Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
pmwas

Amerykańskie zegarki kieszonkowe

Recommended Posts

Przybył do mnie pare dni temu taki mechanizm. Pierwotnie miał być na części, ale tak mi się spodobał, ze zdecydowałem o podjęciu próby wskrzeszenia. Mechanizm nie miał balansu, łożysk balansu, tarczy, 2 kół pod tarczą, a ponadto miał uszkdzoną kotwicę. Słowem - trup, ale moją uwagę zwrócił fakt, że rozmieszczenie łożysk przekładni chodu jest identyczne jak w niektórych Elginach, więc... pewnie uda się dopasować częsci. Wyciągnąłem z pudełeczka trochę złomu i zmontowałem go, tak mniej więcej, żeby się trzymało ;) . Cyka sobie już od parunastu godzin, więc źle nie jest - jak dostanę w łapska jakiegos taniego Elginka w niezłym stanie, zrobię z tego zegarek, bo, choć mechanizm jest konkretnie pokiereszowany - szkoda go. Takiego wykończenia nie widuje się często!

 

post-2232-0-67697100-1331848110.jpg

 

post-2232-0-41840800-1331848112.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us


Miłego dnia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój piękny Illinois grade 101 (którego chyba już tu pokazywałem), został już prawie naprawiony :) . Jak widać wciaż brakuje wskazówek, jak nie widać, brakuje pinów mocujących tarczę (stare rozwiazanie jak w anglikach), natomiast ma już kompletne koło centralne, ćwiertnik, wymionione koło transmisyjne w mechanizmie ustawiania godziny i... nową kopertę! Ponieważ mechanizm w mroku dziejów gdzieś swoją zagubił (to, w czym przyszedł nie było jego), wiec wsadziłem go w Philadelphię, która jednak była od niego aż o 20 lat młodsza. Miało tak zostać, bo wyglądało dobrze, ale na allegro trafił mi się za 3 dychy piękny Keystone z epoki ;) . Tak wiec mam teraz ślicznego Illinoisa grade 101 w odpowiednim, grubiutkim ubranku.

post-2232-0-40108600-1331849770.jpg

 

post-2232-0-95441300-1331849771.jpg

 

post-2232-0-15477400-1331849773.jpg

 

post-2232-0-37509300-1331849774.jpg

 

post-2232-0-73320900-1331849775.jpg

 

I wspomniany grade 101 - śliczny, wczesny niklowany mechanizm (chyba pierwszy niklowany model Illinoisa) z okolic 1880. roku w świetnym stanie technicznym i bdb wizualnym. Radość patrzeć :)

 

post-2232-0-49752200-1331849777.jpg

 

I jeszcze mały EDIT, bo tak chyba lepiej - udało się przysposobić taką wskazówkę. Ciut za krótka, ale wyglada dużo lepiej :)

 

post-2232-0-03393000-1331849779.jpg

 

Tarcza jest piękna, oryginalna (typowa dla tego modelu). Ma jedno uszkodzenie samego niemal dokładnie nad XII (przypadkiem się nie zmieściło w kadrze :lol: ), ale pod bezelem nie widać :)

 

post-2232-0-59648300-1331849780.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

Edited by pmwas

Miłego dnia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć!

 

Trafiła mi się ostatnio dość spora amerykańska rzadkość - Melrose. Firma Tremont Watch Co, później pod nazwą Melrose Watch Co (na tarczach pozostało Tremont) działała bardzo krótko, bo jedynie 4 lata między 1864 a 1868 rokiem. Trudno dokładnie powiedziec ile ich powstało, ale, z tego, co czytałem, szacuje się, że Tremontów około 10 tysięcy, a Melrosów zaledwie 3 tysiące sztuk. Firma produkowała w zasadzie zegarki "pół-amerykańskie" ("half-breed American watches"), bo niektóre części pochodziły ze Szwajcarii, gdzie wówczas ich produkcja była o wiele tańsza. Mechanizm, który mi się trafił to jeden z pierwszych wyprodukowanych Melrose'ów (wszystkie Melrose mają numery powyżej 30.000). Stan zegarka był w zasadzie dramatycznie zły i niestety nie znam majstra, który podjąłby się tak niepewnej roboty za w miarę przyzwoite pieniądze (no, może jednego znam, ale nie miałem jakoś ochoty wysyłać :) ), więc wziąłem się sam. Przypominam niektórym Kolegom, że jestem amatorem i proszę nie wytykać błędów, wiem, co zrobiłem nie tak i co wymaga dopracowania :) . Zegarek wygląda tak:

