TomekSadowski
Użytkownik-
Liczba zawartości
118 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez TomekSadowski
-
może to nie pierwszy, i na pewno nie mechaniczny -ale się pochwalę. Zakup dość spontaniczny ale wyskoczyło mi wesele o będzie pasował do brązowych dodatków. Niby to tylko kwarc ale w pozłacanej kopercie, ze świetnym stanem tarczy i kosztował tyle co plastikowy kwarc Swatcha😅
-
Faktycznie w ciagu dnia nieco ucichł. Zegarmistrz stwierdził że nie widzi i nie słyszy niczego co wymagałoby interwencji
-
Witam. Mam mały problem z Hamiltonem. Odłożyłem go na kilka dni. Dzis go biore i zauważyłem ze wachnik chodzi bardzo głośno przy obrotach. Co gorsza wydaje się się jak by latał jak potrząsam delikatnie zegarkiem. Wachnik się poluzował? Iść do zegarmistrza ?
-
Orientuje się ktoś co to za model/referencja? Chciałbym poszukać do niego „nowej” tarczy (nieodnawianej, lub odnowionej w sposób bardziej oddający pierwotny charakter zegarka) Jest szansa trafienia gdzies takiej tarczy? ewntualnie może ktos ma namiary na osobę która jest w stanie doprowadzić tą tarcze do porządku. Z jakimi kosztami zazwyczaj to się wiąże?
-
Witam. Mam okazję kupić starego Hamiltona cal.676 Wiem że tarcza malowana, wiem że niezbyt dobrze to wygląda…ale mechanizm jest na punktualnym chodzie. Będzie mnie kosztował niewiele ponad cenę złomu, wiec zastanawiam się czy go nie wziąć i coś zrobić z tą tarcza No i jak wygląda sytuacja serwisu cal.676? To chyba mało popularna egzotyka? W razie co-jest to naprawialne ?
-
Klub Miłośników Zegarków HAMILTON
TomekSadowski odpowiedział Artur11975 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
- 9198 odpowiedzi
-
4
-
- KLUB MIŁOŚNIKÓW HAMILTONA
- hamilton
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
No i jest. Pierwsze wrażenie- cudo. Drugie wrażenie- mógłby być odrobinę mniejszy. Świetna bransoleta, wygodna i dobrze się ją nosi. Aż żal zdejmować.
-
A pewnie że popatrzę, tym bardziej że udało się nieco urwać i zegarek do mnie przyjdzie za 1944 zł razem z wysyłka. Więc na pasek będzie
-
No to mnie przekonaliście do własnego wyboru :). Tu chyba jest rozmiar paska/bransolety 20mm. To standardowy rozmiar i nie będzie problemu ze zmianą? Zdaje sie że niektóre rozmiary (21mm?) bywają problematyczne.
-
Podoba się, i nawet ten datownik jakoś mi mniej przeszkadza, ale nie wiem czy jestem psychicznie gotowy na brak wskazówki sekundowej
-
Aktualnie przebywam w Norwegii. Pracuję tutaj, dlatego prseglądam norweskie olx:)
-
Zastanawiam się nad tym Hamiltonem. Bardzo mi się podoba -choć sam biały datownik budzi we mnie mieszane uczucia. Jako ze miałby być to raczej garniturowiec- zaopatrzyłbym się w pasek. Zastanawia mnie tez rozmiar….chyba 44 L2L to dalej sporo na moją mikrą łapę. Oferta wydaje się chyba też dobra. Wyszedłby koło 2100 razem z wysyłką. Jeszcze rok gwarancji i wsystko w komplecie. Przy retailowej cenie na poziomie 4000 i przy średniej 3000 (za nowy) na chrono nie bardzo będzie co jeszcze urwać https://www.finn.no/bap/forsale/ad.html?finnkode=259906907
-
