Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

il Dottore

Steinhart Ocean Vintage Military

Rekomendowane odpowiedzi

Gość xylog

bo za tą cene jest masa lepszych zegarkowych opcji.

 

Zgadzam się z kolegą !

Sam mam zegarek w komórce, on miażdży rolexa, bo przecież ten nie dzwoni.

I poza tym nie można się na niego dodzwonić do mnie. Poza tym ten w telefonie ma kupę innych opcji jak przypomnienia, alarmy, stopery i chyba inne, ale wszystkich nie znam i nie umiem ich obsługiwać.

Więc to proste, że rolex wypada przy mojej komórce wyjątkowo blado,

Aha, nie ma też kolorowego wyświetlacza.

 

Więc Ponury kolega ma w zupełności rację, co mam nadzieję wszystkim udowodniłem.

Polecam więc komórki zamiast zegarków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się z kolegą !

Sam mam zegarek w komórce, on miażdży rolexa, bo przecież ten nie dzwoni.

I poza tym nie można się na niego dodzwonić do mnie. Poza tym ten w telefonie ma kupę innych opcji jak przypomnienia, alarmy, stopery i chyba inne, ale wszystkich nie znam i nie umiem ich obsługiwać.

Więc to proste, że rolex wypada przy mojej komórce wyjątkowo blado,

Aha, nie ma też kolorowego wyświetlacza.

 

Więc Ponury kolega ma w zupełności rację, co mam nadzieję wszystkim udowodniłem.

Polecam więc komórki zamiast zegarków.

co to w ogóle ma być za idiotyczna ironia? Posiadasz rolexa? Widać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość xylog

Jak to było?

To widać. I słychać. I czuć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakbym czytał komentarze pod artykułami na WP... Proste uszkodzenie zegarka, a słów i emocji przelane jakbyśmy właśnie walczyli o pokój na ziemi, a przynajmniej o wieczny lakier na każdej tarczy zegarka, ludzie trzeba to walnijcie młotkiem w te swoje zegarki jeśli tyle nerwacji powodują. To ma być frajda. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się z kolegą !

Sam mam zegarek w komórce, on miażdży rolexa, bo przecież ten nie dzwoni.

I poza tym nie można się na niego dodzwonić do mnie. Poza tym ten w telefonie ma kupę innych opcji jak przypomnienia, alarmy, stopery i chyba inne, ale wszystkich nie znam i nie umiem ich obsługiwać.

Więc to proste, że rolex wypada przy mojej komórce wyjątkowo blado,

Aha, nie ma też kolorowego wyświetlacza.

Więc Ponury kolega ma w zupełności rację, co mam nadzieję wszystkim udowodniłem.

Polecam więc komórki zamiast zegarków.

U mnie na wieży w kościele jest lepszy , większy i z daleka widać która godzina :)

Chociaż ma jeden minus , nie mozna z niego zadzwonić :(

 

Kolega Kayman ma rację : to ma być frajda Koledzy a nie kwestia o którą warto toczyć wojnę.


Deus Dona Me Vi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ty, no jak nie można z tego w kościele zadzwonić, niedaleko mnie dzwonią chyba co godzinę ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ad rem, każdy z nas, mając podobny problem reagowałby mniej lub bardziej emocjonalnie. A możliwe przyczyny to kiepskie przygotowanie podłoża tarczy przed malowaniem, zła jakość farby, błędy w procesie technologicznym... co w połączeniu z codziennym użytkowaniem, dało efekt jak na zdjęciu. Czynnikiem przyspieszajacym mogła być temperatura.

Przy okazji, OVM na polskiej stronie internetowej ma indeksy i wypełnienie wskazówek w innym kolorze niż prezentowany na zdjęciu zegarek - czy to efekt zdjęcia (b&w) czy może kolejna edycja modelu?

 

Przy okazji, może warto zastanowić się nad reaktywacją wątku "Fani i antyfani Rolexa". Zamknięcie tematu nie rozwiązało problemu, a " potyczki" fanów i antyfanów "rozlały" (a raczej powinienem napisać, rozlazły się) po całym forum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Przecież certina ds action która kosztuje troche ponad 2 tyś zł ma antyreflex a rolex go nie posiada!!! 

