Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Maks 3

Mechanizmy "In hous"

Rekomendowane odpowiedzi

Gość McIntosh

Maks, niestety trudno o taką klasyfikację i podział... gdyż każdy pod pojęciem In-house rozumie coś innego.

Dla niektórych jest to wyłącznie najwyższa półka jak F.P. Journe bądź Kari Voutilainen. Dla innych Patek bądź Vacheron. Dla jeszcze innych Rolex lub... Omega :D Są nawet zwolennicy teorii, że najtańszym In-housem jest Seiko za kilkaset złotych produkujące werki, elementy konstrukcyjne i same koperty u siebie w Japonii. Wszystko zależy też od stopnia komplikacji mechanizmu manufakturowego.

 

Każdy może dorabiać sobie taką teorię jaką chce. Na ile to jest zgodne z rzeczywistością, to już inna sprawa. In-house to werk własny - koniec, kropka. Kari Voutilainen część swoich mechanizmów bazuje np. na LeCoultre 48. To samo robi Vacheron. Dodatkowo Vacheron sięga po kalibry JLC i Lemanię. Podobnie postępuje Patek. Oczywiście znaczna część ich mechanizmów, to kalibry "in-house". Komplikacje nie mają tu nic do rzeczy. Przykład ?, IWC Grande Complication. Własne komplikacje zapakowali do kalibru, którego konstrukcja bazowa jest na Valjoux 7750. Przykłady te można mnożyć. Oczywiście "in-house" nie oznacza z automatu, że będzie lepszym kalibrem aniżeli np. ETA 2892. Dlatego autorowi wątku proponuję, aby w mniejszym stopniu zwracał uwagę na pochodzenie kalibru, a w większym na jego konstrukcję i wykończenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

Michale, nie obraź się, ale ja również podzielam zdanie SphinXa co do Twojego postrzegania GS. Może designem Cię nie zachwyciły, de gustibus...., ale jakością one rozwalają wszystkie zegarki jakie masz. Credora nie widziałem, ale widząc GS na żywo jestem w stanie sobie wyobrazić jak są wykonane. Oczywiście co do GS, aby nie było tak słodko, jeden model jaki widziałem miał krzywo nałożoną tarczę. To według mnie już nie przystoi tej marce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, będąc nie tak dawno temu w Londynie mierzyłem pare sztuk. Nie zachwyciły mnie na tyle, żebym chciał sobie jakiegoś kupić.

 

Michał ale nie o zachwyt tu hodzi tylko o ocene "na chłodno" i bez emocji, sympati i preferencji osobistych tego co trzymasz w ręku.

A idę o zakład, że gdyby zamiast Seiko był tam znaczek np.Omega to wielu i pewnie i Ty inaczej by mówiło i oceniało.


"Muzyka po milczeniu najlepiej wyraża to co niewyobrażalne" Aldous Huxley (1894 - 1963)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Michał ale nie o zachwyt tu hodzi tylko o ocene "na chłodno" i bez emocji, sympati i preferencji osobistych tego co trzymasz w ręku.

A idę o zakład, że gdyby zamiast Seiko był tam znaczek np.Omega to wielu i pewnie i Ty inaczej by mówiło i oceniało.

 

Fajnie byłoby zobaczyć porównanie zegarków z różnych półek cenowych ale pozbawionych wszelkich napisów czy znaków firmowych i porównywanych przez ekspertów, którzy nie wiedzieliby i nie potrafiliby określić, skąd dany model pochodzi.

Tylko to raczej nierealne.

A szkoda...


Pozdrawiam, Wojtek

Dążenie do bezpieczeństwa poprzez ograniczenie wolności powoduje utratę wolności bez uzyskania bezpieczeństwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh

He he, dobrze że piszecie na temat :D.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piotrek, równie dobrze mogę napisać, że gdyby nie Twoja niechęć do Panerai, i zamiast napisu Panerai był napis GS, to byś się nim zachwycał aż do bólu. Również twierdze, że GSy nie są wykonane lepiej niż Paneraie, i mówie tu o szczegółach widocznych gołym okiem, nie o egzemplarzach, w których może zdarzyć się jakaś niedoróbka.