Punkt pierwszy zrealizowany. Co do garniturowca cały czas się wacham między zabytkową omegą, za Max Billem w szafirze który udało mi się wynegocjować za 3350
-
Mam osobę która może mi go przywieźć na ręce, pudełko -wysłać pocztą- wiec cło i podatki odpadają.Ale Jeseli faktycznie byłaby możliwośc wynegocjonowania 20 procent - zostałbym bym przy polskiej dystrybucji. Różnica byłaby raptem 300-400 zł
-
https://www.jomashop.com/junghans-max-bill-hand-wind-silver-dial-unisex-watch-27-3700-02.html czy to jest ten sam zegarek? Figuruje tu jako unisex-jednak rozmiar koperty jest taki sam. Pasek jest niby trochę węższy (17mm). Ten w Polsce 18
-
Trafna uwaga z tymi tarczami. Faktycznie. Co do EDC…. no właśnie nurka widzę jako swój zegarek na codzień. Jestem osobą bardzo aktywną- amatorsko związaną ze sportami wytrzymałościowymi i moim aktualnym „EDC” jest Garmin Fenix 5 44mm. Jest dla mnie pewnie za duży ( zdjęcie na mojej łapie wklejam poniżej) -rozmiar L2L jest odrobine większy od mojego nadgarstka. Ale akurat oversize jest tu plusem - dzięki temu zegarek jest czytelny. Garmin jest przede wszystkim narzędziem treningowym, dlatego nie musi dobrze wyglądać. Te Seiko jest nieco mniejsze (42mm) więc liczę na to że będzie trochę lepiej leżało. Mimo wszystko może okazać się faktycznie za duży - dlatego przez zakupem wybiorę się do sklepu przymierzyć do niego. w kwestii garniturowca….faktycznie możesz mieć racje. Nie rozważałem takiej perspektywy . Koncepcja tych Junghansów do mnie przemawia. Od wzornictwa po fakt zastosowania naciągu manualnego. Rozmiar to raczej plus- do garnituru wolę coś dyskretnego a nie busolę oversize. Przez moment szukałem współczesnych zegarków z takim naciągiem i trafiłem tylko na jakieś Atlantica. Nie przemawia natomiast do mnie różnica w cenie między wersja z szafirem i bez. To standard ? Certina niby fajna- ale trochę za dużo dzieje się na tarczy. Trzy napisy różną czcionką, rożnej wielkości , logo i data. Hamilton? Ma naciąg manualny ?
-
Po tygodniu poszukiwań, kilku rozmowach tu na forum okazuje się że zakup złotej omegi w stanie jakim bym chciał to budżet raczej w okolicach 6-7 tysięcy. Dodatkowo sam nie mam odpowiednich kompetencji do tego żeby jednak zakup nie okazał się miną. Teoretycznie mógłbym nagiąć budżet….ale przyszła chwila na refleksje -po co mi taki zegarek i dlaczego akurat Omega. Musiałem mocno zrewidować swoje motywy dotyczące zakupu zagarka mechanicznego i jeszcze raz przemyśleć czego naprawdę chcę. Początkowo chciałem zegarek który by w jakiś sposób uzupełnił mój strój formalny/semi formalny. Oczywiście mógłbym kupić cokolwiek - byle kwarca który pasuje i nie rzuca się w oczy. No i tutaj wchodzą emocje które niewiele maja z racjonalnymi decyzjami. Pasjonatem zegarków nie jestem, ale skoro mam nosić coś na ręce chciałbym żeby było czymś prawdziwym z krwi i kości -istotą zegarka - a nie jego atrapą- w końcu to jedyny element „biżuteryjny”. Dlatego wybór początkowo padł na tani zegarek Orienta z linii Bambino- podoba mi się ich vintydżowy sznyt. Tylko potem przyszła refleksja po co mi zegarek który udaje taki z zeszłej epoki a jest współczesnym produktem masowym, skoro można kupić produkt masowy