 

post-2232-0-30067600-1331850261.jpg

 

Na oko nieźle, ale w środku kicha. Po pierwsze - oczywista rzecz - brakuje koła minutowego. Po drugie, nie tak oczywiste i o wiele trudniejsze: mostek był z tremonta (najpewniej częsć zamienna) i nie miał otworu do zamocowania włosa (Tremonty miały osobny uchwyt). Balans także nie był oryginalny i nie bardzo wiem, skąd pochodził. W każdym razie wziałem się do roboty:

 

Najpierw - wkleiłem przerzutnik, żeby już sobie wysychał obok:

 

post-2232-0-83170500-1331850262.jpg

 

Potem - dawaj za mechanizm. Po rozłożeniu,, wewnatrz znalazłem zestaw fantastycznych częsci, dużo lepszych niż te w "zwykłych" amerykańcach. Popatrzcie na te złocone kółka :)

 

post-2232-0-20070300-1331850265.jpg

 

I robiony w Szwajcarii (tania siła robocza!!!) wychwyt:

 

post-2232-0-74890900-1331850266.jpg

 

Piękne po prostu niesamowicie!

 

Teraz pora na odwierty:

 

drill.jpg

 

Szatony są "fałszywe", co niestety wynikało z marnej juz wtedy kondycji firmy (Tremonty miały prawdziwne). Tak cz inaczej mamy przykręcone mocowanie włosa (nie pytajcie jak nagwintowałem - miałem póki co zamontować kołeczkiem i dać majstrowi do nagwintowania, ale był mały wypadek i... wyszło idealnie, serio):

 

post-2232-0-79969700-1331850268.jpg

 

Teraz pora na montaż mechanizmu:

 

post-2232-0-53184900-1331850270.jpg

 

post-2232-0-26404200-1331850272.jpg

 

Warto zauważyć, że mostek bębna spreżyny ma osobne śruby, tzn błyty łączone są czterema i jeszcze są dodatkowe dwa dla mostka - rzadkie, droższe i na pewno bardziej eleganckie rozwiązanie :)

 

post-2232-0-00798200-1331850274.jpg

 

Pod tarczą paskudna, skacząca zapadka - makabra, dobrze, ze nie zgubiłem :)

 

post-2232-0-55699300-1331850275.jpg

 

I oto nagroda :)

 

 

post-2232-0-47221400-1331850277.jpg

 

Potem tylko regulacja i... na kawę :)

 

Czego brakuje? Ano sporo - koła pośredniego wskazań, nowej (lub naprawionej) sprężyny (bo ta ma zgięty koniec przylegający do bębna i śię ślizga - nie da się prosto naprawić, bo widać kancik :) ) Muszę powiedzieć, ze bardzo się cieszę i sporo się nauczyłem!

 

tu jeszcze ciekawostka znaleziona w necie: stare ogłoszenie Tremont Watch Co, wspominające o europejskiej taniej sile roboczej ;) Czasy się zmieniły... na szczęście!

 

 

post-2232-0-93879900-1331850279.jpg


Miłego dnia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mialo być ciężko, ale jakoś poszło. Spreżyna wymieniona (miałem taką do Illinois'a, w palcach nieco twardsza, ale okazuje się, że nadaje sie idealnie - wychylenia balansu takie, jak powinny być, być może tamta była wypracowana), koło zmianowe też dostałem, zatem Melrose wędruje na półkę :D


Miłego dnia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pmwas - gratulacje! Dobra robota, a może nawet good job! :)

 

A ja jestem wsciekły na siebie, bo przeszło mi koło nosa cos takiego: :D

post-23302-0-77681400-1309208133_thumb.jpg

post-23302-0-87756400-1309208155_thumb.jpg


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to możesz być wściekły... nie! Czekaj! POWINIENEŚ być wściekły :D. Szkoda...