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajnie byłoby zobaczyć porównanie zegarków z różnych półek cenowych ale pozbawionych wszelkich napisów czy znaków firmowych i porównywanych przez ekspertów, którzy nie wiedzieliby i nie potrafiliby określić, skąd dany model pochodzi.

Tylko to raczej nierealne.

A szkoda...

 

Widziałem kiedys takie porównanie mechanizmu Swiss z jego klonem z Chin.

Ktoś to rozebrał i porobił zdjęcia makro obu.

Dopiero na końcu zdradził co pochodziło od czego.

O ile pamiętam chińczyk wypadła teście lepiej i zebrał więcej głosów na tak niż szwajcar.

 

Fajne by było takie porównanie. Szkoda, że się nie da...


"Muzyka po milczeniu najlepiej wyraża to co niewyobrażalne" Aldous Huxley (1894 - 1963)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piotrek, równie dobrze mogę napisać, że gdyby nie Twoja niechęć do Panerai, i zamiast napisu Panerai był napis GS, to byś się nim zachwycał aż do bólu. Również twierdze, że GSy nie są wykonane lepiej niż Paneraie, i mówie tu o szczegółach widocznych gołym okiem, nie o egzemplarzach, w których może zdarzyć się jakaś niedoróbka.

 

Kto powiedział, że mam niechęć do Panerai.

Są mi zwyczajnie obojętne...powiem więcej pewnie gdybym miał za dużo kasy to może i bym nawet kupił bo leżą dobrze na nadgarstku i mają unikatowy design.

 

Jedyne co mnie denerwuje i mi się nie podoba w Panerai to nieprawdziwa historia którą lepią ludziom o marynarkach wojennych i innych tego typu historii które nie są niczym innym jak marketingową fikcją. A to już jest oszukiwanie klientów. A tego nie lubię/toleruję.


"Muzyka po milczeniu najlepiej wyraża to co niewyobrażalne" Aldous Huxley (1894 - 1963)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

z PANERAIME to chyba do mnie było :D

 

..ja nie lubię PAMA za design, który mnie nie rusza nic a nic. Dla mnie marka w ogóle ma drugorzędne znacznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie Łukasz, pisałem do Piotrka.

Piotrek, kiedyś pisaliśmy na pw i wywnioskowałem, że nie lubisz tych zegarków, stąd moje stwierdzenie. Mniejsza o to, nie róbmy już bałaganu w temacie o mechanizmach :D


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie GS są po prostu nieciekawe wizualnie. Dodatkowo nie spotkałem się z chwaleniem dokładnością chodu (piszę o mechanikach) czy komplikacjami. Częstotliwość to nie wszystko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie GS są po prostu nieciekawe wizualnie. Dodatkowo nie spotkałem się z chwaleniem dokładnością chodu (piszę o mechanikach) czy komplikacjami. Częstotliwość to nie wszystko.

 

Nie ma się czym chwalić bo wszystkie chodzą mega dokładnie. Są regulowane w 6ciu pozycjach (o ile dobrze pamiętam) z ostrzejszymi wymaganiami niż COSC.


"Muzyka po milczeniu najlepiej wyraża to co niewyobrażalne" Aldous Huxley (1894 - 1963)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A wziąłeś pod uwagę środki finansowe jakimi dysponuje konkretna firma? Twoja logika ma sens tylko wtedy, gdy założymy że wszystkie firmy na świecie mają tyle samo pieniędzy na reklamę co na produkcję zegarków. Jeśli założymy, że firmy X i Y mają po 10zł na wszystko, firma X wydaje 7zł na reklamę, a firma Y 4zł. Logicznym jest, że firma Y ma zatem większe środki na produkcję zegarków, więc teoretycznie robi lepsze. Niestety w realu tak nie jest.

Co do GS i Japan Domestic Market - tak tam pieniądze idą tylko na Japonię, a nie na cały świat, bo to są zegarki na tamten rynek. Tu się nie sprzedają, albo sprzedają słabo. FC sprzedaje się na całym świecie, a na rynku Azjatyckim najlepiej. Jest większa sprzedaż, większe środki, więcej reklam. Produkt na tym nie cierpi jakościowo.

