Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Martin Black

Seiko Orient Lemans Bernard

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie

 

Przymierzam się do zakupu zegarka. Na sztuki renomowanych firm mnie nie stać.

Z zegarkiem nie zamierzam biegać po budowach więc spodziewam się że szkło

mineralne mi wystarczy do codziennych zastosowań. Gdyby udało się szafirowe

byłoby super. Jeśli chodzi o typ mechaniki - jak słyszę że automat spóźnia

się 5 sekund na dobę to niestety mnie to nie pociesza - 5 sekund x 31 dni = 2,58 minuty

miesięcznie (dla mnie masakra). Dla kogoś kto spieszy się na samolot/pociąg/autobus ilość

taka może w tym danym momencie spowodować zawał serca.

Kwarce - są podobno dokładniejsze. Przeraża mnie natomiast bateria. Kto potem

będzie umiał ją wymienić tak aby nie uszkodzić zegarka. Kupno szwajacara wymaga

niestety dobrego serwisu a taki trudno.

 

Szukam zegarka klasycznego bez "wodotrysków" - jedynie z datownikiem.

kwota jaką przeznaczam - od 300 do 750 zł

Moje dylematy odnośnie typów i marek

 

1. Zegarki japońskie - Orient, Seiko, Timex

W tym przedziale cenowym spokojnie mogę dostać i automata i kwarca.

Obawiam się jedynie, że te firmy to koncerny nie specjalizujące się

tylko w zegarkach lecz robiące przysłowiowe "mydło i powidło"

W tej całej masówie trafienie niezawodnej i pewnej sztuki wiąże

się że sporą loteryjnością. Dla mnie niezawodność i dokładność

to podstawowe cechy jakie powinien mieć zegarek.

W swojej historii miałem już dwa Timexy - jeden w latach 80.

Niezniszczalny, sportowy, nigdy mnie nie zawiódł. Drugi w latach

90. Trzy razy się popsuł. Bardzo niedokładny. Widać że jakość

poleciała na łeb na szyję.

 

Jeśli już - to którą z tych marek należy brać pod uwagę jako "najlepszą" ??

Z Seiko oczywiście uda się dostać serie Premier albo 5 - ale czy warto.

Z Orienta - wybór też jest spory.Np coś takiego - przepiękne

http://www.demus.pl/product-pol-7259-Zegarek-Orient-Classic-Automatic-CFP01002S.html

Jak z japońskimi mechanizmami - są to ich własne "wynalazki"

 

 

2. Zegarki szwajacarskie

Tutaj mam dylemat.

Ostatnio w jednym z salonów jubilerskich zauważyłem dwie marki "Swiss made"

Jacques Lemmans

Claude Bernard

Jeśli chodzi o jakość wykonania bardzo przyzwoite.

Nie wiem natomiast nic na temat tych marek. Jakie mechanizmy są w środku.

ETA czy może jakiś NO NAME. Czy mieliście jakieś doświadczenie z nimi ?

 

W tej cenie uda mi się także dostać również standardowego Tissota PR 100 kwarca.

 

Mam nadzieję że nikogo nie uraziłem swoimi opiniami.

 

Z mojej wiedzy "dokładny jak szwajcarski zegarek" o czymś świadczy

Może macie jakieś inne propozycje. Gdybym miał wybór to oczywiście szwajcar.

 

Podstawowe cechy jakie musi mieć - prostota, elegancja, niezawodność , dokładność

 

 

Pozdrawiam i dziękuje za porady

 

Martin Black

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na szybko, podsumowując przeważające opinie z forum: timex, bernard, lemans - odpuść. Z bernardem mam osobiste doświadczenia, zepsuł się w 3 miesiące od zakupu. W tej cenie spokojnie mechaniczne seiko lub orient albo kwarc tissot, certina (np ds caimano gent).

Nie każdy automat późni się 5s, może też się tyle śpieszyć :) Taki ich urok, po prostu nosząc go masz tą świadomość. Jeśli nie chce się tobie o tym myśleć - zdecydowanie kwarc. Z wymianą baterii problem jest o wiele mniejszy niż z serwisowaniem automatu. Bateria trzyma zwykle 4-5 lat i kosztuje 20-50 zł, automat zasługuje na przegląd co 3-4 lata i jest to jakieś 50-100 zł (za zegarek z tego przedziału cenowego). Pasek czy bransoleta? Bardziej garniturowy czy sporotowy? tarcza poniżej czy powyżej 40mm (zależy od obwodu nadgarstka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie

 

Witaj :)

 

Kwarce - są podobno dokładniejsze. Przeraża mnie natomiast bateria. Kto potem

będzie umiał ją wymienić tak aby nie uszkodzić zegarka. Kupno szwajacara wymaga

niestety dobrego serwisu a taki trudno.

 

Jest na to rada, zegarek z akumulatorem i ogniwem ładującym akumulator ze światła. Takie już cuda Japończycy wymyślają :)

Marki masz właściwie dwie z takim mechanizmem (w nawiasie nazwa technologii): Citizen (Eco-Drive lub SolarTech) i Casio (ToughSolar). Rzecz jasna to kosztuje, więc zegarek z czymś takim jest droższy od typowego bateryjnego.

 

 

1. Zegarki japońskie - Orient, Seiko, Timex

 

 

W tym przedziale cenowym spokojnie mogę dostać i automata i kwarca.

Obawiam się jedynie, że te firmy to koncerny nie specjalizujące się

tylko w zegarkach lecz robiące przysłowiowe "mydło i powidło"

 

1. Timex to nie firma japońska

2. Nie myl Japonii z Chinami :)

3. ciężko znaleźć firmę japońską tylko zegarkową, natomiast nie są to koncerny typu koreańskiego, robiące "wszystko"

 

Z mojej wiedzy "dokładny jak szwajcarski zegarek" o czymś świadczy

 

Aktualnie, patrząc na technologię cyfrową stosowaną w zegarkach, powinno się mówić raczej "dokładny jak japoński zegarek" :)

 

W zakładanym budżecie, biorąc pod uwagę tą "bezbateryjność" i dokładność, polecałbym Citizena z Eco-Drivem lub Casio z ToughSolarem (z linii Edifice). Przebierać można.

