Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Paweł Jankowski

Chronos-Art

Rekomendowane odpowiedzi

Limited co? (ostatnie zdjecie)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
(...).Kilka fotek z prób z tarczą z tytanu którą będę się starał termicznie zabarwić na niebieski ale to nie taka łatwa sprawa (...)

 

Niebieski tytan :) nie wiedziałem, że to w ogóle możliwe (malowanie "prosta sprawa") - jak to się odbywa jakaś powłoka PVD?

 

Temat, jako całość, jest pasjonujący - już kilka stron temu pisałem, że wiele osób czyta i podziwia mimo, że nie pisze w wątku.

 

Pawle - trzymam kciuki za ostateczny sukces!

 

PS. Skoro ETA ma zamknąć sprzedaż werków, na czym będzie się opierać ew. finalna produkcja?

 

PPS. Chyba nie "EDYTION" a "EDITION" - znów schodzimy na angielski.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

edytion do poprawki. Sam zegar wygląda bardzo fajnie. Czekamy na dalsze prace z zegareczkami naręcznymi :)


Bartek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie prace utknęły z powodu innych zleceń takich jak zegar szachowy i zegar siedmiodniowy gabinetowy .Kilka fotek z prób z tarczą z tytanu którą będę się starał termicznie zabarwić na niebieski ale to nie taka łatwa sprawa

Panie Pawle można powiedzieć że zawodowo zajmuję się tytanem, znam środowisko artystów tworzących w tym materiale i powiem że nikomu jeszcze nie udało się (techniką termiczną)równomiernie zabarwić blaszki tytanowej na jeden kolor. Zawsze uzyska Pan paletę barw przez niebieski po purpurę. I to wszystkie odcienie. A o powtarzalności to już można zapomnieć kompletnie.

Jedynie co Panu pozostaje to anodowanie tytanu lub PVD.

 

Tylko po co tytan? Aluminium lepiej i łatwiej się anoduje.

 

http://anodowanie.of.pl/

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawie wyglądają rzeczy z tego anodowanego aluminium. Ale może właśnie niepowtarzalność i wielokolorowość tytanu byłaby jego atutem? Może niekoniecznie całość tarczy a np. pierścień z tego materiału?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do tytanu to odsyłam na stront De Bethune Piszesz też po co tytan :) a dlaczego nie :) mi nie chodzi aby było łatwiej to każdy potrafi a co do edition to wtopa :) do poprawki Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj,

 

"co do edition to wtopa :) do poprawki"

 

Egzemplarz z taką "wtopą" to dopiero gratka dla kolekcjonerów - może nie warto poprawiać :-)?

 

Pozdrawiam MK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do tytanu to odsyłam na stront De Bethune Piszesz też po co tytan :) a dlaczego nie :) mi nie chodzi aby było łatwiej to każdy potrafi a co do edition to wtopa :) do poprawki Pozdrawiam

 

Prosiłbym o jakieś linki do źródeł odnośnie De Bethune; ja zawsze takie podaję jeżeli coś sugeruję - to przyspiesza chyba że chce się kogoś zbyć...

Co do tytanu to ma on swoje zalety jest lekki wytrzymały ale jego wielokolorowość jest po prostu wsiowa i kropka. Wystarczy oglądnąć trochę bizuterii

http://www.jubiko.eu/sklep/13-kolekcja-tytanowa?p=2

 

Nie jest moja intencją zniechęcanie Pana do tytanu ale idę o zakład że i tak Pan podzieli moje zdanie. Prędzej czy później.

We współczesnym złotnictwie ceni się tytan za jego naturalną szarość, wytrzymałość za lekkość i antyalergiczność i powiew nowoczesności. Nie za jego ferie barw.

