Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

flawless

najwiekszy obciach ?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość andree

no i by sie zgadzało.Do automatów rotomat do nie automatów -facet :wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakoś nie widzę się mówiącego do żony "kochanie, zdejmij zegarek to ci przestawię datę i przy okazji nakręcę".

Moja żona lubi zegarki i zmienia je tak często, ze ja nie nadążam, lecz przy wyborze kieruje się zupełnie innymi przesłankami niż ja, za co ją szanuję. Nosi zegarki kwarcowe i manualne. Automaty są dla niej zupełnie nie praktyczne.


 

epos_logo.jpg.8c112fd1fff37da5649af0cec7869bc5.jpg  Jak go nie lubić!

.................................................................
"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau
.................................................................
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mbubu

Droga Rolek.

Moim zdaniem:

Tak jak mężczyźni dość rzadko interesują sie trendami mody w przemyśle firankarskim, oraz nowymi generacjami podkładów pod makijaż, tak kobiety równie nie często interesują sie kolekcjonowaniem pojazdów militarnych, czy broni obosiecznej. Myślę, że wśród miłosników zegarków również trudniej spotkac płeć piekną.

Oczywiście to nie znaczy, że partnerka zegarkomaniaka musi nosić na przegubie jakiś badziew. Zgadzam się ze zdaniem, iż swiadczymy o sobie wzajemnie - pary. Jednak faktem jest, ze dla pań częściej liczy sie design i niekłopotliwość w obsłudze, oraz często dopasowanie do różnych strojów. Moja dama np nie toleruje automatów, ponieważ te na które nas stać - są zwyczajnie zbyt grube. Nakrecać również nie chce, a rotomat, o którym wspomnialaś nazywając go nakręcarką - pomaga jedynie w przypadku tych "grubych automatów" :(. Mechanika, jak by nie patrzeć trzeba regularnie nakrecać. Do tego dochodzi potrzeba regulacji.

Pozostaje więc niestety kwarc, który mnie boli, ale oczywiscie w ofercie producentów, można znaleźc wspólnie zegarek kwarcowy dobrej marki i o odpowiednim dla "nocicieliki" wyglądzie.

Jak niektórzy koledzy nie wyobrażam sobie, aby moja pani biegała w jakiejś tandecie na przegubie, skoro ja mam się z miłosnika zegarków (gdybym tym miłosnikiem nie był - nadal nie wyobrażam sobie takiej sytuacji - cenie przedmioty o odpowiedniej jakości)

Reasumując - zgoda, że sytuacje kiedy "mam gdzies" co nosi żona sa niedopuszczalne, ale i żmudne przekonywanie i wspólne pasjonowanie się może okazać sie niemożliwe. Jak kolega Tik Tak - trudno mi sobie wyobrazić, sytuację związaną z nakręcaniem i ustawianiem - moja żona dopiero rano wie na pewno jak bedzie ubrana i który zegarek założy :)

Nie należy uszczęśliwiać na siłę, ale należy otwarcie lub dyskretnie dbać aby nie było ryzyka pojawienia się dysonansu.

Pozdrawiam

 

Ps.

Jak razi facet w koszuli z krótkim rękawem i w krawacie, nie daj boże jescze w kamizelce, jak przerazają sandały do garniaka, czy skarpety ledwo za kostkę. Jak paskudne jest równe i wg niektórych eleganckie zapięcie pod rząd guzików marynarki, tak "wali" po oczach elegancka para - niby wszystko ok - i swatch do kostiumu na uroczystej kolacji.

Dbajmy o nasze piękne, które nie interesują się zegarkami :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość rolek

AMEN!

O to właśnie chodzi. Przecież może być KWARC. Jak najbardziej, może być. Sama jeden mam i jestem z niego dumna! Chętnie go noszę. To faktycznie wygodne rozwiązanie. Chodzi tylko o to, żeby to był zegarek odpowiedni dla kobiety Zegarkomaniaka, a nie "badziew"!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ni mniej , ni wiecej poparłeś Rolka


MUZZY IN GONDOLAND

...Sylvia tells them to wait in the tool shed for her to come to them with food and clocks for Muzzy (who eats them)...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mbubu

Nie we wszystkim :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
np. na przyjęcie nie pozwoliłbym założyć partnerce swatcha do wieczorowej sukni

 

No ale wracamy do tego, co znaczy "nie pozwoliłbym" - a jakby się uparła, to zamknąłbyś ją w domu? Swoją drogą o ile nie jest to super-poważne przyjęcie u ambasadora, to odpowiedni Swatch może do sukni wieczorowej pasować tworząc taki ekstrawagancki akcent... Dress code dla kobiet jest dużo bardziej liberalny niż dla mężczyzn.