Przykładowo coś takiego z Citizenów w podanym przedziale mi się podoba (nie jest zbyt klasyczne, ale za to w tytanie :) ):

10-5991.jpg

 

http://japwatches.wordpress.com/2007/09/10/citizen-alterna-vo10-5992f-vo10-5993f-vo10-5994f-vo10-5995f-and-vo10-5996f/


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie - dzięki za odpowiedz.

 

Nie obraź się się ale koncenr Citizen to już

dla mnie całkowity misz masz.

Nie wzbudzi mojego zaufania firma która produkuje

także kalkulatory itp zabawki.

 

Jeśli chodzi o "uprząż" - to bransoleta.

 

Rozumiem że do wyboru zotsają w takim razie - Tissot, orient i seiko.

 

A jak wypada orient kontra seiko.

 

Tissot PR 100 (i stary PR 50) to klasa od wielu lat .

 

Może polecicie coś innego - ale chyba bardziej szwajcarskiego w pułapie

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie - dzięki za odpowiedz.

 

Nie obraź się się ale koncenr Citizen to już

dla mnie całkowity misz masz.

Nie wzbudzi mojego zaufania firma która produkuje

także kalkulatory itp zabawki.

 

:) :) :)

 

Nie jestem właścicielem czy akcjonariuszem firmy Citizen, więc nie mam się o co obrażać.

Ale jeśli już, to na podobnej zasadzie powinieneś odrzucić:

1. Seiko, po oprócz zegarków produkuje np. drukarki czy elektroniczne słowniki, nie wspominając o optyce, biżuterii, czy migawkach do aparatów fotograficznych

2. Orienta też, bo od 2009 roku stał się częścią koncernu Seiko Epson, a co robi Epson to wiadomo :)

3. i na dobrą sprawę Tissota, bo to marka koncernu The Swatch Group Ltd, który produkuje sporo elektroniki, baterie, czy lasery przemysłowe

 

Prawdopodobnie "najczystszy zegarkowo" będzie Timex, bo oprócz przygody z komputerami domowymi dawno temu (Timex Sinclair) produkuje wyłącznie zegarki. Więc jeśli patrzeć od tej strony, to jest trudny do pobicia. :)

 

A tak poważnie, to chyba chodzi o to, żeby tego wszystkiego nie produkować w jednej fabryce, nie? :)

8-12 zegarki, a po 12-tej aż do 16-tej "tłuczemy" kalkulatory :)

Citizen Watch Co. jest częścią holdingu Citizen, która produkuje zegarki bodajże od "przedwojnia". Najbardziej znanym mechanizmem Citizena jest osławiona Miyota, którą wsadza się nadal do wielu zegarków na całym świecie (w tym szwajcarskich, np. Festina i czasami ... Tissot :) :) ).

 

Sugeruję doczytać i zmienić zdanie o Citizenie, bo na to zasługuje :)


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Nie obraź się się ale koncenr Citizen to już

dla mnie całkowity misz masz.

Nie wzbudzi mojego zaufania firma która produkuje

także kalkulatory itp zabawki.

Tyle, że zegarki produkuje od 1930, kalkulatory trochę mniej chyba. To tak gwoli ścisłości.

Z drugiej strony Tissot od lat nie produkuje własnych mechanizmów :)

Ze szwajcarskich kwarcoków - Certina DS np.:

post-8840-0-15673000-1331574435.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uwaga Martin Black, nie spadnij z krzesełka, Tissot z Citieznową Miyotą w środku :)

 

http://www.lelong.com.my/michael-owen-tissot-1853-chronograph-limited-edition-swiss-case-L747419B-2005-01-Std-I.htm

 

Jak to się człowiekowi potrafi świat wywrócić do góry nogami :)


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego panowie podzieliłem zegarki na dwie grupy

 

1. Japońskie

Moje przynajmniej największe zaufanie wzbudza chyba jednak Orient

który od zawszze robił zegarki a dopiero od 2009 trafił do koncernu Seiko.

Wcale to nie oznacza że Seiko to jakiś "szrocik"

Do Timexa jako osobisty użytkownik mam najmniejsze zaufanie.

 

2. Szwajcarskie

Tutaj nie przesadzajmy - jak Tissot czy Certina robiła zegarki to

firmy japońskie biegały w pampersach za orkiestrą. I nie ma

w tym nic złego.

 

Bardziej idę w kierunku - które mechanizmy są lepsze - japońskie czy szwajcarskie.

Wiem że wiele mechanizmów ETY wystepuje w wielu zegarkach szwajcarskich.

 

Z tego co przeczytałem w 1 odpowiedzi - zdecydowanie się zgodzę - kwarce - większa dokładność,

przy dobrej baterii spokój. Chociaż do końca nie jestem przekonany że automaty się nie psują

i są jak to się mówi aż tak bezobsługowe.

 

Nie oczekuję od Was jednoznaczenj odpowiedzi w stylu bież ......... bo są najlepsze.

 

Przy obecnej masówie raczej bym się zdecydował na jeden z dwóch wariantów:

1. Japoński - i tutaj Orient czy Seiko

2. Szwajcarski - np. Tissot czy Certina

 

I wtych grupach widać duże różnice (może w niektórych się mylę)

Szwajcarzy - mechanizmy ETY, doświadczenie, renoma, niby pewność

Japonia - własne mechanizmy, technika, renoma, masowość = loteryjność

 

Polećcie coś bo mam mętlik

 

 

Pozdrawiam i bez obrazy dla kogokolwiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę informacji:

1. dla zegarków automatycznych tutaj masz porównanie mechanizmów ETA i Miyota (pewnie takich stronek jest więcej):

http://www.17jewel.com/two.html

2. ETA jest fabryką koncernu The Swatch Group, więc w naturalny sposób trafia do zegarków produkowanych przez ten koncern, a są to marki Breguet, Blancpain, Glashütte Original, Jaquet Droz, Léon Hatot, Omega, Tiffany & Co., Longines, Rado, Union Glashütte, Tissot, ck watch & jewelry - Calvin Klein, Balmain, Certina, Mido, Hamilton, Swatch, Flik Flak, Endura, Tourbillon.

3. nie myl doświadczenia zegarków mechanicznych z elektronicznymi (zwanymi potocznie kwarcowymi) - te ostatnie pojawiły się dopiero w latach 70-tych i od tej pory można liczyć zdobywanie doświadczenia i rozwój w tej dziedzinie

aktualnie w zegarkach elektronicznych przodują firmy japońskie, aczkolwiek The Swatch Group też coś próbuje działać: w 2004 roku koncern ten wyprodukował zegarek o nazwie "the Paparazzi", wykorzystujący technologię Microsoftu SPOT, ale na dzień dzisiejszy ten pomysł chyba umarł śmiercią naturalną

4. we wcześniejszym poście pisałem nie o bateriach - które niezależnie od poboru prądu trzeba w końcu wymienić, lecz o akumulatorach (zasada podobna do takiego w samochodzie) i wytwarzaniu prądu ładującego akumulator z ogniwa słonecznego, użytego w tego rodzaju zegarkach jako tarcza zegarka. Zegarek na co dzień w sposób naturalny wystawiany na światło - zamienia to światło w energię, którą wykorzystuje do własnego działania.

5. zalecane jest co parę lat "smarowanie" zegarków mechanicznych (automatycznych), czyli przegląd zegarka u zegarmistrza, bez tego zegarek może tracić swoją dokładność

6. produkcja zegarków szwajcarskich jest też masowa, w 2008 eksport zegarków szwajcarskich sięgnął 17 bilionów (chodzi o nasz miliard) franków (jeśli przyjmiemy średnią wartość eksportową zegarka na 5tyś zł, to to będzie 10mln zegarków, a podejrzewam, że średnia wartość zegarka jest duuuuużo niższa - wtedy produkcja idzie w sporo wyższe liczby).

Podaję dane ze strony FHS http://www.fhs.ch/en/

 

Dla porównania skali, Casio w tym samym okresie zrobiło sprzedaż zegarków za 80 miliardów jenów, przeliczając na franki to daje prawie 1 miliard franków. Jeśli średnią za zegarek Casio przyjmiemy jako 300zł, to mamy taką samą liczbę 10mln zegarków.

Niezłe, nie? :)

Wychodzi na to, że szwajcarów produkuje się rocznie więcej niż casiaków.

Dane o Casio z http://world.casio.com/ir/proper/segment.html


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako seikofil i japonofil w ogóle czuję się urażony...a tak na poważnie.

Jak paru miłośników seiko zobaczy Twojego posta - zostaniesz rozszarpany. Do meritum:

seiko, orient, citizen - to że nie są to firmy robiące mydło i powidło , po prostu wielkie koncerny, mające różne działy produkcyjne. Ale to koledzy wyjaśnili.

O aspekcie "losowości" przy jakości można mówić przy każdej marce. Poszperaj na forum, znajdziesz masę przypadków szwajcarskich firm których działy jakości wypuściły do sprzedaży zegarek reklamowany przez użytkownika. Zdarza się najlepszym. Jeśli chodzi o seiko (najbliższe memu sercu) wierz mi - odsetek uszkodzonych modeli przy tak wielkiej sprzedaży jest niewielki. A wykonanie - za tę cenę - "szwajcarzy" naprawdę mogą się od nich uczyć. Przez mój nadgarstek przewinęło się już ok 15 seikaczy, żaden nie kupiony w salonie czy osobiście (zatem oględziny przed zakupem - brak) i żaden zegarek nie miał jakiegokolwiek feleru.

Serwis.. rozmawiałem ostatnio z zegarmistrzem - automat co 5-6 lat spokojnie wystarczy. Zwłaszcza jeśli do tego ma sporą WR. Awierz mi - czar mechanika mocno przycmiewa kwarca...

Co do mechanizmów- weź pod uwagę, że mechanizmy japońskie (wspomniana miyota, czy mechanizmy seiko) to prawdziwe konie robocze, i właściwie mechanizmy in-housowe. Za coś takiego w szwajcarii słono się płaci.

 

Nie przekonuję do japońca. Naświetlam jedynie temat. Bierz zegar który ci się podoba i tyle. Ale nie dezawuuj dalekiego wschodu proszę. Potrafią robić zegarki, naprawdę...

 

 

ps. nokia też kiedyś robiła mydło i powidło - dosłownie : od gumiaków, przez chusteczki higieniczne i papier toaletowy, traktory az do telefonów komórkowych...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odpowiedź do Corten

 

Nie pogniewaj się ale będę szczery do bólu.

 

Przez wiele lat podobnie pewnie jaki inni wierzyłem że marki japońskie

potrafią doróywnywać technologiczne, robią znacznie większe postępy i

są tak samo porównywalni jakościowo jak renomowane marki uczące się

na wielu latach doświadczenia.

Niestety człowiek uczy się na błędach i po wielu próbach wyszedł przysłowiowy gwóźdź z marchwi.

Porównując do innej branży - wybaczcie ale pokaże moje spostrzeżenia.

Wydawalo mi się że marki samochodowe takie jak honda, toyota pomimo wielu prób dobrnięcia do

jakości aut niemieckich z wieloletnim doświadczeniem osiągnęly ten pułap. Niestety tak nie jest.