z poprzedniej epoki ale ten przynajmniej niczego nie udaje i jest czym jest. W sumie fajny zegarek vintage można kupić już za kilkaset złotych- często na in-housowych mechanizmach .Tylko że strzeliło mi do łba, że skoro ma to być tak z krwi i kości zegarek i na dodatek jedyny element biżuteryjny to niech to będzie złota Omega z epoki. Najbardziej zegarkowy zegarek. W między czasie pomyślałem sobie ze oprócz tego wyposażę się w jakiś EDC. No i niestety wpadłem w pułapkę piramidy prestiżu. Skoro będę miał stara „zabytkową” Omege, to na codzien muszę mieć minimum jakiegoś Longinesa albo Chociaż Orisa. Choćby low-endowe. I zaczęło się wertowanie ofert na joma shop W sumie wyszło że na na dwa planowane zegarki wydam ok. 10 tys zł….tylko po co. Pasjonatem nie jestem. Na podkreśleniu swojego statusu społecznego zegarkiem tez mi nie zależy - bo i nie specjalnie jest co podkreślać. Nie czuję też palącej potrzeby imponowania randomowym ludziom których nie znam . Mam inne dla mnie ważne pasje…i doszedłem do wniosku że za tą kasę wolę kupić np. pedały z pomiarem mocy, na które ciułam od roku. W zasadzie sam przestałem w pewnym momecie rozumieć swoje własne wybory w temacie zegarków i dlaczego chcę wydać na nie tyle pieniędzy. Możliwe że dość powszechne przekonanie ze im droższe tym lepszej jakości. A ja jak wiekszosc ludzi zwyczajnie lubię dobre jakościowo i estetyczne rzeczy. Zrobiłem więc reset i raz jeszcze zapytałem siebie czego właściwie chce i co oczekuje od zegarków. Jeśli chodzi o EDC -poszło łatwo. Zegarek ma mi się podobać być co najmniej bardzo dobrej jakości wyprodukowany przez firme/markę która nie budzi we mnie negatywnych odczuć i skojarzeń. Za taka kwotę która nie będzie budziła wewnętrznego dysonansu ze wydałem za dużo. Tu poszło szybko: https://www.timetrend.pl/si-srpd25k1.html?gclid=CjwKCAjwy_aUBhACEiwA2IHHQDKpm3i8GljCL6zjvapN2I-69M33nVRZvxKNOlmVS8F_F_T5hThfUhoClXcQAvD_BwE To taki zegarek który wizualnie sprawia że już nie chce mi się szukać niczego innego. Estetycznie to jest to czego szukam. obawiam trochę się ze będzie zbyt duży na maja łapę (nadgarstek 16,2) Jedynie czego brakuje -to szafir. Co do garniturowego wintydża…. Dalej ma być z lat 50-70. Dalej ma być złoty. Ma mieć in-housowy mechanizm, najlepiej z naciągiem manualnym. I nie musi być omegą. I tu na horyzoncie pojawiły się tanie popularne Szwajcarskie brandy: które w przeciwieństwie do Omeg sa polowe tańsze, w lepszych stanach, często z pudełkami i dokumentacja. U nas na Allegro znalazłem dwa takie okazy. Na moje oko laika zegarki wyglądają naprawdę dobrze (tarcze giloszowane wiec malowane to raczej nie były ), mają ciekawe mechanizmy. Gdyby je kupić po za serwisem pewnie kilkaset złotych można byłoby kupić. https://allegro.pl/oferta/tissot-stylist-zloty-klasyk-14k-vintage1974-box-12218077445 https://allegro.pl/oferta/certina-zlota14k-vintage1975-piekny-klasyk-box-12150074361?reco_id=87e35154-e5ac-11ec-b535-aeb9a1763fbc&sid=1b14f67fa36602937f1572a57e6df4124ef63b53ab9897d3b9ab8b1bd1d899d5 No ale w temacie nie siedzę. Budzą one jakieś podejrzenia ?
-
Okurka- właśnie się zmieniło -dzięki !
