Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Maks 3

Mechanizmy "In hous"

Rekomendowane odpowiedzi

Uważam, że ETA uratowała rynek zegarków mechanicznych, a to wartość nie do przecenienia.

 

 

Trudno sie z tym nie zgodzic .


Beware the fury of a patient man.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A później zegarki kwarcowe zalały rynek i skończył się "dzień dziecka". Wszyscy lubimy własne mechanizmy. Nawet jak producent wypuści gniota, to warto docenić starania i brak drogi na skróty. Jednak uważam, że dzięki kalibrom ETA, Valjoux, Unitas, które były wdzięcznymi obiektami do różnego rodzaju modyfikacji, a przy tym nie kosztowały dużo, wiele firm przetrwało i odrodziło się na nowo. Z czasem te firmy zaczęły do oferty wprowadzać własne mechanizmy. Uważam, że ETA uratowała rynek zegarków mechanicznych, a to wartość nie do przecenienia.

 

Zgadzam się.

Wszyscy wiemy, co oznaczała kwarcowa rewolucja. Wiele firm jej nie przeżyło, a inne musiały mocno kombinować, żeby się utrzymać przy życiu. Takie realia.

Niemniej bardzo mi żal, że niektóre firmy mimo wieloletniej tradycji w produkcji własnych werków przestawiły sie na konfekcjonowanie i marketingowy bełkot, w którym dużo się mówi o tradycji, a rzeczywistość jest zgoła inna.

Żal mi własnie tych przyzwoitych firm ze średniej półki, które obecnie koncentrują się na kopertach, tarczach i klamerkach do pasków, a werki co najwyżej po swojemu podrasują i podpiszą.

Czy kupimy tissota, certinę, longina - i tak kupimy ETĘ... Taki znak czasu. Czasu, który rzadko odmierzają in-housy... ;)

 

PS. Nigdy nie twierdziłem, że werki Ety czy Unitasa są złe. Są bardzo dobre. Tyle, że czasami chciałoby się mieć coś innego i niekoniecznie za równowartość samochodu


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale szczerze mówiąc, skoro ETA należy do SG, to po prawdzie, Tissot, Certina, Longines, Omega, czy nawet Breguet jakby był na ECIE, to żartobliwie możemy powiedzieć, że to in house.

Ja tak jak już powiedziałem wcześniej, uważam, że in house często po prostu jest ślicznym produktem dla handlowca, ale czy zawsze jest lepszy niż tak ETA? Wątpię. Ja chętnie kupię ten 2218.50.00, nim całkiem wycofają go z rynku i zostanie tylko zegarek na werku in house, ale jednocześnie różniący się paroma cechami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kaido2
ale czy zawsze jest lepszy niż tak ETA?Wątpię.

Raczej tak. Zaznaczyć trzeba że oferowane obecnie w zegarkach mechanicznych ETY to mamuty (przestarzałe konstrukcje) z tymi samymi wadami od lat.Dla przykładu taka 2824 swoje początki ma w latach 50-tych(WOW).Obecne werki własne producentów wykonywane są w/g nowych osiągnięć technicznych (krzemowe wychwyty itd.)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panie Arturze, dobrze powiedziane, nie twierdzę, że zegarki vintage to coś złego. Wręcz przeciwnie, zapewne jest to tak jak z samochodami, niektóre czym starsze tym bardziej "pożądane". Pewnie z czasem i do tej kategorii dojdę.

Chciałbym w tym temacie poznać werki,które są w ciągłej "produkcji" lub były produkowane, może nawet jeszcze stosowane obecnie, na które warto zwrócić uwagę( w jakich modelach zegarków). Tak jak było powiedziane, fajnie by było znaleźć zegarek, który ma dobry mechanizm (najlepiej in house), ale nie za cenę dobrego samochodu. Nie mam wiedzy co ile "powstaje" (jeśli mogę tak to ująć) werk in house. Z tego tematu wiem że np.Werk Omegi 8500 jest dobry, jednak nie wiem czy jeszcze jest w produkcji i w jakich modelach. Wiem google nie boli,odpowiadam od razu,że cały czas staram się zdobywać wiedzę i z internetu i z forum.

Miło jest wiedzieć,że ma się zegarek z "wyjątkowym" mechanizmem super gdyby to był in house.


Robert

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dobry, sprawdzony, solidny i w 100% in-house a do tego taki byś nie wydał tyle co na samochód to kup zegarek Seiko.