Powiecie pewnie zależy jaka klasa - no to powiem wam - jeździłem wiele lat lexusem a teraz

audi i niestety - to jak lot w kosmos. Bez wdawania się w szczegóły - Lexus nigdy i powtarzając

nigdy nie będzie Audi - pomimo że dwa auta są z klasy premium - Audi to zupełnie inny świat.

Jakość wykonania, technika , luksus mechaniczny - Lexus powinien się uczyć.

 

I podobnie podchodzę do zegarków. Chciałbym aby Seiko pomimo sponsoringu sportowego wielu imprez

sportowych i innych bajerów dorównywało renomowanym zegarkom szwajcarskim. Ale niestety tak nie jest.

Nie mówię że SEIKO jest złe. W pewnej cenie jest super rozwiązaniem. Jednakże jeśli mam wybrać

firmę która od 100 lat produkuje w 90% zegarki lub firmę która od 50 lat produkuje w 10% po wszystkim

po trochu to wybaczcie ale wybiorę tą pierwszą. Według stare przysłowia - "jak coś jest do wszystkiego

to jest do niczego". Od wielu lat pracuję w branży technicznej i życie wiele razy udowodniło mi że

firmy które produkują wszystko po trochu są do du.... a te które koncentrują się ściśle na jednym

produkcie są znakomite - wyspecjalizowane.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hmm..nie będę przekonywał bo i po co .. ale przedstawmy parę faktów:

- historia firmy Seiko

http://www.brittons-watches.co.uk/watches_seiko_history.htm

 

jak spojrzysz zobaczysz, że zegary zaczęli robić w 1892 a pierwszy zegarek naręczny w 1913. Za 3 lata będzie Twoja upragniona setka..

 

- sponsoring sportowy nie polega tylko na wywalaniu kasy na olimpiady. Pewnie wiele szwajcarskich firm byłoby również stać na to. Seiko było i jest wyłaniane jako oficjalny TIMER (nie wiem jak to przetłumaczyć) imprez sportowych, tzn ich zegary są na tyle dobre, żeby mierzyć te setne i tysięczne części sekund sportowcom. Dokładnie i niezawodnie. A wybór takiej firmy to nie kasa a konkurs.

 

- a poniżej:

historia opisana w pewnym topicu na tym forum

http://zegarkiclub.pl/forum/topic/1197-seiko/

 

historia brandu Grand Seiko i zdobywania przez nich nagród chronometru

http://www.gmtforum.pl/forum/index.php?topic=267.0

 

niektóre nagrody otrzymane przez firmę

http://www.seikowatches.com/story/awards/index.html

 

Reasumując, nie namawiam i nie przekonuję Cię do Seiko, bo nie ma sensu. Nie lubisz, nie podoba się - Twoja sprawa i to szanuję.

Ale proszę, zanim zarzucisz komuś brak specjalizacji, bylejakość, itp, sprawdź fakty a nie bazuj na ogólnej, ulicznej opinii, wg której seiko to tanie bazarowe zegarki a wszystko, co nosi napis swiss made jest boskie, wspaniałe i nie ma nic lepszego.

 

ps. wybacz ale nie mogłem się powstrzymać. Proszę podaj mi parę faktów i dokonań firm wymienionych przez Ciebie w topicu - Lemans i Bernard. Buszuję w necie ale jakoś na nic nie mogę trafić.. nawet na jakąkolwiek home page którejkolwiek z tych firm... Renomowane marki szwajcarskie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Martin Black, dziwne reprezentujesz podejście, piszesz o czymś, z czym nie miałeś styczności, a Twoim argumentem jest logika samochodowa. Rozumiem, że na podobnej zasadzie kupujesz niemiecką lustrzankę, niemieckie szkła do okularów czy sprzęt RTV? Bo przecież Canon, Pentax, Nikon, Hoya, Tamron, Sigma czy wreszcie Sony - to firmy japońskie. A przecież mówią tym samym językiem, co ci od samochodów :)

Na tej samej zasadzie pewnie funkcjonuje w świecie stereotyp, że Polak to pijak, obibok i złodziej.

 

Niemniej kupujesz zegarek dla siebie, kup taki, jaki uważasz, że będzie dobry i po problemie. Dyskusja jaka się zrobiła nie ma żadnego sensu, bo na jakie argumenty możemy rozmawiać?

Jakość - co to znaczy? Pewnie dla każdego co innego :)

Dla jednych jakością będzie oznaczenie szwajcarskiej marki na tarczy, a dla drugich - to, że ich zegarek będzie możliwie idealnie pokazywał czas.

 

Być może kiedyś staniesz się posiadaczem jakiegoś technologicznego zegarka produkcji japońskiej, wtedy będzie można do tematu wrócić. Bo baza dwóch Timexów jako podstawa do formułowania wniosków (no może z wyłączeniem wniosków o Timexach) to trochę za mało.

 

Tak jak napisał Corten, jeśli jesteś otwarty na pozyskanie informacji, to tutaj jest świetne miejsce. Myślę, że jest sporo kolegów, którzy podzielą się doświadczeniami z użytkowania zegarków po to, żebyś sam nie musiał dokonywać wyborów "w ciemno", albo tylko w oparciu o marketing. Ale nie chodzi o to, żebyś na podstawie jakichś obiegowych opinii podważał czyjeś doświadczenia. Bo doświadczenia to fakty, a uliczne opinie to ... tylko uliczne opinie.


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odpowiedź do SergSerg i Corten.

 

Przede wszystkim dziękuję że kontynuujecie wątek. Może inni też na tym skorzystają.

 

Sergserg - Jeśli chodzi o marki niemieckie to wcale nie są dla mnie w każdej dziedzinie

super ale naprawdę potrafią robić czasem super rzeczy. Jeśli poruszyłeś temat fotografii

to należałoby wspomnieć o firmie Hasselblad. I tutaj zawodowcy wiedzą że inne marki typu

Nikon, Canon w odniesieniu do Haselka nie mają w ogóle o czym dyskutować. I nie mam tego

absolutnie nikomu zazłe. Po prostu nie każdy produkt dedykowany jest dla każdego odbiorcy.

