Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

RUSKI

Jakie walizki

Recommended Posts

Mam do Was pytanie odnośnie walizek. Czy Wam też ciągle się zdarza, że na lotnisku otrzymujecie uszkodzone walizki. Do tej pory latałem Air Cairo i zawsze walizki ulegały uszkodzeniu. O odszkodowaniu w przypadku tego przewoźnika już nie wspomnę bo jest niemożliwe do uzyskania. I tu mam pytanie. Czy kupujecie jakieś lepsze walizki, takie, które wytrzymają wspomniane przygody. Jeżeli tak to jakiej firmy. Czy tani chiński chłam przeznaczony na jedną podróż? Sam nie wiem czy opłaca się wydać więcej kasy na "mocniejsze" walizki.


Rafał

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest jaro19591

Ja już kupuję najtańsze, nie ma sensu wydawać kasę, we wszystkich liniach walizki są traktowane "z buta".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest zimny-wiatr

Mój koleżka zanabył sobie nowiutką walizeczkę na wyjazd do Egiptu, wydał nie mało, no i poleciał. Oczywiście tak jak mówicie bagaże były traktowane "z buta" przez co jakiś element (listwa czy coś) odpadł. Po powrocie, poszedł z reklamacją, którą uwzględniono (o dziwo) a że nie było już takiego modelu w sklepie, dostał zwrot pieniędzy :) Dzięki czemu, miał na wyjazd porządną walizkę która go nic nie kosztowała <_<

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podróżuje dość dużo i mam tani chiński chłam. <_<


"w sensie: nie skorzana bransoleta i nie oGragly"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja latam z Samsonite Gravition zaliczyła już sporo, ale trzyma się doskonale. Co dla mnie najważniejsze jest bardzo mobilna i dzięki dużym kółkom bez problemu radzi sobie na nierównym podłożu, a często targam ją w mało cywilizowanych regionach.

 

X6LgB.jpg

 

Generalnie najlepiej sprawdzają się solidne plastiki, może nie wyglądają estetycznie, ale są bardzo odporne.


_________
Klaudiusz

Share this post


Link to post
Share on other sites

To co Klod zapodał jest fajne, zwłaszcza tak umiejscowione kółeczka - baardzo wygodne przy ciężkim bagażu.

a generalnie moim zdaniem nie warto inwestować zwłaszcza przy lataniu - i jak najmniej wystających elementów,

bo to lubi się najszybciej urywać.


do you feel lucky ?

janek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Latam, używam Samsonite i jak narazie bez uszkodzeń. Osobiście zamiast plastiku jestem zwolennikiem bardziej miękkiego tworzywa (materiału lekko usztywnionego)a to z obawy że plastik jest bardziej narażony na pęknięcia. Choć nie wątpię, że w Samsonite plastik rzeczywiście jest solidny. No i do tego wybrałem model, który ma kółka bardziej schowane.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja jednak z doświadczenia bardzo częstego latania powiem ,że najlepsze walizki to :

 

- cztery kółka ( obrotowe wokół osi pionowej ) - wygoda przemieszczania się po lotniskach , do taksówek itd

- twardy plasik ( właśnie dlatego ,że walizki są traktowane dość brutalnie i układane jedne na drugich ) , który chroni rzeczy wewnątrz i zapobiegania rozgniataniu zawartości

- zamknięcie nie na zamek błyskawiczny tylko na tzw łapki ( lepiej trzyma a w razie domykania kolanem walizka się nie rozłazi )

 

Np samsonite świetnie się sprawdza w tej roli , oczywiście po jakimś czasie są porysowane , ale nie mam większych problemów z pękaniem czy łamaniem kółek ( aczkolwiek raz na dwa trzy lata linie lotnicze sponsorują nowe walizki w zamian za uszkodzone <_< )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lepiej kupić coś porządnego niż traktować walizki jednorazowo.

Ja mam walizkę marki TITAN. Zaliczyła jak dotąd ponad 20-a lotów różnorakimi liniami

Najważniejsze żeby była wykonana z twardego ale w miarę elastycznego plastiku i nie miała wystających części.

Odstające kółka to ryzyko ich wyłamania. Moja walizka ma je wbudowane

Przy zakupie należy zwrócić uwagę na to "jak jeździ" ponieważ mimo obciążenia powinna dać się łatwo ciągnąć

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podzielę sie wiedzą wydartą koleżankom ? facet z walizka na kółkach wygląda wg nich źle. Ponoć możemy uzywać takiej walizki ale powinniśmy ja nosić. Dyspensa dotyczy naprawdę wielkich waliz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hm... może warto zapoznać się z tym <_<

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hm... może warto zapoznać się z tym :)

:) Świetny test <_<


Rafał

Share this post


Link to post
Share on other sites

taaaaaaaaaaa

Mąż z garbem i bolącym kręgosłupem jest OK bo umie się zachować haha

 

 

Podzielę sie wiedzą wydartą koleżankom ? facet z walizka na kółkach wygląda wg nich źle. Ponoć możemy uzywać takiej walizki ale powinniśmy ja nosić. Dyspensa dotyczy naprawdę wielkich waliz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podzielę sie wiedzą wydartą koleżankom ? facet z walizka na kółkach wygląda wg nich źle. Ponoć możemy uzywać takiej walizki ale powinniśmy ja nosić. Dyspensa dotyczy naprawdę wielkich waliz.