Oczywiści, że każdy werk Seiko nawet ten tani to in-house ale ja mam na myśli te werki z nieco wyższej półki. Niejednokrotnie są dużo lepsze niż werki szwajcarskie.


"Muzyka po milczeniu najlepiej wyraża to co niewyobrażalne" Aldous Huxley (1894 - 1963)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak sobie myślę i wydaje mi sie, że taka definicja mechanizmu jest w znacznym stopniu nieprecyzyjna i daje szeroką możliwość interpretacji. Taki duży producent jak np Seiko, który wytwarza zegarki w ogromnych ilościach produkuje te tańsze werki na pewno w oddzielnym dziale (fabryce,budynku,spółce córce, firmie zależnej-tak gdybam), pakują te werki "in haus" do dużej liczby modeli, które w różnych wariantach i modelach rozsyłają po całym świecie w dużych wolumenach, nie bardzo rozumiem czym to ma różnić się od np ETY i gdzie tu wyższość czy inność, ta sama masowa produkcja przemysłowa tylko, że wytwarzana pod jedną marką i jedną nazwą. Do tego te swoje werki sprzedaje innym i puszcza na rynek jako oddzielny produkt i później może się okazać, że ten nasz wymarzony werk znajduje się w jakimś zegarku rosyjskim czy innym, ma tylko inny numer i drobne modyfikacje. Jeśli się mylę to proszę o sporostowanie i wprowadzenie na właściwoą drogę. Wydaje mi się, że tu chyba idzie o coś bardziej wysublimowanego niż sama produkcja mechanizmu i zegarka pod jednym szyldem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

....pakują te werki "in haus" do dużej liczby modeli, które w różnych wariantach i modelach rozsyłają po całym świecie w dużych wolumenach, nie bardzo rozumiem czym to ma różnić się od np ETY i gdzie tu wyższość czy inność, ta sama masowa produkcja przemysłowa tylko, że wytwarzana pod jedną marką i jedną nazwą. Do tego te swoje werki sprzedaje innym i puszcza na rynek jako oddzielny produkt i później może się okazać, że ten nasz wymarzony werk znajduje się w jakimś zegarku rosyjskim czy innym, ma tylko inny numer i drobne modyfikacje. Jeśli się mylę to proszę o sporostowanie i wprowadzenie na właściwoą drogę. Wydaje mi się, że tu chyba idzie o coś bardziej wysublimowanego niż sama produkcja mechanizmu i zegarka pod jednym szyldem.

 

 

Ale to samo jest z ETAmi ktore siedza w zegarkech kotre nie naleza do SG. Raczej Grand Seiko nikomu nie daje mechanizmow....no chyba ze sie myle.


" tylko Seiko " Damian

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale to samo jest z ETAmi ktore siedza w zegarkech kotre nie naleza do SG. Raczej Grand Seiko nikomu nie daje mechanizmow....no chyba ze sie myle.

 

Za mechaniczne Grand Seiko odpowiada Shizukuishi Watch Studio w korporacji Seiko. Jest to zupełny in-house, dokładnie pod jednym dachem na 1000m2 odbywa się wytwarzanie zegarków. Co można graficznie obejrzeć tutaj:

http://www.shizukuishi-watch.com/eng/profile/index.html


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok - ale widzę pewną nieścisłość w wątku jak i niedokładność w odpowiedzi, z jednej strony pisze sie tu, że najtańsze takie mechanizmy to Seiko a tu odpowiedziach na moją wątpliwość pada nazwa Grand Seiko, które już takie najtańsze nie jest, z przynależnością GS do firm wytwarzających "purystyczny in hous" nie polemizuje ale z samym wielkim i sprzedającym co by tu nie mówić masówkę na skalę swiatową Seiko - już tak, nie wydaje mi się by te dwa brandy można traktować podobnie zarówno pod względem filozofi tworzenia i projektowania jak i filozofii sprzedaży. Choć prawdopodobnie korzystają z podobnych doświadczeń i możliowści, które daje tak bogaty i duży podmiot.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mihumor, problem w tym, że ciężko wpasować producentów japońskich w zasady szwajcarskie. Szwajcarskie zegarmistrzostwo stoi brandami, właściciel ma drugorzędne znaczenie - prawdopodobnie jest to efekt sporych zmian właścicielskich, które rozpoczęły się w okresie rewolucji kwarcowej. W Japonii zaś jedyną zmianą właścicielską było wchłonięcie Orienta przez koncern Seiko (no i niedawno Bulovy przez koncern Citizen).