Powiem Ci szczerze że sam używam Nikona D300 i uważam że to nic specjalnego - normalny,

przeciętny aparat. Miałem już doczynienia z produktami "profesjonalnymi" i mówiąc

szczerze właśnie tą różnicę widać. I o to właśnie chodzi mi w tej dyskusji.

Nikon / Canon to firma półprofesjonalna nastawiona na masowego odbiorcę sprzedająca miliony sztuk

rocznie. Haselek zaś to specjalista w dziedzinie fotografi sprzedający ich kilkaset.

I tutaj właśnie jest ta różnica. Mam już swoich lat (niestety - hi hi ) ani nie 30, ani 40, no

ciut więcej i zycie mnie nauczyło że produkt jak i firma zawsze jest dedykowany do czegoś

i dla kogoś. Stare reguła się sprawdzają. I podobnie jest w innych dzidzinach. Oliwki najlepsze

są (niestety) tylko prosto z drzewka w Grecji i południu Włoch - a nie ze słoika w hipermarkecie.

 

Odnośnie SEIKO - nigdy nie mówiłem że SEIKO jest byle jakie,niespecjalizowane.

Podobnie Claude Bernard, Jacques Lemmans - tych po prostu nie znam absolutnie. Może i są "ble"

 

Dlatego Panowie moja dyskusja dotyczy innych spraw:

Mechanizmów - czy lepsze szwjcarskie ETY czy może japońskie dedykowane dla SEIKO / Orienta czy inneg o producenta

Kwarc/automat - zależy mi na dokładnośći i niezwodności - jeśli mam baterię wymienić raz na 5 lat to ok.

Jeśli automat zaś ma spóźniać się 1 góra 2 s na dobę też ok.

Jeśli serwisowanie co 5 lat automatu jest droższe niż koszt nowej baterii - to oczywiście że kwarc

 

To czy logo na zegarku będzie "Swiss made" czy "Japan" - sprawa drugoplanowa. Nie chodzi mi o to

aby pokazać się na spotkaniu biznesowym z zegarkiem z logo dla szpanu. Gdyby tak było kupiłbym jakąś replikę.

 

No i ostaecznie - jeśli japońskie - to bardziej Seiko czy Orient. Jeśli szwajcarskie to Tissot czy może coś innego

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sergserg - Jeśli chodzi o marki niemieckie to wcale nie są dla mnie w każdej dziedzinie

super ale naprawdę potrafią robić czasem super rzeczy. Jeśli poruszyłeś temat fotografii

to należałoby wspomnieć o firmie Hasselblad. I tutaj zawodowcy wiedzą że inne marki typu

Nikon, Canon w odniesieniu do Haselka nie mają w ogóle o czym dyskutować.

Oj, jest co dyskutować, pierwszy lepszy wygooglany artykuł

http://www.kenrockwell.com/nikon/d3/h3d-1.htm

 

w studiu, owszem, Hasselblad, ale na zewnątrz, wymiękka:

"Paul's personal analysis: I would never use the Hasselblad at an event. It's too hard to use, doesn't shoot over ISO 400, has no auto ISO, has no auto WB, and the file sizes too big: RAW only."

 

Przy okazji Hasselbad to marka szwedzka.

 

Powiem Ci szczerze że sam używam Nikona D300 i uważam że to nic specjalnego - normalny,

przeciętny aparat. Miałem już doczynienia z produktami "profesjonalnymi" i mówiąc

szczerze właśnie tą różnicę widać. I o to właśnie chodzi mi w tej dyskusji.

Nikon / Canon to firma półprofesjonalna nastawiona na masowego odbiorcę sprzedająca miliony sztuk

rocznie. Haselek zaś to specjalista w dziedzinie fotografi sprzedający ich kilkaset.

Nieprawda. D300 to lustrzanka półprofesjonalna, nie ma pełnej klatki. Wyciąganie z tego wniosków co do profesjonalnych Nikonów, np. D3, to tak, jakby z kina domowego oznaczonego Sony za 600zł wyciągać wnioski mające być prawdziwe także dla kina domowego Sony za 6000zł.

Martin Black, niestety, jak dla mnie, tym samym podejściem dokładnie posługujesz się w swoich analizach zegarkach. A przecież masz dostęp do netu, gdzie możesz znaleźć fora, ludzi i niekomercyjne recenzje.

 

Trochę nie mam ochoty, a czasu przede wszystkim, aby przełamywać Twoje sprawdzone reguły. Jak będziesz sam chciał, to na tym forum możesz poczytać, na czym polegają zegarki, jak działają, czym różni się zegarek mechaniczny od kwarcowego, jakie marki są dobre, a jakie złe - ale to wymaga Twojej inwestycji w czas :) Prawie wszystko zostało już powiedziane, wystarczy dobrze poszukać.

A jeśli na to czasu nie masz, to zrób inwestycję zgodnie z własnymi przekonaniami tak, żebyś był zadowolony. W końcu ani mi, ani Cortenowi (tak mi się wydaje), szczęścia nie przybędzie, jak sobie kupisz japończyka. My mamy swoje przemyślenia, swoje "reguły" i własne zegarki :)


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do Sergserg

 

Tutaj troszkę źle trafiłeś. Odnośnie aparatów

to opinia jakiegoś Paula nie przekonuje mnie.

Od przeszło 30 lat zajmuje się profesjonalnie

fotografią (ciemnia itp) i swoje spostrzeżenia mam.

Za długi i za dużo setek tysięcy zdjęć różnymi aparatami

zrobiłem aby pan Paul mnie przekonywał.

Niestety posiadanie dobrego sprzętu wymaga

jeszcze jednej rzeczy - wiedzy i umiejętności

jego użytkowania i to nie w trybie AUTO - a z tym

jest najczęstszy problem - bo jak to się mówi w Polsce

- Polak najlepiej zna się na wszystkim.

