Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
chrono-craze

Klub Miłośników Zegarków ROLEX

Recommended Posts

Przewiduję teraz następująco: kilka fotek tych samych zegarków tych samych ludzi + obowiązkowe klepanie się po pupciach, kilka kretyńskich wpisów trolla udającego kobietę i towarzysząca im reakcja lub też brak reakcji (bez znaczenia), trochę o długich kolejkach na Rolexa, ew. o tym że nie wart swojej ceny (względnie wart swojej ceny). Następnie wielka kłótnia (powód dowolny), z której ktoś korzysta aby się wciąć i stwierdzić, że Rolex jest dla pozerów. Potem kac i kilka fotek tych samych zegarków tych samych ludzi. Czyli jednym słowem: zero merytoryki, faktów, recenzji, ciekawostek czy fajnych zegarkowych historii - jakiegoś oderwania się od sztampy przynajmniej. Po to zapraszamy na WUS lub rolexforums.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapomniałeś dodać, że w pewnym momencie "ktoś korzysta i wcina się" z wzgardliwą krytyką przebiegu wątku.

 

Skoro czytasz na innych forach tyle ciekawych zegarkowych historii z rolexami w roli głównej, to nikt Ci nie broni ich tutaj przytoczyć, co z pewnością przyczyni się do uatrakcyjnienia treści.

 

Pozdrawiam:)


instagram.com/average_watch_enjoyer

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli jednym słowem: zero merytoryki, faktów, recenzji, ciekawostek czy fajnych zegarkowych historii - jakiegoś oderwania się od sztampy przynajmniej. Po to zapraszamy na WUS lub rolexforums.

Mam konto na WUS gdzie czytam regularnie dział Tudor/Rolex a na rolexforums czasem zaglądam i tam jest to samo. Masz tu główną stronę z WUS z działu R:

 

5xWhomS.png

 

Czyli w skrócie gównoburza o Omegę, kupić A czy B (te same modele po raz 100), kupiłem XYZ, długie kolejki na Hulka/Pepsi/inny model, "XXX owners thread" czyli zdjęcia tych samych ludzi tylko 20 a nie 5 jak u nas ale WUS ma ogólnoświatowy zasięg więc nie wypadamy tak źle. Jest "merytoryczna" (kilka ładnych zdjęć i opinia że wygodny) recenzja Rangera ale wątek jest sprzed 3 lat.

 

W zasadzie to o czym tutaj więcej gadać? Rolex to chyba najbardziej konwerwatywny producent zegarków, mają 4 mechanizmy, wszystkie woły robocze produkowane od epoki kamienia łupanego opisane na wszystkie możliwe sposoby. W gamie te same modele od 40 lat, a na Basel nowy kolor bezela albo panterkowa Daytona ;). Jak pojawia się jakaś ciekawa publikacja na zagranicznych blogach to zawsze ktoś wrzuci i można pogadać chwilę, ale o czym jeszcze chcesz tutaj rozmawiać *merytorycznie*?

 

Ciekawe tematy zaczynają się w vintage, ale ceny modeli sportowych są na poziomie nowych AP a porównaj sobie jaki tam jest ruch w temacie i odpowiedz sobie sam dlaczego ;).


1dFQTya.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

@robertn

Norbercie, też Cię pozdrawiam, ale cofnij się choćby kilka stron do tyłu zanim tak miło mnie zachęcisz, żebym coś przytoczył :)

 

Nie musicie się bronić Panowie, ale apeluję o odrobinę refleksji, żeby uczynić tę społeczność lepszą niż jest. Trochę inteligentnych osób tu piszę, więc o co chodzi?

 

Ok, zarzucę temat. Miałem spytać już jakiś czas temu, ale "się wstydziłem". W zeszłym roku zakupiłem Explorer II Polar 16570 z 2000 r w stanie NOS. Wg. byłego właściciela, nie noszony, nigdy nie otwierany - na dowód firmowa naklejka na deklu. Zegarek noszę w rotacji i bardzo chwalę sobie jego dokładność - rząd -+2-3 sekund na dobę. Pytanie: Wasze rekomendacje odnośnie serwisu i gdzie go zrobić (nadmienię, że nie lubię Pięknej w Warszawie - ale nie chcę rozwijać tematu). 19 lat od daty produkcji to brzmi jak hardcore, ale może nie warto tracić statusu "nieotwieranego zegarka"? Oczywiście nie urodziłem się wczoraj i wiem, że mechanizm może być bardzo suchy. Ale może nie. Jakiej jakości smary były stosowane około 2000 r.? Gdybyście byli mną ;) robilibyście ten zegarek czy nie?