Druga sprawa to sama definicja in-house'a - aktualne trendy produkcji czegokolwiek na świecie to kooperacja podmiotów specjalizujących się w produkcji poszczególnych detali. Określenie in-house'a jest stąd kłopotliwe - przykładowo można by powiedzieć, że jeśli cała produkcja wszystkich elementów werku zamyka się w ramach jednego koncernu to werk jest in-housowy - ale to by znaczyło, że wszystkie marki TSG mają in-housowe werki, podobnie jak wszystkie werki Seiko.

Z drugiej strony sam zastosowałeś termin "purystyczny in house" - i jak dla mnie tylko ten jest sensowny - oznaczający jedno fizyczne miejsce, gdzie powstaje cały zegarek, budowany od zera łącznie z projektem. Grand Seiko jest tego przykładem.

Natomiast w przypadku szeroko pojętej definicji in-house, to każdy mechaniczny werk Seiko jest in-houseowy, bo powstaje w ramach koncernu Seiko. Podobnie z TSG.


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że pojęcie "in-hause" powoli traci sens, ponieważ mało kto wytwarza wszystkie części do mechanizmu sam "od A do Z".

 

Zresztą, czy nie chodzi tu o coś innego? Najważniejsze jest aby mechanizm był trwały, mało awaryjny, dokładny itd. Sama świadomość, że mechanizm jest "in-hause" jest miła, ale - nie przesadzajmy. No i nie dajmy się zwariować, płacąc jakieś niebotyczne pieniądze za hasło "in-hause".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok - ale widzę pewną nieścisłość w wątku jak i niedokładność w odpowiedzi, z jednej strony pisze sie tu, że najtańsze takie mechanizmy to Seiko a tu odpowiedziach na moją wątpliwość pada nazwa Grand Seiko, które już takie najtańsze nie jest, z przynależnością GS do firm wytwarzających "purystyczny in hous" nie polemizuje ale z samym wielkim i sprzedającym co by tu nie mówić masówkę na skalę swiatową Seiko - już tak, nie wydaje mi się by te dwa brandy można traktować podobnie zarówno pod względem filozofi tworzenia i projektowania jak i filozofii sprzedaży. Choć prawdopodobnie korzystają z podobnych doświadczeń i możliowści, które daje tak bogaty i duży podmiot.

 

 

No dobra...ale Orient jest marka Seiko ale jakos wytwarza swoje mechanizmy. Chociaz mogliby isc na latwizne jak w SG.


" tylko Seiko " Damian

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dobra...ale Orient jest marka Seiko ale jakos wytwarza swoje mechanizmy. Chociaz mogliby isc na latwizne jak w SG.

 

Ja bym tak nie ryzykował z tymi stwierdzeniami. Cholera wie, jak wygląda aktualny proces produkcyjny Orientów. Zwykle po wchłonięciu jednej firmy przez drugą na początku robi się audyt, a potem ... optymalizuje koszty (czyli likwiduje dublujące się struktury). Przykładowo Seiko ma taką budżetową markę Pulsar, w której pojawiają się identyczne mechanizmy, ale z innymi oznaczeniami. Ciężko stwierdzić, czy produkuje się je gdzie indziej, czy w tej samej fabryce, a tylko oznacza inaczej, żeby nie podpadało.

 

Z mojego podwórka, kaliber HEQ Seiko 5E61 (+/- 10s/rok) z zegarka z wyższej linii Dolce

dolce5e61-7.jpg

 

a to kaliber Y301 z Pulsara PSR-10 (także +/- 10s/rok)

PSR-10_openback_small.jpg

 

jak widać, napisy różne, ale wygląd identyczny.


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym tak nie ryzykował z tymi stwierdzeniami. Cholera wie, jak wygląda aktualny proces produkcyjny Orientów. Zwykle po wchłonięciu jednej firmy przez drugą na początku robi się audyt, a potem ... optymalizuje koszty (czyli likwiduje dublujące się struktury). Przykładowo Seiko ma taką budżetową markę Pulsar, w której pojawiają się identyczne mechanizmy, ale z innymi oznaczeniami. Ciężko stwierdzić, czy produkuje się je gdzie indziej, czy w tej samej fabryce, a tylko oznacza inaczej, żeby nie podpadało.

 

 

 

 

Ale Orient zostal wchloniety w 86 roku bodajze.......i wystarczy spojrzec na najtansze automaty Orienta.....za przeszklonymi dekielkami wygladaja zupelnie inaczej niz mechanizmy Seiko.