 

Głupota i oczekiwania kobiet wobec mężczyzn nigdy nie przestaną mnie zaskakiwać :lol:

Warto dodać że cokolwiek facet by nie zrobił to zrobi to źle :unsure:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podróżuję dosyć dużo, choć od niedawna i głównie po Europie. Może więc ze względu na to póki co doszczętnie zniszczyli tylko jedną walizkę. Tak jak koledzy już mówili, dobrym wyborem są walizki z twardego plastkiu, choć tu trzeba znaleźć kompromis pomiędzy wytrzymałością i wagą. Warte polecenia są na pewno produkty samsonite i wyższe serie eminenta, które są nieco tańsze od samsonite a przy tym są całkiem niezłej jakości. Nie wiem jak działa to w praktyce, ale w instrukcji takich walizek jest często napisane, że w przypadku zniszczeniu możesz to zgłosić na lotnisku, otrzymasz nowe a producent będzie się rozliczał z liniami lotniczymi - myślę że to bardzo wygodne rozwiązanie :unsure:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem jak działa to w praktyce, ale w instrukcji takich walizek jest często napisane, że w przypadku zniszczeniu możesz to zgłosić na lotnisku, otrzymasz nowe a producent będzie się rozliczał z liniami lotniczymi - myślę że to bardzo wygodne rozwiązanie :unsure:

W moim przypadku było tak, że pani spisała protokół zniszczenia i dała dane do kontaktu z liniami lotniczymi. Dwukrotnie to był AirCairo i dwukrotnie nic nie uzyskałem. W pierwszym przypadku wszystkie dane były nieprawdziwe a może nieaktualne. W drugim już dowiedziałem się o prawidłowy adres mailowy ale nie było z ich strony żadnego odzewu. I walizy powędrowały do kosza. Następnym razem do ceny imprezy należy doliczyć koszt walizek :lol:


Rafał

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja polecam walizki Gabola, bo sam ich używam:).


Stowa Seatime

Share this post


Link to post
Share on other sites

a ja uzywam taniej i latam i latam...juz tak 5 lat z ta sama walizka(4-5lotow w dwie strony rocznie).kosztowala ledwie 25 jurkow :) i sie trzyma.owszem przyszedl czas na nowa ale bedzie podobna.jesli jestes w Irlandii to idz do Dunnest stores i kup tam.wszyscy sa zadowoleni z tych ich walizek.powaga :) a jak nie to kup porzadna i z twarda powloka.zreszta zalezy ile chcesz wydac.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odgrzebię nieco temat, bo kupiłem (za 300 zł) w E.Leclercu niezłego bubla firmy Enrico Benetti i chcę przestrzec przed produktami tej firmy. :angry:

Na oko walizka była OK. Duża, pakowna. Zatrzaski zamiast ekspresów, sztywna karbowana skorupa, cztery kółka, domykające się samoczynnie uchwyty. Niestety... nie przetrwała 2 lotów - na wakacje i z powrotem. Pękła. Niewiele ale jednak. Niestety pęknięcie spostrzegłem dopiero po powrocie z lotniska do domu.

Za to moja stara, 15 letnia walizka firmy Samsonite Oyster przeszła podróż bez szwanku i trzyma się świetnie. Jest tylko porysowana, a wiele lotów już odbyła.

To uwaga do tego, co mówili koledzy polecający najtańsze wyroby "walizkopodobne".

Ech... na przyszłe wakacje muszę się rozejrzeć za kolejną walizką Samsonite lub innej znanej firmy.

