Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

PiotrekL

Użytkownik
  • Content Count

    228
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

367 Entuzjasta zegarmistrzostwa

About PiotrekL

  • Birthday 03/21/1983

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Ino

Recent Profile Visitors

233 profile views
  1. PiotrekL

    Hi-Fi stereo

    Także byłbym ostrożny w ocenie krytycznej. Nie zapominajmy, że każdy przewód to jednak w pewnym sensie antena i przy obecnych zakłóceniach tła, dosyć istotna jest konstrukcja tego przewodu. Oczywiście mówię o kablach sygnałowych analogowych. Cyfrowe można pominąć. O sensie drogich kabli zasilających też można dyskutować skoro od trafostacji biegnie miedzianka, w mieszkaniu też zwykła miedzianka (o ile nie aluminium), to niby jaki magiczny wpływ miałby mieć metr kabla zasilającego z miedzi o najwyższej czystości nawet. Ale żeby nie było to mam Tomanka i takie lepsze kable zasilające za 80 zeta 😉
  2. Znalazłem stary aparat i trochę się pobawiłem 🙂
  3. PiotrekL

    Hi-Fi stereo

    Egzo to fajna moc. W sam raz do wysokoskutecznych kolumn. Chwal się w trakcie, chętnie popatrzę i popodziwiam 🙂
  4. PiotrekL