 

https://www.roguedzn.com/home.php#home

 

Tytan bardziej nadaje się na koperty niż na tarcze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nikogo nie mam zamiaru zbywać po prostu wejdź na stronę tej firmy i zobacz tarcze które są wykonane z tytanu i tak szybko się nie zakładaj bo przegrasz .A w temacie zegarkowym zalecam więcej pokory :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nikogo nie mam zamiaru zbywać po prostu wejdź na stronę tej firmy i zobacz tarcze które są wykonane z tytanu i tak szybko się nie zakładaj bo przegrasz .A w temacie zegarkowym zalecam więcej pokory :)

 

Panie Pawle byłem na tej stronie i z tego co widziałem to te tarcze i elementy mechanizmów moim zdaniem są anodowane.

 

co do zakładania się wybaczy Pan ale stanęła mi przed oczami taka wielokolorowa tarcza tytanowa na wzór tej biżuterii do której podawałem linka i napisałem co napisałem z tej właśnie perspektywy i tu mi Pan rację musiałby przyznać.

 

Teraz jednak wydaje mi się że wiem o jakie wykończenie tarcz panu chodzi i tak jak wspomniałem powyżej

te tarcze czasami pokryte tylko w części kolorem muszą być anodowane. Termicznie Pan tego nie uzyska.

 

Teraz trochę o anodowaniu. Przetrząsnąłem trochę internetu i znalazłem sposób na łatwy i przede wszystkim tanie anodowanie.

Filmik poglądowy: http://www.youtube.com/watch?v=v0xHDTO54Gk

Filmik składa się głównie z chińskich (chyba) napisów ale warto go obejrzeć do końca.

 

Drugi link opisuje technikę anodowania tytanu za pomocą... Coca Coli.

 

http://www.bikeforum.pl/threads/15368-ANODOWANIE-Titanium-Tytanu-w-domu-za-pare-zlotych

 

 

Wydawał mi sie to trochę nierealne ale sprawdziłem i mogę potwierdzić. Działa.

 

Na zdjęciu poniżej widać dwie blaszki tytanowe.

Ta z lewej: Coca Cola napiecie ok. 10V (z miernika) (bateria 9V)

Z prawej: Coca Cola napiecie ok. 14V; 1A (zasilacz)

Nie dostrzegłem różnicy między Coca Colą a Pepsi Light :( kolory wyszły takie same.

 

Eksperyment wykonałem praktycznie na dziko w kuchni bez odtłuszczania blaszek więc i efekt też pewnie jest gorszy.

 

anodowanieTi.JPG

 

Kolor uzyskany to tzw. stare złoto co przy użytych napięciach pokrywało by się z tablicą kolorów poniżej

 

gamakolorowTi.jpg

 

Niestety z powodu braku lepszego zasilacza nie mogę sprawdzić innych napięć.

 

 

Jeżeli chodzi o pokorę to co prawda mówią że pokorne ciele dwie krowy ssie ale mnie bardziej od mleka podchodzi wołowina :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pan nadal nie rozumie jeśli mówię ze ta firma uzyskuje niebieski kolor na tytanie metodą termiczną to tak jest i kropka a wydawać się może Panu wszystko może Pana wiedza jest zbyt wąska w tym temacie Pozdrawiam :lol: i nadal zalecam więcej pokory ; Bardzo ciekawe linki bardzo dziękuje :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pan nadal nie rozumie jeśli mówię ze ta firma uzyskuje niebieski kolor na tytanie metodą termiczną to tak jest i kropka a wydawać się może Panu wszystko może Pana wiedza jest zbyt wąska w tym temacie Pozdrawiam :lol: i nadal zalecam więcej pokory :(

 

 

 

Panie Pawle nie mam w zasadzie czasu przekonywać Pana że białe jest białe a czarne czarne. Rozumiem że odesłał mnie Pan do źródla.

 

Przewertowałem całą stronę De Bethune i nigdzie nie znalazłem informacji jakoby elementy tytanowe były barwione termicznie na niebiesko.

