Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość GORKY 8

temat o rowerach

Rekomendowane odpowiedzi

Co sądzicie o rowerach KTM-a?Moge w atrakcyjnej cenie nabyć dowolny model KTM-a,Treka oraz Mondrakera.

Trzecią markę odpuszczam,nie przekonuje mnie.

Zostają dwie....

W grę wchodzą tylko Hardtail Mountainebikes.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

KTM kontra Trek został.

Dziś testowałem KTM Race Line.Rama 19.Bardzo przyjemnie.Komfort podobny jaki był w Treku 8000 disc na ramie 18,5.Nic wyższego KTM-a w sklepie nie było.

Za cholerę nie wiem na co się zdecydować,pewnie będzie tyle zdań ile wypowiadających je.

Ale poczytam chętnie.

Budżet dość duży bo sponsorowany :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hey , ciekawą propozycją są rowery marki ghost miałem okazję takiego testować i robił całkiem przyjemne wrażenie :D

np.

Mój odnośnik

Mój odnośnik

 

są to rowerki z amortyzacją przód tył ciekawa pozycją za kierownicą ( prawie jak na składaku :lol: ) cały pracuje podczas jazdy super sprzęt , widzę ze jesteś z krakowa to niedaleko masz do secesji w każdym razie polecam jazdę próbną ;) generalnie dobry sprzęt w dobrej cenie


:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za pomoc ale ja nie wybiorę żadnej innej marki jeśli mam sponsorowane te dwie o których pisałem.To chyba jasne.

Tylko Trek wchodzi w grę i KTM.Inne marki mnie nie interesują.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak oba rowery Ci "leżą", "jeżdżą" czy jak to inaczej określić, to wyboru można dokonać na podstawie osprzętu jaki dostajemy w danej cenie. KTM czy Trek to w zasadzie rama, osprzęt to inni producenci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wstyd się przyznać ale ja dopiero dziś zacząłem sezon.

Jeśli chodzi o sprzęt to po pzejściach z góralami przesiadłem się na typowy rower miejski. Od ponad roku dosiadam niemieckiego Pegasusa California z 8 -mio biegowym Nexusem w piaście. W zupełności wystarczy do jazdy po mieście a i na wycieczce po lesie też daje radę.

 

b2225-u4600_orig.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jeżdżę już 3 sezony Magnum Elite Alivio Disc.

Oto jego specyfikacja:

RAMA ALU 7005 22"

WIDELEC: SUNTOUR XCR- LOCK OUT 100mm

OBRĘCZE -ALUMINIOWE WEINMANN ZAC 2000

PIASTY: QUANDO ALUMINIOWE

OPONY - DURO 26x2.1

PRZERZUTKA TYŁ - SHIMANO ALIVIO

PRZERZUTKA PRZÓD: SHIMANO SIS

MANETKI - SHIMANO ALIVIO 3x8 SPEED

KLAMKI: SHIMANO ALIVIO

WOLNOBIEG: KASETA SHIMANO HG-30 8

KORBA - SUNTOUR XCT ALUMINIOWA

WKŁAD SUPORTU: ŁOŻYSKA MASZYNOWE

ŁAŃCUCH: KMC

HAMULCE: TEKTRO I.O. DISC

KIEROWNICA - ALU KALLOY 6061 PC 31.8mm

MOSTEK - ALU KALLOY 31.8mm

WSPORNIK SIODŁA - ALU KALLOY

SIODŁO: VELO

PEDAŁY ALUMINIOWE

 

A teraz trochę o samym rowerze. Gdy go kupowałem miałem 12 lat. Byłem zachwycony tarczami i dość dobrą specyfikacją w tej cenie. Jak na tak młody wiek nie miałem wcale tak małego móżdżka, jeśli chodzi o rowery. Wiem dobrze, że firma Magnum kojarzy się wam z makrokeszem, ale jest to całkiem dobrze wykonany POLSKI rower. Przejdźmy do rzeczy.

Rama jak rama. Nie katuję go. Waży przeciętnie.

Amortyzator to XCR LO. W tej cenie był to najlepszy amortyzator. Dziwi mnie, że amortyzator jest bardzo twardy. Mam przejechane 3 tyś. Niedawno zaczęło mi wywalać uszczelki, a amortyzator zrobił się miękki. Gdy je zamontowałem ponownie znów stał się twardszy. Z kolei XCM kolegi chodzi bardzo miękko.

Napęd. Co do niego nie mam zarzutów, ale myślałem, że jazda będzie lżejsza. Kolegi Univega w podobnym budżecie jeździ lżej. Co może być przyczyną tego? Może słabe i grube opony 2.1, a może waga roweru 14,7 kg.

Hamulce. Tektro IO nie są rewelacyjne, ale nie można nazwać ich kiczem. Mimo wszystko myślę nad małą modernizacją roweru. Czy opłacalny jest zakup Avid BB5 przy zwykłej jeździe, czasem las?