Miłego dnia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś przyszły dwa nowe nabytki :D

 

Pierwszy to "kolejowy' Bunn. Piękny mechanizm, ślicznie wykończony (charakterystyczny szlif, złocone koła), regulowany w 5 pozycjach i do temperatury. Widać, że jest ciut zmęczony życiem, co potwierdza w zasadzie stan koperty, która jest mocno powycierana. Niemniej - piękna amerykańska maszyna.

 

post-2232-0-42722300-1331852207.jpg

 

post-2232-0-17404400-1331852209.jpg

 

post-2232-0-55528900-1331852210.jpg

 

post-2232-0-10451100-1331852212.jpg

 

Drugi to poszukiwany Illinois Special Model B, podstawowa wersja na 15 kamieniach. Pięknyzegarek z około 1930, oczywiście malutki. Do tego bardzo przyzwoity stan zachowania i stan techniczny "do przyjęcia" - dobrze rokujący. piękna rzecz :D

 

post-2232-0-49899900-1331852213.jpg

 

post-2232-0-84774000-1331852214.jpg

 

post-2232-0-23575000-1331852216.jpg

 

post-2232-0-62364700-1331852217.jpg

 

post-2232-0-43016300-1331852219.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us


Miłego dnia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rany :) co się stało z moimi fotkami :) ??? No nic, ruszam dalej, może komuś spodoba się mój ostatni wyczyn. Od Dave'a dowiedziałem się, ze przktycznie nie ma żadnych szans na znalezienie wolnej koperty od Walthama '72, bo on sam od lat szuka bezskuteczenie :). Także przerobiłem sobie Duebera z epoki tak, żeby chociaż wyglądało dobrze. Może nie pasuje idealnie, ale jest to w pełni funkcjonalny zegarek i wygląda dobrze. Takze ten problem póki co mam z głowy, jak kiedyś natrafię na oryginał, to wymienię, ale wątpię, zeby mi się to szybko udało :)

post-2232-0-41097200-1310317667_thumb.jpg

post-2232-0-50407500-1310317674_thumb.jpg

post-2232-0-57801300-1310317680_thumb.jpg


Miłego dnia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pawle, gratuluję kolejnych pieknych amerykańców! Co za szkoda, że Bunn taki poprzecierany... Ale werk rekompensuje kopertę :)


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

]Do mnie dzisiaj dotarł kolejny amerykaniec. Bunn to nie jest, ale za to Lincoln ;)

Ogólnie fajny egzemplarz. Średnica 50mm, zadbany, no i ten werk...

Ma kilka "niestetów". Niestety - tarcza z włosowatymi ryskami, drobne ubytki pozłoty na kopercie, koronka wytarta, szybka z pleksy. No i trochę trzeba podregulowac, bo gdzieś mu się śpieszy.

Myslę jednak, ze jak na swoje 93 lata to całkiem dobrze wygląda:

post-23302-0-28265400-1311076720_thumb.jpg

post-23302-0-99240200-1311076742_thumb.jpg

post-23302-0-27175400-1311076784_thumb.jpg


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Arturze piekny,

Werk poezja do tego ladna oryginalna tarcza montgomery - to akurat dosc rzadki i wartosciowy model,

Ja do tej pory zaluje ze nie kupilem gada z elinvarowym wlosem jak mialem okazje .