 

Ale po kolei:

 

a. W języku angielskim używa się słowa blued na określenie barwienia czegoś na niebiesko. Jest to słowo określające zarówno barwienie za pomocą płomienia jak i barwienie galwaniczne. Co można sprawdzić w internecie.

 

b. Na stronie De Bethune używa się dwóch sformułowań blued i flame-blued jako określenia na barwienie na niebieski i barwienie na niebieski za pomocą płomienia.

 

Teraz przejdźmy do zawartości strony.

 

1.

http://www.debethune.com/index.php?method=section&id=69

 

blued_steel.jpg

 

Opis ze strony:

The De Bethune moonphases are intuitive, attractive and innovative and appear on the dial as a miniature moon made of two hemispheres, one in titanium and the other in flame-blued steel.

 

Tłumaczenie:

"Fazy księzyca De Bethune są intuicyjne, atrakcyjne i innowacyjne i pojawiają się na tarczy jako miniaturowy księżyc składajacy się z dwóch półkul, jedna z tytanu i druga stalowa barwiona płomieniem na niebiesko."

 

 

Pytanie: Dlaczego druga półkula nie jest z barwionego tytanu?

 

2.

http://www.debethune.com/index.php?method=section&id=135

 

watch2.jpg

 

Opis techniczny tarczy:

Dial: silvery or anthracite guilloche gold dial composed of four gold parts, with apertures indicating days of the week and months, subdial indicating days of the month at 6 o'clock, De Bethune moon phases and leap year on a star-studded sky in flame-blued steel at 12 o'clock.

 

"(...) fazy księżyca i rok przestępny na ugwieżdżonym niebie w barwionej płomieniem na niebiesko stali na godzinie 12"

 

 

Pytanie: Dlaczego znowu stal a nie tytan?

 

3.

http://www.debethune.com/index.php?method=section&id=136

 

watch3.jpg

 

 

Opis:

DB25 is the original classic De Bethune - a watch to wear for any occasion, it comes in four different options: either in white or rose gold with a traditional silvered guilloché dial or in white or rose gold with a contemporary blued titanium dial

 

"(..) albo czerwonym złotem z nowoczesną tarczą z barwionego na niebiesko tytanu"

 

Pytanie: Dlaczego przy jedynej tarczy z tytanu jaką udało mi się znaleźć, De Bethune zapomniał się pochwalić że jest to "flame-blued titanium dial" skoro przy wszystkich stalowych częściach zegarków to podkreśla?

 

4.

http://www.debethune.com/index.php?method=section&id=167

 

watch4.jpg

 

Opis techniczny:

Dial: De Bethune star-studded sky in flame-blued steel with gold stars - Sterling silver hours and minutes ring

 

"Tarcza: De Bethune ugwieżdżone niebo w barwionej płomieniem na niebiesko stali ze złotymi gwiazdami - Srebrny pierścień z godzinami i minutami.

 

 

 

Panie Pawle z tego jasno wynika że wszystko barwione na niebiesko na De Bethune to stal a nie tytan. Poza jedna tarczą tytanową barwioną galwanicznie na niebiesko.

 

 

Skoro odesłał mnie Pan na De Bethune jako do źródła to zachodzi pytanie skąd Pan czerpał wiedzę na temat barwionego płomieniem tytanu? Proszę o linka, bo sama negacja tego co mówię to trochę a nawet dużo za mało żeby mnie przekonać.

 

Śmieje się Pan z podanych przeze mnie linków. Z pierwszego "chińskiego" mozna sie dowiedzieć że anodowanie wykonuje się na zimno, zależnie od napięcia jest możliwość zmiany koloru i w końcu że powłoka jest ładna i jednolita.

 

Drugi link traktuje o barwieniu w Coca Coli co w moim jubilerskim przypadku jest nieprzydatne bo warstwa jest za cienka i za bardzo narażona na uszkodzenia. Jednak w zegarmistrzostwie może okazać się przydatna skoro wszystkie części werku + tarcza zamkniete są wewnątrz koperty. Nie wiem co pana śmieszy.