Tak to jest jak się chce "przyoszczędzić". Przyoszczędziłem... trzy stówy "w plecy" ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak gdzieś lecę to zawsze zabieram sprzęt foto i pojawia się problem, bo sprzęt waży prawie 20 kg i do tanich nie należy. Początkowo korzystałem z pomocy kolegi i na wrocławskim lotnisku omijałem odprawę i kontrolę :P a ze sprzętem w ręce wsiadałem do samolotu. Jednak przy powrocie pojawiały się z reguły problemy a dopłata do "nadbagażu" podręcznego zaczęła mnie rujnować. Zainwestowałem w profesjonalną walizkę PELI CASE i od tej pory mam wszystko w.... nosie. Sprzęt foto ląduje w luku bagażowym i bez najmniejszego szwanku trafia do mnie po locie. Ciuchy i duperele latają w sportowej torbie zapinanej na zamek :)


kupię doxę sub...zawsze i każdą :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Czesto latam i uzywam walizki Samsonite.Jest bardzo wytrzymala,zamkniecie na zatrzaski oraz zamek szyfrowy,ktory sluzby na lotnisku moga otworzyc bez uszkadzania bagazu.Oczywiscie w razie koniecznosci.wink.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak gdzieś lecę to zawsze zabieram sprzęt foto i pojawia się problem, bo sprzęt waży prawie 20 kg i do tanich nie należy. Początkowo korzystałem z pomocy kolegi i na wrocławskim lotnisku omijałem odprawę i kontrolę :P a ze sprzętem w ręce wsiadałem do samolotu. Jednak przy powrocie pojawiały się z reguły problemy a dopłata do "nadbagażu" podręcznego zaczęła mnie rujnować. Zainwestowałem w profesjonalną walizkę PELI CASE i od tej pory mam wszystko w.... nosie. Sprzęt foto ląduje w luku bagażowym i bez najmniejszego szwanku trafia do mnie po locie. Ciuchy i duperele latają w sportowej torbie zapinanej na zamek :)

 

Kurcze to co Ty wozisz - wielki format.

Sam na każdy wyjazd zabieram dość dużo sprzętu foto (zazwyczaj zbyt dużo), ale 20 kg to nie bardzo sobie wyobrażam. Po drugie nigdy bym tego nie oddał do luku bagażowego nawet w szafie pancernej. Zawsze jest ryzyko, że mógłbym tego nie odzyskać po wylądowaniu. Ostatecznie tylko statyw ląduje w zasadniczym bo do podręcznego nie chcą się zgodzić. A co do walizek to odpukać od 10 lat używam Eminent z tworzywa (tanie, lekkie, 4 kółka) i póki co przetrwały w tym czasie około 30 lotów, w tym sześć razy Air Cairo.


Nie kłóć się z idiotami - sprowadzą Cię do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja preferuję niedrogie torby podróżne na kółkach, materiałowe ale lekko usztywnione i w nietypowym kolorze. Kupiłem komplet czterech toreb podróżnych (nie pamiętam firmy ale chyba Kalen, za całość nie zapłaciłem więcej niż 500 zł) w tym jedna jako bagaż podręczny. Dlaczego niedrogie, ano dlatego że nie żal mi jak są traktowane w podróży, dodatkowo zakładam, że istnieje mniejsze ryzyko "zagubienia" (uwzględniam czynnik ludzki, wiadomo lepsza torba = lepsze fanty). Materiałowe, bo są lżejsze (ograniczenia wagi bagażu w samolotach), a w nietypowym kolorze bo nie muszę wytężać wzroku i polować na każdą wyjeżdżającą torbę z reguły w granatowych, grafitowych lub czarnych kolorach. Moje są w dziwnym khaki-sraczkowatym kolorze, polecam też w różne żarówiaste kolory, dziwne i brzydkie kratki i paski ;-) Od pięciu lat nie chcą się zepsuć, zrobiły ok. 8 lotów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Materiałowe, bo są lżejsze (ograniczenia wagi bagażu w samolotach),

To akurat często powielany MIT. Chyba, że masz na myśli zwykłe szmaciane walizki bez kółek, wzmacniającego stelaża czy wysuwanej rączki transportowej.

Sprawdziłem na walizkach Samsonite, bo zwykle renomowana firma ma najlepsze materiały i katalog, gdzie można to porównać.

Przykładowo duża materiałowa walizka AMERICAN TOURISTER o wymiarach 70x50x28cm waży 5,12kg. Inna - Samsonite Amazon Spinne Waga: 4,65 kg.

Samsonite

Skorupowa walizka Samsonite Aeris Wózek 71 o wymiarach 71x53x31cm waży 4,5kg.

Samsonite Aeris

Żywotność twardych walizek jest zdecydowanie większa podobnie jak bezpieczeństwo przewożonych w nich bagaży. Gdy wkładam do takiej walizki szkło (butelki, flakony) czy pamiątkową ceramikę dla rodziny to mam pewność, że dojedzie w całości.

Do tego skorupowe walizki posiadają klamry, a nie ekspresy, które nie dość, że bardziej podatne na zepsucie to jeszcze, gdy nie mają blokady końcówek ekspresów (w jednym miejscu walizki), a tylko kłódki można szybko otworzyć zwykłym długopisem, po czym zamknąć nie pozostawiając śladu ingerencji w bagaż.

Sztywne walizki są jednak o ponad 100% droższe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.