mario1971 napisał(-a): A rozbieranie do rosołu znaczy tyle, co spożywanie zupki w samych gaciach Oj, żeby w gaciach. W oryginale chyba miało być bez. 9 minut temu, mario1971 napisał(-a): To jest temat, który nie ma początku i końca, a kiedyś i tak skończy się gównoburzą. Było już ich podobnych tyle, że ho ho. Właściwie każdy temat mógłby spełniać tę definicję. Jak w biznesie, że każda firma kiedyś bankrutuje. 9 minut temu, mario1971 napisał(-a): a może przez ch Przez ch to inny wyraz. 11 minut temu, mario1971 napisał(-a): A ja i tak codziennie rano ubieram najpierw swój zegarek, a następnie koszulę. Ja tylko choinkę raz w roku, bo ubranie i zegarek zakładam (uprzedzałem że tak będzie). 0 - ireo Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mario1971 72793 #60 Napisano 12 godzin temu 7 minut temu, ireo napisał(-a): Ja tylko choinkę raz w roku, bo ubranie i zegarek zakładam (uprzedzałem że tak będzie). Jakie są standardowe stawki zakładu? 0 To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ireo 5136 #61 Napisano 11 godzin temu 40 minut temu, mario1971 napisał(-a): Jakie są standardowe stawki zakładu? Jak zwykle u bukmacherów, zależy od przedmiotu zakładu i prawdopodobieństwa wygranej. Z ubieraniem się - w znaczeniu wkładania ubrania - jest tak, że prawidłowa jest tylko forma zwrotna (z "się"). Bez "się" też można ubierać ale tylko inne osoby. A wyjątkowo przedmioty, z których jedyny przykład, jaki mi przychodzi do głowy, to choinka. Ubieranie się ma tę zaletę, że daje wielkie możliwości robienia błędów, nie tylko "modowych". Np. "ubrałem swetr" - dwa słowa i dwa błędy. Fajne. Zbieram takie wyrażenia. 1 - ireo Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mroova 6913 #62 Napisano 11 godzin temu 1 godzinę temu, ireo napisał(-a): "Szafot" wcale nie jest takim jednoznacznym słowem (np. http://cateringszafot.pl/, biedni studenci...), ale w gruncie rzeczy to tylko rusztowanie Żadne rusztowanie: na szafot to się wjeżdża windą. Od 1958 r. 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ireo 5136 #63 Napisano 11 godzin temu 2 minuty temu, mroova napisał(-a): Żadne rusztowanie: na szafot to się wjeżdża windą. Od 1958 r. No tak, i jeden francuski komandos w to uwierzył, i co? Utknął w tej windzie i zrobił się jakiś taki kind of blue. Jednak nie ma jak rusztowanie. 1 - ireo Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Balansujący Na Osi 1202 #64 Napisano 10 godzin temu 2 godziny temu, ireo napisał(-a): Nie wiem, czy palenie w ogóle by przeszło, bo zdaje się, że liczba zwolenników palenia ostatnio zmalała. Palenie odpada. Teraz nie wolno nawet ogniska zapalić we własnym ogrodzie w celu utylizacji zbędnych gałęzi lub w celach kulinarno - rozrywkowych. Palenie jest niemodne i nieekologiczne. Wystarczy, że planeta płonie. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mario1971 72793 #65 Napisano 4 godziny temu (edytowane) 9 godzin temu, Balansujący Na Osi napisał(-a): Palenie odpada. Teraz nie wolno nawet ogniska zapalić we własnym ogrodzie w celu utylizacji zbędnych gałęzi lub w celach kulinarno - rozrywkowych. Palenie jest niemodne i nieekologiczne. Wystarczy, że planeta płonie. Przyjedź w pogodny weekend do Poznania nad Wartę, a zobaczysz tysiące osób smażących kiełbaski na grillu. Edytowane 1 godzinę temu przez mario1971 0 To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach