Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

jakubos

Rocznica lotu Gagarina

Rekomendowane odpowiedzi

Gość mrovka

To dziwne, przecież Księżyc jest kawałkiem Ziemi w dużej mierze a szacowany na podstawie różnych pomiarów wiek Ziemi i Księżyca jest bardzo zbliżony.

Jakubos - dzięki za znakomity materiał, dużo informacji !

 

jezeli faktycznie znalezli cos o pół miliarda lat starszego to obstawiałbym teorie ze to fragmenty skalne obiektu z niemal z identyczna skłądem chemicznnym które poprostu uderzyły w nasz moon

równie dobrze mozna wysnuc hipoteze ze skały które beda zblizone wiekowo do tych ksiezycowych sa głeboko po płaszczem ziemi,a raczej to co z nich zostało

 

uczeni tez obstawiaja ze w ziemie uderzyła protoplaneta i dlatego powstał ksiezyc,tzn nasz moon to czesc ziemskiego płaszcza oderwanego od ziemi po uderzeniu,

/to mogłoby tłumaczyc według mnie rów marianski-ot ziemia zalała sie ponownie lawa,a rów to taka blizna/

 

hmmm ale skoro sa na ksiezycu skły o pół miliarda lat starsze to moze nasz satelita jest ta protoplaneta któa sie od 'nas' odbiła

 

-ale gdybac to se mozemy do rana

 

prywatnie zawsze myslałem ze 'my' i ksiezyc powstalismy w tym samym czasie,baaa,nawet z tego samego pyłu - jakos to najbardziej do mnie przemawia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo interesujący artykuł, ciekawe ile w rzeczywistości odbyło się nieudanych prób lotu w przestrzeń kosmiczną.

 

edit:

Ale jeśli przestrzeń kosmiczna jest przestrzenią ograniczoną to co jest poza nią?


Wszystko z czasem się zmienia

Tomek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a BTS-y to pływające były ?

 

O tłumieniu fal radiowych przez stalowy kadłub okrętu nie wspominam.

 

Chyba, że o czymś nie wiem.

Na pewno formą komunikacji było uderzanie w kadłub okrętu. Oczywiście mówimy o sytuacji po zatonięciu.

Powiem szczerze, ze nie pamietam dokladnie jak i sie nie znam co i jak bylo ale na 100% byl z nimi (tez miedzy rodzinami na gorze) jakis kontakt i to mnie strasznie szokowalo bo zyli, wiadomo gdzie sie znajduja a caly swiat nic zrobic nie mogl... coz - dla mnie to rownie straszne jak samotnosc w kosmosie choc tam to nawet chyba "normalnie" sobie zyl podciąć nie mozna - straszne.

 

Ale wracajac do lotow w kosmos, to moge sie zalozyc, ze prawnicy zadbali juz o konkretne umowy na ktorych podpisali sie nieszczesliwcy, zgodzajac sie i majac swiadomosc chocby tego, iz w razie niepowodzenia odpowiadaja sami za siebie a i wspominac o nich nie beda musieli bo wyrazili na to swiadoma zgode - taka ewentualnosc tez trzeba brac pod uwage zanim zacznie sie kogos oskarzac, ze swiadomie zataja B) Zaznaczam, ze nikogo nie bronie ani nie usprawiedliwiam ale takie juz jest to zycie, iz najpierw sie mowi kto strzelil a potem z czyjego podania... <_<

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo nie byli.

 

Proszę Cię Lawnowerman nie pisz takich herezji.

Mogę Ci udowodnić, że byli, do tego 6 razy i dwoma "furami" po nim jeździli :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proszę Cię Lawnowerman nie pisz takich herezji.

Mogę Ci udowodnić, że byli, do tego 6 razy i dwoma "furami" po nim jeździli :)

 

 

Dawaj dowody :)


 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proszę Cię Lawnowerman nie pisz takich herezji.

Mogę Ci udowodnić, że byli, do tego 6 razy i dwoma "furami" po nim jeździli :)

Nic mu nie udawadniaj i nie polemizuj bo on tam był i zbadał ,że nikt nie był tylko on hihi

odkrył ślad własnego buta ,innych nie znalazł :lol: a złaził cały księżyc w te i nazad :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proszę Cię Lawnowerman nie pisz takich herezji.

