Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

karol1302

p....wakacje nad Bałtykiem

Rekomendowane odpowiedzi

sorki, ale dopadłem się do komputera i zapragnąłem się wygadać i stąd ten temat.

Siedzę w namiocie nam Naszym kochanym Bałtykiem już 5 dzień, deszcz leje regularnie w nocy temp dobija 10-12 stopni, rowery mokną, dziecko płacze a wszystko to dlatego, że zgodziłem się na pomysł mojej zony w stylu "kochanie kupmy namiot, będzie fajnie".

Żeby tego było mało, dzisiaj stała sie rzecz, która strasznie mnie podłamała, mianowicie odpaliłem kompa i sprawdzając maila natknąłem sie na wiadomość od kolegi zatytułowaną "żebyś tylko nie przegapił" - kolega podlinkował mi aukcję zegarka, jaki od pewnego czasu jest dla mnie numerem jeden na liście poszukiwanych i nie ukrywam zrobił bym wiele o ile nie zbyt wiele by go mieć

http://cgi.ebay.com/NEW-DOXA-SUB-1200T-NUMA-Limited-Edition-Professional-/200636479929?pt=Wristwatches&hash=item2eb6ddb9b9

Jeśli ktoś z Was jest w okolicach Mrzeżyna i ma równie udany urlop jak ja to serdecznie zapraszam na wódeczkę... posiedzimy i pogadamy o rzeczach przyjemnych


kupię doxę sub...zawsze i każdą :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja lubię polskie morze, ale ja chyba jestem w czepku urodzony, bo jeszcze nigdy nie miałem złej pogody na wakacjach :)

Nie stresuj się, już tylko lepiej może być :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to lato jest wyjątkowo paskudne, szczerze powiem, że mimo, że urodziłem się w Gdańsku nie rozumiem do końca dlaczego ludzie przyjeżdżają na wybrzeże :)


just can't get enough

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzeba bylo powiedziec to bym ci kupil. Ja siedze w jastarni tu pada drugi dzien. Poprzednie kapalem sie w morzu. Dwa dni wczesniej zlowilem wegorza gola reka. Jest ok.


 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to lato jest wyjątkowo paskudne, szczerze powiem, że mimo, że urodziłem się w Gdańsku nie rozumiem do końca dlaczego ludzie przyjeżdżają na wybrzeże :)

Ja często się dziwię ludziom przyjeżdżającym na Mazury.. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W życiu już chyba nie pojadę nad polskie morze - ostatnio tam byłem chyba z 5 lat temu - przez połowę moich wakacji lało, a przez drugą połowę zjadały mnie meszki na żywca.

Wczoraj wróciłem z Rodos. 1300 zł za osobę za tydzień w trzygwiazdkowym hotelu z basenem i własną plażą. 3 godziny lotu, 30 minut dojazdu, na miejscu knajpa która trzy lata z rzędu wywalczyła tytuł najlepszej tawerny na wyspie. Przez tydzień w ogóle nie oszczędzałem, a i tak wydałem mniej, niż nad Bałtykiem.

No i ani razu nie musiałem wyglądać przez okno, czy jest pogoda. Polecam bezstresowe wakacje za guziki. Wakacje nad Bałtykiem to okłamywanie się, że się oszczędzi i będzie fajnie. Na pewno się nie oszczędzi, a z fajnie jest jak dla mnie za duża loteria, z roku na rok coraz większa. To oczywiście tylko moje zdanie, bo lubię wyskoczyć na 1-2 dni nad polskie morze na węgorza, albo połowić dorsze, albo pobawic się w klubach.

pozdrawiam


pozdrawiam, Dominik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eeetam...

 

Co kto lubi. Ja nie rozumiem co ludzie widzą w tym słońcu. Pali, gorąco... nie wiadomo gdzie się podziać.

 

A jak deszcz pada to jest chłodno i bardzo fajnie.

No ale na deszcz i ziąb pod namiot to rozumiem że jest lipa trochę

 

To samo morze... nie dość że może trafić się syf to jeszcze w tych falach normalnie popływać nie można.

Góry to już w ogóle porażka... jedynie ładne widoki są... i nic więcej.

