Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
eye_lip

Co nam w ....CD (i nie tylko) gra?

Rekomendowane odpowiedzi

Piękny chill, normalnie skarb.

 

 


Wiele się musi zmienić, aby wszystko zostało po staremu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bob Dylan Blonde on Blonde. 

20260329_173504.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wybitni pianiści. Jeden u kresu kariery,  drugi u jej progu. Oba nagrania znakomite. 

20260331_204738.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Henizz napisał(-a):

Voo Voo Sno-powiązałka

20260403_201526.jpg

O moja ulubiona płyta Voo Voo. I wydanie chyba jeszcze z poprzedniego wieku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

.

7 minut temu, kingcrimson napisał(-a):

O moja ulubiona płyta Voo Voo. I wydanie chyba jeszcze z poprzedniego wieku.

Moja też, aczkolwiek znam niedużą część ich imponującej dyskografii. 

 

Tak, wydanie "z epoki".

Edytowane przez Henizz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 2.04.2026 o 20:47, kingcrimson napisał(-a):

Utwór w połączeniu z tym teledyskiem zapewnia wejście w inny wymiar.

 

Teraz sobie właśnie wysłuchałem całej płyty. "High Hopes" jest jej pięknym finałem. Ale z całym albumem mam od lat pewien - nie wiem, czy to będzie dobre słowo - problem. To bardzo harmonijna, spójna rzecz, pięknie płynie, ale aż do "High Hopes" brakuje mi tu czegoś: jakiejś nieprzewidywalności, kontrapunktu, swoistej soli, by odwołać się do kulinarnej metaforyki. Dawał to zawsze Waters jakąś pokrętną linią wokalu, niepokojącą melodią, aranżacją. Tu tego dla mnie nie ma. I dlatego nie stałem się nigdy (jeszcze?) fanem "The Division Bell" ("A Momentary Lapse of Reason" zresztą też nie).

 

A dodam coś na dziś - pamiętam, że jak pierwszy raz oglądałem film (w styczniu lub lutym 2004), to w zestawieniu z kilkoma sekundami efektu migoczącej taśmy i następującymi po nim planszami napisów końcowych aż dreszcz poczułem :) Nikt inny nie potrafi moim zdaniem tak sugestywnie zgrać obrazu, znaczeń i muzyki jak Scorsese.

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Następny zasnął... Wojciech Morawski (Perfect), 76 lat.

 

A u mnie dzisiaj (wczoraj( przez większość dnia Kasia Kowalska. Zawsze ją lubiłem:

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.