 

zwolenikiem teorii,że facet ma być jak za dawnych lat czyli twardy,nieogolony a stosowanie np kremu pod oczy jest oznaką zniewieścienia ? Hm. ciekawe.

 

Stawiasz trochę fałszywą alternatywę: albo taki facet co mydła nie używa, albo krem pod oczy i pedicure. Pewna szorstkość jest wpisana w męską naturę i dobrze gdyby pozostała. Można być mężczyzną zadbanym, ale nie być metroseksualnym, eleganckim, ale nie koniecznie modnym itp. W obecnej kulturze jest bardzo silna presja na feminizację męskiego świata, ale może nie warto jej całkowicie ulegać. Ale to już temat na zupełnie inną dyskusję...


pozdrawiam - Bartek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agent Bart manipulujesz


MUZZY IN GONDOLAND

...Sylvia tells them to wait in the tool shed for her to come to them with food and clocks for Muzzy (who eats them)...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W obecnej kulturze jest bardzo silna presja na feminizację męskiego świata, ale może nie warto jej całkowicie ulegać. Ale to już temat na zupełnie inną dyskusję...

 

Można i w tej dyskusji, bo dotyczy też obciachu. Moim zdaniem wszystko jest dobrze, dopóki jest jakaś granica. Jeżeli mężczyzna czy kobieta przyswoi sobie jakieś dobre cechy płci przeciwnej, to czemu nie, ale w obecnych czasach widać w tym dużą przesadę. Szczególnie razi mnie to u kobiet (pewnie dlatego, że jestem mężczyzną) - strągmenki, kulturystki, damski boks... A feminizacja mężczyzn to wydaje mi się, jest wytworem mody i minie jak wszystkie inne.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość rolek

Agencie Bart, coś mi się wydaje, że szukasz włosa w zupie. Trochę zaufania do niektórych gentlemanów tutaj! Naprawdę myślisz, że Darek zamyka mnie w domu, czy stosuje jakiekolwiek inne formy przymusu, nawet jeśli chciałabym założyć casio podczas zwiedzania Wystawy Zegarków w Genewie?

"Nie pozwoliłbym" znaczy w tym przypadku tyle co: "sugerowałbym", "namawiał", "polecał", "rekomendował", "zachwalał i przedstawiał wartość innego zegarka", "tłumaczył", "postulował"... i tak pewnie do skutku. ;-) Bo czyż rozsądna osoba, za którą się uważam, nie zgodzi się ze słusznymi argumentami?

 

I jeszcze jedno: Agencie Bart... elegancka suknia wieczorowa i sportowy zegarek plastikowy to jak wół do karety. To jak aksamitne rękawiczki do stroju do gry w tenisa. To jak plecak do sukni. Nie umiem tego jaśniej wytłumaczyć. Do długiej wieczorowej sukni elegancka kobieta nie założy zegarka, choćby był wysadzany diamentami (czas zatrzymuje się w takich chwilach)! Jeśli suknia nie jest typowo wieczorowa, do ziemi, pasuje tylko zegarek bizuteryjny, jesli kobieta nie ma typowo biżuteryjnego zegarka, niech nie zakłada żadnego.

Tyle, jesli mówimy o eleganckich kobietach. Reszta nosi co chce i jak chce. ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ja wtrącę coś od siebie. Myślę, że Rolek ma trochę racji pisząc o tym, że raczej faceci ignorują kobiece wymagania co do zegarków. Oczywiście, trochę przesadza, ale sam doświadczyłem tego, gdy chciałem podarować żonie zegarek. Jeśli ktoś pisze, że b. starannie wybrał dla żony zegarek itp. itd. jednocześnie zaznaczając, że zrobił to SAM, to jest to zaiste kuriozalne - w takim przypadku poproście swoje żony, żeby wybrały dla Was zegarki, nie pytając Was o zdanie - bardzo jestem ciekaw co dostaniecie w prezencie. Oczywiście, większość kobiet nie interesuje się zagarkami jak faceci (vide: moja żona). Należy też zauważyć, że większość zegarków damskich jest tragicznie brzydka (jakieś serduszka, kryształki Svarowskiego itp.) - czy ktoś w ogóle pyta kobiety projektując takie zegarki? Ja wysondowałem, czego szukać, potem dopasowałem do tego kilka modeli, a następnie moja żona sama poszła do kilku sklepów i powiedziała, co jej się podoba. I w ten sposób kupiłem jej ładny i prosty (oczywiście dla mnie i dla niej - kwestia gustu) Baume& Mercier (przy okazji dziękuję Staniemu Swiss ). Zegarek jest kwarcowy, bo wiedziałem, że żona czasem nie będzie go nosić, a nakręcenie/noszenie tylko po to, żeby był 'na chodzie' nie ewchodzi w grę (że o rotorze nie wspomnę). Fakt, że kobiety traktują zegarki jako część biżuterii to jedno, drugie to czy rzeczywiście faceci naprawdę chcą kupić żonom/kobietom coś ci się im podoba naprawdę (tłumaczenie im, że ten zegarek, choć ładny, ma tragiczny mechanizm nic nie da, bo je to mało interesuje).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
I jeszcze jedno: Agencie Bart... elegancka suknia wieczorowa i sportowy zegarek plastikowy to jak wół do karety.

