Akurat camry jest łatwe do parkowania, przede wszystkim najlepiej polegać na lusterkach. Moją drugą "służbówką" był Ford Transit i od trzydziestu paru lat parkowanie tyłem (prostopadłe i równoległe) to dla mnie żaden problem - mimo niefartownego miejsca w garażu: przy ścianie, z koniecznością wystawiania przodu z uwagi na nieszczęśliwy układ drzwi do szachtu elektrycznego. Muszę cofać przez kilkanaście metrów z dwoma zakrętami po 90°.
Jedyna obcierka garażowa, jaka mnie spotkała, była konsekwencją zmiany auta przez sąsiadkę na dość dużego suva. Co ciekawe, zderzak trafiła mi z przodu tak z lewej, jak i z prawej - próbowałem podpytać jak to zrobiła, ale co do metody się nie przyznała (same "sprawstwo" zasygnalizowała karteczką pod wycieraczką - akurat byłem na wczasach).