Często powołujesz się na tę markę i konkretny model - ciekawe, że nie wymieniasz innych firm i modeli? Czyżby jakieś powiązanie z Certiną? 


Krystian "KriSu"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi Black Anchor Marine 2x wylądował w serwisie, ale nie odczuwałem się w obowiązku wypłakiwać się tutaj, zepsuł się to zepsuł, naprawili i działa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak dla mnie ten wątek jest ok , zawsze warto poczytać argumentów fanów i antyfanów

 

No właśnie. To czemu by nie odblokować tematu "Fani i antyfani Rolexa" ?

Jak widać jest on ludowi potrzebny,bo w tym temacie nie będzie już dyskusji o tym,że Steinhartowi przytrafił się problem tylko,że Rolex jest beee,bo drogi,zły i brzydki :P


Mariusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość xylog

To może tylko Antyfani...

Takie miejsce, gdzie wszyscy moga wylać swoje frustracje, uzyskując poklask tak samo myślących.

Podobno emocje duszone w sobie źle wpływają na całokształt, więc to ku zdrowiu publicznemu ruch będzie. A budżet na służbie zdrowia zaoszczędzi.

I może koledzy życzliwsi będą.

Tylko wcześniej wartoby wprowadzić oznaczenie "Ignoruj temat", wtedy ci co nie chcą, nie będą widzieli takich tematów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To może tylko Antyfani...

Takie miejsce, gdzie wszyscy moga wylać swoje frustracje, uzyskując poklask tak samo myślących.

Podobno emocje duszone w sobie źle wpływają na całokształt, więc to ku zdrowiu publicznemu ruch będzie. A budżet na służbie zdrowia zaoszczędzi.

I może koledzy życzliwsi będą.

Tylko wcześniej wartoby wprowadzić oznaczenie "Ignoruj temat", wtedy ci co nie chcą, nie będą widzieli takich tematów.

Popieram. Nic dodać, nic ująć :)


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wogóle to czemu się tak czepijają ludziska tego Rolexa. Steinhart "inspiruje" się nie tylko rolkiem,ale "czerpie" też z innych. A tu tylko Rolex i Rolex. Może to nieosiągalna marka dla większości ( mnie też nie stać, co by nie było ) i się ludziska frustrują. Nie kumam co ten Rolex takiego zrobił, że jest tak kontrowersyjny, że tyle negatywnych emocji wyzwala w ludziach. Ktoś coś wie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taka już wredna ludzka natura. Czepiają się wszystkiego co popularne. Zobacz ilu Rolex ma wielbicieli na całym świecie i to wśród pasjonatów zegarków! Całą mase, tysiące. Jest to chyba jedyna marka zegarkowa, która ma tylu fanów. Siłą rzeczy muszą znaleźć się odrazu też i Ci drudzy :)


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Często powołujesz się na tę markę i konkretny model - ciekawe, że nie wymieniasz innych firm i modeli? Czyżby jakieś powiązanie z Certiną? 

Dlatego bo jest to naprawdę dobry zegarek w swojej cenie, który był zegarkiem roku swego czasu. Sam posiadam ten zegarek i moim zdaniem do ideału brakuje mu tylko ceramiczny bezel oraz bransoleta skręcana na śrubki. Zawsze mi się podobał wiec go kupiłem i może dlatego się na niego powołuje. Na inne się nie powołuje bo np. Tissot Seamaster ma przeszklony dekiel, brzydkie wskazówki oraz kształt uszu wiec jak dla mnie odpada. Epos sportive diver- nie wiem co tam tyle kosztuje w zegarku za taką kase luma jest namalowana na tarczy na płasko oraz brak przedłużki na skafander. Glycine combat sub za bardzo przypomina rolka oraz ma za wysoką cene w polsce ze względu chyba na niszowość. Japońskie to już w ogóle odpadają Seiko Sumo za chuda bransoleta i niczym nie przyciąga. Orient M-force za mało elegancki i "latająca" koronka po odkręceniu. itd, itd,itd....