Gratuluje serdecznie bo jest czego!!!!!!

wskazowki tez godzina i minuta oryginaly i to bardzo ladne!!!!

pozdr

Rafal

Edited by cytochrom

Od wielu już lat liczne wypowiedzi uczonych i fantastów obracają się wokoło pytania: ,,Czy poza Ziemią istnieje życie rozumne?''. Słysząc je mam ochotę spytać, skąd bezwzględna pewność, że na samej Ziemi istnieje to rozumne życie

 

Adam Wisniewski - Snerg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki, Panowie, za dobre słowo - miło usłyszeć ;)

W ogóle im więcej ogladam (no i im więcej mam, choć tu na razie dorobek skromny) amerykańskich kieszonek, tym bardziej mnie wciągają i tym bardziej je doceniam. Wielu twierdzi, że to zegarmistrzostwo takich sobie srednich lotów. Być może, ale nabieram do niego szacunku. Wykonanie jest bardzo porządne. Wspominałem już o tym, ale pozwolę sobie powtórzyć. Solidne, masywne koperty, doskonale spasowane i szczelne. Porządnie i bardzo starannie wykonane tarcze, stabilnie mocowane do mechanizmu, z wyraźnym podziałem na poszczególne pola. Mechanizmy wyposażone w mikroregulacje, bogate w kamienne łożyskowania osadzane w szatonach, fabrycznie regulowane w kilku pozycjach. Naprawdę solidnie wykonane, nie mówiąc już o stronie estetycznej - zdobienia, złocenia, napisy, szlify. Mimo upływu lat potrafią działać doskonale. Wygląda to trochę tak, że to, co w Europie oferowały topowe modele, w Ameryce było standardem. Ot choćby taki cykacz, na razie do poprawek:

post-23302-0-19452200-1311108291_thumb.jpg

post-23302-0-55856400-1311108302_thumb.jpg

post-23302-0-47029600-1311108330_thumb.jpg

post-23302-0-83808700-1311108340_thumb.jpg

post-23302-0-66203400-1311108370_thumb.jpg


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Arturze -szwajcarzy w pewnym momencie probowali podrabiac amerykanow i anglikow ale nie dawali rady jakosciowo.

 

To wspomniany Bun z elinarowym wlosem - kasy akurat nie mialem a teraz zaluje jak cholera

IMGP0015.JPG


Od wielu już lat liczne wypowiedzi uczonych i fantastów obracają się wokoło pytania: ,,Czy poza Ziemią istnieje życie rozumne?''. Słysząc je mam ochotę spytać, skąd bezwzględna pewność, że na samej Ziemi istnieje to rozumne życie

 

Adam Wisniewski - Snerg

Share this post


Link to post
Share on other sites

No, Rafale, ja też bym żałował... Jest po prostu piękny.

Poluję na takiego Bunna z werkiem 23 kamieniowym. Był piękny, ale cenę miał kosmiczną. Ty w USA masz pod tym względem super - w końcu na ebayu wszystkie Bunny są w USA :D

 

A wracając do mojego Lincolna - po drobnej regulacji przez 12 godzin przyśpieszył 3 sek... :D

Edited by chronofil

Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki, Panowie, za dobre słowo - miło usłyszeć :)

W ogóle im więcej ogladam (no i im więcej mam, choć tu na razie dorobek skromny) amerykańskich kieszonek, tym bardziej mnie wciągają i tym bardziej je doceniam. Wielu twierdzi, że to zegarmistrzostwo takich sobie srednich lotów. Być może, ale nabieram do niego szacunku. Wykonanie jest bardzo porządne. Wspominałem już o tym, ale pozwolę sobie powtórzyć. Solidne, masywne koperty, doskonale spasowane i szczelne. Porządnie i bardzo starannie wykonane tarcze, stabilnie mocowane do mechanizmu, z wyraźnym podziałem na poszczególne pola. Mechanizmy wyposażone w mikroregulacje, bogate w kamienne łożyskowania osadzane w szatonach, fabrycznie regulowane w kilku pozycjach. Naprawdę solidnie wykonane, nie mówiąc już o stronie estetycznej - zdobienia, złocenia, napisy, szlify. Mimo upływu lat potrafią działać doskonale. Wygląda to trochę tak, że to, co w Europie oferowały topowe modele, w Ameryce było standardem. Ot choćby taki cykacz, na razie do poprawek:

 

W mordę jeża :) Peoria!!!!!!!!!!!!!!!! Oddawaj! Ech... foch :)


Miłego dnia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

I jeszcze dzisiejszy nabytek. Trochę ryzykowałem, bo sprzedawca z zerowym kontem, ale jest nieźle :). Zegarek widac, ze duzo używany, ma sporo przetarć, co przy takiej kopercie swiadczy o intensywnej, codziennej eksploatacji, ale ogólnie jest w niezłym stanie, widać, ze wielkiej krzywdy nikt mu nie zrobił (mimo bogatej "książki serwisowej" widocznej na fotce :). A przy tym jest najpewniej całkowicie oryginalny, od czasów I właściciela. Mechanizm to tzw Getty - lubiana przez kolekcjonerów szesnastka z charakterystycznym pojedynczym kołem naciągu i pólksiężycowatą zapadką. Getty były produkowane w wielu wersjach wykończeniowych, ta, 17-kamieniowa ze złoconymi kołami przekładni chodu (łącznie z wychwytowym), była gdzieś w środku stawki. Getty, jak ta, często nie były sygnowane. Największą wadą Getty jest szybkie zużycie łożyska EDIT: ośki koła naciągowego, widocznego obok koła zapadkowego.

 

post-2232-0-20412700-1331853880.jpg

 

post-2232-0-78889700-1331853881.jpg

 

post-2232-0-40031700-1331853883.jpg

 

post-2232-0-95882100-1331853884.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

Edited by pmwas

Miłego dnia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Coś cicho w amerykańskich...

Pawle, cieszę sie, że ten Illinois trafił w Twoje ręce. Całkiem fajny i też sie nad nim zastanawiałem, ale wydawało mi sie, że jest w gorszym stanie. Gratuluje :)

A tutaj mój dzisiejszy nabytek. Stan wizualny nie budzi większych zastrzeżeń. Szkoda, że szkło plastik, ale myślę, że zafunduję mu mineralne. Pajeczynka na tarczy w rzeczywistości jest zdecydowanie mniej widoczna. Złocenie bez przetarć, bardzo dobrze zachowane. Kopertę wykąpałem i jest very nice. Werk - chyba rozpoznawalny :) Nie wiem, jak z dokładnością, ale śmiga jak nówka w kazdej pozycji, nakreca się lekko, nastawia precyzyjnie bez problemów.

Ten egzemplarz znów wzmocnił moją sympatię do amerykańców. Nie chcę powtarzać, jak katarynka, ale:

- 21 kamieni, z czego wiele w złoconych szatonach

- balans kompensacyjny ze srubami wyważeniowymi

- niebieski włos breguetowski

- mikroregulacja w formie łabędziej szyjki

- fabryczna adjustacja w 6 pozycjach i na temperaturę

- koła naciągu szlifowane i polerowane

- koła przekładni złocone

- płyty ozdobnie szlifowane i pięknie opisane, śrubki polerowane...

 

Kto dawał więcej w 1923 r w zegarku tej klasy?

 

EDIT 13.08.11 Zegarek późnił ok 11s/d, przy czym nie zauwazyłem istornych różnic w różnych pozycjach. Lekko go przyspieszyłem, tak na Wacka oko i przez ostatnie blisko dwie doby przyspieszył o 2s :)

A wiele dzisiejszych jak się miesci w 5s to aj-waj chronometer! :)

post-23302-0-03949000-1312918631_thumb.jpg

post-23302-0-18442200-1312918683_thumb.jpg

Edited by chronofil

Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to pochwalę sie jeszcze Hamiltonem z 1916 roku na własnym kalibrze 992 rozm. 16 w złoconej trzydeklowej kopercie Keyston.

post-23302-0-21054100-1312984259_thumb.jpg

post-23302-0-66562600-1312984278_thumb.jpg


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.