 

Tytanem zajmuję się z małymi przerwami od 1997 roku. Barwiłem go płomieniem, toczyłem, piłowałem, walcowałem, oprawiałem w nim kamienie jubilerskie, kułem na zimno i na gorąco i tede i tepe. Biżuteria tytanowa wykonana przeze mnie kilka ładnych lat temu zdobyła złoty medal na Targach Gdańskich i zapewniam Pana że na tytanie znam się jak mało kto.

 

I jak mówię że nie osiągnie Pan zadowalających wyników grzejąc tytan to wiem co mówię. A o powtarzalności może pan tylko pomarzyć.

 

Czy pójdzie Pan tą droga to nie moja sprawa, ja wyraziłem tylko moje zdanie oparte na wiedzy i doświadczeniu.

 

...............

 

Zabarwiłem jeszcze kilka blaszek wyższym napięciem i udało mi się uzyskać fajny kolorek co widać na zdjęciu (słabym zdjęciu):

 

blued_titanium.jpg

 

Nie jest jeszcze jednolity ale myślę ze dam radę to zmnienić

 

 

Pozdrowienia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brawo! Teraz czekamy na lekcje pokory od pana zegarmistrza...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pawle, może mało się znam, ale widzę, że martinq to człowiek, którego lepiej mieć po swojej stronie.. Ku wspólnej korzyści :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie nie przesadzajmy, ważne żeby zegarek był fajny.

 

 

Bawiłem się jeszcze trochę blaszkami i oto co mi wyszło;

 

blaszki_tyt.png

 

Kolory: jasny zółty, niebiesko - zielony bardzo jasny, niebieski, brązowy i fiolet

Kolory wychodzą jednolite. Elektrolit zmieniłem na wodę destylowaną z połową łyżeczki sody oczyszczonej.

 

Zmieniłem elektrolit na inny bo zapas starego wypiłem :)

 

Udało mi się uzbierać 92 volty :) 16 baterii 1,5V + 3 bat. 9V + akumulatorek 8,4V i zasilacz do drukarki połączone szeregowo.

Zdjęcie mojego laboratorium :) :

 

labor.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie!

 

Bardzo się cieszę, że kolejny raz rozmowa schodzi na merytoryczne tory.

 

Jednak wdarł się pewien błąd u jej zarania.

 

Opieramy się na tekstach marketingowców a nie fachowców, techników. Nie jest to dobry fundament do rozmów.

W ulotkch, prospektach wypisywane są często niestworzone rzeczy. Jeszcze gorzej jest z ich tłumaczeniami.

 

Błędy są zwykle niezamierzone ale proszę brać pod uwagę, że mogą też być zamierzone - tak, aby konkurencje zapędzić na manowce.

 

 

Pozwolę sobie jeszcze nawiązać do zdjęć dokumentujących zmagania Pana Pawła z porcelaną.

Tego typu zdjęcia na zagranicznych forach, które opisywałyby produkcję w wielkich koncernach nie miałyby racji bytu.

A to datego, że za dużo prawdy mówią, technologicznej prawdy.

 

Niby wielkie firmy organizują wycieczki, oprowadzają po swoich fabrykach ale proszę uwierzyć, że do pewnych pomieszczeń nie będzie wstępu i o pewnych sprawach rozmawiać nie można.

Rozpracowywanie nawet drobnych problemów wykonawczych pochłania miesiące a czasem całe lata i zdobycie w końcu rozwiązania bardzo dużo kosztuje. Dlatego też jest to kosztowna wiedza i trudno się dziwić, że jest tak pilnie strzeżona.

 

 

Oczywiście, nie wszystkie działania można określić mianem technicznych czarów, trików czy innych knifów.