Mogę Ci udowodnić, że byli, do tego 6 razy i dwoma "furami" po nim jeździli :)

 

A że pozostawili te fury w stanie "niedraśnięte paniedzieju, nimi tylko niemiec do kościoła raz na tydzień" to oczywiste.

Przebieg tylko troche spory bo jakieś 400 tyś km, ale w tym większość "na lawecie". Ale licznikowo jest tyle co nic i licznik niekręcony.

Pozostawili też lustra żeby pomierzyć dokładnie laserem odległości ziemi od księżyca (oddala się od ziemi w tempie 3 cm na rok).

 

Bo nie byli.

 

Bartek, zgadzam się i to jasne że nie byli.

A ziemia jest płaska i basta bo przeca jak by była okrągła to ci na dole to by pospadali na te słonie no wiesz, co podtrzymują...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

poczytajcie troche na temat....

 

zobaczcie filmy ze startu ladownika zobaczcie jak podpierali sie wstajac sprawdzcie gdzie aktualnie znajduja sie oryginaly tasm z misji. i wiele wiele innych.


 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wybacz za zwłokę, ale teraz dopiero siadłem do kompa.

Na forach astronomicznych ludzie z takimi poglądami są prostowani jak pytający o podróbki ;)

 

Krótko i na temat. Teorie spiskowe oparte są na kilku, ciągle tych samych kiepskich filmach i zdjęciach, a materiału HD z misji Apollo jest mnóstwo (moje ulubione tapety - polecam). Rzućcie okiem i sami wyciągnijcie wnioski.

http://www.apolloarchive.com/apollo_gallery.html

http://www.apolloarchive.com/

TONY zdjęć danych itd.

 

 

Kolejna sprawa to LRO czyli Lunar Reconnaissance Orbiter - satelita wystrzelony bodajże 2 lata temu który lata ok 40km nad powierzchnią Księżyca celem sfotografowania całej z dokładnością do 10cm. Sfotografował wszystkie graty jakie tam zostawiono, znalazł ruskim Łunochoda który zsunął się do krateru . DOKŁADNIE WSZYSTKO zgadza się z mapami i zdjęciami jakie zrobiono podczas lądowania, pobytu i powrotu z Księżyca. Amerykanie nie mogli wiedzieć jak to tam dokładnie na dole wygląda, bo nawet gdyby wycelować teleskop Hubbla to osiągnąłby rozdzielczość 50m/pixel na powierzchni (inna sprawa, że matryca mogłaby tego nie wytrzymać.

http://www.nasa.gov/mission_pages/LRO/multimedia/lroimages/lroc-20110906-skimming.html

http://wms.lroc.asu.edu/lroc_browse

Jest to malusieńki wycineczek z terebajtów zdjęć jakie śle.

 

A teraz patrzmy i podziwiajmy. Czapki z głów Panowie przed tymi pionierami.

14oaxk1.jpg

 

EDIT:

Te fury nazywały się LRV

vgrc75.jpg

 

A nosili :) :

1gk7k9.jpg

16kt7a0.jpg

2ngwwma.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szacun! B)

I to wielki.

Dzisiaj nikt by się tego nie podjął ze względu na niebezpieczeństwo, ogromne koszty i znikome zyski.

Ci goście to najwięksi krejzole :) Bo co może sobie myśleć facet, który odjeżdża pojazdem LRV 30km od lądownika na innej "planecie"?... Nie ma już takich twardzieli.

Szacun :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

... Nie ma już takich twardzieli.

Szacun :)

Ej tam, twardziele by się znaleźli :D Tylko nie ma już komu płacić za takie wyprawy. Lądowniki, systemy podtrzymywania życia.. to są kosztowne rzeczy. Natomiast zysk z tego żaden (poza sławą i chwałą). Tzn ewentualne wysłanie robota wychodzi ze sto razy taniej, a eksploracja naukowa taka sama.


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak sobie ogladałem te zdjęcia Ziemi z Księżyca - w życiu bym się tam nie wybrał. Po prostu - bałbym się. Odwaga tych gości jest dla mnie trudna do wyobrażenia. Byli tak daleko od Ziemi i WSZYSTKO musiało im sie udać. Tego zwyczajnie nie ma nawet do czego porównać. To jak bieg maratoński na 42 kilometry, ale na linie nad przepaścią, bez trzymanki. Stąd rozumiem też wątpliwości ludzi, czy to w ogóle miało miejsce gdyż obecny poziom funkcjonowania świata sugeruje raczej, że to nie mogłoby sie udać. I niekoniecznie chodzi tu o kasę. Po prostu taki splot wizjonerstwa, technologii, kompetencji, zaangażowania i odwagi dzisiaj już się nie zdarza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mnie martwi co innego.

