Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
carlito1

Przymierzałem dzisiaj/ostatnio...

Rekomendowane odpowiedzi

Jaka jest w Twojej ocenie jakość wykonania tych Singerów ? A ceny mniej więcej jakie ?


" Nikomu nieznane tajemne serce zegara " - Elias Canetti

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, mylof napisał(-a):

Jaka jest w Twojej ocenie jakość wykonania tych Singerów ? A ceny mniej więcej jakie ?

Wg mnie wykonanie jest niezłe. Wizualnie to dosyć prosty zegarek; tarcza jest naprawdę ciekawa, szczególnie w czarnym kolorze, który jest naprawdę głęboki i ta czerń robi wrażenie. Nie jest to aż tak absolutna czerń jak w przypadku Mosera Endeavoura centre Seconds Vantablack, ale to coś porównywalnego (także na poziomie cenowym). Te cztery rubiny widoczne na tarczy czynią ten zegarek dosyć dystynktywnym, co w sumie jest jego zaletą; czyni go też bardziej codziennym. Z tych przymierzanych przeze mnie, model z czarną tarczą miał dość prosty pasek z cordovanu, a model z tarczą niebieską pasek ze skóry (można chyba sobie w cenie zamówić różne). Warto też zaznaczyć że te modele Singera mają mechanizm szybkiej wymiany pasków. Na pewno wrażenie robi mechanizm - jest ciekawy zarówno wizualnie, jak i technicznie (2 bębny i 6 dni rezerwy chodu). Dla mnie naprawdę coś nowego i oryginalnego, ale w tym przedziale cenowym mocno bym się zastanawiał czy je wybrać. Średnica 39 mm jest taka w sam raz - ani za duża, ani za mała. Sam Caballero też jest raczej płaski (bo 1969 to jest spory klocek, także wagowo). Na nadgarstku leży nieźle. Na pewno trzeba brać pod uwagę koszty serwisu i częćci zamiennych oraz czas realizacji wszelkich napraw. 

Cena modeli Caballero to 22 972 euro. Chronograf jest paradoksalnie tańszy (bodajże 21 tysięcy euro), bo siedzi tam mechanizm Valjoux 236. Odnośnie modeli 1969, to mówimy już o przedziale cenowym 63-69 tysięcy euro. Dostępność w Mediolanie w butiku Pisa 1940: od ręki. 

 

Edytowane przez beniowski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, beniowski napisał(-a):

Wg mnie wykonanie jest niezłe. Wizualnie to dosyć prosty zegarek; tarcza jest naprawdę ciekawa, szczególnie w czarnym kolorze, który jest naprawdę głęboki i ta czerń robi wrażenie. Nie jest to aż tak absolutna czerń jak w przypadku Mosera Endeavoura centre Seconds Vantablack, ale to coś porównywalnego (także na poziomie cenowym). Te cztery rubiny widoczne na tarczy czynią ten zegarek dosyć dystynktywnym, co w sumie jest jego zaletą; czyni go też bardziej codziennym. Z tych przymierzanych przeze mnie, model z czarną tarczą miał dość prosty pasek z cordovanu, a model z tarczą niebieską pasek ze skóry (można chyba sobie w cenie zamówić różne). Warto też zaznaczyć że te modele Singera mają mechanizm szybkiej wymiany pasków. Na pewno wrażenie robi mechanizm - jest ciekawy zarówno wizualnie, jak i technicznie (2 bębny i 6 dni rezerwy chodu). Dla mnie naprawdę coś nowego i oryginalnego, ale w tym przedziale cenowym mocno bym się zastanawiał czy je wybrać. Średnica 39 mm jest taka w sam raz - ani za duża, ani za mała. Sam Caballero też jest raczej płaski (bo 1969 to jest spory klocek, także wagowo). Na nadgarstku leży nieźle. Na pewno trzeba brać pod uwagę koszty serwisu i częćci zamiennych oraz czas realizacji wszelkich napraw. 

Cena modeli Caballero to 22 972 euro. Chronograf jest paradoksalnie tańszy (bodajże 21 tysięcy euro), bo siedzi tam mechanizm Valjoux 236. Odnośnie modeli 1969, to mówimy już o przedziale cenowym 63-69 tysięcy euro. Dostępność w Mediolanie w butiku Pisa 1940: od ręki. 

 

Dziękuję bardzo za wyczerpującą i ciekawą odpowiedź. Kolejna motywacja aby ponownie wybrać się do Mediolanu. W październiku macie Watch Art Grand Exhibition Patka, więc Mediolan to świetne miasto dla zegarkowego pasjonata.