Na przykład grawerowanie opiera się jedynie na wiedzy i umiejętnościach konkretnej osoby. Tam nie ma cudów. Ma to przełożenie wprost na jakość lub jej brak w danych pracach.

 

 

cieszę się, że na forum wypowiadają się czasem w sposób poważny osoby poważne...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Temat ma dwa lata z okładem, rok temu wydawało się że jest blisko, a tutaj cały czas technologia, sporo prób a zegarka nie widać. Fajnie budować komplikacje, własny mechanizm, eksperymentować z projektami, mareriałami i technologiami ale chyba jeszcze fajniej coś zbudować. Jestem laikiem ale chyba baza doświadczeń pozwala na zaprojektowanie do końca i potem wykonanie zegarka bez tych kolejnych prób. Jak dla mnie super jak będzie własny moduł komplikacji i chyba nie ma co startować od porcelany czy innych technologii nie dających pewności co do jakości i trwałości. Jestem wiernym kibicem tematu ale równocześnie wyznawcą tezy, że lepsze jest wrogiem dobrego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Temat ma dwa lata z okładem, rok temu wydawało się że jest blisko, a tutaj cały czas technologia, sporo prób a zegarka nie widać. Fajnie budować komplikacje, własny mechanizm, eksperymentować z projektami, mareriałami i technologiami ale chyba jeszcze fajniej coś zbudować. Jestem laikiem ale chyba baza doświadczeń pozwala na zaprojektowanie do końca i potem wykonanie zegarka bez tych kolejnych prób. Jak dla mnie super jak będzie własny moduł komplikacji i chyba nie ma co startować od porcelany czy innych technologii nie dających pewności co do jakości i trwałości. Jestem wiernym kibicem tematu ale równocześnie wyznawcą tezy, że lepsze jest wrogiem dobrego.

 

a może by inaczej...

 

skoro było tyyyle czasu, to gdzie Pan był?! czy i jak Pan pomógł? konkretnie, realnie

 

Panowie, wybaczcie mi szczerość i dosłowność, ale większość forumowiczów jest wielkimi, wybitnymi specjalistami od opisywania dzwonienia dzwonem na kościelnej wieży - tyle tylko, że nigdy kościoła nie widzieli, że o samym dzwonie nie wspomnę, a wogóle samo dzwonienie to ino słyszeli z kolegi komórki bo sobie ustawił taki właśnie dzwonek

 

dokonania wielkich koncernów, którymi się zachwycamy mają podbudowę minimum stu lat doświadczeń - 100 lat

 

Szwajcarii nikt nie łupił i nie równał z ziemią jak naszej Polski

nikt nigdy Szwajcarom Katynia i Smoleńska nie robił

 

 

przy okazji, należy przypominać i powtarzać fakt następujący: najlepsza firma zegarkowa była założóna przez Polaka

 

tak więc mogą nam skoczyć na pukiel słowiańskich włosów

 

 

wartość pracy jednego polskiego pokolenia jest porównywalna z 5-10 pokoleniami "zachodnich cywilizacji"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem ani grafikiem ani zegarmistrzem więc nie pomogę. Znam się dobrze na projektach i nie raz widziałem jak szeroka ale "radosna" działalność R&D kończyła się komponentami do szuflady, kosztami i wypaleniem. Byłoby cholernie szkoda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie wiem ze projekt się ślimaczy ale nie jest to prosta sprawa nie chciałbym później słyszeć ze to jest nie tak albo kupione w Chinach.ja nie mam wielkiego ciśnienia aby kończyć ten projekt na siłę muszę jeszcze utrzymać rodzinę a to co robię sprawia mi wielką frajdę i przyjemność .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To co Pawle powiedziałeś jest chyba najistotniejsze, Twoja frajda i przyjemność. Droga dążenia do celu powinna sprawiać nam przyjemność a nie tylko sam moment jego osiągnięcia.


