Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

primabaleron

Sprzedałem zegarek do Włoch..

Rekomendowane odpowiedzi

Weź pod uwagę możliwość kradzieży przez kogoś z poczty, kupujący faktyczne mógł dostać pustą paczkę i także poczuć się oszukany.


Co-Axial

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wielu sprzedawców ( nawet z Chin !!! ) zaznacza , że nie wysyła do Włoch .

Mi dwa razy obrobili paczkę z Włoch . Pierwsza o małej wartości więc temat olałem , ale drugi raz perfidnie otworzyli , wyjęli zegarki z pudełek i włożyli puste pudełka do paczki . Nie odebrałem przesyłki na poczcie , bo był już sporządzony protokół z Okęcia , że paczka przyszła otwarta i waga się nie zgadza , więc kazałem odesłać do nadawcy i zgłosiłem sprawę do ebaya i PP .

Facet wysłał jeszcze raz z tą różnicą , że zadeklarował wartość , na wszelki wypadek nawet wyższą i o dziwo doszła bez problemu , ale niesmak pozostał .

Omijać ich szerokim łukiem , przy sprzedaży zaznaczać " no shipping to Italy " .

 

Pozdro


Seiko Ninja Limited Edition

Seiko Orange Samurai Limited Edition

Seiko Black Samurai dwie sztuki

Seiko White Samurai

Seiko Orange Monster

Seiko SARB001

Seiko Black Bullet

 

i jeszcze kilka Seiko i Citizenów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zasilenie konta Paypal dla uregulowania tego czerwonego minusa w takiej sytuacji byłoby trochę przyznaniem się do winy.

Skoro ichny listonosz przyznał, że ktoś grzebał przy przesyłce i kupujący zgłosił sprawę na włoskiej Policji należałoby pójść tym tropem czyli założyć, że to ktoś po drodze okradł przesyłkę i takie zawiadomienie złożyć naszej Policji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

^ pełna zgoda

 

Idiotyczne byłoby uregulować "dług". Zakładaj nowe konto, a z tą sprawą walcz.


Lubię divery, nie lubię chronografów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Temat ostrzeżenie dla wielu potencjalnych nabywców którzy widzą atrakcyjne oferty z Włoch. Mam nadzieję że uda się rozwiązać problem po Twojej myśli. Pewnie ucieszy Cię rekompensata w postaci dzisiejszego zwycięstwa w finale Hiszpanii ( taka mam nadzieję ) .


Deus Dona Me Vi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Temat ostrzeżenie dla wielu potencjalnych nabywców którzy widzą atrakcyjne oferty z Włoch. Mam nadzieję że uda się rozwiązać problem po Twojej myśli. Pewnie ucieszy Cię rekompensata w postaci dzisiejszego zwycięstwa w finale Hiszpanii ( taka mam nadzieję ) .

 

Tu zgadłeś, bo Włochów nie lubię jeszcze z czasów początków mojej działalności. A dawno to było... Serio to jeden porządny był. Pracował w niemieckiej firmie, której właścicielem był polski Żyd. Pracowity, prawdomówny i punktualny... Mieszkał w Mediolanie, pracował w całej wschodniej Europie i mimo 6 krzyżyków na karku nigdy nie był w Rzymie... :D

 

"Mój" kupujący Włoch nie zgodził się na anulowanie transakcji na eBay, a z drugiej strony obiecał, że prześle mi kopię protokołu z policji włoskiej jak wróci z wakacji. Teraz pozostało mi obstawianie jak będzie miał je dlugie... <_<

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Mój" kupujący Włoch nie zgodził się na anulowanie transakcji na eBay, a z drugiej strony obiecał, że prześle mi kopię protokołu z policji włoskiej jak wróci z wakacji. Teraz pozostało mi obstawianie jak będzie miał je dlugie... <_<

 

Tu ma gość rację, bo jeśli rzeczywiście jest poszkodowany (przez pocztę, która by to nie była), to anulując transakcję pozbywałby się podstaw do roszczenia...


Że tak wprawdzie jest obecnie, jak jest, ale nikt nie powiedział, że tak koniecznie być musiało ani że tak zawsze być musi, ten wyścig opętańczy, w którym człowiek, który sobie siądzie i się zagapi, stał się przestępcą wobec epoki swojej, bo nie powinien ani posiedzieć na przyzbie, ani się zagapiać, ani herbatkę wypić spokojnie, tylko zaraz lecieć i coś rozwijać.

Mrożek do Lema AD 1963 (sic)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obawiam się, że jeśli faktycznie paczkę obrobili na włoskiej poczcie, to niestety finansowo spada to na sprzedawcę (towar do kupującego nie dotarł, umowę z pocztą zawiera nadawca). Ogólnie - kiszka, niestety.

 

Z tym się niestety zgadzam. Do momentu doręczenie Ty odpowiadasz za towar.

 

Sam kiedyś byłem w podobnej sytuacji, tylko odbiorca był USA.