 

Ogólnie myślę nad wymianą piasty, opon, kierownicy na prostą i może czegoś jeszcze. Czy jest możliwość sprawić, aby rower był lżejszy i "łatwiej, mniej oporowo" jeździł. Powiedzmy, że budżet wynosi 300-400zł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zainwestij w dobre i lekkio toczące się opony (np. Schwalbe Racing Ralph 2.1, Continental Mountain King 2.2, może jakiś Geax ), a resztę budżetu przeznacz na porządny serwis roweru (piasty, linki, support)

 

Powinieneś odczuć różnicę.


Co-Axial

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to sezon czas rozpocząć :) sprzęt gotowy (wymyty) i jutro jazda :)

 

post-292-0-12017600-1331557986.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie kupiłem sobie rower enduro firmy KTM

Trzeba zrzucić brzuszek wyhodowany przez zimę :unsure:

 

post-5825-0-43727700-1331558322.jpg


Andrzej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
post-6254-0-71984200-1331558324.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widze, ze sporo tu maniakow rowerkow:) W zwiazku z tym prosba o pomoc- szukam rowerow dla siebie i zony - zalozenie - baardzo spokojna rekreacja.

Chcialbym,zeby rowery byly bardzo wygodne i proste w obsludze - mysle,ze max komplikacja to przerzutka w piascie:)

Idealem mysle,ze sa rowery Gazelle, jednak problem - kosztuja sporo.

 

Dlatego pytanie - mozecie polecic jakies rowerki rekreacyjne o dobrym wspolczynniku cena/jakosc?

 

P.S. Mam nadzieje, ze tutaj uzyskam potrzebne info... kiedys szukalem info o zegarku i trafilem na to forum - jak sie skonczylo - wiadomo - dlatego ostatnio unikam jakichkolwiek for tematycznych, z obawy o plynnosc finansowa:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem, czy przerzutka w piascie to taka niewielka komplikacja. Dla mnie prostsze jest to co widzę.

Do spokojnej rekreacji - ubite dukty, szosa, miasto - to co ponad Twoi postem - wg mnie pasuje idealnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:lol: nie znam sie na przerzutkach, moze i faktycznie jest skomplikowana- generalnie chodzilo mi o to, ze mam zle wspomnienia z przerzutkami tymi "na wierzchu", trzeba to ciagle regulowac, latwo o rozstrojenie, lancuch czesto wydaje jakies dziwne dzwieki, latwo to uszkodzic. dlatego pomyslalem o wewnetrznej prostej przerzutce:).

Rower powyzej wpisuje sie w moim nazewnictwie w tzw. gorala - mam cos takiego i o ile w ciezkim terenie sprawdza sie to wysmienicie o tyle do jazdy relaksacyjnej - oczywiscie w moim pojeciu jest niezbyt wygodny - ulozenie ciala na nim spawia, ze ciezko sie rozkoszowac mijanymi widokami, a jazda z jedna reka na kierownicy jest niebezpieczna...

Nie wiem, czy porownanie bedzie trafne, ale ja to mniej wiecej czuje tak:

goral - to scigacz - czyli liczy sie glownie szybka jazda, jestes przyklejony do motoru i patrzysz tylko na droge z przodu, brak opcji tzw. wspolnej jazdy, podroz wymaga sporego wysilku

rekreacyjny - to chopper - jedziesz do celu, ale widzisz co sie dzieje dookola, mozesz nawet z kims obok porozmawiac - o ile masz silne gardlo:), podroz nie meczy :unsure:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A to się grubo mylisz. Tak w kwestii regulacji przerzutek jak i w przeznaczeniu rowerka.

Dobra przerzutka to mało regulacji - u mnie raz na 2-3 miesiące zachodzi potrzeba regulacji - i to dlatego, że podchodzę do precyzji zmiany biegów dość pedantycznie. Kilku moich współtowarzyszy wycieczek wcale nie reguluje!! :lol: Wiele zależy od klasy przerzutki. No name czy najtańsze modele markowe - rzeczywiście wymagają częstej regulacji. Modele wyższe - np Deore u Schimano i wyższe charakteryzują się precyzją zmiany biegu, lekkością procesu, ale i "trzymaniem parametrów".

CO do przeznaczenia - jeśli takie ogumienie przywodzi Ci na myśl górala....

Ten rower ma "fabrycznie" typowo szosowe opony. W trudny teren, tak nieubity, jak i mocno nierówny nie nadaje się. Ze względu na bieżnik, szerokość opony, jak i rozmiar koła tj 28`. Nie licząc drobnych różnic w geometrii ramy, rower crossowy - czyli pokazana Merida TFS 200 to w uproszczeniu rower trekkingowy (czyli do szosowych wycieczek tak w plenerze jak i po mieście)ze zdemontowanymi błotnikami, bagażnikiem itp. Góral to rower prezentowany przez Dareckiego, czy przez Diesla.

