Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Piotr_T

Omega 8500 co-axial

Rekomendowane odpowiedzi

... rezerwa chodu 60 h (dzięki dwóm bębnom), ...

 

60-godzinna rezerwa to taki trochę marketingowy chwyt ;)

Podstawowa rezerwa z rotora (pierwszy bęben) to 48 godzin. Dodatkowe 12 godzin daje drugi bęben jednakże już przy użyciu naciągu ręcznego.


"Miłownik dokładnego zegarka, to jest dobrego chronometru..."

pozdrowienia, Tomasz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem jak mechanizm który składa się z 202 części na nowo zaprojektowana w całości od podstaw przez manufakturę omegi to jest in-haus! ? Czy takie znaczenie wielkie ma to ze części są produkowane przez ete?

Ps.: tak sam mówi się ze Mazda jest całkowicie produkowana w Japoni a i tak na niektórych elementach elektryki pisze made in china ;) a toyota jest japońskim samochodem a też produkują go w RPA :P pozdrowienia :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Człowiek pyta o uwagi na temat mechanizmu 8500 a większość dyskusji (którejś z kolei zresztą) sprowadza się do słownych przepychanek na temat nazewnictwa in-house/własny/pożyczony.

 

Skoncentrujcie może odpowiedzi na meritum sprawy. Sam chętnie poczytam opinie użytkowe lub własne spostrzeżenia dotyczące 8500.


"Miłownik dokładnego zegarka, to jest dobrego chronometru..."

pozdrowienia, Tomasz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo już pierwsza odpowiedź była zupełnie bez sensu. Lwia część producentów używa eta, myiota, seiko. Chińczycy to samo w wersji rżniętej, non stop wykazującej "drobne usterki, które można przeboleć w tak tanim zegarku". Jedni wolą kupować droższe sprawne zegarki, inni pisać w dziale "koledzy pomóżcie", "parnis problem" ;) czy masa bardzo podobnych - na temat zegarków noszonych na przemian z kilkunastoma/kilkudziesięcioma innymi - czyli niemal wcale. Kiedy ktoś pyta o konkretny werk - a otrzymuje odpowiedż - pewnie niezły po pozostałe to g....ety - sprowadzany zostaje do kolejnego absurdalnego. Pewnie przypadkowo i w dobrej wierza :P

Na tym forum "są setki" Eta. Pewnie się problemy zdarzają.

A kaliber 8500 został w SG opracowany dla Omegi, przez Omegę stosowany. Nie czytałem nigdzie o problemach z nim związanych. Mam kilku znajomych, którzy zegarki na tym werku mają. Noszą non stop, lub niemal non stop. Są zadowoleni z dokładności. To pewnie bardzo dobry mechanizm. Czy in-house? Ktoś pisał, że każdy zegarek z SG to in-house - bo na eta :P .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

60-godzinna rezerwa to taki trochę marketingowy chwyt ;)

Podstawowa rezerwa z rotora (pierwszy bęben) to 48 godzin. Dodatkowe 12 godzin daje drugi bęben jednakże już przy użyciu naciągu ręcznego.

 

To dosyć ciekawe, co piszesz. Moja Omega HV odłożona na półkę chodzi przez około 60 godzin, bez żadnego dodatkowego nakręcania ręcznego. Nigdy zegarka nie dokręcam ręcznie.


" Nikomu nieznane tajemne serce zegara " - Elias Canetti

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mylof,

 

 

Informację dotyczącą owej 60 godzinnej rezerwy otrzymałem w salonie Jubitom (który sprzedaje omegę), pytając o AT

 

Dobrze było by to zatem zweryfikować. Ciekaw jestem jak jest na prawdę.


"Miłownik dokładnego zegarka, to jest dobrego chronometru..."

pozdrowienia, Tomasz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8500 na pewno nie trzeba dokręcać ręcznie. Trzyma około 60 godzin. Jak jest w 8501 tego nie wiem, ale wydaje mi się, że system naciągu jest taki sam.


" Nikomu nieznane tajemne serce zegara " - Elias Canetti

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I w HV i w AT są zarówno 8500 jak i 8501 (te mechanizmy różnią się zastosowanymi materialami). SG jak i wiele innych firm woli trzymać jedną (lub co najwyżej kilka) wyspecjalizowanych komórek do produkcji werków niż płacić za park maszynowy w każdej z osobna. Z werkami takimi jak 1120 i 2500 było tak, że Omega proponowala zmiany w stosunku do 2892 a ETA to wykonywala. Z 8500 też tak jest. Projekt, z tego co czytałem, wyszedł z Omegi (szkoda, że firma zarzuciła stary zwyczaj informowania o projektancie czy przynajmniej kierowniku projektu), a produkcja odbywa się w ECIE. W tym poszukiwaniu możemy dotrzeć do pytania kto wytwarza kamienie do werków.