 

Jash, nie bierzesz pod uwagę, że szwajcarskie manufaktury robią od paru lat ekspansję na nowe rynki, a to wymaga dużo większych nakładów środków, niż tylko reklama "podtrzymująca obecność". Jeśli chcesz dopiero zaistnieć na danym rynku, to kosztuje to dużo więcej. Seiko nie robi podobnej ekspansji (poza promowaniem Ananty).

Poza tym przy okazji taka uwaga - przy wzroście wolumenu produkcji albo trzeba mocno zwiększyć wydatki inwestycyjne (nowe linie, fabryki, ludzie), albo zwiększyć tempo produkcji (kosztem jakości, staranności, kontroli). A na to także są potrzebne środki - właśnie ze sprzedaży zegarków.

Co do sprzedaży GS poza Japonię - w oparciu o info z WUSa wynika, że przy zakupach u Chino, Seiya, Hihuchiego - trzeba czekać kilka dni na dostawę GSa do nich - to by znaczyło, że Seiko nie nadąża z bieżącą produkcją i nie ma zapasów magazynowych dostępnych od zaraz. Nie wiem, jakim przekrojem populacji jest WUS, ale GSów ludzie tam trochę mają (stąd zresztą wiedzą, o czym piszą).

 

Zwrot "produkt nie cierpi jakościowo" nic nie oznacza. Bo o jakiej jakości mówimy? Materiałach, szlifach i wykończeniu czy choćby dokładności chodu (czyli czasu poświęconego na dokładną regulację). O tym też pewnie mało kto wie, ale GSy są regulowane do dokładności od -3s/dobę do +5s/dobę. Szwajcarskie zegarki, są albo z podstawową regulacją, albo są regulowane pod wymagania COSC, które są mniejsze od normy GS (-4s/dobę do +6s/dobę).

 

Widzę, że w ciemno odpowiedziałem na wątpliwości Pinusa :P

Tak, GSy mają wyższą klasę regulacji i dokładności niż COSC. Ustępują pod tym względem chyba tylko Patkom (-2s/dobę do +3s/dobę) - ale Patek nie oszczędza na niczym, pewnie też i nie na zegarko-regulacjo-osobo-godzinach :)


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

sergserg - SEIKO nie robi ekspansji, bo nie ma po co. Te produkty nie będą się sprzedawały tak jak marki szwajcarskie, bo o GS ludzie ( w większości) nie mają zielonego pojęcia. Druga sprawa - moim zdaniem na GS nie czeka się długo dlatego, że tyle się ich sprzedaje (wątpię w to), ale dlatego, że nie są robione hurtowo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sergserg - SEIKO nie robi ekspansji, bo nie ma po co. Te produkty nie będą się sprzedawały tak jak marki szwajcarskie, bo o GS ludzie ( w większości) nie mają zielonego pojęcia.

 

Rozumiem, że Chińczycy o FC wiedzą z ...? :P

Jash, na każdy rynek można wejść i sprzedać prawie dowolny produkt, jest to tylko kwestią pieniędzy. W Azji nie było kultury szwajcarskiego zegarka. W naszym rodzimym kraju łoiło się kiedyś wódę na potęgę, a potem reklamy piwa spowodowały przesunięcie odbiorców na ten rynek.

 

Druga sprawa - moim zdaniem na GS nie czeka się długo dlatego, że tyle się ich sprzedaje (wątpię w to), ale dlatego, że nie są robione hurtowo.

Jasne, można to tak interpretować, tylko jaki ma sens odpalanie linii produkcyjnej dla jednego zegarka? Biorąc pod uwagę, że większość procesu produkcyjnego jest zautomatyzowana?

 

Tu jest mowa o 30000 sztuk rocznie, wytwarzanych w Shizukuishi Watch Studio (60 osób )

http://www.wristlounge.com/showthread.php?t=86

Tylko nie wiadomo, co te 30tyś. sztuk obejmuje - wszystkie mechaniczne Credory i GSy?