Dodatkowe pytanie: Wasze doświadczenia z serwisowaniu zegarka via Kruk? I czy to prawda, że istnieje opcja zrobienia tego za ich pośrednictwem lokalnie lub wysłania zegarka do Szwajcarii (za większą opłatą)?

Share this post


Link to post
Share on other sites

@robertn

Norbercie, też Cię pozdrawiam, ale cofnij się choćby kilka stron do tyłu zanim tak miło mnie zachęcisz, żebym coś przytoczył :)

 

Zwracam honor, ominąłem tego posta.


instagram.com/average_watch_enjoyer

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest awi

Jak jest na chodzie, ma dobry wynik, to ja osobiście bym nic nie zrobił. Gdyby był potrzebny serwis samego mechanizmu, zrobiłbym to przez Kruk, aby mieć wiarygodne potwierdzenie i dokumentacje, przy ewentualnej odsprzedaży. 

 

W sprawie, czego tu nie ma, ale gdyby, polerki, to rekomenduje tylko Rolex w Kolonii lub Genevie. Tam jednak musisz zegarek sam wysłać lub zawieść. Jak pytałem o to aby go przesłać przez Kruk, to dostałem odmowę - juz nie pamiętam czy Kruk czy Rolex. 

 

+2-3 sek to przecież rewelacyjny wynik. Jak dla własnego spokoju, chciałbyś jednak cokolwiek zrobić, to utrzymałbym, w relacji do stanu zegarka, drogę oficjalną z pełną gwarancją. Jak cokolwiek Ci porysują lub nie tak ustawią, zawsze masz gdzie wrócić, bez kłopotów. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@robertn

Norbercie, też Cię pozdrawiam, ale cofnij się choćby kilka stron do tyłu zanim tak miło mnie zachęcisz, żebym coś przytoczył :)

 

Nie musicie się bronić Panowie, ale apeluję o odrobinę refleksji, żeby uczynić tę społeczność lepszą niż jest. Trochę inteligentnych osób tu piszę, więc o co chodzi?

 

Ok, zarzucę temat. Miałem spytać już jakiś czas temu, ale "się wstydziłem". W zeszłym roku zakupiłem Explorer II Polar 16570 z 2000 r w stanie NOS. Wg. byłego właściciela, nie noszony, nigdy nie otwierany - na dowód firmowa naklejka na deklu. Zegarek noszę w rotacji i bardzo chwalę sobie jego dokładność - rząd -+2-3 sekund na dobę. Pytanie: Wasze rekomendacje odnośnie serwisu i gdzie go zrobić (nadmienię, że nie lubię Pięknej w Warszawie - ale nie chcę rozwijać tematu). 19 lat od daty produkcji to brzmi jak hardcore, ale może nie warto tracić statusu "nieotwieranego zegarka"? Oczywiście nie urodziłem się wczoraj i wiem, że mechanizm może być bardzo suchy. Ale może nie. Jakiej jakości smary były stosowane około 2000 r.? Gdybyście byli mną ;) robilibyście ten zegarek czy nie?

Dodatkowe pytanie: Wasze doświadczenia z serwisowaniu zegarka via Kruk? I czy to prawda, że istnieje opcja zrobienia tego za ich pośrednictwem lokalnie lub wysłania zegarka do Szwajcarii (za większą opłatą)?

Moj szef ma taki sam zegarek twierdzi ze ma 20 lat i nigdy nie byl serwisowamy i nie ma zamiaru go wysylac na serwis bo chodzi ok.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Andik dobrze prawi ( a zdarza sie to niezbyt czesto!!!).

Zostaw i ciesz sie zegarem, jak przestanie trzymac czas to bedzie sygnal do serwisu.