 

 

 

 

Co do samego werku to słyszałem póki co tylko dobre opinie, jednak o problemach z dokręcaniem 2500 także nie spotkałem się w nadmiarze więc może zwyczajnie źle szukam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do różnic między 8500 i 8501 to już wiem, w zasadzie tylko różne materiały, kosmetyka pod złotą kopertę. Pierwotnie źle spojrzałem na specyfikację.

 

Bardziej mnie intersuje informacja od innych jeszcze użytkowników na temat autonomii chodu.


"Miłownik dokładnego zegarka, to jest dobrego chronometru..."

pozdrowienia, Tomasz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo już pierwsza odpowiedź była zupełnie bez sensu. Lwia część producentów używa eta, myiota, seiko. Chińczycy to samo w wersji rżniętej, non stop wykazującej "drobne usterki, które można przeboleć w tak tanim zegarku". Jedni wolą kupować droższe sprawne zegarki, inni pisać w dziale "koledzy pomóżcie", "parnis problem" :P czy masa bardzo podobnych - na temat zegarków noszonych na przemian z kilkunastoma/kilkudziesięcioma innymi - czyli niemal wcale. Kiedy ktoś pyta o konkretny werk - a otrzymuje odpowiedż - pewnie niezły po pozostałe to g....ety - sprowadzany zostaje do kolejnego absurdalnego. Pewnie przypadkowo i w dobrej wierza ;)

Na tym forum "są setki" Eta. Pewnie się problemy zdarzają.

A kaliber 8500 został w SG opracowany dla Omegi, przez Omegę stosowany. Nie czytałem nigdzie o problemach z nim związanych. Mam kilku znajomych, którzy zegarki na tym werku mają. Noszą non stop, lub niemal non stop. Są zadowoleni z dokładności. To pewnie bardzo dobry mechanizm. Czy in-house? Ktoś pisał, że każdy zegarek z SG to in-house - bo na eta :P .

Wiedzialem,ze swoim typowym zwyczajem przekrecisz to na moja "swissfobie".Wyobraz sobie,ze tak nie jest.Zdanie swoje o tych werkach mam i uwazam,ze sa inne mechanizmy ktorych omega moglaby uzyc, tak jak na przyklad jej stare kalibry (jak powiedzial Piotr, w nowszym wykonczeniu i z lepszymi materialami).

 

Eta (np.2824, inne rowniez) cierpi na problemy z kolami naciagu, identyczne jak w Rolexie 3135.


Doxa jest " za tania" na ten projekt. Może w przyszłym roku?
- czyli najlepsze kryteria wyboru zegarka forumowego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ależ możesz mieć swoje zdanie. Wiem tez jakimi sposobami nieraz je wyrażasz. Możesz też uważać, że trawa jest purpurowa i zdania nie zmieniać wbrew wszystkiemu. Nikt Ci nie zabroni. Nie sądzę jednak, że musisz, a nawet, że powinieneś w każdym możliwym temacie pisać jaka to eta jest gów.... - bo to dość meczące, a w Twoich słowach wyjątkowo mało wiarygodne. Sam w innym temacie - przyznałeś jak "wiele" z etami masz do czynienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sa powody do tego,ze nie mam z nimi wiele do czynienia. : )

Ty tez czasem wypowiadales sie o rzeczach,z ktorymi nie miales w ogole do czynienia (chinskie zegarki?).Czasem nawet z dwoch kont naraz. : )

Ale nie mam zamiaru sie z Toba klocic,za dobry humor mam.Mysl sobie o mnie co chcesz,opinia osoby takiej jak Ty jakos mnie nie swedzi i nie mam ochoty na polemike z Toba.: )

 

P.S.Zanim odpowiesz kolejnym przekasem,zeby wywolac flejma - nie spodziewaj sie odpowiedzi z mojej strony.Mam ciekawsze rzeczy do roboty. ; )


Doxa jest " za tania" na ten projekt. Może w przyszłym roku?
- czyli najlepsze kryteria wyboru zegarka forumowego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...i uwazam,ze sa inne mechanizmy ktorych omega moglaby uzyc, tak jak na przyklad jej stare kalibry (jak powiedzial Piotr, w nowszym wykonczeniu i z lepszymi materialami).