 

Ciekawa jest sama stronka: http://www.shizukuishi-watch.com/eng/index.html

 

Tu jeszcze jedna stronka z ciekawymi informacjami:

http://www32.ocn.ne.jp/~kseiya/gs/


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...bo na tarczy miały napis SEIKO, i brak napisu SWISS MADE (nie obraź się Michał, ale idę o zakład, że to więcej niż połowa przyczyny, z powodu której nie kupiłeś)

 

Łukasz, nie obrażam się, ja nie z tych. Ale coś Ci napiszę, gdyby tak było jak sądzisz, to nie kupowałbym biletu na samolot tylko po to, żeby zobaczyć GSy. Moim celem był Hi Beat 36000, którym początkowo byłem zainteresowany. Zegarek notabene bardzo fajny, ale spodziewałem się jednak czegoś więcej, być może dlatego, że wcześniej dużo czytałem o wręcz kosmicznym wykonaniu tych zegarków.


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak juz kiedys pisalem , Grand Seiko nie sa sprzedawane tylko w Azji , u nas tez. Ogladalem , macalem przymiezalem kilka modeli bo leza . Powiem krotko ze nie rozumiem zachwytu nad nimi . Oczywiscie ze sa ladnie wykonane ale nie za ta cene . A tak a propo jest to pzaktycznie zegarek na cale zycie :P glownie z powodu swojej nieodsprzedawalnosci :) . Znam bardzo dobrze wlasciciela salonu poza GS ma Blancpaina , Omege , Zenitha , JLC , Taga i jeszcze kilka innych . GS jak narazie ( wiadomosc z zeszlego miesiaca ) sprzedal jednego i to azjacie


Beware the fury of a patient man.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

Rozumiem, że Chińczycy o FC wiedzą z ...? :)

Jash, na każdy rynek można wejść i sprzedać prawie dowolny produkt, jest to tylko kwestią pieniędzy. W Azji nie było kultury szwajcarskiego zegarka. W naszym rodzimym kraju łoiło się kiedyś wódę na potęgę, a potem reklamy piwa spowodowały przesunięcie odbiorców na ten rynek.

 

 

Jasne, można to tak interpretować, tylko jaki ma sens odpalanie linii produkcyjnej dla jednego zegarka? Biorąc pod uwagę, że większość procesu produkcyjnego jest zautomatyzowana?

 

Chińczycy wiedzą o każdej marce z tego samego źródła :)

Jak pracuję w branży 3 lata nigdy nie widziałem Azjaty, który miałby na ręku Japoński zegarek ze stajni Seiko, GS, czy Credor. W 90% Rolex :) Tak w Azji nie było kultury zegarka szwajcarskiego, bo ona nie jest potrzebna do tego, żeby zegarki sprzedawać.

Nie zgodzę się, że na każdy rynek można wejść i sprzedać dowolny produkt. Przykład nasz rynek :) Ciekaw jestem jak sprzedaje się Ananta :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak juz kiedys pisalem , Grand Seiko nie sa sprzedawane tylko w Azji , u nas tez. Ogladalem , macalem przymiezalem kilka modeli bo leza . Powiem krotko ze nie rozumiem zachwytu nad nimi . Oczywiscie ze sa ladnie wykonane ale nie za ta cene . A tak a propo jest to pzaktycznie zegarek na cale zycie :P glownie z powodu swojej nieodsprzedawalnosci :) . Znam bardzo dobrze wlasciciela salonu poza GS ma Blancpaina , Omege , Zenitha , JLC , Taga i jeszcze kilka innych . GS jak narazie ( wiadomosc z zeszlego miesiaca ) sprzedal jednego i to azjacie

 

Zgadzam się i mogę jedynie podtrzymac swoją opinię, GS to żaden rarytas dla europejczyków i to uwzględniając dosłownie wszystko co się da, a stwierdzenie że to lepiej wykonane zegarki niż Panerai można włożyc między bajki. Oczywiście zegarek jest dobrze wykonany ale nie lepiej od bardzo dobrych swiss manufaktur, do tego dochodzi bardzo wysoka cena zakupu, brak serwisu w Europie i wspomniana wyżej niesprzedawalnosc.....to wszystko powoduje że GS to bardzo przeciętna oferta. Acha do tego dochodzą "azjatyckie" wymiary większości klasycznych modeli.....jednak w europie mamy nieco inne standardy.

Nie chciałbym byc zrozumiany jako przeciwnik Seiko, tak w istocie nie jest, nie podziwiam ich ale lubię i szanuję, nie zgadzam się jedynie z tym że GS posiada wyjątkowy wskaźnik jakosc/cena, dla mnie bardzo przeciętny w branży.

