Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

agrest123

Czy to podrobka?

Rekomendowane odpowiedzi

Mam pytanko do znawców. Ja wogole nie jestem w temacie. Czy to jest oryginalny zegarek? I drugie pytanie - nosilem go jakis czas działał. Po zostawieniu go na 2 dni przestał. potem na chwile ruszył... i znowu przestał. Po dlugim lezeniu nie dziala. Po kilku ruchach nim zaczyna mechanizm dzialac i slychac cykanie ale sekundnik nie rusza.

W czym rzecz. Moze mi ktos wyjasnic? jak dlugo muszialbym go ruszac by się "naładował" mechanizm? Ja jestem laikiem w tego typu zegarkach...

post-33884-0-88693300-1292317404_thumb.jpg

post-33884-0-49847500-1292317413_thumb.jpg

post-33884-0-01128700-1292317421_thumb.jpg

post-33884-0-19178800-1292317429_thumb.jpg

post-33884-0-98902700-1292317437_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To podróbka.

Przestał chodzić, bo zegarki automatic mają pewną rezerwę chodu (przypuszczalnie ten ma w środku jakiś chiński mechanizm z rezerwą chodu niecałe 40h). Do pełnego naciągnięcia sprężyny potrzeba kilkaset obrotów wahnika, ale czy warto go rozruszać?

Moim zdaniem nadaje się tylko pod walec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak go ruszyc? wyglad ma fajny... to go sobie zostawie a nie pod walec... :rolleyes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale to wstyd nosić podróbkę!

Chyba że idziesz coś majsterkować do garażu, jak nikt nie widzi :rolleyes:


Lubię divery, nie lubię chronografów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wyglad ma fajny... to go sobie zostawie a nie pod walec... :rolleyes:

Zobacz w salonie jakiegoś Longinesa z serii Master Collection, którego ta podróbka nieudolnie naśladuje, a zmienisz zdanie.

Mówię Ci, że nadaje się tylko pod walec.

Po co Ci zegarek, który udaje że jest czymś z wyższej półki, a w rzeczywistości to shit. Lepiej kupić oryginalny zegarek mniej prestiżowej firmy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak wygląda oryginał

 

L2.631.4.70.3.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A to ktos mi powie dlaczego ten moj nie jest oryginalem? Po tych fotkach?

No i dalej. Jak go ruszyc?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A to ktos mi powie dlaczego ten moj nie jest oryginalem? Po tych fotkach?

No i dalej. Jak go ruszyc?

 

 

Ja Ci powiem ...bo jest paskudny , ohydny , wstrętny , niechlujny itd itp ....

 

a jak nie widzisz różnicy to luknij od tylca ...poniżej oryginał

 

post-28643-0-04934900-1331643005.jpg

 

 

i co ??? uwierzył ;) ?? ..no to jak wszystko jasne to już go nie ruszaj tylko wyrzuć do zaspy ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

EEE... ja tam snobem nie jestem. Dla mnie on ma ladny wyglad. Nawet moze byc podroba. Fajna.

Na zegarek nie wydalbym 7 tys. Ten trafil do mnie przypadkiem. Znaleziony nie kradziony. Troche nim poruszalem i o dziwo cos cyka i sekundnik zaczal drgac i przesunal sie o jedna sekunde. Pytam sie jaka jest technologia nakrecania takiego zegarka.Bo myslalem ze go szlag trafil.

Na forum trafilem bo szukalem info o tego typu zegarkach. Uzywam Edox'a ktorego otrzymalem od zony. Kupionego w Aparcie. Tez ladny.

Jak dla mnie kupowanie zegarkow za takie duze pieniadze to zbytek.Moze i prestiż. Mi takowy nie jest do takich celow potrzebny.

Jak go znalazlem to jeden gosc od razu chcial go odkupic w pubie. i byl napalony. na ten zegarek z pod walca ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie on ma ladny wyglad. Nawet moze byc podroba. Fajna.

Chłopie, chyba pomyliłeś forum. Tyle w temacie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie on ma ladny wyglad. Nawet moze byc podroba. Fajna.

No to koniec kariery na tym forum.


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chłopie, chyba pomyliłeś forum. Tyle w temacie.

 

No .. moze. Pytalem sie fachowców. Dostalem odpowiedź. Co nie zmienia faktu ze "Kulczykiem" nie jestem i nie potrzebny mi zegarek ktory tak samo wskazuje czas jak kazdy inny nawet za 500zl.