" Nikomu nieznane tajemne serce zegara " - Elias Canetti

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mamy tu wszystko, a ja permanentnie zapraszam - chętnie oprowadzę po miejscach mniej znanych. Dzisiaj zauważyłem że Omega otworzyła pop-up store na Piazza San Babila (ścisłe centrum) gdzie chyba mają ciekawe zegarki i jakieś pokazy, ale akurat było zamknięte jak przechodziłem między 13 a 14 - pewnie na lunch poszli 😁.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20260212_151402.thumb.jpg.b256478918b7343b2912544b6b7bb481.jpg


W dniu 22.12.2014 o 11:43, Cezar. napisał:

... mądrzy zrozumieją, a reszcie nie wytłumaczysz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, rafi napisał(-a):

Wybrałem się dziś w końcu do nowego Wrzeciona. Wrażenia? Hm, co prawda jest ciaśniej, za to nie ma gdzie zaparkować. Ogólnie dziś było tam dość tłoczno, nie było klimatu do robienia zdjęć, dlatego wrzucam poglądowo, z sieci (przy czym Blancpain to dokładnie ten egzemplarz, który mierzyłem). 
Po pierwsze przymierzyłem w końcu malutkiego, złotego Villereta. Bardzo ładny, świetnie wykonany zegarek. Nie wiem, czy przy mojej aktualnej wielkości nadgarstka jest to zegarek dla mnie, niemniej nie skreślam go.

 
Przymierzyłem Cluba Worldtimera. Świetny zegarek, bardzo dobrze wykonany, ciekawy i zdaje się być bardzo wygodny, jeśli udałoby się dobrze dopasować bransę. Pozostaje na wishliście, choć chciałbym jeszcze zobaczyć granatowy.

 

Obejrzałem sobie też Metro, to prawilne, z rezerwą chodu. Dizajn tarczy bardzo spoko, jednak ta koperta do mnie nie gada. No i ten za mały mechanizm nie poprawia wrażenia. 
 

Fajnie, że Nomos wrócił do Wawy. Wspomnę jednak, że jeżeli ktoś chciałby się wybrać specjalnie żeby je pomierzyć, to polecam najpierw zadzwonić. Z pięciu, na których obejrzeniu mi zależało i które były na stronie, faktycznie na półce były tylko dwa.  

IMG_0725.jpeg

IMG_0724.jpeg

IMG_0723.jpeg

Wybrałbym Blancpaina bez dwóch zdań :) choćby nawet za jakość wykonania :)  posiadałem kiedyś jeden model i bardzo dobrze go wspominam 

IMG_3370.thumb.jpg.5ab5775d8d8e10851c7a8ec91cf17d31.jpg

IMG_3367.thumb.jpg.f3753dd33f2dc2ae5c1bef48d246e04a.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, rafi napisał(-a):

Wybrałem się dziś w końcu do nowego Wrzeciona. Wrażenia? Hm, co prawda jest ciaśniej, za to nie ma gdzie zaparkować. Ogólnie dziś było tam dość tłoczno, nie było klimatu do robienia zdjęć, dlatego wrzucam poglądowo, z sieci (przy czym Blancpain to dokładnie ten egzemplarz, który mierzyłem). 
Po pierwsze przymierzyłem w końcu malutkiego, złotego Villereta. Bardzo ładny, świetnie wykonany zegarek. Nie wiem, czy przy mojej aktualnej wielkości nadgarstka jest to zegarek dla mnie, niemniej nie skreślam go.

 
Przymierzyłem Cluba Worldtimera. Świetny zegarek, bardzo dobrze wykonany, ciekawy i zdaje się być bardzo wygodny, jeśli udałoby się dobrze dopasować bransę. Pozostaje na wishliście, choć chciałbym jeszcze zobaczyć granatowy.

 

Obejrzałem sobie też Metro, to prawilne, z rezerwą chodu. Dizajn tarczy bardzo spoko, jednak ta koperta do mnie nie gada. No i ten za mały mechanizm nie poprawia wrażenia. 
 

Fajnie, że Nomos wrócił do Wawy. Wspomnę jednak, że jeżeli ktoś chciałby się wybrać specjalnie żeby je pomierzyć, to polecam najpierw zadzwonić. Z pięciu, na których obejrzeniu mi zależało i które były na stronie, faktycznie na półce były tylko dwa.  

IMG_0725.jpeg

 

 

Blancpain Vireelet są naprawdę ciekawym i nieoczywistym wyborem, tym bardziej, ze rozmiarowo pasują na większość nadgarstków.

 

Mi od jakiegoś czasu w głowie siedzi Blancpain Villeret z żółtego złota z niebieską tarczą i moophase.

 

 

Ten model ma bardzo fajnie rozwiązane puschery do zmian w kalendarzu - ma małe piny zainstalowane pod uszami, które wyglądają trochę jak odpięcia teleskopów w paskach z możliwością szybkiego odpięcia. Super rozwiązanie według mnie bo nie dość że łatwe w obsłudze (wystarczy podważyć paznokciem i data przeskakuje) to jeszcze jest dość dyskretne.

 

 

 

 

image.png.adacaa3f7476e17a44fbe3ed9962ffab.png

 

Co ciekawe, obserwując go od jakiś 2-3 lat sądziłem, że będą one tracić na rynku wtórnym bo jednak nie wydaje się żeby te zegarki mogły przyciągać tłumy. Jednak w salonie Blancpain w Osace wyprowadzili mnie z błędu - podobno te modele są bardzo chętnie kupowane przez azjatów i schodzą dość szybko. I okazuje się, że faktycznie - przez te kilka lat od premiery cena ofert na Chrono24 jakoś drastycznie nie spadła. I faktycznie - dużo ofert jest z HK, JP czy Chin. To może być ciekawy kierunek do późniejszej odsprzedaży.