Jesli już miałbym zwrócic uwagę na coś z oferty Seiko to byłby to któryś z wysokich modeli Marinemastera np SBDX001, dobre wykonanie, użyteczny rozmiar, mechanizm ten sam co w GS tylko bez zdobień i cena poniżej 10000 PLN.....tak, myslę ze to Seiko na gumie moze byc fajnym wakacyjnym zegareczkiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

GS to żaden rarytas dla europejczyków i to uwzględniając dosłownie wszystko co się da, a stwierdzenie że to lepiej wykonane zegarki niż Panerai można włożyc między bajki.

Oczywiście.


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sorry guys , ale jezeli to jest legendarne wykonczenie mech. Seiko ktore jest wycenione na $3.2k to ja przepraszam ale to nie dla mnie

 

 

 

 

 

IMG_3896.jpg


Beware the fury of a patient man.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chińczycy wiedzą o każdej marce z tego samego źródła :)

Jak pracuję w branży 3 lata nigdy nie widziałem Azjaty, który miałby na ręku Japoński zegarek ze stajni Seiko, GS, czy Credor. W 90% Rolex :) Tak w Azji nie było kultury zegarka szwajcarskiego, bo ona nie jest potrzebna do tego, żeby zegarki sprzedawać.

Nie zgodzę się, że na każdy rynek można wejść i sprzedać dowolny produkt. Przykład nasz rynek :) Ciekaw jestem jak sprzedaje się Ananta :P

 

Jash, zamiast wróżyć z fusów (lub też rąk przygodnie napotkanych Azjatów :) ) możesz poczytać relacje inwestorskie Seiko, gdzie jest wszystko jak na spowiedzi:

http://www.seiko.co.jp/en/ir/index.php

 

Podskoczyła sprzedaż na lokalnym japońskim rynku, w Chinach i USA. W Europie siadła z powodu silnego jena.

Bardzo dobrze (wzrost) sprzedają się zegarki luksusowe (GS i Credor), także znaczny wzrost w brandzie Brightz (męskie radio-solar).

Co ciekawe, wydatki na działania marketingowe od kilku lat maleją (i to sporo).


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sorry guys , ale jezeli to jest legendarne wykonczenie mech. Seiko ktore jest wycenione na $3.2k to ja przepraszam ale to nie dla mnie

 

Irek, 8R28 nie było i nie jest stosowane w GSach.

Tutaj jest spis kalibrów, te używane w GSach (Credorach) są oznaczone:

http://www.seikowatches.com/support/ib/index.html

 

8R28 jest używany w Brightz'ach, Anantach, ale także i Sporturach. Ale nie w GSach.

 

Ta Ananta kosztuje $2.8k (to wersja na pasku)

 

Poniżej zdjęcia bez folii zabezpieczających.

 

seiko-ananta-automatic-chronograph-watch-srq005j1.jpg

 

seiko-ananta-automatic-chronograph-watch-srq005j1-back.jpg

 

seiko-ananta-automatic-chronograph-watch-caseback.jpg


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak wiem ze ten mechanizm nie jest GS tylko z Ananty cena wg mnie zawysoka , ale tak czy inaczej dla mnie eta 2892 wyglada ladniej


Beware the fury of a patient man.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak wiem ze ten mechanizm nie jest GS tylko z Ananty cena wg mnie zawysoka , ale tak czy inaczej dla mnie eta 2892 wyglada ladniej

 

O gustach nie dyskutuję :)

 

Dodam, że ta wersja jest wykonana ze stali pokrytej twardą powłoką - stąd nie błyszczy jak stal, ale też nie będzie się jak stal rysować.

 

Na koniec dodam, że próba odnoszenia wszystkiego do metod, sposobów i mechanizmów szwajcarskich jest jak dla mnie lekko pozbawiona sensu. Seiko to nie jest kolejna szwajcarska manufaktura z siedzibą w Tokio :)

Seiko ma swoje kalibry, swoje metody wytwarzania i stosowane przez siebie materiały. I chwała mu za to :P Dzięki temu wiadomo, że zegarek wcale nie musi się rysować w normalnym użytkowaniu, być ciężki, czy też tracić minutę na tydzień :)


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.