 

No to zmykam. bo dalej sie nie dowiem jak tą podróbkę zmusić do pracy... ;)

 

A co do oryginalnosci: ciekawe jestem jak po tych fotkach to stwierdzono. Fakt ze ta "podrobka" ma dekiel tylny od innego modelu zegarka bo nr sie nie zgadzaja...

Nr modelu nie zgadza się z nr na deklu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiscie że sie nie dowiesz. Przynajmniej nie na tym forum.


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może się tylko zakamienił mechanizm. Trzeba zdjąć dekielek i zeskrobać osad a potem dobrze nasmarować towotem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiscie że sie nie dowiesz. Przynajmniej nie na tym forum.

 

NO to fajni tu ludzie.Jam jest laik.W google wpisalem "forum zegarki". Dowiedzialem sie wiele. Napewno o ludziach.

Specyficzni jestescie z tymi sadami. Ale i tak Was pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żeby nie palić mostów, również pozdrawiam. Jeśli zainteresujesz się zegarkami na poważnie, może zmienisz zdanie co do podróbek i kiedyś tu wrócisz. Tego Ci życzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to zmykam. bo dalej sie nie dowiem jak tą podróbkę zmusić do pracy... ;)

Pomyśl logicznie. Kto ma wiedzieć jak zmusić do pracy coś, co nie wiadomo co ma w środku. Może się mechanizm po prostu już zużył. Oryginał może pracować 100 lat, a podróbka może po 100 dniach być zajechana na śmierć ;)


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

EEE... ja tam snobem nie jestem. Dla mnie on ma ladny wyglad. Nawet moze byc podroba. Fajna.

Na zegarek nie wydalbym 7 tys. Ten trafil do mnie przypadkiem. (...)

Jak dla mnie kupowanie zegarkow za takie duze pieniadze to zbytek.Moze i prestiż. Mi takowy nie jest do takich celow potrzebny.

 

Podróba ma to do siebie, że nie jest pełnowartościowym zegarkiem - jedynie go imituje. Nie wykluczam, że ładnie zrobiona podróbka może się podobać, ale przy zegarku mechanicznym nie liczy się tylko i wyłącznie wygląd, ale najważniejsze jest wnętrze - mechanizm. Oryginalny zegarek będzie działał bez awarii i dokładnie odmierzał czas przez wiele lat, a takie "coś" może się zepsuć po kilku tygodniach. To są jednorazówki, które nawet ładne (są takie?? ;) ) nie są pełnowartościowym produktem.

Kupiłbyś malucha z silnikiem od kosiarki przerobionego na porsche 911?

 

Jeśli nie zależy komuś na prestige'u, albo nie chce wydawać pieniędzy na droższy zegarek to o wiele lepszą opcją jest zakup jakiegoś taniego, ale oryginalnego Seiko lub Orienta, niż noszenie badziewnej kopii modelu znanej marki.


Tomasz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podróba ma to do siebie, że nie jest pełnowartościowym zegarkiem - jedynie go imituje. Nie wykluczam, że ładnie zrobiona podróbka może się podobać, ale przy zegarku mechanicznym nie liczy się tylko i wyłącznie wygląd, ale najważniejsze jest wnętrze - mechanizm. Oryginalny zegarek będzie działał bez awarii i dokładnie odmierzał czas przez wiele lat, a takie "coś" może się zepsuć po kilku tygodniach. To są jednorazówki, które nawet ładne (są takie?? ;) ) nie są pełnowartościowym produktem.

Kupiłbyś malucha z silnikiem od kosiarki przerobionego na porsche 911?

 

Jeśli nie zależy komuś na prestige'u, albo nie chce wydawać pieniędzy na droższy zegarek to o wiele lepszą opcją jest zakup jakiegoś taniego, ale oryginalnego Seiko lub Orienta, niż noszenie badziewnej kopii modelu znanej marki.

W tym sęk. Nie kupiłem go. I nie zamierzałem. Po prostu znalazłem. Normalnie noszę oryginalnego Edox'a. O tej jak się okazuje "podróbce" chciałem się dowiedzieć bo po raz pierwszy spotkałem się z tą firmą. Jestem laikiem w temacie zegarków. Chodził mi ponad półtora miesiąca. Odłożyłem go na półkę i stanął. Tyle. Nie obracam się w kręgach ludzi ktorzy zwracają uwagę na to jaki mam zegarek ;)

Wiem napewno ze zegarek dobrej marki i firmy jest fajną sprawą . A nie badziewkiem z bazaru za 50zl.