    Hi-Fi stereo

    Egzo to ciekawy projekt. A robisz według jakiegoś schematu gotowego czy własny? Montaż na płytkach czy punkt-punkt? Jaka planowana moc na kanał?
  5. Dokładnie SzefSzefów. Mechanizm bazuje architekturą na Valjoux 7750. Ilość modyfikacji może uprawniać do traktowania trochę inaczej niż zwykła zdobiona eta 🙂
  6. Zgodnie z obietnicą wklejam opcję skórzaną dzięki uprzejmości Filipa 🙂 Dodatkowo nie mam pojęcia jak i czym Pequignet skręcał klamrę, ale za żadne skarby odkręcić się tego nie da. Podgrzewanie też nie pomaga.
  7. Dzięki wielkie za gratulacje. Filipie polecam, też się bardzo mocno nad nim zastanawiałem. Myślę, że uśmiechnę się o pasek do Ciebie 😉 Jakiś brązowy aligator mógłby dodać odrobinę formalności. Jako dodatek uzupełnię wiadomość odnośnie zestawu. Zegarek przychodzi w prostym drewnianym pudełku, całkowity minimalizm. W zestawie otrzymujemy dodatkowo pasek nato, komplet uszczelek, teleskopów, koronkę oraz wskazówki.
  8. Dzięki za dobre słowa Carrot i Perpetuum Mobile 🙂 Teraz obiecanych kilka słów. Jako ciekawostkę wspomnę o samej wysyłce zegarka. Paczka została wysłana w zeszły poniedziałek, zegarek powinienem otrzymać w zeszłą środę. Dostawę realizowała firma Fedex. W dniu planowanej dostawy dostałem informację, że do godziny 18 paczka powinna być u mnie. Jakież było moje zaskoczenie, gdy po kolejnym sprawdzeniu statusu okazało się, że paczka z Warszawy powróciła do Kolonii, z której została wysłana w podróż do Francji. Spędziła sobie tam dobę i ponownie została wysłana do Kolonii. Pierwszy kontakt telefoniczny z infolinią wykazał błąd w sortowni, który powinien zostać naprawiony. Telefon kolejny (po kilku godzinach) był już z kolei niesamowitym odkryciem, ponieważ rozmówca poinformował o prawidłowym działaniu kuriera… Widocznie w firmie Fedex mają taką tradycję, że paczkę przesyła się na dobę do Francji. Jak się ten film nazywał… Cast Away… Może główny bohater oprócz piłki zapragnął także zegarka 🤔 Dodatkowym faktem podgrzewającym atmosferę był fakt wykasowania historii pobytu paczki. Jednak w dniu dzisiejszym otrzymałem informację o dostarczeniu przesyłki. Chwila grozy przy otwieraniu i jak się okazało strach miał wielkie oczy. Zatem do rzeczy. Marka Habring2 jest austriacką firmą produkującą zegarki. Pierwszy raz o jej istnieniu dowiedziałem się przeglądając Internet, a konkretniej zasoby kanału Horogical Society of New York, który serdecznie polecam. W zaprezentowanym tam materiale, właściciel marki, Richard Habring wypowiadał się na temat swojej firmy. Marka ta, tworzona przez małżeństwo Marię i Richarda Habringów, jest stosunkowo młodą marką, która powstała w roku 2004. Przez większość czasu stosowali mechanizmy ETA. W związku z ograniczeniem ich dostępności (w 2011 roku) zmuszeni zostali do stworzenia własnego mechanizmu, na którym bazuje prezentowany czasomierz. Kwestią sporną jest określanie go mianem in-house, bazuje w końcu na mechanizmie ETA 7750, ale ilość poczynionych zmian upoważnia do traktowania go jednak troszkę inaczej. Pozostawienie bazy w obecnej formie związana jest głównie z chęcią utrzymania możliwości dalszego serwisowania wcześniej wytworzonych mechanizmów. Obecna baza, czyli mechanizm A11 powstał w roku 2014, na 10 rocznicę powstania marki. Mechanizm zastosowany w opisywanym zegarku nosi oznaczenie A11R i wykorzystuje 101 indywidualnie opracowanych części. Z racji kompletnego braku umiejętności fotograficznych wklejam zdjęcie z netu prezentujące mechanizm (z recenzji na portalu ch24.pl). Dodać należy, że według różnych danych marka Habring produkuje około 150 zegarków rocznie. Richard Habring rozpoczynał swoją pracę jako zegarmistrz w firmie IWC. Tam też, w 1993 roku, stworzył ekonomiczną wersję chronografu rattrapante nazwaną dopple chronograph. Richard pracował również jako freelancer, współpracując z takimi markami jak A. Lange & Sohne. Sam proces zakupu przebiegał bardzo sprawnie. Po zapytaniu przez formularz internetowy, odpowiedź otrzymałem po kilku godzinach. Okazało się, że odpowiedziała sama Maria Habring. Taki plus małych firm, które liczą kilkoro pracowników. Decyzję o zamówieniu podjąłem na początku roku, dokładnie 5 stycznia. Samo zamówienie odbywa się poprzez kontakt mailowy. Oficjalnie należy wpłacić 50% zaliczki, ale jak to określiła sama właścicielka, jest to kwestia umowna. Okres oczekiwania na