 

W 99% tak, ale jak pisałem - istnieje coś takiego jak sztuka przekraczania konwenasów. Wyobraźmy sobie np. kobietę w jasnej sukni - delikatnej, ażurowej, trochę półprzeźroczystej. I to tego plastkiowy Swatch - model z przeźroczystego plastiku z widocznym mechanizmem. IMHO zestawienie świetne, bo autoironiczne :wink:

 

Do długiej wieczorowej sukni elegancka kobieta nie założy zegarka, choćby był wysadzany diamentami

 

To oczywiście fakt i nie dotyczy tylko kobiety. Była na Timezone swego czasu dyskusja, czy mężczyzna powinien nosić zegarek do okazji "white tie" i generalnie wyszło, że nie powinien, nawet Calatravy. W ostateczności kieszonkowy.

 

Granica, kiedy obciach osiaga "poziom krytyczny" jest płynna. Pamiętam inny wątek z Timezony, gdy ktoś napisał, że kobieta zwróciła mu uwagę, że powinien dobierać kolor koperty zegarka do obrączki, czyli nosić w różowym złocie, bo inaczej się gryzie. Widziałem wiele wątków o tym, czy kolor skóry paska zegarka ma się zgadzać z paskiem u spodni i butami, a jeśli tak, to czy klamerka również w tym samym kolorze co koperta etc.

 

I jeszcze a propos damskiego zegarka do uroczystego stroju - byłem kiedyś na ślubie kościelnym, na którym panna młoda miała na ręku plasikowego czarnego Casio (jej jedyny zegarek) - pewnie w ferworze przygotowań zapomniała zdjąć, ale być może jej to nie przeszkadzało. Wzbudziło to we mnie uśmiech, ale w żadnym wypadku nie pomyślałem, że panna młoda robi wiochę, obciach, gwałci brutalnie zasady savoir-vivre'u itp. Bo w takiej sytuacji prawdziwym obciachem byłoby (jakże częste) założenie ślubnej sukni "półnagiej" odsłaniającej ramiona, być może eleganckiej, wytwornej i modnej, ale gryzącej się z charakterem miejsca i ceremonii, a zagarek jest tu rzeczą trzecio czy czwartorzędną.

 

Podsumowując, IMHO zupełnie inną kategorią jest obciach wynikający z noszenia np. podróby (czyli oszukiwania) niż z noszenia choćby Casio do sukni wieczorowej. Na prawdziwe wyśmianie zasługuje tylko ten pierwszy, na drugim nie warto przesadnie kruszyć kopii (choć oczywiście dyskutować można).


pozdrawiam - Bartek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Naprawdę myślisz, że Darek zamyka mnie w domu, czy stosuje jakiekolwiek inne formy przymusu, nawet jeśli chciałabym założyć casio podczas zwiedzania Wystawy Zegarków w Genewie?

Rolek - a to nas "wyrolowałaś" :(

 

Beniowski - racja - wprawdzie wszystkie zegarki dla żony nabywałem sam - ale mając 100% pewności, że to własnie to :)

Oberwało mi sie tylko za Rado - ale tylko za cenę - reszta - ideał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość rolek
W 99% tak, ale jak pisałem - istnieje coś takiego jak sztuka przekraczania konwenasów. Wyobraźmy sobie np. kobietę w jasnej sukni - delikatnej, ażurowej, trochę półprzeźroczystej. I to tego plastkiowy Swatch - model z przeźroczystego plastiku z widocznym mechanizmem. IMHO zestawienie świetne, bo autoironiczne

 

Przepraszam, przyszło mi na myśl nieco ironiczne dokończenie Twojej wizji. "A w ręce kobiety w półprzeźroczystej jasnej sukni z plastikowym przeżroczystym zegarkiem na nadgarstku, wisi półprzeźroczysta, jasna plastikowa "torebka" z widocznym wnętrzem aaaaaahahahahahaha

Dodam tylko, że "całość oczywiście wielce autoironiczna i zestawienie świetne"!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i wracając do tematu , wczoraj zaobserwowany obrazek :