 

Ja się z tym nie zgodzę. Założę się, że od razu znalazłyby się tłumy malkontentów piejących jak to Omega odgrzewa kotleta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale co jest zlego w odgrzewaniu kotleta,skoro to werki sprawdzone przez lata?Ma dostep do naprawde swietnych mechanizmow, ktore w swoim czasie deklasowaly wiele innych,czesto drozszych werkow.Czemu by tego nie uzyc?


Doxa jest " za tania" na ten projekt. Może w przyszłym roku?
- czyli najlepsze kryteria wyboru zegarka forumowego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możesz sobie sobie ślepo wierzyć nawet w 10 kont i inne brednie kumotrów ;) tak samo jak w purpurową trawę. Natomiast zastanów się, zanim wyrazisz swoją, popartą głęboką wiedzą, teorie :P:P na temat eta - bo mimo bardzo młodego wieku - doskonale zdajesz sobie sprawę że to co nazywasz "flejmem" sam celowo wywołujesz. A co do "wiedzy" na temat doskonałych chińskich werków - poczytaj swoje ulubione forum - tam sporo tematów o, problemach, awariach, wpadkach i nawet o tym ile szt, na ile kupionych miało awarię. Cos to wygląda duuuzo słabiej niz w przypadku gównianej Eta.

 

ps

"P.S.Zanim odpowiesz kolejnym przekasem,zeby wywolac flejma - nie spodziewaj sie odpowiedzi z mojej strony.Mam ciekawsze rzeczy do roboty. ; ) "

Liczę mocno na to :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja powiem tak. Dwa lata temu kiedy kupowałem swoją PO znajomy był z fabryce Omegi i w fabryce ETA.Początkowo werk 8500 był produkowany przez i w fabryce ETY, jednak z tego co mu powiedziano to Omega była w trakcie budowy czy remontu pomieszczeń do produkcji tego mechanizmu. Zatem jeśli robią go już u siebie a np. płyta nie jest od ETY to zdaje się być in house. Pytanie czy kalibry in housowe które zawierają np.balans innego producenta przestają być in houseami? W mojej ocenie in house to projekt mechanizmu i generalnie większość części własnej produkcji. Jakoś nie ciężko mi uwierzyć że AP Patek czy inni mają maszyny do każdej części. Nawet fabryka smarów jest kupiona przez Swatch Group.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja powiem tak. Dwa lata temu kiedy kupowałem swoją PO znajomy był z fabryce Omegi i w fabryce ETA.Początkowo werk 8500 był produkowany przez i w fabryce ETY, jednak z tego co mu powiedziano to Omega była w trakcie budowy czy remontu pomieszczeń do produkcji tego mechanizmu. Zatem jeśli robią go już u siebie a np. płyta nie jest od ETY to zdaje się być in house. Pytanie czy kalibry in housowe które zawierają np.balans innego producenta przestają być in houseami? W mojej ocenie in house to projekt mechanizmu i generalnie większość części własnej produkcji. Jakoś nie ciężko mi uwierzyć że AP Patek czy inni mają maszyny do każdej części. Nawet fabryka smarów jest kupiona przez Swatch Group.

Jak już pisałem nazwa in-house została wymyślona po to, żeby odróżnić tych producentów którzy produkują własne mechanizmy od tych nieprodukujących, in - house to jest mechanizm 100% danego producenta, to znaczy zaprojektowany, przez niego produkowany i używany do jego zegarków. I nie chodzi tu o duperele typu smar czy śrubka, bo każdy zakład ma oczywiście kooperantów, ale liczy się produkt finalny. Przy obecnych układach własnościowych (grupy kapitałowe), to własciwie termin in -house powinien odejść do lamusa.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Eta (np.2824, inne rowniez) cierpi na problemy z kolami naciagu, identyczne jak w Rolexie 3135.

Oj - to i temu zacnemu mechanizmowi Rolka, tez sie dostalo? :angry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Generalnie dawne mechanizmy miały duuużo więcej podzespołów od pod producentów i były in houseami a dzisiaj nagle nikt nie ma in housów? To zaczyna być absurdalne co piszecie. Kiedyś nawet duże firmy nie miały tyle kasy by zrobić w 100% mechanizm u siebie w zakładzie więc tak wychodzi że nigdy nie było in houseów? Uważam że 8500 to in house. I nie ma się to tak samo jak Mechanizmy ETY robione wyłącznie dla Longinesa...