Bartek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie wiem ze projekt się ślimaczy ale nie jest to prosta sprawa nie chciałbym później słyszeć ze to jest nie tak albo kupione w Chinach.ja nie mam wielkiego ciśnienia aby kończyć ten projekt na siłę muszę jeszcze utrzymać rodzinę a to co robię sprawia mi wielką frajdę i przyjemność .

Drogi Pawle , co prawda tak jak napisał jeden z kolegów należę do tych co kościoła nie widzieli ( w przeciwnym razie już dobijałbym się do twoich drzwi by jakoś pomóc , niestety bozia talentów poskąpiła , więc mogę tylko trzymać kciuki i trzymam jak cholera ),jednak pozwolę sobie napisać kilka "oczywistych oczywistości" . Po pierwsze primo :zawsze ktoś powie ,że to nie tak ( i co z tego ? ). Po drugie primo : może być kupione w Chinach , ważna jest jakość nie pochodzenie .I po trzecie primo : myślę , że zniecierpliwienie części kolegów bierze się z chęci powiedzenia z dumą " znowu mamy polskie zegarki " .Na koniec życzę by ta ciężka praca nadal sprawiała frajdę i przyjemność , czego mogę tylko pozazdrościć , oczywiście w sensie pozytywnym i z niecierpliwością czekam na kolejne informacje o przebiegu prac .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Drogi Pawle , co prawda tak jak napisał jeden z kolegów należę do tych co kościoła nie widzieli ( w przeciwnym razie już dobijałbym się do twoich drzwi by jakoś pomóc , niestety bozia talentów poskąpiła , więc mogę tylko trzymać kciuki i trzymam jak cholera ),jednak pozwolę sobie napisać kilka "oczywistych oczywistości" . Po pierwsze primo :zawsze ktoś powie ,że to nie tak ( i co z tego ? ). Po drugie primo : może być kupione w Chinach , ważna jest jakość nie pochodzenie .I po trzecie primo : myślę , że zniecierpliwienie części kolegów bierze się z chęci powiedzenia z dumą " znowu mamy polskie zegarki " .Na koniec życzę by ta ciężka praca nadal sprawiała frajdę i przyjemność , czego mogę tylko pozazdrościć , oczywiście w sensie pozytywnym i z niecierpliwością czekam na kolejne informacje o przebiegu prac .

 

Muszę zaprotestować, odnośnie wniosku nr dwa.

Pisząc : "... może być kupione w Chinach, ważna jest jakość nie pochodzenie ..." popełnia kolega bardzo poważny błąd marketingowy. Takie założenie można, a nawet stosuje się przy sprzedaży badziewia z segmentu budżet. Po pierwsze pochodzenie zobowiązuje (właśnie do jakości) a po wtóre w globalnym świecie masówek, poszukujemy indywidualności.

I to właśnie hasło zostało umieszczone nad drzwiami wejściowymi do Manufaktury Chronos-Art. A że kolega przy okazji spełnia życiowe marzenia - zazdroszczę siły do spełniania marzeń, gratuluje i życzę powodzenia.


Pozdrawiam,

 

MarioPL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli co ? Może być szajs byle nie z Chin ? Uważam , że najważniejsza jest jakość i na ile orientuję się pochodzenie z np. Europy wcale nie gwarantuje automatycznie jakości ( przykład blacharka Mercedesa W 210) .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja z całym Szacunkiem i Sympatią do Pawła i jego pracy, nadal nie widzę odpowiedzi na wnioski i eksperymenty kolegi martinq :P

 

A z kolegą Wintergreen:

Pawle, może mało się znam, ale widzę, że martinq to człowiek, którego lepiej mieć po swojej stronie.. Ku wspólnej korzyści :D

zgadzam się w całej rozciągłości..


" Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem że na świecie jest tylu idiotów " - S.Lem

" Naród wspaniały, tylko ludzie k_rwy " - Marszałek J.Piłsudski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.