 

czarny plastikowy casio (z tych tanszych) na (uwaga) branzolecie z jakiegos innego modelu zreszta dośc zajechanej

 

efekt piorunujący


MUZZY IN GONDOLAND

...Sylvia tells them to wait in the tool shed for her to come to them with food and clocks for Muzzy (who eats them)...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
i wracając do tematu , wczoraj zaobserwowany obrazek :

 

czarny plastikowy casio (z tych tanszych) na (uwaga) branzolecie z jakiegos innego modelu zreszta dośc zajechanej

 

efekt piorunujący

 

myślę ,że dużo z powyższych wypowiedzi można jednak nazwać brakiem gustu lub złym gustem a nie OBCIACHEM chociaż "obciach" to pojęcie bardzo rozległe . Ja głosuję jednak na : noszenie tzw. "replik" i chwalenie się ,że to oryginały .


xxx

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego ja Wam pojadę ostro :P Panie i Panowie proszę się trzymać bo nadchodzi obciach wszech czasów... :P

 

Pewnie wszyscy znają powiedzenie "postaw się a zastaw się"... otóż niedawno na własne oczy widziałem taki oto obraz - "żeby plazma się nie kurzyła nakrywamy ją ręcznikiem jak nie jest włączona" - mnie zamurowało - i centralnie wisi w salonie plazma nakryta ręcznikiem - ja nie wiem czy to jeszcze obciach czy już... (może lepiej nie skomentuję) :wink: można pewne rzeczy zrozumieć ale tej raczej nie (nawet pomimo tego że całość rozgrywa się w niewielkiej miejscowości) :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dlatego ja Wam pojadę ostro :P Panie i Panowie proszę się trzymać bo nadchodzi obciach wszech czasów... :P

 

Pewnie wszyscy znają powiedzenie "postaw się a zastaw się"... otóż niedawno na własne oczy widziałem taki oto obraz - "żeby plazma się nie kurzyła nakrywamy ją ręcznikiem jak nie jest włączona" - mnie zamurowało - i centralnie wisi w salonie plazma nakryta ręcznikiem - ja nie wiem czy to jeszcze obciach czy już... (może lepiej nie skomentuję) :wink: można pewne rzeczy zrozumieć ale tej raczej nie (nawet pomimo tego że całość rozgrywa się w niewielkiej miejscowości) :P

A pilot pewnie nadal siedzi w torebce foliowej, tak jak to było od nowości...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A pilot pewnie nadal siedzi w torebce foliowej, tak jak to było od nowości...

 

? Nie rozumiem czy masz jakiś problem czy mi się tylko wydaje... ? Plazma nie jest moja a pilot po prostu nie był noszony bo był dla mnie za wielki ale nie muszę się Tobie tłumaczyć bo i nie ma z czego... jak masz jakieś wonty to zapraszam na PW a nie żebyś zaśmiecał forum...

______________

PS. Dla Twojej wiadomości Pilot dawno sprzedany...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pilot dawno sprzedany...

:P

 

a może chodziło o pilota do tego telewizora? :cool:

 

Piloty do sprzętu rtv w torebkach foliowych to było zjawisko swego czasu dość powszechne, podobnie jak komórki z folią ochronną na wyświetlaczu, tak podrapaną i podartą, że jakiekolwiek wskazania były praktycznie nieczytelne - ale to i tak nie robi takiego wrażenia jak zafoliowana skórzana kanapa w taksówce, którą ostatnio jechałem.


Pozdrawiam serdecznie - Jan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pilot dawno sprzedany...

:P

 

a może chodziło o pilota do tego telewizora? :cool:

 

no raczej :P

Mariusz wyluzuj :wink:


Andrzej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mariusz 888 - chyba nie za bardzo uchwyciłeś temat , Kolega pisał o pilocie od tv, nie wiem czemu wziąłeś to tak ostro i to do siebie..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mariusz 888 - chyba nie za bardzo uchwyciłeś temat , Kolega pisał o pilocie od tv, nie wiem czemu wziąłeś to tak ostro i to do siebie..

 

No może :wink: jeśli tak to sorry :wink: powiedzmy że ostatnio mam 1000 rzeczy do zrobienia w 2 min i jeszcze żeby było śmieszniej to muszę biegać po połowie miasta z poważną kontuzją kolana (której nawet nie mam czasu wyleczyć) i to pewnie przez to takie drażliwe zachowanie :wink: jak tak to jeszcze raz sorry :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mariusz 888 - chyba nie za bardzo uchwyciłeś temat , Kolega pisał o pilocie od tv, nie wiem czemu wziąłeś to tak ostro i to do siebie..

 

No może :wink:

 

Na pewno, nie może :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.