W porównaniu do kolekcji forumowiczów u mnie dość skromnie za to chyba już na dziś dzień wszystko ustabilizowane. Sorka za jakość zdjęć ale zastępczy telefon i jest jak jest.
9 sztuk z czego 8 w pudełeczku a jedna zawsze na nadgarstku. Czekam jeszcze na rotomat bo nie mogę się zdecydować.
1. G-SHOCK DW-5600R - zawsze chciałem oryginalną kostkę więc jak się pojawiła reedycja to ciachnąłem, proste.
2. G-SHOCK GW-6900 - NOS prosto z USA, działa i cieszy oko, miałem za małolata, mam teraz.
3. Dan Henry 1972 - prezent od kobiety na 33 urodziny, chciałem coś podobnego do Porsche i znalazłem.
4. Breitling Superocean 17040 z 1999 roku - też prezent od kobiety, w sumie na 40stkę i z innych okazji też - przepiękny klasyk z 1999 roku.
5. G-SHOCK MTG-B3000PRB - zakup oczami a nie sercem, bardzo niewygodny gumowy twardy pasek (!), nie ma niestety sensownych zamienników. Bym miał często na nadgarstku gdybym znalazł jakiś pasujący fioletowy pasek a tak leży w kuwecie i cieszy oko z daleka.
6. Dan Henry 1945 - po otrzymaniu modelu 1972 popatrzyłem co tam Dan Henry jeszcze ma i kupiłem a teraz szukam sensownej dość grubej porządnej bransolety 22mm do niego.
7. Hamilton Khaki Aviation Converter - urzekł mnie wyglądem à la Breitling i ceną przy okazji Założona bransa Hirscha i jest pięknie.
8. Omega Seamaster 300 z 2010 roku - chciałem Omegę, mam Omegę. Przede mną trochę poprawek wizualnych bo przepolerowany ale to z czasem się zrobi.
9. Na nadgarstku dziś TAG Heuer Formula 1 Quartz - wół roboczy by nigdy nie być spóźnionym co do sekundy na firmowe spotkania gdzie zakładanie G nie jest dla mnie a dziś po prostu miałem na niego ochotę.