PS. Trochę pomachałem tą podróbką i zaczął mechanizm chodzić ale sekundnik przesunął się jedynie o sekundę.

Zadałem pytanie jaka jest technika ruszania takich zegarków po dłuższym nieuzytkowaniu.

Gdy będę miał problem ze swoim zegarkiem to napewno zwrócę sie do serwisu i sklepu gdzie go kupowałem. Gwoli ścisłości.

Przecież tawotu nie będę w niego ładował zeby działał :) Jak i z mikrofali nie skorzystam :) Przy oryginalnym i podróbce :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agrest , poczytaj trochę forum , pooglądaj zegarki i może zmienisz punkt widzenia ;)

 

Niekoniecznie trzeba wydać bardzo dużo pieniędzy , niekoniecznie trzeba być osobą z pierwszych stron gazet , niekoniecznie trzeba mieć znajomych , którzy docenią zegarki aby cieszyć się posiadaniem i noszeniem i obcowaniem z piękną sztuką zegarmistrzowstwa , jaką jest zegarek mechaniczny dobrej firmy .

 

Mało co tak cieszy zmysły jak zegarek - przedmiot z pogranicza sztuki , mechaniki , czasem jubilerstwa , ktory jest z nami prawie zawsze , spełnia jeszcze funkcję użytkową ( pokazywanie i odmierzanie czasu a w niektórych przypadkach znacznie więcej ) i jest piękny również od strony mechanizmu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agrest , poczytaj trochę forum , pooglądaj zegarki i może zmienisz punkt widzenia ;)

 

Niekoniecznie trzeba wydać bardzo dużo pieniędzy , niekoniecznie trzeba być osobą z pierwszych stron gazet , niekoniecznie trzeba mieć znajomych , którzy docenią zegarki aby cieszyć się posiadaniem i noszeniem i obcowaniem z piękną sztuką zegarmistrzowstwa , jaką jest zegarek mechaniczny dobrej firmy .

 

Mało co tak cieszy zmysły jak zegarek - przedmiot z pogranicza sztuki , mechaniki , czasem jubilerstwa , ktory jest z nami prawie zawsze , spełnia jeszcze funkcję użytkową ( pokazywanie i odmierzanie czasu a w niektórych przypadkach znacznie więcej ) i jest piękny również od strony mechanizmu.

Wierzę. Mi bardzo przyjemnie się nosi oryginalny Edox. Podróbki bym nie kupił. Mają tę cechę że ładnie wyglądają a potem "lastryko" się z nich zdziera. I mechanizm pada po miesiącu.

Też jestem zdania że jeżeli coś kupować i wydawać ciężko zarobione pieniądze to na coś dobrej jakości. Można powiedzieć że "prawie taki sam jak oryginalny".... ale właśnie "prawie" robi tu kolosalną różnicę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ładnie powiedziane, Dariuszu ;)


Demokracja - ustrój w którym dwóch meneli spod budki z piwem ma 2 głosy, a profesor uniwersytetu ma 1 głos...

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Presitz to prestiz. Jak chcesz go miec to nie kupisz go za 300 na Alle.

 

Na twoje szczescie swiadomosc zegarkowa spoleczenstwa w Polsce nie jest tak wysoka jak np. swiadomosc branzy motoryzacyjnej. Ale wyglada to mniej wiecej tak, ze kupujesz tanie chinskie auto i na superglue na maske naklejasz logotyp Mercedes Benz bo.... fajnie wyglada (TO TWOJ GLOWNY ARGUMENT). Prawie kazdy uzna cie za bardzo smiesznego. A teraz wez pod uwage, ze coraz wiecej ludzi zna sie na zegarkach i przykladowo spotykasz sie z kims w waznej sprawie i on rzuca okiem na twoja reke i poznaje, ze to podrobka. Ty o tym nie wiesz, ale on Cie ma za bardzo smiesznego kolesia... Zakompleksionego (bo chce byc prestizowy), byc moze nieswiadomego swego bledu (tutaj przedstawiasz sie jako czlowiek slaby, ktorego mozna latwo oszukac) badz swiadomie noszacego podrobke (tutaj wygladasz jak ktos ktos maluje trawniki na zielono by byc cool).

 

Nos go dzielnie i modl sie bys nie trafil na kogos kto wie... Bo wstyd.


Pozdrawiam

Tomek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.