Kiedy polecieliśmy na księżyc? Kiedy to było? Ile lat temu?

Co zrobiliśmy od tego czasu? Gdzie jest postęp?

Bo wygląda na to że poza ISS to ludzkość skoncentrowała się na siedzeniu przed telewizorem jak kupa w trawie i narzekaniu na drogie paliwo na stacjach.

Mam wrażenie że utknęliśmy. A to co ma być postępem tylko jest namiastką.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro byli na księżycu i wszystko już o nim wiedzą to nie ma sensu się tam wybierać - przerost kosztów nad zyskiem (wiedzowym).

Teraz kolejnym celem mógłby być Mars, ale...

Nawet jeżeli byłoby to możliwe techniczne/technologicznie, należy pamiętać, że trzeba by było wysłać człowieka, którego się zamknie na kilka lat w 10m3.

Jak wyselekcjonować osobę tak wytrzymałą psychicznie, która nie zbzikowałaby w zamknięciu przez np. 1000dni?

Teraz już chyba nie ma sensu gdziekolwiek się wybierać osobiście.

Co najwyżej spróbować wysłać bezzałogowy sprzęt, który miałby wrócić z Marsa i przywieźć próbki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do lotu na Marsa to obawiam się, że w pewnej chwili zamieni się on w horror transmitowany na żywo. Z drugiej strony NASA ciągle trenuje, tak jak przed Apollo był gigantyczny program Gemini.

 

6-ego sierpnia tego roku :) wyląduje na Marsie najbardziej zaawansowany robot - Curiosity. Jest wielki i strasznie ciekawy :D No i jest już w połowie drogi.

Na mnie zrobiło wrażenie jego zasilanie - plutonowy wałek świecący na czerwono który może go zasilać i ogrzewać przez dziesiątki a może i więcej lat (energia cieplna zamieniana jest na elektryczną).

15xs8so.jpg

9uuk5s.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Jak wyselekcjonować osobę tak wytrzymałą psychicznie, która nie zbzikowałaby w zamknięciu przez np. 1000dni?

 

Eksperyment Mars 500 zakończył się (sukcesem) w ubiegłym roku pod Moskwą.

6 śmiałków przebywało razem w zamkniętym pomieszczeniu 1,5 roku.

I się nie pozabijali :D

post-34219-0-05394200-1334493728_thumb.jpg


Pozdrawiam,
Zbyszek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eksperyment Mars 500 zakończył się (sukcesem) w ubiegłym roku pod Moskwą.

6 śmiałków przebywało razem w zamkniętym pomieszczeniu 1,5 roku.

I się nie pozabijali :D

Rozwiązaniem problemów okazały się różowe okulary :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jakubos,

 

Dzięki za interesujące opracowanie!

Fajnie się czyta choć przerażenie człowieka orgarnia jak sobie próbuje wyobrazić gdyby był na miejscu Tych Ludzi.

 

Jak ktoś wpomniał uprzednio namiastką odczuć może być nocny pobyt w akwalungu kilkanaście/dziesiąt metrów pod powierzchnią wody - niesamowite uczucie absolutnej ciszy i niepokojącego spokoju ...


"Miłownik dokładnego zegarka, to jest dobrego chronometru..."

pozdrowienia, Tomasz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Eksperyment Mars 500 zakończył się (sukcesem) w ubiegłym roku pod Moskwą.

6 śmiałków przebywało razem w zamkniętym pomieszczeniu 1,5 roku.

I się nie pozabijali :D

Mimo wszystko to nie to samo.

Mieszkali sobie w apartamentowcu i wiedzieli, że w razie czego przyjdzie pomoc z zewnątrz w krótkim czasie.

 

Próbna matura nie jest tak stresująca jak matura właściwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mrovka

mnie martwi co innego.

Kiedy polecieliśmy na księżyc? Kiedy to było? Ile lat temu?

Co zrobiliśmy od tego czasu? Gdzie jest postęp?

