Pewnie tak, w UK te zegarki są bardzo tanie i brak zainteresowania ich kupnem ze strony tubylców. Najprawdopodobniej mojego nikt nie nosił tylko leżał w szufladzie, trafił do handlarza i tanio ktoś z Polski kupił i jeszcze nawet zarabiając 100%, na tym zegarku dalej cena końcowa nie była wygórowana....
Tak ale ja mówię głównie o Polsce.
- - -
Choćby ten. W stanie idealnym. Co prawda na zdjęciu było wiele zegarków ale nikt nawet się nie zainteresował...
Zawsze zastanawiam się jaką była droga takiego zegarka do Polski? I dlaczego jest w idealnym stanie? Bardzo trudno mi to zrozumieć.
Dziękuję. Cieszmy się, że nie każdy wie. Stąd cena atrakcyjniejsza i to kolejny raz taka sytuacja...
I po raz kolejny kupiony na kontynencie, a nie na Wyspach Brytyjskich.
Miałem okazje kupić Almaza w chromie lecz ktoś mnie uprzedził. Po dość krótkim czasie pojawił się następny Ałmaz tym razem w pozłacanej kopercie i podobnej cenie.
Po zastanowieniu, nie zdecydowałem się na zakup ze względu na trochę wygórowaną cenę. I trochę żalowalem...
Czas pokazał, że chyba dobrze zrobiłem. Nie minął cały miesiąc i w ofercie pojawił Ałmaz, z innym logo na tarczy, i w dużo niższej cenie niż poprzednie egzemplarze. Nie wiem czy ktoś go prawidłowo wycenił, bo to zwyczajny Wostok.
Ale czy aby się nie pomylił?
Zegarek w oryginale, więc jak Ci się podoba to warto.
Za przegląd zapłacisz drugie tyle. Musisz znaleźć zegarmistrza, który ma dobre opinie, którego polecają...
Pasek wybierasz sam, u zegarmistrza, na jakimś portalu w necie - taki jak Ci się podoba. Cena od 10 zł wzwyż.
Zegarek mechaniczny, będzie miał średnio odchyłkę, 1-2 minuty na dobę i trzeba będzie go raz na dobę nakręcić.
To nie jest takie proste. Nawet jak byś miał to czego Ci brakuje. Zabiłyby Cię podatki gdybyś chciał to prowadzić legalnie.
Dalej prowizję na portalach, bo tu akurat mówimy o Allegro. Następnie nie potrafiłbyś zrozumieć dlaczego Ty jako sprzedawca masz płacić za darmowy allegro smart dla kupujących lub za podjazd kuriera itd. Kilka osób wrzuciłoby Ci ten sam zegarek za cenę o połowę niższą i nie mógłbyś zrozumieć- jak im się to opłaca.... Sprawę dokończyli by kupujący, którzy znajdowaliby najmniejsza wadę znalezioną pod lupą na tarczy lub kopercie. Musiałbyś też przyjmować płatnie zwroty, gdyby ktoś się rozmyślił. A zegarek dochodziłby z innymi wskazówkami lub zamienioną koronką. Tak to w niewielkiej przenośni wyglądałoby.
Historia zatoczyła koło. Wostoka, którego pokazywałem wczoraj i Wostoka, którego pokazywalem kilka miesięcy temu łączy jedna cecha oba są składakami.
Zegarki kupione na przestrzeni kilkunastu miesięcy pochodzą z tego samego źródła. Najprawdopodobniej zegarmistrz, który je serwisował, z jakiegoś powodu pomieszał prawidłową konfigurację mechanizmów, tarcz i wskazówek. Być może powstał jeszcze jeden składak, bo jedna z tych kopert jest prawidłowa, a drugą da się dopasować na 'siłę '.
Tych zegarków przez ostatnie 3 lata sprzedanych zostało dużo więcej i większość miała prawidłową konfigurację.
Teraz z dużą łatwością zegarki można doprowadzić do prawidłowej konfiguracji.
Jest w porządku. Sekundniki, wskazówki się zgadzają. Pierwszy zegarek kojarzę w pozłacanej kopercie ale pewnie były i w chromie. Kształt koperty na pewno dobry.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.