Co do słów Janka Sarnowskiego to nie będę się sprzeczał co do ETY 2824 i tych pyłków od ścierania sie ale ciekawe na podstawie jakiej próby dostrzegł te wady. Bo jeśli miał do czynienia z dziesiątkami 2824 i każdy był tak dojechany to faktycznie kiepski mechanizm. Ale jeśli trafił na jeden taki to słaby argument by tak generalizować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Generalnie dawne mechanizmy miały duuużo więcej podzespołów od pod producentów i były in houseami a dzisiaj nagle nikt nie ma in housów? To zaczyna być absurdalne co piszecie. Kiedyś nawet duże firmy nie miały tyle kasy by zrobić w 100% mechanizm u siebie w zakładzie więc tak wychodzi że nigdy nie było in houseów? Uważam że 8500 to in house. I nie ma się to tak samo jak Mechanizmy ETY robione wyłącznie dla Longinesa...

Co do słów Janka Sarnowskiego to nie będę się sprzeczał co do ETY 2824 i tych pyłków od ścierania sie ale ciekawe na podstawie jakiej próby dostrzegł te wady. Bo jeśli miał do czynienia z dziesiątkami 2824 i każdy był tak dojechany to faktycznie kiepski mechanizm. Ale jeśli trafił na jeden taki to słaby argument by tak generalizować.

Jeżeli drobiazgowo weźmesz pod uwagę podzespoły, to nigdy nie było i nie będzie mechanizmów in-house. :angry: Moim zdaniem 8500 to można prędzej powiedzieć, że to in-house Swatch Group, a nie Omegi. A wogóle jakie to ma teraz znaczenie, żeby bronić tego in-hose jak Częstochowy?


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Seiko zdaje się robi 100% części do swoich zegarków (nawet smary, o których wspominaliście) :angry:


Czas jest wielkim nauczycielem ale niestety zabija wszystkich swoich uczniów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
In an admirable show of honesty, Mr. Monachon also cautioned us that although the calibre 8500/8501 are completely designed and developed within OMEGA Granges, it is dangerous to call the movement completely in-house manufactured. Without the help and assistant of Comadur, Nivarox, ETA and Frederick Piguet - all within the Swatch Group, the success of this calibre and the Deville Hour Vision model would not have been possible.

 

Sporo ciekawych informacji i fotek:

http://revo-online.com/forum/showthread.php?t=152

 

Hayek w 2000r dał zielone światło, pod kierunkiem zespołu Omegi opracowano, produkuje TSGrupa jako całość. Bez nowoczesnych, precyzyjnych maszyn 8500 nie byłby możliwy (bo jest w sporym sensie udoskonaleniem wcześniejszego co-axial'a). Poza tym mam wrażenie, że produkcją werków w TSG zajmuje się ETA i jej naście fabryk (w zeszłym roku bodajże 16-tą albo 18-tą uruchamiali). Sensu wydzielania produkcji w takim koncernie dla jednego kalibru - nie ma za grosz. TSG to nowocześnie zarządzana struktura, każda część jest specjalizowanym trybikiem.


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odświeżę temat z racji obecnego zainteresowania.

 

I w HV i w AT są zarówno 8500 jak i 8501 (te mechanizmy różnią się zastosowanymi materialami). SG jak i wiele innych firm woli trzymać jedną (lub co najwyżej kilka) wyspecjalizowanych komórek do produkcji werków niż płacić za park maszynowy w każdej z osobna. Z werkami takimi jak 1120 i 2500 było tak, że Omega proponowala zmiany w stosunku do 2892 a ETA to wykonywala. Z 8500 też tak jest. Projekt, z tego co czytałem, wyszedł z Omegi (szkoda, że firma zarzuciła stary zwyczaj informowania o projektancie czy przynajmniej kierowniku projektu), a produkcja odbywa się w ECIE. W tym poszukiwaniu możemy dotrzeć do pytania kto wytwarza kamienie do werków.

 

Omega podała kierwonika projektu na swojej stronie:

 

Spirit & History -> Hall of Fame -> Calibres & Movements -> Co-Axial Calibre 8500, 2007: Head of Project: Marc-André Miche

 

 

W materiałach prasowych na okoliczności premiery kalibru 8500 w 2007 roku Omega podała m.in. takie parametry jak:

 

1. Winding speed per hour = 3,8 h

2. Usable energy 69 J

 

ad1) czy to oznacza, że w ciągu godziny sprężyna powiększa swoją autonomię chodu o 3,8 godziny? To jest taka prędkość nakręcania?

ad2) co to jest ta energia użytkowa? (chyba że o coś innego chodzi)


"Miłownik dokładnego zegarka, to jest dobrego chronometru..."

pozdrowienia, Tomasz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ze to nie inhouse

 

Potwierdzenia czego? Bo nie rozumiem co ten artykuł ma dowodzić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.