Z mojego podworka, Daytone po 20 latach dalismy do serwisu bo przeciez to taki szmat czasu( choc czas trzymala idealnie), facet otworzyl i powiedzial, ze nie ma co robic ale jak juz otworzyl to poprosilem zeby przesmarowal werk :-)

Edited by Bartek79

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, dzięki za odzew. @awi - dużo wartościowych informacji. W kontrze do tego co napisałeś, w Galerii Mokotów obsługa powiedziała mi kiedyś, że "jeden Pan" upierał się na polerkę Rolexa w Szwajcarii i oni go tam w jego imieniu wysłali. Podobno szczęki wszystkim poopadały z wrażenia kiedy do nich wrócił (w sensie pozytywnym).

 

Co do moich odczuć, to wciąż się waham, ale waham się już tak z 10 miesięcy, więc raczej skłonny byłbym go nie ruszać w myśl zasad "jak coś działa to tego nie ruszaj". Ale też czasem wywlekam sobie wątek z WUS, który dodałem do ulubionych, co potrafi zrobić z zegarka zaledwie 5 lat jego użytkowania. Tak wiem, tutaj jest mowa o Omega ;) oraz mój zegarek leżał, a ten był tyrany do granic możliwości. Kto nie widział, zachęcam (post #92).

 

http://forums.watchuseek.com/f20/how-often-service-watch-watchmakers-view-789280-10.html#post11610330

 

Chętnie posłucham też innych opinii, że głupi jestem, bo w środku wszystko się zaciera z powodu wyschniętego smaru.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nawet jak zegar trzyma czas to w środku i tak może się zacierać, tylko że jak będziesz serwisował w RSC to chyba nie ma znaczenia ile oni będą wymieniać w środku cena i tak będzie stała, chociaż nie jestem tego pewien na 100%.

 

W kontrze do tego co napisałeś, w Galerii Mokotów obsługa powiedziała mi kiedyś, że "jeden Pan" upierał się na polerkę Rolexa w Szwajcarii i oni go tam w jego imieniu wysłali.

A próbowałeś ich zapytać czy jakbyś się upierał to Twojego też by wysłali? ;)

 

19 lat od daty produkcji to brzmi jak hardcore, ale może nie warto tracić statusu "nieotwieranego zegarka"?

Kupiłeś dla siebie czy dla przyszłego właściciela kolekcjonera z zaburzeniami obsesyjno-kompulsyjnymi któremu może przeszkadzać że autoryzowany serwis otworzył zegarek i wymienił jakąś część na oryginalną? Edited by nicon

1dFQTya.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli Twoje wyliczenia są z d..y? ok rozumiem 

Szkoda ,że wychwalane przez Ciebie zegarki Jaeger le Coultre są dęciem klientów na 90% 

Wiesz co , mnie stać na to aby przyznać że lubię przepłacić za markę i chętnie kupię kolejnego R czy JlC czy VC z pełną swiadomością że płacę drożej niz koszta produkcji a Ty .. coż nie wiem ..szyj sam buty i Tshirty, dój krowy czy kozy na mleko, piecz chleb i bij świnię aby się nie dać oszukać na procentach 

szkoda czasu na takie dysputy

O! Ależ progres u kolegi prezesa - bo jeszcze całkiem niedawno zupełnie nie było Cię stać na takie przyznanie, wręcz kipiałeś z oburzenia i zamiast przyznania miałeś w ustach dużo dyrdymałów nt. bajecznej techniki, kosmicznego wykonania i w ogóle niedoścignionego tego i owego  :D

Panowie, dzięki za odzew. @awi - dużo wartościowych informacji. W kontrze do tego co napisałeś, w Galerii Mokotów obsługa powiedziała mi kiedyś, że "jeden Pan" upierał się na polerkę Rolexa w Szwajcarii i oni go tam w jego imieniu wysłali. Podobno szczęki wszystkim poopadały z wrażenia kiedy do nich wrócił (w sensie pozytywnym).

 

(...)

Ja słyszałem podobną historię, ale z czasów kiedy Rolexa w PL nie było. Człowiek wysłał zegarek do fabryki (albo posłał kimś), żeby wycenili odnowienie, a oni odesłali mu w nowej kopercie, z nową tarcza i wskazówkami. Za free. Możliwe, że to z jakiegoś tam sentymentu czy współczucia, że sprzęt wraca za żelazną kurtynę ;) Zastrzegam, nie zweryfikowane ino usłyszane ;)

Edited by Valygaar

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nawet jak zegar trzyma czas to w środku i tak może się zacierać, tylko że jak będziesz serwisował w RSC to chyba nie ma znaczenia ile oni będą wymieniać w środku cena i tak będzie stała, chociaż nie jestem tego pewien na 100%.