 

Jak wczasy to tylko w jakimś typowo imprezowym miejscu! Typu Ibiza, Amsterdam.... albo nawet i w Paryżu jest co porobić jak ktoś jest rozrywkowy a nie foczka co tylko na piasku potrafi leżeć :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak się coś ma na co dzień to się nie rozumie po co ludzie przyjeżdżają :)

Split ja na przykład się nie oszukuję. Wiem, że wydam tyle co przy zagranicznych wycieczkach lub więcej, ale ja lubię polskie morze, a że zawsze mam pogodę to jak mam nie lubić :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Krystek - Ty masz zawsze szczęście do pogody nad Bałtykiem, a ja zawsze pecha, więc stąd pewnie różnica :)

A co do temperatur - wystarczy wybrać wietrzne miejsce, jest takich mnóstwo, w Egipcie, Grecji, Tunezji czy Maroko i wszędzie indziej na świecie. Na Rodos było teraz np 35-37 stopni w cieniu, a odczuwalna, dzięki wiatrowi, wynosiła jakieś 25-27 stopni, co powodowało, że niekiedy wychodząc z basenu miało się ochotę okryć ciało ręcznikiem :)


pozdrawiam, Dominik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bartek dzięki, na ebayu sam bym sobie zanabył, tylko kurcze za późno się dowiedziałem.

Teraz siedzę w namiocie, popijam cytrynówkę Palikota i słucham jak deszcz masakruje tropik :)


kupię doxę sub...zawsze i każdą :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Karol, ad aukcji, to czemu nie zlozyles pre-ordera?


wojtek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tzn. jak?? można coś zrobić po zakończeniu aukcji??


kupię doxę sub...zawsze i każdą :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wróciłem przedwcześnie znad Bałtyku mimo że miałem opłaconą kwaterę jeszcze na jeden dzień. Ani godziny słońca. Nawet palca w wodzie nie zamoczyłem. Rodzina zawiedziona , ja lżejszy o równowartość kilkudziesięciu ruskich zegarków z obietnicą że NIGDY WIĘCEJ BAŁTYKU.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak-w sumie-na marginesie: fajna ta Dośka. Co do pogody bieżącego "lata"-bez komentarza.... dry.gif


"Billy: -I'm scared Poncho.

Poncho: -Bullshit. You ain't afraid of no man.

Billy: -There's something out there waiting for us, and it ain't no man. We're all gonna die..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja bylem z rodzina (w tym male dzieci) na Baltykiem (Pustkowo kolo Pobierowa - BTW bardzo polecam te dziure dla rodzin z malymi dziecmi) w lipcu i pogoda byla OK - na 10 dni jeden dzien z deszczem, pozostale dni - slonce co najmniej pol dnia.


Zadna praca nie hanbi, ale kazda meczy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bałtyk, pogoda - da się znieść - chociaż można trafic wyjątkowo pechowo - i to dość łatwo. Plaże piękne. Mnie co innego odstrasza od wypoczynku nad Bałtykiem. To absurdalne ceny w stosunku do ofert, nędzna infrastruktura. Nadbałtyckie hotele, poza kilkoma perełkami nie mają nic ciekawego do zaoferowania, a wiele z nich standardem niebezpiecznie zbliża sie do północnoafrykańskich. Na każdej plaży poducha do skakania dla dzieci. Na co drugiej ciągany banan, w każdej miejscowości barak z płyt OSB śmierdzący w promieniu 50m z tandetnym chińskim towarem, kręcone lody, kiepskie ryby - w cenach obiadu w luksusowej restauracji i skrzypiace pojazdy napedzane siłą mieśni po 25 na godzinę. :) Z różnych przyczyn spedzięłm w tym roku 5 dni nad Bałtykiem. 5 dni była ładna pogoda. Mimo to straciliśmy wraz z opłatami za pobyt i wyzywienie oraz dojazd kwotę, za która moglibyśmy spedzić w ponadprzecietnym egipskim kompleksie hotelowym, z opcja all inclisive, codziennymi róznymi bardziej i mniej ciekawymi atrakcjami, codziennym nurem na przyzwoitej hotelowej rafie, i przynajmniej jednym wypadem na nura w morze. A na d Bałtykiem lezałem na plazy między petami w piasku, słuchałem wydzierających się handlarzy kukurydzy, bułek, kawy, ciasta, lodów z częstotliwością co 2,5 minuty, toaleta w odległości 100m, smierdzącą i płatną. Wyżywienie w znanym i podobno prestiżowym hotelu było najwyżej średnie, przekąski, czy drink na plaży kosztowały fortunę,a wypicie miało niewiele wspólnego z przyjemnością z powodu koszmarnych ilości latającego robactwa - a podobno w tym roku i tak było tego mało. Basen w hotelu, szumnie nazywany aquaparkiem miał takie szatnie, że bezpiecznie czułbym się w gumowcach, a nie klapkach, zatęchłe ściany pokryte były odpadającą z tynkiem farbą. Chciałem ale i musiałem dać w tym roku szanse Bałtykowi. Pojade nad nasze może znów jeśli nie będę miał innej możliwości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co do Mazur - chociaż można całkiem przyjemnie łódką popływać, nawet jak pada jest ciekawie, bo bardziej ekstremalnie


just can't get enough

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tzn. jak?? można coś zrobić po zakończeniu aukcji??