 

Z kwarcami sie zgodze ze Pulsary i Lorusy beda mialy takie same......zreszta oni nawet mowia o tym wprost ze maja mechanizmy od Seikaczy.


" tylko Seiko " Damian

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z kwarcami sie zgodze ze Pulsary i Lorusy beda mialy takie same......zreszta oni nawet mowia o tym wprost ze maja mechanizmy od Seikaczy.

 

Jeśli to miałaby być informacja oficjalna, to po co wtedy ta podwójna numeracja i inne napisy (Seiko, Epson) ;)

 

Ale wracając do in-house'ów, na WUSie był podobny wątek, w pierwszym poście lista:

http://forums.watchuseek.com/f2/what-watch-companies-still-make-their-own-movements-122395.html

 

Zarówno Orient, jak i Seiko (nie tylko GS) są tam zaliczane do in-house'ów.


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli to miałaby być informacja oficjalna, to po co wtedy ta podwójna numeracja i inne napisy (Seiko, Epson) :)

 

 

 

 

Zabij mnie.....nie wiem :) Wszedzie trabia ze maja mechanizmy od Seikaczy :) Zreszta marki z SG tez nie zawsze podaja ze Eta to Eta :)

 

 

Zreszta ja nie jestem zegarmistrzem....czy wiecej powiem....zebym sie choc troche znal ;) Po prostu sie troche interesuje nic poza tym :)

 

Najlepiej gdyby ktos kto rozkreca zegarki sie wypowiedzial....bo moja gadka wyglada tak jakby sluchac kawalera jak to jest w małżeństwie :)


" tylko Seiko " Damian

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zreszta marki z SG tez nie zawsze podaja ze Eta to Eta ;)

 

 

A to racja. Omega i Breitling mają swoje nazwy na ETA.


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh

Raczej tak. Zaznaczyć trzeba że oferowane obecnie w zegarkach mechanicznych ETY to mamuty (przestarzałe konstrukcje) z tymi samymi wadami od lat.Dla przykładu taka 2824 swoje początki ma w latach 50-tych(WOW).Obecne werki własne producentów wykonywane są w/g nowych osiągnięć technicznych (krzemowe wychwyty itd.)

 

Nie wszędzie jest krzem. Wiele tych tzw. "nowoczesnych konstrukcji" zawiera rozwiązania sprzed kilkudziesięciu lat albo i więcej. Wystarczy chociażby spojrzeć na wybrane werki Patka, VC czy AP i znajdziesz tam typowe wychwyty kotwicowe, regulację Gyromax, bliźniacze konstrukcje przekładni napędu, chodu itd.. Jednym słowem - klasyka. I trudno się temu dziwić skoro mamy do czynienia z zegarkami mechanicznymi. Pielęgnowanie starych, dobrych i sprawdzonych rozwiązań, wiele firm uznaje wręcz za atut. To dlatego w aktualnych kalibrach IWC wciąż znajdziemy naciąg opracowany przez Alberta Pellatona czy sprężyste ułożyskowanie wahnika.

 

Wydaje mi się, że pojęcie "in-hause" powoli traci sens, ponieważ mało kto wytwarza wszystkie części do mechanizmu sam "od A do Z".

 

Zresztą, czy nie chodzi tu o coś innego? Najważniejsze jest aby mechanizm był trwały, mało awaryjny, dokładny itd. Sama świadomość, że mechanizm jest "in-hause" jest miła, ale - nie przesadzajmy. No i nie dajmy się zwariować, płacąc jakieś niebotyczne pieniądze za hasło "in-hause".

 

Nie traci sensu tylko jest wypaczane. Jeżeli Patek zastosuje w swoim werku włos Nivarox, to czy jest to powód do tego, aby nie uznać, że mamy do czynienia z werkiem "in-house" ?. Oczywiście, że nie jest. Poza tym, nie płaci się wyłącznie za hasło "in-house" pod warunkiem, że mechanizm ma coś szczególnego do zaoferowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie traci sensu tylko jest wypaczane. Jeżeli Patek zastosuje w swoim werku włos Nivarox, to czy jest to powód do tego, aby nie uznać, że mamy do czynienia z werkiem "in-house" ?. Oczywiście, że nie jest. Poza tym, nie płaci się wyłącznie za hasło "in-house" pod warunkiem, że mechanizm ma coś szczególnego do zaoferowania.