 

A co do rolexa to firma dobrze wie że chodź by ich mechanizmy "in-hause" były gorsze jakością od tych najtańszych chińskich werków to i tak będą mieć miliony fanów. I to jest właśnie magia tej marki. 

Właścicielom rolexów moge zazdrościć jedynie tego, że mają kupę kasy i mogą sobie pozwolić na zegarek za kilkadziesiąt tyś zł, bo mnie niestety na to nie stać. Ale gdybym miał tyle kasy to kupił bym inny zegarek, wiec nie jest to kwestia tego typu że krytykuje rolexa bo go nie mam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Współczuje Ci kolego, że zazdrościsz ludziom pieniędzy, bądź rzeczy materialnych. Z mojej strony to wszystko w tym temacie, życze wszystkim miłego dnia :)


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ponury_Żniwiarzu myśle że jakby Rolex produkował szajs zegarki to tracił by klientów z dnia na dzień. A firma czyma się dobrze i jak napisał carlito ma wielbicieli na całym świecie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego bo jest to naprawdę dobry zegarek w swojej cenie, który był zegarkiem roku swego czasu. Sam posiadam ten zegarek i moim zdaniem do ideału brakuje mu tylko ceramiczny bezel oraz bransoleta skręcana na śrubki. Zawsze mi się podobał wiec go kupiłem i może dlatego się na niego powołuje. Na inne się nie powołuje bo np. Tissot Seamaster ma przeszklony dekiel, brzydkie wskazówki oraz kształt uszu wiec jak dla mnie odpada. Epos sportive diver- nie wiem co tam tyle kosztuje w zegarku za taką kase luma jest namalowana na tarczy na płasko oraz brak przedłużki na skafander. Glycine combat sub za bardzo przypomina rolka oraz ma za wysoką cene w polsce ze względu chyba na niszowość. Japońskie to już w ogóle odpadają Seiko Sumo za chuda bransoleta i niczym nie przyciąga. Orient M-force za mało elegancki i "latająca" koronka po odkręceniu. itd, itd,itd....

 

A co do rolexa to firma dobrze wie że chodź by ich mechanizmy "in-hause" były gorsze jakością od tych najtańszych chińskich werków to i tak będą mieć miliony fanów. I to jest właśnie magia tej marki. 

Właścicielom rolexów moge zazdrościć jedynie tego, że mają kupę kasy i mogą sobie pozwolić na zegarek za kilkadziesiąt tyś zł, bo mnie niestety na to nie stać. Ale gdybym miał tyle kasy to kupił bym inny zegarek, wiec nie jest to kwestia tego typu że krytykuje rolexa bo go nie mam.

To teraz już wiadomo dlaczego tak nie lubisz Rolexa .

I po co było pisać o tym pyle o serwisie itd. :)


Deus Dona Me Vi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Współczuje Ci kolego, że zazdrościsz ludziom pieniędzy, bądź rzeczy materialnych. Z mojej strony to wszystko w tym temacie, życze wszystkim miłego dnia :)

Gdyby nie pewnego rodzaju zazdroszczenie bogatszym od siebie ludzią ich pieniedzy, to człowiek by w ogóle nie miał chęci zarabiania oraz rozwijania się zawodowo. Zazdrość to bodziec do pewnego rodzaju rywalizacji i bodziec do tego aby pracą zdobyć kiedyś to czego komuś się zazdrośći. 

Rzeczy niematerialnych nie muszę zazdrościć ponieważ mam wszytko to co chce i wiecej mi nie potrzeba.

Śmieszą mnie tego typu ludzie, którzy sie wypowiadają na temat zazdrości tak jak ty:) Bo nie wierzę w to żeby jakiś człowiek na świecie nie doświadczył tego uczucia w tym również ty. Może być chora zazdrość oraz zazdrość motywująca nas do działania. Ja tobie współczuje że napisałeś to na pokaz aby wszyscy widzieli jaki to ja jestem zły bo czegoś moge zazdrościć a ty jesteś idealny bo nigdy nikomu niczego nie pozazdrościłeś. Moim zdaniem człowiek który jest pozbawiony tego uczucia jest chory psychicznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie. Kończcie już ten totalny off topic i personalne wycieczki.


