Długo zastanawiałem się nad napisaniem tego postu. Zaliczyłem innego rodzaju wtopę, oóż zostałem oszukany przez forumowego "kolegę", który oficjalnie pożegnał się z forum w ubiegłym roku. Wystawiał na nieistniejącym już bazarku części. Były to koperty do poljot-ów i inne części w pudełku. Dogadałem się co do ceny, przesłał konto, zrobiłem przelew na 200zł. I tak czekam ... ponad rok. Wysyłałem sms-y, dzwoniłem, cisza. Raz odezwał się po którymś telefonie, zapewniał że wysyła już paczkę. Nawet pomoc prawdziwych kolegów z forum nie pomogła. Kwota za mała żeby zgłosić na policję oszustwo. Może sprzedał, zgubił części. OK to piszę i oddaję kasę. Nie rozumiem takiego zachowania, tym bardziej że jest to znana w pewnych kręgach osoba, tu niegdyś ciesząca się autorytetem. I na koniec nie chce przewoływać nazwiska, ale bywalce znają nick Krokodyl Tik-Tak.