 

 

Nie. Czemu nie zlozyles zamowienia na stronie Doxy jak byly dostepne?

Teraz jest Blue NUMA gdybys chcial.


wojtek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem na Warmii od 4 m-cy i nie narzekam, ale nie mieszkam w namiocie na szczęście. Co do wyjazdu nad Bałtyk mam jednoznaczne zdanie - NIE, zwłaszcza, że powrót do Wawy nie da się zamknąć w 10 godzinach - rujnuje wszystkie dobre wspomnienia.


Bez komercyjnych www :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyjechałem ze Szwajcarii na urlop do PL,do Międzywodzia konkretnie.

Wiało,lało,wszędzie mnóstwo komarów...drożyzna.

Ale podobało się moim dzieciakom.Chcą wrócić nad Bałtyk.

Ja też jednak mam sentyment do naszego Morza :rolleyes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bałtyk, pogoda - da się znieść - chociaż można trafic wyjątkowo pechowo - i to dość łatwo. Plaże piękne. Mnie co innego odstrasza od wypoczynku nad Bałtykiem. To absurdalne ceny w stosunku do ofert, nędzna infrastruktura. Nadbałtyckie hotele, poza kilkoma perełkami nie mają nic ciekawego do zaoferowania, a wiele z nich standardem niebezpiecznie zbliża sie do północnoafrykańskich. Na każdej plaży poducha do skakania dla dzieci. Na co drugiej ciągany banan, w każdej miejscowości barak z płyt OSB śmierdzący w promieniu 50m z tandetnym chińskim towarem, kręcone lody, kiepskie ryby - w cenach obiadu w luksusowej restauracji i skrzypiace pojazdy napedzane siłą mieśni po 25 na godzinę. :D Z różnych przyczyn spedzięłm w tym roku 5 dni nad Bałtykiem. 5 dni była ładna pogoda. Mimo to straciliśmy wraz z opłatami za pobyt i wyzywienie oraz dojazd kwotę, za która moglibyśmy spedzić w ponadprzecietnym egipskim kompleksie hotelowym, z opcja all inclisive, codziennymi róznymi bardziej i mniej ciekawymi atrakcjami, codziennym nurem na przyzwoitej hotelowej rafie, i przynajmniej jednym wypadem na nura w morze. A na d Bałtykiem lezałem na plazy między petami w piasku, słuchałem wydzierających się handlarzy kukurydzy, bułek, kawy, ciasta, lodów z częstotliwością co 2,5 minuty, toaleta w odległości 100m, smierdzącą i płatną. Wyżywienie w znanym i podobno prestiżowym hotelu było najwyżej średnie, przekąski, czy drink na plaży kosztowały fortunę,a wypicie miało niewiele wspólnego z przyjemnością z powodu koszmarnych ilości latającego robactwa - a podobno w tym roku i tak było tego mało. Basen w hotelu, szumnie nazywany aquaparkiem miał takie szatnie, że bezpiecznie czułbym się w gumowcach, a nie klapkach, zatęchłe ściany pokryte były odpadającą z tynkiem farbą. Chciałem ale i musiałem dać w tym roku szanse Bałtykowi. Pojade nad nasze może znów jeśli nie będę miał innej możliwości.

Ładny opis. Jak by czytał Żeromskiego albo Hłaskę ;)


Dobry zegarek nie jest zły!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość jaro19591
post-0-0-69770700-1331856485.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Classified
Dwa dni wczesniej zlowilem wegorza gola reka.

ty twardzielu, hapkido Ci reflex wyostrzyło.

Ja kiedyś złapałem homara gołą ręką. Boli do dziś.

Powiem tak: Frajer albo naiwny patriota wpada na urlop nad Bałtyk. Tu jest bieda, nędza i ubóstwo. Jedyne co widze to tak zwane niższe stany spoleczne przyjeżdżające tutaj bo nie umieją/nie chca /nie mają za co jechac gdzie indziej.

A stara ryba z Tesco sprzedawana po 70 peelenów to standard.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie czuję się ani frajerem, ani naiwnym patriotą więc sobie odpuść te wypociny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jaro gdzie miałeś taki widok?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.