Dzięki uprzejmości jednego z użytkowników forum na fejsie otrzymałem brakujący element zegara, który ostatnio tu pokazywałem. Tak jak pisałem jest to pies, a nie niedźwiedź. Brakuje jeszcze łańcucha ale chyba już nie będę wiązał pieska...
Po kupienia w niedzielę tego zegara, nakręciłem go i położyłem do szuflady... I zapomniałem o nim. W piątek w nocy przypomniałem sobie o zegarze i okazało się, że dalej działa, a odchyłka przez te kilka dni wyniosła około 2-3 minuty.