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O czym traktuje temat? :D

No i te "diagnozy lekarskie",już druga taka sama w tygodniu.

Żałosne.


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość zygmac

I w ten oto sposób, temat dotyczący wyjątkowo tandetnego Steinharta, został odstawiony na tor boczny.:))

Tak trzymać.(rękę na pulsie, znaczy się.:))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, to jeszcze nie koniec.

Będzie info o naprawie gwarancyjnej.

Jak testować - to testować! :) I nie ma, że boli...

@Kayman - jak zgłosiłeś do producenta feler? Mailem? Telefonicznie?

Czy po prostu wysłałeś do nich zegarek?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez void
      Zegarek vintage w stylu Poleroutera.
       
      Koperta 35mm bez koronki, szerokość pomiędzy uchami 18mm
      Tarcza jest bardzo ciekawa - posiada szlif słoneczny, 6 segmentów i zewnętrzny pierścień
      Mechanizm automatyczny ETA 2452, z błuskawicznym przeskokiem daty
      Koronka prawdopodobnie nieoryginalna.
      Ucha mają ciekawy projekt.
       
      Cena 540zł plus InPost
      Możliwy odbiór we Wrocławiu
       
      Zegarek jest na chodzie, choć wymaga regulacji. Koronka chodzi z oporem.

       






    • Przez rads
      Wiele firm produkujących zegarki istnieje na rynku od dziesięcioleci, a niektóre bez mała od stuleci. Na przestrzeni lat w ich manufakturach i fabrykach powstały całe linie modelowe, pojedyncze referencje lub wzory tarcz, które do dziś wzbudzają u nas zachwyt i uznanie.
       
      Jednak zakup zegarka vintage w oryginalnym stanie, w dodatku sprawnego mechanicznie i przystępnego cenowo, to obecnie nie lada wyzwanie. Nawet jeśli trafi się w końcu taka sztuka, to zazwyczaj ryzyko związanie z codziennym użytkowaniem jest zbyt duże – nie trzeba wiele, aby uległ on uszkodzeniu, szczególnie w czasach, gdy świat pędzi na oślep, a my, próbując go gonić, oczekujemy od naszych zegarków niezawodności, dokładności, szczelności, odporności na wstrząsy i zarysowania, jasności lumy i rezerwy chodu mierzonej w dniach, a nie godzinach.
       
      Bezbłędnie wyczuwając koniunkturę, producenci zegarków coraz śmielej odkurzają własne archiwa, przywracając do życia (z lepszym lub gorszym skutkiem) swoje perełki z minionych epok. W końcu udana reedycja to dla marki nie tylko zyski ze sprzedaży, ale także podkreślenie jej historii, dziedzictwa, autentyzmu oraz wkładu w rozwój branży zegarmistrzowskiej.
       
      Zapraszam do dzielenia się informacjami, newsami, opiniami i zdjęciami, dotyczącymi zegarków typu "heritage", czyli współczesnych reedycji zegarków vintage waszych ulubionych producentów.
       
      –––––
       

      BigEyeGPHG2017small.mp4  

       

       

    • Przez Z_bych
      1. Męski zegarek Ocean7 – LM-1 – kawał superstali na solidny, męski nadgarstek
      Cena 2900 zł + koszt wysyłki
      Stan 7/10 - wszystko na zdjęćiach i opisie
       