Dopóki nie będzie sztywnej definicji magicznych słów "in-hause", dopóty będziemy kręcić się w kółko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z mojego podwórka, kaliber HEQ Seiko 5E61 (+/- 10s/rok) z zegarka z wyższej linii Dolce

dolce5e61-7.jpg

 

a to kaliber Y301 z Pulsara PSR-10 (także +/- 10s/rok)

PSR-10_openback_small.jpg

 

jak widać, napisy różne, ale wygląd identyczny.

 

Tak sie bilem z myslami......czyli Ty duzo za duzo przeplacasz za swoje zegarki skoro to samo mozna miec w Pulsarze?? :)

 

Raz gdzies wyczytalem ze Pulsary mialy byc pozycjonowane kapke wyzej od Seiko......ale niestety to sie nie powiodlo......moze uzasdnieniem jest ten mechanizm.....ale to jest tylko moje gdybanie. Jak kazdy widzi ze to sie nie powiodlo a granica z biegiem czasu sie zatarla.....nawet bym powiedzial na korzyść Seikaczy :)

 

Jeszcze dodam ze w USA zegarki Pulsar sa traktowane jako bardzo dobre.....ceny sa wysokie....kolega mi mowil ze niekiedy w sklepach sa drozsze od Seiko......pewnie oni traktuja ta marke jak u nas Atlantica :P

 

kapke na potwierdzenie mojej teorii dorzuce takie cos :)

 

grab112581.jpg


" tylko Seiko " Damian

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak sie bilem z myslami......czyli Ty duzo za duzo przeplacasz za swoje zegarki skoro to samo mozna miec w Pulsarze?? :)

 

Jeśli, czysto teoretycznie :), wygląd zegarka zupełnie nie miał dla mnie znaczenia, a liczyłoby się wyłącznie pozyskanie jak najtaniej zegarka z określonym werkiem w środku, to tak, w takiej perspektywie oznaczałoby, że przepłacam :P

 

Raz gdzies wyczytalem ze Pulsary mialy byc pozycjonowane kapke wyzej od Seiko......ale niestety to sie nie powiodlo......moze uzasdnieniem jest ten mechanizm.....ale to jest tylko moje gdybanie.

 

Od którego Seiko? Grand Seiko? Ananty, Brightz'a, Prospex'a? :)

A poważnie, to Pulsar jest low-endowy, czasem po prostu jak rodzynek pojawi się tam zegarek na jakimś lepszym kalibrze i robi się głośno na forach, że coś taniego można upolować na HEQ kalibrze.

Historycznie brand Pulsar należał do Hamiltona, pojawiały się w nim elektroniczne zegarki. Potem Seiko USA przejęło tą markę.


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od którego Seiko? Grand Seiko? Ananty, Brightz'a, Prospex'a? :)

A poważnie, to Pulsar jest low-endowy, czasem po prostu jak rodzynek pojawi się tam zegarek na jakimś lepszym kalibrze i robi się głośno na forach, że coś taniego można upolować na HEQ kalibrze.

Historycznie brand Pulsar należał do Hamiltona, pojawiały się w nim elektroniczne zegarki. Potem Seiko USA przejęło tą markę.

 

 

Wlasnie wszystko bylo ogolnie napisane takze dobrze ze mi uswiadomiles :)Nie pasowalo mi tylko to z opowiadan kolegi ze w Usa Pulsary sa takie drogie, bo amazon zupelnie tego nie potwierdzal....no moze jakies pojedyncze przypadki ktore kosztowaly ponad 300$ :) O historii danej marki wielu ciekawych rzeczy mozna sie dowiedziec czasami :P Dzieki :)


" tylko Seiko " Damian

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam propozycję,może w tym temacie byłaby możliwość porozmawiania, porównania, "nowych" mechanizmów, lub tych, które dla nas Was zrobiły wrażenie? Wiem,że takie dyskusję były, są na forum,wystarczy poszukać.Może warto skumulować je w jednym miejscu?

 

Na początek pozwolę sobie podać link do Omega 8500

 

http://zegarkiclub.pl/forum/topic/59646-omega-8500-co-axial/


Robert

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo mało koledzy wspominają o Rolexie, o ani walą in haus jakich mało, robią wszystko u siebie pod dachem, od werków po koperty, nawet własne złoto leją:)

Owszem nie mają wymyślnych komplikacji, ale konsekwentnie udoskonalają swoje mechanizmy.

Mi osobiście bardzo pasuje ich polityka. Do tego nie ma nic lepszego w kwocie ok 20 000 niż submariner, ale to tylko moje skromne zdanie :)

Choć teraz zbliża się do 30k.


Przyglądam się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.