zamówiony zegarek miał wynieść 5 miesięcy (firma produkuje około 12-15 zegarków danego typu rocznie). Jedyną formą płatności (w momencie zamówienia) był przelew bankowy. Po uiszczeniu zaliczki pozostało czekać cierpliwie. Po 5 miesiącach dostałem w końcu upragniony mail od Mari informujący o tym, że zegarek jest już gotowy. Pozostało przelać pozostałą kwotę i czekać na przesyłkę. Czas na kilka technicznych informacji. Zegarek ma 42 mm, grubość natomiast wynosi około 15 mm. Wyposażony został w skórzany pasek z nitką koloru łososiowego. Całości dopełnia niesygnowana, polerowana klamerka. Zastosowany w nim mechanizm w wersji A11R cechuje się 48 godzinną rezerwą chodu. Zegarek występuje także w odmianie z datą, pokazywaną przez dodatkową wskazówkę. Metaliczna tarcza, koloru łososiowego, posiada dwa totalizatory o bardzo delikatnym wykończeniu ślimakowym (w innych wersjach kolorystycznych szlif jest lepiej widoczny). Sama wykończona jest szlifem pionowym. Delikatne indeksy, umieszone w płaszczyźnie tarczy, wykonane są z polerowanego metalu. Zarówno totalizatory jak i główna tarcza zostały delikatnie cofnięte w stosunku do tachymetru otaczającego tarczę. Luneta jest raczej symboliczna. Na godzinie 2 umieszczony został przycisk służący do startu oraz resetu chronografu, na godzinie 10 przycisk do używania funkcji rattrapante. Koronka umieszczona została standardowo na godzinie 3, nie jest zakręcana.
  9. Nikt jeszcze tematu nie zakładał to postanowiłem kontynuować etap kupna zegarków nieoczywistych 😉 Wklejam zdjęcie zrobione na szybko po odbiorze i po przełączeniu się na laptopa uzupełnię odrobinę danych.
  10. Super dzięki Panowie za podpowiedzi. Wiem już czego szukać.
  11. Czas uzupełnić trochę informacje na temat zegarka. Peqiugnet to francuska manufaktura powstała w roku 1973 w Morteau. Utworzył ją Emile Peqiugnet, od którego nazwiska, firma otrzymała swoją nazwę. Twórca nie był związany z przemysłem zegarmistrzowskim, był znanym hodowcą koni. Początkowo firma skupiała się przede wszystkim na zegarkach damskich, wykorzystując mechanizmy firm trzecich. Inspiracją dla kolekcji były konie (kolekcja Equitation) oraz podróże zagraniczne (kolekcje Moorea, Sakkara, Massai). W 2004 roku zarząd nad firmą przejął Didier Leibundgut (dyrektor marketingu firmy Zenith), który postanowił wprowadzić firmę w arkana sztuki zegarmistrzowskiej, tworząc dział mający stworzyć własny mechanizm in-house. Sztuka ta udała się w 2008 roku. Proces projektowy zajął kolejne dwa lata. W 2010 roku światło dzienne ujrzał pierwszy mechanizm in-house - Calibre Royal. Mechanizm ten cechował się zintegrowaniem wszystkich komplikacji na płycie bazowej, co było dotychczas niespotykanym rozwiązaniem. Opracowanie tegoż mechanizmu wymagało znacznych nakładów finansowych, co doprowadziło firmę na skraj bankructwa. W 2012 roku została ona przejęta przez prywatnych inwestorów. Nowymi właścicielami zostali Laurent Katz i Philippe Spruch. Teraz czas na trochę informacji użytkowych. Zegarek cechuje się 88 godzinna rezerwą chodu. W trakcie 5 dniowej obserwacji uzyskał dokładność na poziomie 1 sek/dobę. Sama rezerwa zaś nieznacznie przekracza deklarowaną przez producenta wartość. Zegarek ma 42 mm średnicy, co przy grubości 12,3 mm sprawia wrażenie idealnych proporcji. Pasek ma standardową szerokość 20 mm. Do zegarka dołączone jest zapięcie deplayant clasp. Zarówno koperta, jak i zapięcie, wykończone są w połysku. Pasek wykonanym jest z podgumowanej cordury. Pasek jest dosyć sztywny, ale dobrze układa się na nadgarstku. Mam nadzieję niedługo wyposażyć go w bardziej elegancką opcję skórzaną. Zegarek ten oglądałem już od dłuższego czasu czekając na okazję. Obecnie jestem w trakcie oczekiwania na inny zamówiony czasomierz, który mam nadzieję że niedługo przedstawię. Zakup Peqigneta był dosyć niespodziewany. W aplikacji chrono24 złożyłem propozycję ceny, która została przyjęta i okazało się, że trzeba zakup sfinalizować 😉. Nie ma jednak tego złego co na dobre by nie wyszło, bo zegarek spełnia wszystkie oczekiwania. Jeśli ktoś miałby jakieś dodatkowe pytania to służę pomocą. I z góry przepraszam za bazgraninę, ale niezbyt doświadczony w temacie pisarskim jestem 😉
  12. Dzień wolny to i Tim wleci na spokojnie 🙂
  13. Dzięki Logann za podpowiedź. Uderzę w takim razie do Jubitomu
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.