      Ocean7 to marka specjalizująca się od lat w profesjonalnych zegarkach do nurkowania. LM-1 jest tego idealnym przykładem. To zegarek duży, wyjątkowo czytelny w każdych warunkach, solidny, świetnie wyglądający na odpowiednim nadgarstku. Do tego świetnie wykonanym i na szwajcarskim mechanizmie. Świecenie wskazówek i indeksów jest mocniejsze i dłuższe niż w Seiko Monster, wytrzymuje faktycznie 8 godzin. Bransoleta nie odbiega jakością wykonania i materiałem od samego zegarka, ogniwa są zakręcane a klamra z podwójnym zapięciem to także solidny kawałek stali. Na szczęście nie zapomniano o kilku fajnych smaczkach, ale te nowy właściciel niech sobie sam poszuka
      Specyfikacja:
      Koperta: stal nierdzewna 316L piaskowana Wymiary: szerokość 45 mm, od ucha do ucha (L2L) 56,6 mm, grubość 17,4 mm Szkło: szafirowe z wewnętrzną powłoką AR, podwójnie kopułkowe Wodoodporność: 300 metrów (1000 stóp) Mechanizm: szwajcarski automatyczny z komplikacjami daty Ramka: jednokierunkowa, 120 kliknięć, 60 minut, zdejmowana na cztery śruby Szerokość ucha: 24mm Tarcza: wskazówki i indeksy Super-LumiNova. Wyświetlanie daty Zakręcana koronka i dekiel koronkę Waga: 170 gramów na pasku Bransoleta: stal 316L piaskowana W komplecie: dwa pudełka, dodatkowe ogniwa bransolety, dwa, dodatkowe bezele, dokumenty. Stan mechaniczny: bez zastrzeżeń, zegarek na punktualnym chodzie, w 100% sprawny Stan wizualny: zegarek jest używany i nosi tego bardzo niewielkie ślady – kilka na bransolecie i jedno na klamerce. Gwarancja: 1 rok  
      2. UGOLINI MECCANICA FORZA – rodowity Włoch w najlepszym wydaniu
      Cena 2200 zł + koszt wybranej wysyłki
      Stan 9/10 - zegarek praktycznie nowy, kilka razy przymierzony, nie był noszony
       
      Jeśli chcesz mieć niepowtarzalny, ciekawy technicznie i oryginalny wizualnie zegarek i niemal pewność, że nie spotkasz kogoś mającego zegarek taki sam, jak Ty, to jednostkowe modele Ugolini Forza są dla Ciebie A jeśli jeździsz na włoskie wakacje, to włoski zegarek jest obligatoryjną częścią garderoby. Czy to kąpielówki, czy mankiet białej koszuli (oczywiście podwinięty
      Warunek jest jeden, chociaż niekonieczny, nadgarstek większy niż 16 cm
      Technikalia się przydadzą, chociaż nie one są tu chyba najważniejsze, chociaż anodowanie aluminium koperty, dzięki czemu jest znacznie twardsza, jej piaskowanie, włókno węglowe tarczy i dekla to ciekawe i uzasadnione koncepcyjnie rozwiązania technologiczne a nie jedynie ozdobniki.
      Marka: Ugolini Meccanica Model: Forza Koperta: anodowane, piaskowane aluminium Średnicy koperty: 43 mm Mechanizm: automatyczny, japoński NH35. Tarcza i dekielek: włókna węglowego. Szkło mineralne o grubości 2 mm. Korona: zakręcana, stalowa 7mm. Skórzany pasek. Wodoodporność do 100 m. W komplecie: zegarek, z paskiem, pudełko, certyfikat, pasek nato (szary), pasek gumowy, (czerwony) Stan zegarka: bez śladów używania, pasek skórzany jak nowy, pozostałe nowe. Gwarancja: 1 rok  
























    • Przez Feymozim
      Serwis Omegi Cosmic 2000 cal.1012 Z 1971 roku  



    • Przez Sisqo
      KOSZ
       
      Sprzedam
       
      TISSOT SEASTAR NAVIGATOR
       
      Technikalia:
      - Mechanizm: Valjoux 7734 (manualny z funkcją daty)
      - Szkło: Szafirowe szkło
      - Materiał Paska: Skórzany plus oryginalna bransoleta (druga dodaje ponieważ jest nie kompletna)
       
      Stan:
      - w skali regulaminowej: 8/10
      - w tym roku zegarek mial serwis w Kwestii Czasu w Krakowie 
       
      Cena: 6.200 pln 5.900 pln (do negocjacji)
       
      Płatnośc i dostawa:
      - gotówka i odbiór osobisty na terenie Górnego Śląska
      - przelew i wysyłka ubezpieczonym kurierem 
       
      Jestem otwarty na ewentualne wymiany z dopłatami w dwie strony
       
      Zapraszam 








      IMG_8065.mov

       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.