Co jeśli jest prawdą, jest na zdrowy rozum argumentem za tym, żeby nie ruszać dopóki nie zauważy się czegoś niepokojącego np. odchyłek czasowych, a potem serwisować w RSC. Wtedy wszystko co zatarte powinno zostać wymienione w cenie, a przynajmniej wszystko to co będzie miało realny wpływ na to, żeby zegarek trzymał się COSC. Zapytam o to przy następnej wizycie, bo to w sumie interesujące, jak wygląda wycena w przypadku, hipotetycznie przyjmijmy, zabiedzonego mechanizmu (przy założeniu że nie minął okres karencji - vitage z tego co wiem, do jakiejś daty nie przyjmują). I oczywiście o to, czy jakbym się upierał to mojego też by wysłali ;) (do Szwajcarii).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak z czystej ciekawości. Ilu kolegów śpi z zegarkiem na ręku? I jak z czymaniem czasu w tym wypadku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wynik na tyle spektakularny, że każe tekst , zegarek leżał’ nie traktować zbyt dosłownie. Ale to tylko lepiej dla zegarka. Chyba że odchyłki obserwowałeś na zbyt krótkiej przestrzeni czasu i jeszcze mu się pogorszy.

A czemu nie Pieśkiewicz? W kraju trudno znaleźć kogoś z większym Rolexowym doświadczeniem.

Edited by desmo

Share this post


Link to post
Share on other sites

@desmo

Nie wydaje mi się, żeby to był aż taki wyczyn. Mój stary DJ robi prawie tyle samo. Moje stare GS'y (Seiko, jakby kto pytał), potrafiły trzymać się 0.

Ale fakt faktem, że jak już się upewnię, że działa dobrze, to przez następne długie miesiące nie zawracam sobie głowy pilnowaniem chodu.

 

@ptakug

Ja nie, bo mi tak nie wygodnie. Kiedyś kładłem w pionie na szewce przy łóżku - odkąd mam małe dziecko, staram się trzymać zegarki maksymalnie blisko sufitu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@desmo

Nie wydaje mi się, żeby to był aż taki wyczyn. Mój stary DJ robi prawie tyle samo. Moje stare GS'y (Seiko, jakby kto pytał), potrafiły trzymać się 0.

Ale fakt faktem, że jak już się upewnię, że działa dobrze, to przez następne długie miesiące nie zawracam sobie głowy pilnowaniem chodu.

Chodzi o to że zegarek noszony dużo lepiej zniesie taki okres czasu, gdyby leżał przez cały ten czas to nie ma szans żeby smary nie wyschły moim zdaniem, stąd zdziwienie takim dobrym wynikiem. Może poprzedni właściciel go dokręcał ręcznie raz na jakiś czas skoro nie nosił?


1dFQTya.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

O! Ależ progres u kolegi prezesa - bo jeszcze całkiem niedawno zupełnie nie było Cię stać na takie przyznanie, wręcz kipiałeś z oburzenia i zamiast przyznania miałeś w ustach dużo dyrdymałów nt. bajecznej techniki, kosmicznego wykonania i w ogóle niedoścignionego tego i owego  :D

 

 

Dziękuję za uważne śledzenie moich wypowiedzi, naprawdę nie zasłużyłem na takiego Czytelnika :) 

Od początku nie ukrywałem swojego uwielbienia dla Roleksa , jak również tego że jestem snobem . Ale zarazem nie wycofuję się z tego ,że uważam że Rolex jest bardzo dobrze wykonany jak również ma wiele rozwiązań bardzo zaawansowanych. A w polemice z kolegą LMed spłyciłem swoją wypowiedź celowo 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest qhen

O! Ależ progres u kolegi prezesa - bo jeszcze całkiem niedawno zupełnie nie było Cię stać na takie przyznanie, wręcz kipiałeś z oburzenia i zamiast przyznania miałeś w ustach dużo dyrdymałów nt. bajecznej techniki, kosmicznego wykonania i w ogóle niedoścignionego tego i owego  :D