To coś w stylu - kupić Lamborgini i jeździć nim po mieście

Na szczęście w innych krajach dawno zrozumieli że tak się nie da.

 

Na temat zegarków - poprosiłem na forum o prosta radę

o zakup zegarka. Nie ma co ukrywać - nie znam się na nich

i nie zamierzam się i ch uczyć - spędzać tygodni / miesięcy

na czytanie forum itp. stron. Po to inni są hobbystami

i pasjonatami i zawodowcami w tej branży i po to są

fora aby móc skorzystać z czyichś rad.

 

Gdybym miał w każdej branży tracić po dwa czy trzy miesiące

na uczenie się danego tematu głowa by mi pękła - bez sensu.

 

Wracając w końcu do tematu.

 

Skoro nie masz ochoty - trudno - mam nadzieję że znajdą się inni

którzy mnie zrozumieją i mają podobne podejście do mnie.

 

Doczytałem się że automaty mechaniczne spóźniają się / śpieszą o +/-10 s na dobę

 

Obecnie po wyborze - jedynie wizualnym - nie mechanicznym (brak wiedzy)

podoba mi się SEIKO 5 lub SEIKO 5 president. Ale czy z późnieniem się mechanizmów

automatycznych to prawda ?? Do wyboru jest jeszcze kwarcowy Tissot PR 100. Czy tam

jest mechanizm ETY.

 

Pozdrawiam

Nie bijcie - widocznie jestem za stary na branie udziału w forach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Do wyboru jest jeszcze kwarcowy Tissot PR 100. Czy tam

jest mechanizm ETY.

Tak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak szukasz zegarka za 500 zl to bez urazy ale jak dla mnie za bardzo wybrzydzasz z mechanikow w tych pieniadzach nic lepszego niz seiko i pochodne nie znajdziesz. To tak jakbys chcial kupic ferrari za 30 tys zl i sie obrazal ze ktos Ci tlumaczy ze w tej cenie sa inne propozycje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z późnieniem się lub przyspieszaniem, jest tak jak pisali wcześniej koledzy w zegarkach Seiko odchyłka dobowa często jest niższa niż podana przez producenta, w wielu przypadkach jest to 2-5s na dobę, może oczywiście się okazać, że zegarek robi więcej, ale zawsze w takim wypadku można go wyregulować. W Tissocie jest ETA, to dobry mechanizm z którym nie ma problemów i z wiadomych względów tam odchyłka czasowa jest znacznie mniejsza. Serwisowanie zegarka mechanicznego jest droższe od serwisowania zegarka kwarcowego, gdzie do wymiany jest bateria i czasami uszczelka, patrząc z tego punktu kwarc jest wygodniejszy.

W tej cenie kupując produkt zarówno Seiko jak i Tissota, nie będziesz zawiedziony co do jakości, na forum większość z nas preferuje zegarki mechaniczne, dlatego tak polecane są zegarki Seiko, ponieważ w bardzo przystępnej cenie dostajesz naprawdę dobry zegarek mechaniczny(mechanizmy kwarcowe Seiko również są wysokiej jakości), który jest takiej samej jakości jak droższe od niego zegarki szwajcarskie.

Podsumowując wybierz ten zegarek, który najlepiej odpowiada Ci wizualnie z firm podanych wcześniej i jeżeli nie przeszkadza Ci co tygodniowa korekta czasu to automat będzie dobrym rozwiązaniem, jeżeli jednak wolisz zmienić po prostu czas raz na pół roku to kwarce będzie optymalnym rozwiązaniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odnośnie aparatów

to opinia jakiegoś Paula nie przekonuje mnie.

Od przeszło 30 lat zajmuje się profesjonalnie

fotografią (ciemnia itp) i swoje spostrzeżenia mam.

Za długi i za dużo setek tysięcy zdjęć różnymi aparatami

zrobiłem aby pan Paul mnie przekonywał.

 

Nie po to o tym pisałem, żeby Ciebie przekonywać. Tak jak napisałem wcześniej, Ty już masz własne sprawdzone poglądy i raczej nie masz chęci ich zmieniać, prawda?

 

Paul Reklaitis jest członkiem ASMP (American Society od Media Photographers), autorem kilku książek dotyczących fotografii, jego zawód polega na fotografii, więcej informacji można znaleźć w necie.

 

A co do zegarków, to tak jak piszesz, najlepszy dla Ciebie będzie kwarcowy Tissot, bo nie-japoniec i dokładny :)

A ETA się nie przejmuj, bo to jest mechanizm dla zegarków mechanicznych i automatycznych, a nie kwarcowych. W kwarcowych siedzi elektronika, a nie mechanika.


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego Martin, na tym forum nikogo się nie bije :) niezależnie od wieku.Czytając Twoje posty doszedłem do wniosku że miałeś w głowie już gotową odpowiedż na zadane pytanie , jeśli chodzi o wybór zegarka. Tzn. swiss made. I oczekiwałeś tylko potwierdzenia. Pomoc o jaką prosisz dostaniesz w każdym salonie sprzedaży zegarków, bo tam usłyszysz co chcesz usłyszeć.Śledzę to forum od jakiś dwóch lat, mimo że zarejestrowałem się niedawno, i wiesz co? Warto było poświęcić ten czas, bo można się czegoś dowiedzieć i czasami zmienić zdanie na pewne tematy. Dla mnie koledzy Sergserg i Corten są osobami o dużym zasobie wiedzy i kompetencji, poczytaj ich i nie tylko ich starsze posty to będziesz wiedział o czym mówię i nie pisałbyś o kupnie repliki czytaj podróbki, w celu zaimponowania na spotkaniu biznesowym. Kup Tissota. Rozpoznawalna marka z tradycja,swiss, Spełnia w 100 procentach Twoje wcześniejsze założenia. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi i rady.

