Dziękuję ☺️
Oczywiście ręcznie. Obejrzałam (zamierzone określenie) fragment dzieła Podwapińskiego, wniosek był natychmiastowy - w życiu - nigdy - nie będzie fachowo.
Opisu Wam Szanowni Koledzy oszczędzę aby nie siać publicznego zgorszenia ?
W trakcie "szlifowania" miałam przemyślenia na temat palet, chyba dlatego, że istniało zagrożenie ich zniszczenia - "co dalej"?
Skąd się biorą nowe palety? A tu okazuje się, że Kolega akurat takowe dorabia, hartuje i szlifuje. Bladego pojęcia nie mam jak się wytwarza nowe palety