 

Nie słuchaj super doradców, którzy sugerują żebyś olał sprawę i nie regulował zobowiązania wobec pp. Gorszych głupot nie słyszałem. Co to zmieni, że założysz nowe konto pp czy ebya? PP ma nr Twojej karty kredytowej i dane osobowe. Co to zatem za filozofia wysłać Ci wezwanie do zapłaty lub obciążyć kartę kredytową? Zakładanie nowych kont to wyjście dla przedszkolaka. PP faktycznie jest nieobiektywny, podobnie jak allegro w przypadku konfliktów. I jedno i drugie działa fajnie, póki się coś nie spie..... a potem radź sobie sam sprzedawco/nabywco.

 

Jeśli chodzi o oszustów to uważajcie również na maile z UK. Nie chce mi się opisywać, ale po zakończeniu aukcji piszą, że chcą kupić przedmiot i żeby podać im paypala a oni wpłacą kasę. Potem przysyłają z podrobionego maila paypala masę maili potwierdzających. Chcą żebyście wysyłali przedmiot a tymczasem na koncie pp nie ma ani śladu transakcji. Kasy nigdy nie było i nie będzie a Wy nie daj Boże wyślecie przedmioty.

 

Trzeba być bardzo czujnym.

 

Powodzenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tu ma gość rację, bo jeśli rzeczywiście jest poszkodowany (przez pocztę, która by to nie była), to anulując transakcję pozbywałby się podstaw do roszczenia...

Poszkodowanym jest nasz kolega. Italiano dostał kasę. To raz. A dwa to nawet jeśli się zgodzi na anulowanie transakcji to nic nie zmienia. Ebay tu nie jest stroną. To jest tylko platforma umożliwiająca kontakt 2 użytkowników. Transakcję i tak zawierają między sobą kupujący-sprzedający. Zwykła transakcja kupna/sprzedaży. Ebaya/Allegro tu nie ma. Ich odpowiedzialność i rola jest baaardzo ograniczona. A systemy ochrony sprzedających o kant du.. można rozbić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jesli Wloch posiada konto na Pay Pal i Ebay To sprwdz jego historie najprawdopodobniej konto powstalo w celu oszustwa.

A wlasciciel konta jest z afryki gdzie jest to sposobem zarobkowym.

Mam konto na Ebay od kilku lat i wlasnie po takim zajsciu sprawdzam kupujacych i sprzedajacych ,jesli cos nie pasuje trzeba sie wycofac.

Wspolczuje ale nic nie wskorasz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tym się niestety zgadzam. Do momentu doręczenie Ty odpowiadasz za towar.

 

Sam kiedyś byłem w podobnej sytuacji, tylko odbiorca był USA.

 

Nie słuchaj super doradców, którzy sugerują żebyś olał sprawę i nie regulował zobowiązania wobec pp. Gorszych głupot nie słyszałem. Co to zmieni, że założysz nowe konto pp czy ebya? PP ma nr Twojej karty kredytowej i dane osobowe. Co to zatem za filozofia wysłać Ci wezwanie do zapłaty lub obciążyć kartę kredytową? Zakładanie nowych kont to wyjście dla przedszkolaka. PP faktycznie jest nieobiektywny, podobnie jak allegro w przypadku konfliktów. I jedno i drugie działa fajnie, póki się coś nie spie..... a potem radź sobie sam sprzedawco/nabywco.

 

 

 

 

Dokładnie tak. Protokół z włoskiej policji dostałem od kupującego. Może faktycznie zegarek został ukradziony gdzieś po drodze?

Ne przyszłość takie wnioski mi się nasuwają:

- nie sprzedawać do gości z krótką historią i małą ilością komentarzy

- wysyłać tylko poprzez EMS.

 

Ryzyka nigdy się nie uniknie.

 

 

Reasumując swoje przemyślenia i wypowiedzi Kolegów w tym wątku uzupełniłem konto PP i zapłaciłem 9 ojro dla eBaya. Trudno... Cytując klasyka: Alleluja i do przodu ! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

może trochę off, ale niekoniecznie. Dostałem dzisiaj przesyłkę z Włoch i wszystko okazało się OK, nawe power reserve działa... Choć po lekturze tego tematu trochę się wystrachałem, bo w sumie sprawa jest beznadziejna jak okradną po drodze... W każdym razie dość częste zastrzezenia "we dont ship to Italy" na ebay dają do myślenia...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Włosi mają podobny problem z pocztą jak my z kolejami. Próbowali to rozwiązać na różne sposoby, ale nic nie skutkowało. Jest to powodem zarówno irytacji, jak i dowcipów ("co robi Włoch kiedy chce wysłać list?" "jedzie do Szwajcarii"). Problemem są notoryczne kradzieże w sortowniach i stąd ta niechęć sprzedawców do wysyłania tam czegokolwiek.

 

pozdrawiam

Narfas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pytanie tylko o skalę i prawdopodobieństwo kradzieży. Mnie się udało, ale jakby się okazało, że w większości lub choćby kilkudziesięciu procentach kradną, to po prostu trzeba by sobie darować Włochy.

Sprawa jest o tyle istotna, ze handel jest dość opłacalny, gdyż bez VATu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.