 

Ps.

Twoje porównanie także moim zdaniem nie trafione :lol:

Góral - nie nadaje sie do szybkiej jazdy zupełnie. Nawet nie da się na nim osiągnąć wysokich prędkości. Za szerokie koło, za "terenowy" bieżnik, za wolne przełożenia.

Rower, który Ci proponowałem - zdecydowanie daje w tym kierunku większe możliwości, ale oczywiście królem prędkości jest "szosówka" - czyli popularnie nazywana kolażówka. Super wąskie duże koła. Minimalna masa, wymuszenie opływowej pozycji i przełożenia pozwalające na osiąganie dużych prędkości.

Stosując twoje skojarzenia:

Góral - motocykl cross, enduro

Cross/trekking - chopper, mot. turystyczny

Szosówka - szlifierka

 

:unsure:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Greenwatch - co powiesz na takie coś:

 

post-2489-0-58683500-1331558425.jpg

 

Jeżdżę drugi sezon, na uliczki, wydeptane ścieżki ok. Kosztował tyle co lepszy pasek do zegarka a jedziesz w pionie, bez obciążania nadgarstków. Looooz

:unsure:


Wojtek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A to się grubo mylisz. ....

Ps.

Twoje porównanie także moim zdaniem nie trafione :lol:...

 

 

Masz racje Adi, a moj blad wynika glownie z tego, ze nie rozrozniam treka od gorala, faktycznie predkosci na tych rowerach sie nie rozwinie... (chociaz mam kolege, ktory potrafi ponad 100km na takim sprzecie wyciagnac, ale ma modyfikowane przerzutki) , natomiast uparcie bede twierdzil, ze dla mnie pozycja na tych rowerach nie jest wygodna.

 

 

Greenwatch - co powiesz na takie coś:

 

Jeżdżę drugi sezon, na uliczki, wydeptane ścieżki ok. Kosztował tyle co lepszy pasek do zegarka a jedziesz w pionie, bez obciążania nadgarstków. Looooz

 

 

Wlasnie o cos takiego mi chodzilo!! Mozesz powiedziec gdzie to nabyles? I :unsure: jezeli mozesz napisz tez pare slow o tym foteliku - bo tez taka opcje rozwazam:) czy malenstwo sie nie nudzi ogladajac ciagle plecy taty?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

natomiast uparcie bede twierdzil, ze dla mnie pozycja na tych rowerach nie jest wygodna.

 

Fakt - troche po nadgarstakach daje :unsure: Musi być amor w widelcu. Choc może wynika to z mojej niewiedzy na temat właściwej pozycji .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dubel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fakt - troche po nadgarstakach daje :) Musi być amor w widelcu. Choc może wynika to z mojej niewiedzy na temat właściwej pozycji .

 

:D Ostatnio jakos tak mnie wzielo na wspomnienia z lat szczeniecych, kiedy to na jakims zdezelowanym wigry czlowiek sie wloczyl caly dzien, z lizakiem w reku, nie bylo zmeczenia, bolu plecow, nadgarstkow i tylka i tak sobie zamarzylem rower do spokojnej jazdy:) A gorale, czy tez treki - przez swoj charakter prowokuja bardziej agresywna jazde, wybor tras, w efekcie wspinasz sie na jakas stroma gore, pod ktora na innym rowerze zwyczajnie bys podszedl... w efekcie jestem zalany potem i mam dosc jazdy:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jesli ktoś chce taniej Trek 8000 disc model 2010 to mam jeszcze jedną sztukę do odstąpienia.Nóweczka wielkość ramy do wyboru.Sklep 6790zł ja odsprzedam za 5300zł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ta moja koza to wyrob dla GoSportu. Nazywa się to to Retro, ma trzy biegi w piaście, tylny hamulec w pedałach i oczywiście w oryginale bagażnik zamiast fotelika. Kosztował kilka stów, chyba koło 500 zł.

 

Fotelik - mało jeżdżony, ale córcia nie wyglądała na znudzoną, rozglądała sie na boki i sprawiala wrażenie osoby wielce zadowolonej :D


Wojtek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość zimny-wiatr

zdjęcia mojego pomykacza :D

 

post-0-0-48115700-1331560370.jpg

 

post-0-0-08570100-1331560372.jpg

 

post-0-0-47341300-1331560373.jpg

 

post-0-0-30269200-1331560375.jpg

(kto powiedział że SS/OK to rowery tylko do miasta)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zimny-wiatr: Styl, dusza, klasa. Brawo. Brak przerzutek, czyli szybki rozwój mięśni nóg gwarantowany :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.