Bo wygląda na to że poza ISS to ludzkość skoncentrowała się na siedzeniu przed telewizorem jak kupa w trawie i narzekaniu na drogie paliwo na stacjach.

Mam wrażenie że utknęliśmy. A to co ma być postępem tylko jest namiastką.

 

Ja mam troche inny poglad.

 

postęp postepuje i to w strasznym tępie ale nie jest to upubliczniane ze wzgledu na to by zarabiac dalej na zacofaniu i strachu ludzkim

-popuszczajac wodze wyobrazni,wyobrazmy sobie kazde gospodarstwo domowe z takim malenkim wałkiem plutonowym..w tym momencie placimy tylko za wode za niewielkie ilosci bo za oknem mamy oczyszczalnie scieków na wzór tej z kombinezonu astronauty.Cos takie domowe perpetum mobile

schodzac bardziej na ziemskie padole..dlaczego elektrownie wiatrowe,geotermalne,panele sa tak drogie?? by nie było nas na to stac a tym samym by byc dalej uzaleznieni

/na dodatek np prawo polskie jest tak zrobione ze majac cos takiego ten prad który wytworzysz musisz odsprzedac elektroni a na swoje potrzeby musisz kupic od niej,wiec kto by sie tak chciał bawic??/

sam osobiscie chciałbym miec wiatrak w ogrodzie,panele słoneczne na dachu i do pracy jezdzić autem napedzanym na wode/taki silnik juz istnieje/ a rano np plukać tylko zeby dla zabawy bo 10lat temu zazyłem szczepionke przeciw prchnicy która nas całkowicie chroni /taka szczepionka tez juz istnieje/

 

postep był pokazywany do momentu gdy 'wladcy narodow' nie zorientowały ze chwalac sie traca wiecej

 

 

prawda jest taka ze my szaraki poprostu nie mozemy sie dowiedziec o postepie,wiadomo ze czasem zamydla nam oczy np ekranem dodykowym,informacja na temat wielkiego zderzacza pod europa czy odkryta jakas planetą - ale to tylko by "cos sie działo"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam troche inny poglad.

 

postęp postepuje i to w strasznym tępie ale nie jest to upubliczniane ze wzgledu na to by zarabiac dalej na zacofaniu i strachu ludzkim

-popuszczajac wodze wyobrazni,wyobrazmy sobie kazde gospodarstwo domowe z takim malenkim wałkiem plutonowym..w tym momencie placimy tylko za wode za niewielkie ilosci bo za oknem mamy oczyszczalnie scieków na wzór tej z kombinezonu astronauty.Cos takie domowe perpetum mobile

schodzac bardziej na ziemskie padole..dlaczego elektrownie wiatrowe,geotermalne,panele sa tak drogie?? by nie było nas na to stac a tym samym by byc dalej uzaleznieni

/na dodatek np prawo polskie jest tak zrobione ze majac cos takiego ten prad który wytworzysz musisz odsprzedac elektroni a na swoje potrzeby musisz kupic od niej,wiec kto by sie tak chciał bawic??/

sam osobiscie chciałbym miec wiatrak w ogrodzie,panele słoneczne na dachu i do pracy jezdzić autem napedzanym na wode/taki silnik juz istnieje/ a rano np plukać tylko zeby dla zabawy bo 10lat temu zazyłem szczepionke przeciw prchnicy która nas całkowicie chroni /taka szczepionka tez juz istnieje/

 

postep był pokazywany do momentu gdy 'wladcy narodow' nie zorientowały ze chwalac sie traca wiecej

 

 

prawda jest taka ze my szaraki poprostu nie mozemy sie dowiedziec o postepie,wiadomo ze czasem zamydla nam oczy np ekranem dodykowym,informacja na temat wielkiego zderzacza pod europa czy odkryta jakas planetą - ale to tylko by "cos sie działo"

 

Początkowo myślałem, że to co piszesz, to jakas nowa Prawda Smoleńska, ale faktycznie - coś jest na rzeczy. Tylko,że to pokazuje, że istniejący system jest do d... A my sami go akceptujemy i wspieramy, bo TINA, jak pisała pani Naomi Klein. To jest trochę niebezpieczne, bo - nic nie robienie za chwilę źle się skończy dla tej planetki, a robienie czegoś - może się skończyc jeszcze gorzej, zwłaszcza dla tych, co spróbują.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.