Ja słyszałem podobną historię, ale z czasów kiedy Rolexa w PL nie było. Człowiek wysłał zegarek do fabryki (albo posłał kimś), żeby wycenili odnowienie, a oni odesłali mu w nowej kopercie, z nową tarcza i wskazówkami. Za free. Możliwe, że to z jakiegoś tam sentymentu czy współczucia, że sprzęt wraca za żelazną kurtynę ;) Zastrzegam, nie zweryfikowane ino usłyszane ;)

O Rolexie nie słyszałem ale o Rolls-Royce tak. Przyjechał serwis bo padła skrzynia biegów zabrali auto po jakims czasie przywiezli do własciciela a ten pyta ile za naprawe? Oni zaś nic, nie naprawialismy bo nasze auta sie nie psują. . Aż cisnie sie na usta pytanie czy był w tych bajkach smok.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest wskazowka12

comment_YrU9h4jAczkfUoiraBjxtY5xQgfrc94Q

 

comment_BT1Id1pi5Mvc2BRbMg6bGjqpymoQfhWs

Edited by wskazowka12

Share this post


Link to post
Share on other sites

O! Ależ progres u kolegi prezesa - bo jeszcze całkiem niedawno zupełnie nie było Cię stać na takie przyznanie, wręcz kipiałeś z oburzenia i zamiast przyznania miałeś w ustach dużo dyrdymałów nt. bajecznej techniki, kosmicznego wykonania i w ogóle niedoścignionego tego i owego :D

 

Ja słyszałem podobną historię, ale z czasów kiedy Rolexa w PL nie było. Człowiek wysłał zegarek do fabryki (albo posłał kimś), żeby wycenili odnowienie, a oni odesłali mu w nowej kopercie, z nową tarcza i wskazówkami. Za free. Możliwe, że to z jakiegoś tam sentymentu czy współczucia, że sprzęt wraca za żelazną kurtynę ;) Zastrzegam, nie zweryfikowane ino usłyszane ;)

Bajka, bajka.

Różne legendy chodzą po świecie.

Minimalna naprawa kosztuje 800 dolarów. Ale masz potem gwarancje 2 lata. Mówię o Genewie.


EXPERTEM nie jestem. Ale trochę się znam. 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za uważne śledzenie moich wypowiedzi, naprawdę nie zasłużyłem na takiego Czytelnika :)

Od początku nie ukrywałem swojego uwielbienia dla Roleksa , jak również tego że jestem snobem . Ale zarazem nie wycofuję się z tego ,że uważam że Rolex jest bardzo dobrze wykonany jak również ma wiele rozwiązań bardzo zaawansowanych. A w polemice z kolegą LMed spłyciłem swoją wypowiedź celowo 

Przypominam sobie moją polemikę z Panem hen dawno temu. Swoje wywody bazowałem na wiedzy o kosztach produkcji pewnych dóbr luksusowych, którą miałem z racji wykonywanego zawodu. Nie przeszkodziło mi to jakiś czas później kupić sobie Rolexa, którego jestem posiadaczem do dzisiaj. Nie zamieniłbym tego zegarka na żaden inny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za uważne śledzenie moich wypowiedzi, naprawdę nie zasłużyłem na takiego Czytelnika :)

Od początku nie ukrywałem swojego uwielbienia dla Roleksa , jak również tego że jestem snobem . Ale zarazem nie wycofuję się z tego ,że uważam że Rolex jest bardzo dobrze wykonany jak również ma wiele rozwiązań bardzo zaawansowanych. A w polemice z kolegą LMed spłyciłem swoją wypowiedź celowo 

Az tak sobie nie schlebiaj, byłem bezpośrednim uczestnikiem więc pamiętam ;)

Anyway wtedy byleś na etapie wyparcia  :D  a gdybys napisał od razu to co teraz, to bym kliknął łapke pod twoim postem zamiast klawiature strzępić hyhyhy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zartowałem :) ale cieszę się ,że byłem zauważalnym uczestnikiem dyskusji ..

Nigdy nie miałem wyparcia ( zaparcia i owszem ) i nigdy nie ukrywałem ,że lubię gadżety 

 

Szyszkops - troszkę luzu, ironizowałem 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.