-
Tak tak bez vatu. Przywiezie na ręce. Ale chyba nic z tego nie będzie bo nie maja ich na stocku.Proszą o kontakt przy dodaniu do koszyka. Niby jest możliwośc złożenia zamówienia. znalazlem tez na watchmaxx ale tam tez nie maja na stocku. Pokazuje ze wysyłka za 4-8 tygodni. przy nieco większym i droższym 42 mm jest informacja ze wysyłka 1-2 tygodnie. I nie wiadomo czy ryzykować bo znajomy wylatuje 16.06
-
Tylko potwierdziłeś moje osobiste przeczucia. Chyba sobie daruje i poszukam czegoś mniejszego w klimatach diveropodobnych. Niemniej chce wykorzystać mozlwiwosc przywiezienia zegarka i znalazalem takie coś https://www.jomashop.com/longines-watch-l37414966.html Koperta 39 mm chyba będzie bardziej ze mną kompatybilna Pierwotnie rozpatrywałem coś z Seiko prospex, ale tutaj taki Longines wychodzi ok 3700 zł, i wychodzi na to że oferuje więcej niż Seiko w tym przedziale cenowym.
-
Możliwe że sprzedaż rozważę w dniu kiedy go dostanę 🙃Bardzo podoba mi się ten zegarek i kupuje go przede wszystkim z myślą o sobie, jednak przy nadgarstku 16.2 cm zegar 44mm może wyglądać komicznie. teraz nosze Garmina w tym rozmiarze (44) i wyglada to tak. Garmin jest bardzo gruby dlatego liczę ze ten Orisek będzie troszkę lepiej siedział. Pomijając smartwatche - nigdy nie nosiłem tak dużych zegarków
-
Dziękuje Panowie. O ile na bransolecie mi się bardziej podoba, to zastanawiam się czy nie sprawi ona ze wizualnie zegarek będzie się wydawał jeszcze bardziej oversize na mojej łapie. Mam stosunkowo mały nadgarstek a to bydlę ma 44 mm. W razie gdyby bransoleta jednak nie leżała dobrze upłynnienie takiej bransolety będzie problematyczne ?
-
Nie wiem czy ktoś wrzucał https://www.jomashop.com/oris-artix-gt-chronograph-automatic-grey-dial-mens-watch-01-774-7750-4153-07-1-22-10fc.html Mój najomy może mi przywieźć jak zamówię na jego adres. Pytanie: czy jak w bagażu będzie miał pudełko (a zegarek na ręku ) to urząd celny może czegoś chcieć ? Pytanie numer 2 czy rozłożenie ponad 270 dolcow za bransoletę ma sens?
-
Klub Miłośników Zegarków ORIS
TomekSadowski odpowiedział Zdroker → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Witam. Równolegle do poszukiwań zegarka vintage, zacząłem szukać zegarka nieco bardziej sportowego. Nie mam dość sprecyzowanych gustów i podobają mi się różne rzeczy. Początkowo planowałem zakup zegarka diveropodobnego w postaci czegoś z serii Seiko Prospex, ostatnio jednak trafiłem (jak widzę na forum nie tylko ja) na Artix GT Chronograph Automatic na Jomashop gdzie jest duża obniżka. Zegarek bardzo mi się podoba. Bardziej na bransolecie niż na pasku ale różnica w cenie to ponad 270 dolców. I pytanie czy warto tyle dać za bransoletę, czy jednak za te pieniądze ogarnąć bransoletę samemu. -
Omega Geneve cal.1030 złoto 14k
TomekSadowski odpowiedział TomekSadowski → na temat → Podróbki i zapytania o autentyczność
no cóż….o ile przy zegarkach stosunkowo młodych (lata 70-te wzwyż) mnie to trochę mierzi - to przy starszych czasomierzach będę musiał ten fakt zaakceptować i szukać dobrze wykonanej roboty. Wpadło mi w oko coś takiego: lata 30-te czyli bardzo vintydż. Tarcza pewnie malowana ale robota wyglada estetycznie. Nie wiem nic natomiast na temat tego werku http://www.ezra.pl/index.php?id_product=618&id_product_attribute=0&rewrite=zloty-szwajcarski-zegarek-longines-z-lat-30-tych-xx-wieku&controller=product