 

Co ciekawe, ten model z moonphase w stali z szarą i białą tarczą można dorwać w Europie czasami poniżej 40k zł więc myślę, że warto rozważyć dozbieranie i dołożenie. Tym bardziej że jest to już męski rozmiar (38-40mm).

 

Tak czy inaczej - myślę, że jeśli wybierzesz któregokolwiek z Villeretów to nie zawiedziesz 

16 godzin temu, Heavyweight2712 napisał(-a):

Wybrałbym Blancpaina bez dwóch zdań :) choćby nawet za jakość wykonania :)  posiadałem kiedyś jeden model i bardzo dobrze go wspominam 

IMG_3370.thumb.jpg.5ab5775d8d8e10851c7a8ec91cf17d31.jpg

IMG_3367.thumb.jpg.f3753dd33f2dc2ae5c1bef48d246e04a.jpg

 

Uuuuu..ten jest bardzo fajny! jaki to rozmiar?

Edytowane przez kaponier

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na Villerety patrzę od jakiegoś czasu. To nie jest zakup bezpośrednio konkurujący z Nomosem, tylko raczej dwa osobne zakupy. Nomos raczej w pierwszej połowie roku (i raczej w efekcie redukcji liczby sztuk w pudełku), natomiast coś z półki Blancpaina to już w zależności od sytuacji finansowej, może w ciągu roku, może później. I raczej celuje w okolice 20-25k, chociaż kto wie. Przy budżecie rzędu 40k w grę zaczynają wchodzić JLC i Beguet, więc prawdopodobieństwo zakupu Villereta spada. 

Edytowane przez rafi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, kaponier napisał(-a):

Uuuuu..ten jest bardzo fajny! jaki to rozmiar?

To jest model vintage a bardziej taki neo vintage w rozmiarze 34mm , miałem go również z oryginalną bransoletą ale wolałem pasek 😊 po jego sprzedaży chciałem kupić coś nowszego i przymierzałem się do zakupu tego modelu z różowego złota ale niestety to Lange skradł moje serce ♥️ Marka Blancpain jest świetna a jakość wykonania ich zegarków jest na bardzo wysokim poziomie i tutaj nie ma co dyskutować 😊 cenowo też się trzymają także nie są to zegarki dla każdego 

IMG_5397.jpeg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z powyższych serce mocniej zabiło przy Santosie (rozmiar medium!) i LandDwellerze (ale nie za taką kasę) i uwaga… przy Barbie naszego Skarbnika (zdjęcia brak). Pozostałe… zostawiam dla innych. Cały czas szukam czegoś ciekawego na bransolecie w budżecie ~30k.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, Krzysztof Skórka napisał(-a):

A ja po przeczytaniu artykułu pewnego 😉 Darka ta marka jakoś mnie przestała interesować…

https://wowbook.pl/blog/marketing-w-sluzbie-klamstwa

W weekend miałem okazję zobaczyć kilka ciekawych pozycji:

IMG_3937.jpeg

IMG_3938.jpeg

IMG_3943.jpeg

IMG_3945.jpeg

IMG_3944.jpeg

IMG_3951.jpeg

IMG_3950.jpeg

IMG_3948.jpeg

IMG_3954.jpeg

IMG_3957.jpeg

Dzięki Krzysztof, nie wiedziałem o projekcie Dariusza. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Krzysztof Skórka napisał(-a):

Z powyższych serce mocniej zabiło przy Santosie (rozmiar medium!) i LandDwellerze (ale nie za taką kasę) i uwaga… przy Barbie naszego Skarbnika (zdjęcia brak). Pozostałe… zostawiam dla innych. Cały czas szukam czegoś ciekawego na bransolecie w budżecie ~30k.

Jeśli chodzi o powyższe to ja wybieram Cartiera z zieloną tarczą i Rolex GMT Master ,,Root Beer’’ 😊 a co z twoim Breguetem ? Chcesz go zmienić czy zatrzymać ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, Krzysztof Skórka napisał(-a):

Z powyższych serce mocniej zabiło przy Santosie (rozmiar medium!) i LandDwellerze (ale nie za taką kasę) i uwaga… przy Barbie naszego Skarbnika (zdjęcia brak). Pozostałe… zostawiam dla innych. Cały czas szukam czegoś ciekawego na bransolecie w budżecie ~30k.

Za ok 30k to Santos M jest dobrą opcją. GO SeaQ dałoby się zapewne wyrwać w niewiele wyższej cenie nearly new. A może i nowego z dobrym rabatem da się kupić, ale tu nie mam pewności. 
Na bransie ciekawy, ale za połowę budżetu, jest Nomos Club Worldtimer, którego pokazałem powyżej (dostępny też z granatową tarczą). Ciekawy, również tańszy, może być też C12 Loco, tylko pewnie będzie ciężko przymierzyć. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.