 

Nie znam Panów z forum i nie zamierzam ich oceniać.

 

Źle mnie chyba oceniliście. Napisałem jednoznacznie:

- nie oceniam że firmy japońskie to chłam i są gorsze od szwajcarskich

- nie mówię że szwajcary są najlepsze na świecie

 

POWIEDZIAŁEM - NIE ZNAM SIĘ NA ZEGARKACH WIĘC NIE JESTEM EKSPERTEM I

NIE MOGĘ AUTOMATYCZNIE MIEĆ WYROBIONEJ OPINII CO JEST DOBRE A CO NIE.

 

Biorąc pod uwagę wypowiedzi innych - napewno nie zaimponują mi teoretycy

którzy mają wyrobione zdanie o pewnych produktach ale nigdy nie mieli ich

w reku , nawet ich nie używali a jedyne co potrafią to szukać po internecie

opinii nie wiadomo kogo i wklejać linki do stron z opiniami Panów XXXX.

 

Szukam opinii ludzi którzy w swoim życiu doświadczalnie i praktycznie

zbudowali przez wiele lat swoją opinię o produktach (i napewno nie są to sprzedawcy).

 

SUPER ODPOWIEDŹ I SEDNO ZAWARŁ "ATTYLA" - krótko zwięźle i na temat.

Tak jak w branżach technicznych.

Technika to nie literatura piękna - coś tam , gdzieś tam, jakoś tam , należałoby itp.

 

Pozdrawiam

Urażonych przepraszam

Wdzięczny jestem za pomoc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biorąc pod uwagę wypowiedzi innych - napewno nie zaimponują mi teoretycy

którzy mają wyrobione zdanie o pewnych produktach ale nigdy nie mieli ich

w reku , nawet ich nie używali a jedyne co potrafią to szukać po internecie

opinii nie wiadomo kogo i wklejać linki do stron z opiniami Panów XXXX.

 

 

Panie Martin Black, bo prawdopodobnie do mnie Pan piejesz. Nie stosuj swojej miarki do innych osób. To, że Ty sam posługujesz się "wyrobionym zdaniem" nie oznacza, że tak robi reszta ludzi. Osobiście uważam, że nie ma rzeczy "dobrych do wszystkiego" i w swoim życiu staram się ciągle poznawać rzeczy, odnosić do tego, co sam poznałem i nie zamykać na nową wiedzę.

Jakbyś dokładnie zapoznał się z tym, co wkleiłem odnośnie Paula Reklaitisa i jego opinii w kwestii lustrzanek, to byś doczytał, że Paul preferuje do zdjęć studyjnych szwedzkiego Hasselblada, zaś dla zdjęć zewnętrznych (tzw. eventów) używa Nikona, podając także dlaczego. Więc coś jest dobre na jedne warunki, a coś inne, na odmienne.

Ty zaś w sposób uparty mielesz w kółko to samo, zamiast pomyśleć, naklejasz etykiety: Nikon - be, Hasselblad - cacy, japoniec - be itd.

Po czym piszesz, że jesteś otwarty na informacje, jednocześnie strzelając do tego, co nie jest zgodne z Twoim widzeniem świata :)

 

Otóż nie ma jednego zegarka najlepszego "do wszystkiego". Idiotyzmem jest tak myśleć. Dobry zegarek, to będzie zegarek który spełnia przyjęte założenia, a nie taki, który ma nalepkę "dobry".

Jeśli chcesz mieć zegarek "nieinwazyjny", bez potrzeby nakręcania, regulacji czasu, wymiany baterii, to są zegarki (głównie japońskie), które odczytują czas z sygnału radiowego i same się ustawiają. A prąd "czerpią" ze światła.

Na drugim biegunie stoją zegarki mechaniczne, które z racji swojej specyfiki należy nakręcać i ustawiać, ale dają czar mechanicznego zegarka i dobrą szwajcarską markę. Pośrodku znajdziesz zegarki kwarcowe znanych szwajcarskich marek, zegarki japońskie mechaniczne, czy wreszcie proste japońskie zegarki kwarcowe. Zegarek może być dobry w każdej z tych klas, ale zazwyczaj dobry oznacza większy wydatek pieniężny, bo oprócz sposobu działania kosztuje jeszcze jakość wykonania i rodzaj materiałów użytych do jego wytworzenia - co przekłada się na to, jak długo zegarek zachowa dobrą kondycję przy codziennym użytkowaniu (odporność na zarysowania itp.).

Jeśli więc przyszedłeś po prostą receptę, to takiej nie dostaniesz. Jak chcesz, to zrób wysiłek żeby dokonać świadomego wyboru a jak nie, to jak któryś z kolegów napisał, idź do salonu z zegarkami, tam sprzedawca wybierze za Ciebie tak, żebyś był zadowolony.

 

Przepraszam, bo zapomniałem dopisać, a ktoś mógłby się jeszcze poczuć urażony, że dodatkowo są jeszcze zegarki do garnituru, zegarki na trudne warunki (czyli G-Shocki), jak również dedykowane, zawierające takie rzeczy jak kompas, barometr, termometr. I w każdej z tych grup są zegarki lepsze i gorsze w określonych kryteriach.


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A kolega Sergserg swoje

 

"...Nie stosuj swojej miarki do innych osób. To, że Ty sam posługujesz się "wyrobionym zdaniem" nie oznacza, że tak robi reszta ludzi.."

 

No jasne - napiszę ocenę samochodu - że źle jeździ, że ma złą skrzynię biegów i za wolne przyśpieszenie - pomimo że nigdy nim nie jeździłem.

Tak się niestety nie da. Praktyka i namacalne doświadczenie z daną rzeczą to inny świat niż opinia powstała na podstawie książek i instrukcji.

 

"...Osobiście uważam, że nie ma rzeczy "dobrych do wszystkiego" i w swoim życiu staram się ciągle poznawać rzeczy, odnosić do tego, co sam poznałem i nie zamykać na nową wiedzę..."

 

No przecież to dokładnie powiedziałem od początku - że dane rzeczy są dedykowane do danego zastosowania. Jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego.

nie po to kupuje się AUDI z 250 konnym silnikiem aby jeździć nim maksymalnie 90 km/h

 

"Jakbyś dokładnie zapoznał się z tym, co wkleiłem odnośnie Paula Reklaitisa i jego opinii w kwestii lustrzanek, to byś doczytał, że Paul preferuje do zdjęć studyjnych szwedzkiego Hasselblada, zaś dla zdjęć zewnętrznych (tzw. eventów) używa Nikona, podając także dlaczego. Więc coś jest dobre na jedne warunki, a coś inne, na odmienne."

 

Akurat tak się składa że znam jako branżowiec publikacje Pana idola Paula - i uwierz mi że są na tym świecie więksi fachowcy ze świata fotografii.

A to że Paul nie robi Haselkiem zdjęć plenerowych to już inna sprawa - są inni którzy robią i to z sukcesem. Może go nie stać a może nie umie, a może preferuje coś innego - liczy się efekt końcowy.

 

"Ty zaś w sposób uparty mielesz w kółko to samo, zamiast pomyśleć, naklejasz etykiety: Nikon - be, Hasselblad - cacy, japoniec - be itd.

Po czym piszesz, że jesteś otwarty na informacje, jednocześnie strzelając do tego, co nie jest zgodne z Twoim widzeniem świata :)"

 

To już kompletna bzdura. Od początku nie mówiłem że marka jest priorytetowa.

 

"...Otóż nie ma jednego zegarka najlepszego "do wszystkiego". Idiotyzmem jest tak myśleć. Dobry zegarek, to będzie zegarek który spełnia przyjęte założenia, a nie taki, który ma nalepkę "dobry".

Jeśli chcesz mieć zegarek "nieinwazyjny", bez potrzeby nakręcania, regulacji czasu, wymiany baterii, to są zegarki (głównie japońskie), które odczytują czas z sygnału radiowego i same się ustawiają. A prąd "czerpią" ze światła.

Na drugim biegunie stoją zegarki mechaniczne, które z racji swojej specyfiki należy nakręcać i ustawiać, ale dają czar mechanicznego zegarka i dobrą szwajcarską markę. Pośrodku znajdziesz zegarki kwarcowe znanych szwajcarskich marek, zegarki japońskie mechaniczne, czy wreszcie proste japońskie zegarki kwarcowe. Zegarek może być dobry w każdej z tych klas, ale zazwyczaj dobry oznacza większy wydatek pieniężny, bo oprócz sposobu działania kosztuje jeszcze jakość wykonania i rodzaj materiałów użytych do jego wytworzenia - co przekłada się na to, jak długo zegarek zachowa dobrą kondycję przy codziennym użytkowaniu (odporność na zarysowania itp.).

Jeśli więc przyszedłeś po prostą receptę, to takiej nie dostaniesz. Jak chcesz, to zrób wysiłek żeby dokonać świadomego wyboru a jak nie, to jak któryś z kolegów napisał, idź do salonu z zegarkami, tam sprzedawca wybierze za Ciebie tak, żebyś był zadowolony.

Przepraszam, bo zapomniałem dopisać, a ktoś mógłby się jeszcze poczuć urażony, że dodatkowo są jeszcze zegarki do garnituru, zegarki na trudne warunki (czyli G-Shocki), jak również dedykowane, zawierające takie rzeczy jak kompas, barometr, termometr. I w każdej z tych grup są zegarki lepsze i gorsze w określonych kryteriach..."

 

I tutaj w końcu jest kwintesencja odpowiedzi jakiej szukam ale odnieść się kawałek muszę.

Zegarek z samego założenia to urządzenie do mierzenia czasu. I to ma robić znakomicie.

Skoro zegarki mechaniczne mogą chodzić na +/- 5 sekund na dobę czyli 155 sekund na miesiąc = 2,5 minuty - TO O JAKIM CZARZE MY TU MÓWIMY

skoro kwarcówki mogą się spóźniać 5 sekund na miesiąc.

Matematyka nie kłamie - i tego się trzymajmy. Zegarek ma mierzyć czas tak abym nie spóźnił się na samolot bo Inwestor mnie rozszarpie

i wtedy nie będzie pytał o żaden czar ani estetykę tylko weźmie do zlecenia kogoś innego.

 

Wciąż najlepszy pod względem odpowiedzi jest Attyla - prosta logiczna analiza

 

Pozdrawiam i proszę

pomagajcie ludziom

konkretnie i na temat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panie Martin Black. Po co Pan w ogóle zadawał pytanie o zegarek, skoro Pan już wiedział co chce kupić zanim napisał Pan na forum?? Ma być swiss made i kwarc. Nie dość, że koledzy grzecznie i rzetelnie odpowiadają na Pana pytania, to z Pana strony jest ciągle "odbijanie piłeczki". Podziwiam ich za cierpliwość. Po co Pan pytał o mechaniki skoro przeraża Pana ich odchyłka? Po co Pan pytał o zegarki japońskie, skoro kilka postów dalej neguje Pan działalności tych firm, z uwagi na większy asortyment różnego rodzaju produktów, a co za tym idzie (w Pana rozumowaniu) to dyskwalifikuje firmę? Przeglądam to forum około 3 lat i pozwoliło mi to zdjąć klapki z oczu. Dzięki ludziom tu obecnym dowiedziałem się że nie tylko szwajcarzy produkują znakomite zegarki. Ale Pan niech swoje klapki nosi, tak dla wygody :) Jeśli interesuje Pana opinia zdobyta dzięki doświadczeniu, to to forum jest do poznania takich opinii najlepsze. Ci ludzie po prostu noszą zegarki.

 

PS: a może Bisset by Pana interesował, inwestor będzie zachwycony :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.